Strona korzysta z plikow cookie w celu realizacji uslug zgodnie z Polityka prywatnosci.

Mozesz okreslic warunki przechowywania lub dostepu do cookie w Twojej przegladarce lub konfiguracji uslugi.

Forum Weselne miasta Łodzi Strona Główna Forum Weselne miasta Łodzi
Forum weselne, wesele i ślub w Łodzi i woj. łódzkim

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  KalendarzKalendarz  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum
 Ogłoszenie 
Wasze albumy zdjęć ALBUM
Regulamin forum REGULAMIN
Reklama w serwisie REKLAMA
nostalgia

Poprzedni temat «» Następny temat
"NOSTALGIA" w Sokolnikach
Autor Wiadomość
asia_gorzka 

Wiek: 31
Dołączyła: 18 Paź 2013
Posty: 8
Skąd: Stryków
Wysłany: Pon Lis 11, 2013 11:30 pm   Fotki, fotki, foteczki :)

Hej Forumowiczki! My z narzeczonym zaklepaliśmy Nostalgię - salę Herbsta- na czerwiec 2015r. Obiekt bardzo nam się podoba. Ale zawsze widzieliśmy salę na surowo :/ A i galerię na stronie Nostalgia ma nieudaną za bardzo :/ Podzielicie się fotkami dekoracji takiej już typowo weselnej? Jak to u Was wyglądało? Jaka kolorystyka pasuje tam najbardziej? Będę bardzo wdzięczna za wszystkie informacje i opinie :) Potrzebuję takiej kropki na "i", żeby móc z czystym sumieniem powiedzieć, że jestem 100% pewna wyboru :)
 
 
Arni 

Dołączył: 12 Lis 2013
Posty: 2
Skąd: Łódź
Wysłany: Wto Lis 12, 2013 12:35 am   

Polecam z czystym sercem. Mieliśmy tam wesele w sierpniu na średniej sali.
Właściciele bardzo kontaktowi i podpowiedzieli nam kilka rozwiązań, które zaoszczędziły nam kilka złotych. Np po namowach właścicieli odpuściliśmy jakąkolwiek dekorację sali i rzeczywiście kompletnie nie była potrzebna. Trzeba im nieco zaufać, gdyż rzeczywiście sala zastawiona stołami i z z zapalonymi lampami wygląda o wiele lepiej na imprezie niż goła oglądana w świetle dziennym.

Strzałem w 10-tkę były okrągłe stoły, więcej ludzi wtedy widzi się nawzajem i jest w stanie rozmawiać, poza tym nie ma kłopotliwego wychodzenia zza długich stołów. Polecam odżałowanie "kilku zł" i zamówienie świeczek do ogrodu, nie jest to najtańsze ale daje niesamowity klimat, który później wszyscy wspominali.

Mieliśmy obawę o mieszanie się gości między salami (na obiekcie jest ich kilka) i ew. przebitek muzyki między nimi, ale nic takiego nie miało miejsca. Poza tym najdziwniejsze w tym miejscu jest to, że mimo otaczającego parku z jeziorkami tam nie ma komarów ....

Generalnie bałem się tego wesela jak 150, bo po prostu nie cierpię wesel i tej całej hucpy im towarzyszącej... a wyszła jedna z lepszych imprez w moim życiu.
Polecam !
PS. Przydaje się zrobienie mapek dla znajomych, teoretycznie nie jest trudno trafić, ale ostatnie kilkaset metrów asfaltu jeździe się z myślą .... kurna, chyba zabłądziłem -)
 
 
asia_gorzka 

Wiek: 31
Dołączyła: 18 Paź 2013
Posty: 8
Skąd: Stryków
Wysłany: Czw Lis 14, 2013 11:13 pm   

Arni, a masz jakieś fotki z wesela?:) chodzi mi o wystrój sali i ogrodu...
 
 
Rafał-Z 

Dołączył: 12 Sty 2014
Posty: 3
Skąd: Ozorków
Wysłany: Nie Sty 12, 2014 8:22 pm   

Ja miałem tam imprezę całkiem niedawno. I z przykrością serdecznie nie polecam. Może kiedyś było tam fajnie, natomiast na pewno się skończyło. Fatalna obsługa, nie nadążali po mimo zapewnień właścicieli. Poza tym bardzo oszczędzają na ilości posiłków , które są niezłej jakości. Hotel to dramat, oszczędności nawet na ogrzewaniu. Wiele mógłbym wymienić szczegółów , ale nie o to chodzi.
Jeśli chcecie tam zrobić imprezę życia, to zabierzcie prawnika na podpisanie umowy.
Jedyna rzecz którą można szczerze pochwalić to miejsce, jest zajebiste.
 
 
asia_gorzka 

Wiek: 31
Dołączyła: 18 Paź 2013
Posty: 8
Skąd: Stryków
Wysłany: Sob Lut 01, 2014 12:42 am   

Rafał-Z, trochę mnie nastraszyłeś :/ Ja już podpisałam z nimi umowę... Czy ktoś jeszcze ma jakieś nowe opinie na temat tego miejsca?
 
 
karoosia 

Wiek: 37
Dołączyła: 26 Sty 2013
Posty: 108
Skąd: łódź
Wysłany: Sob Lut 01, 2014 12:45 pm   

Ja też mam podpisaną umowę i jestem dobrej myśli. Niedawno zresztą przypadkiem okazało się, że znajomi wyprawiali tam komunię swojego dziecka w zeszłym roku oraz byli tam na weselu (ale nie wiem dokładnie kiedy)i byli bardzo zadowoleni z jakości jedzenia i obsługi.

Poza tym uważam, że teraz restauracje powinny trzymać wysoki poziom jeśli chcą przetrwać. Zła opinia niesie się bardzo szeroko i wątpię żeby właściciele chcieli ryzykować, ale oczywiście mogę się mylić.

Niemniej jednak są gusty i guściki i ciężko każdemu dogodzić. Ja już wiem, że wśród moich gości są tacy, którzy woleliby inne jedzenie, inną muzykę itp. ale wielu na pewno będzie się świetnie bawić. Dlatego nie ma co na zapas się martwić i psuć sobie najpiękniejszego dnia w życiu czarnymi wizjami.
_________________
KAROOSIA
 
 
asia_gorzka 

Wiek: 31
Dołączyła: 18 Paź 2013
Posty: 8
Skąd: Stryków
Wysłany: Sob Lut 08, 2014 9:40 pm   

Ma ktoś jakieś zdjęcia udekorowanej sali Herbsta? Właścicielka proponuje własny wystrój sali (zamiast zamawiać dekoratora). Mam nadzieję, że przy pełnej oprawie sala ta wygląda jeszcze bardziej efektowniej :)
 
 
Rafał-Z 

Dołączył: 12 Sty 2014
Posty: 3
Skąd: Ozorków
Wysłany: Wto Lut 11, 2014 3:53 am   Nostalgia

Karoosia , możesz uważać co chcesz. Natomiast chyba nie doświadczyłaś stresu na własnym weselu. Wyobraź sobie że zaczyna się impreza i się powoli orientujesz, że to jak się umawiałaś z właścicielami ma się nijak do rzeczywistości. Co wtedy robisz ?
Powiem ci , modlisz się żeby goście niedociągnięć nie widzieli. Ale niestety goście to najlepiej weryfikują a w szczególności taka średnio-bliska rodzinka ....
I tu gust nie ma nic do rzeczy.
 
 
MalaGosia 

Wiek: 33
Dołączyła: 11 Lut 2014
Posty: 1
Skąd: Łódź
Wysłany: Wto Lut 11, 2014 9:32 pm   

Ja miałam tam wesele na początku 2013. Obserwuję waszą dyskusję, i może nie było źle na naszej imprezie, raczej nie tak jak to przedstawia Rafał_z.
Jednak częściowo niestety podzielam jego opinie na temat Nostalgii, kilkoma niedociągnięciami zostaliśmy zaskoczeni :( Potem ustaliliśmy z właścicielami że były to niedomówienia ...
 
 
karoosia 

Wiek: 37
Dołączyła: 26 Sty 2013
Posty: 108
Skąd: łódź
Wysłany: Sro Lut 12, 2014 8:03 pm   

Rafał-Z skoro masz takie odczucie to jak najbardziej nie mam prawa polemizować, szczególnie, że moje wesele przede mną. Możesz napisać na co powinno się zwracać uwagę i o co pisać przy podpisywaniu umowy. Mnie się to pewnie już nie przyda, ale może innym tak.[/quote]
_________________
KAROOSIA
 
 
Rafał-Z 

Dołączył: 12 Sty 2014
Posty: 3
Skąd: Ozorków
Wysłany: Sro Lut 12, 2014 10:18 pm   

Karoosia. W zasadzie to nie wiem :) nie planuje kolejnego wesela. Ale myślę sobie że gdybym planował , to umowa powinna zawierać jak najwięcej szczegółów które jesteś w stanie przewidzieć, powinna też być zgodna z prawem. Jeśli nie masz wyjścia i musisz zrobić imprezę w Nostalgii to spróbuj wynegocjować uszczegółowienie umowy. Poradź się kogoś biegłego w prawie i tyle co możesz zrobić.
Pozdrawiam i życzę szczęścia.
 
 
karoosia 

Wiek: 37
Dołączyła: 26 Sty 2013
Posty: 108
Skąd: łódź
Wysłany: Pon Cze 23, 2014 10:37 am   

I już po weselu.
Tak więc może najpierw minusy:
-Rosół był letni, ale mieliśmy dojechać do sali na godz.20, a byliśmy ok.19.30 więc podejrzewam, że nie podgrzali go do końca żeby goście nie musieli czekać - kwestia dyskusyjna, ale moim zdaniem lepiej by było gdyby goście posiedzieli chwilę głodni
-początkowo wino na stole deserowym nie było uzupełniane, ale po zwróceniu uwagi kelnerom już pilnowali tej kwestii
-kamyki przed salą - moim zdaniem nie przeszkadzały w żaden sposób
-niestety pojawił się jakiś problem z szambem, gdyż było troszkę czuć nieprzyjemnego zapachu. Dodam tylko, że byłam tam wcześniej kilka razy i nigdy się to nie zdarzyło, a sama mam w domu szambo i wiem, że te zapachy zależą chociażby od pogody. No w każdym razie byłabym nie w porządku gdybym o tym nie napisała
- jak niektórzy wiedzą w Nostalgii są 3 sale i wesela odbywają się równolegle, co wlaściwie nie przeszkadza ( choć na to drugie wezwana została policja :o ale nam to nie przeszkodziło i właściwie świadczy dobrze, że pojawiła się szybka reakcja), ale był inny minus, dla mnie chyba najgorszy, choć dla wielu to pewnie bzdura. Otóż pierwszy taniec miał odbyć się na patio w ogrodzie, natomiast jak tam szliśmy to na wysepce na stawie stało kilku gości z tamtego wesela, których musieliśmy przeprosić. Mam nadzieję, że nie będzie tego widać na filmie, ale poczułam się jak na molo w Sopocie, w jakimś punkcie widokowym. Szczególnie, że wynajęłam dużą salę, licząc się z tym, że nie będę miała wymaganych 80 gości (było 70) po to żeby mieć swobodny dostęp do ogrodu, a w najważniejszym momencie i tak musiałam się prosić o to za co zapłaciłam. Później już na szczęście nikogo nie było, poza parą młodą, która robiła sobie zdjęcia na tle oświetlonego ogrodu, ale to mi nie przeszkadzało
A teraz plusy:
-sala i ogród są piękne, właściwie nie potrzebna była dodatkowa dekoracja. Jedynie postawiłam bukiety na stołach oraz wykupiłam opcję dekoracji ogrodu świecami (300zł)
-kontakt z właścicielami bardzo dobry, Pani Kasia jest sympatyczną, otwartą osobą, która bardzo idzie na rękę. Wcale nie odczułam, żeby zależało im tylko na kasie, jak ktoś wyżej napisał, wręcz starali się pomóc mi zredukować koszty. Doradziła mi z wieloma sprawami, podsuwając swoje pomysły
-kelnerzy bardzo profesjonalni i mili
-toalety zadbane, czyste, w męskim atrakcją były jakieś cytrusy :)
-jedzenie po prostu pyszne. Widać, że wszystko wysokiej jakości, na pewno nie szli na łatwiznę, żeby było jak najtaniej. Już pomijając moje zdanie, to goście naprawdę chwalili smak potraw i to właściwie wszystkich. Jedynym moim błędem było zamówienie na grilla kiełbasy, która w przeciwieństwie do innych potraw grillowych nie cieszyła się powodzeniem, choć też była dobra, ale chyba zbyt pospolita
-jeśli chodzi o ilość jedzenia to do domu dostaliśmy całą masę zimnych zakąsek, po prostu nie do przejedzenia. Ciepłe dania też dostaliśmy i oczywiście w porównaniu z zimnymi rzeczami wydaje się ich mało, ale jak się dowiedziałam, że wiele osób jadło więcej niż przewidziane dwie porcje mięsa to się nie dziwię ;) Szczególnie polecam roladki drobiowe z fetą i udka kurczaka faszerowane na ostro.

Ale się napisałam. Reasumując: Polecam, polecam i jeszcze raz polecam. Nostalgia (otoczenie i jedzenie) była jednym z elementów tworzących ten dzień i wyszło świetnie, na pewno nie żałuję wyboru.
_________________
KAROOSIA
 
 
Sisska 


Wiek: 31
Dołączyła: 06 Kwi 2013
Posty: 1153
Skąd: Łódź
Wysłany: Nie Sie 10, 2014 4:28 pm   

bylismy wczoraj na weselu w Nostalgii w sali Herbsta. wesele bylo na 120 osob. sala podobno do 160, ale nie wiem gdzie tyle gosci mialoby sie tam zmiescic. tzn przy stolach to moze i tak, ale parkiet tak maly, ze nawet nie mozna bylo zrobic koleczka wokol mlodej pary, gdy tanczyla pierwszy taniec. my na swoim weselu mielismy pierwszy taniec z choreografia i na pewno nie dalibysmy rade jej tam zatanczyc, chociazby ze wzgledu na 2 wielkie drewniane slupy.
sala ksztaltuje sie na elegancka, a na stolach staly szklanki i kieliszki do wodki z ikei. dodam, ze te najtansze, w aktualnej cenie 3,99zl/6 szt - szklanki i 6,99zl/6 szt kieliszki do wodki. slabe moim zdaniem.
do tego strasznie duze talerze dla gosci, ktore tylko zajmowaly miejsce i dzieki temu nie miescily sie talerze z miesem :roll: zreszta bylo go tak malo, ze kazdy wzial po 1 kawalku i po jednym rozdaniu juz nie bylo. trzeba bylo prosic o dokladke. zreszta to samo bylo z surowkami. jesli przewidziane sa 2 porcje miesa na osobe na pierwsze danie to uwazam, ze to malo. u mnie na sali byly 4 porcje.
na sali bylo tak masakrycznie goraco, ze nie szlo wyrobic, a klima podobno chodzila na maxa. gosciom nie chcialo sie nie tylko tanczyc, ale nawet siedziec w tej duchocie i wszyscy siedzieli na zewnatrz, mimo, ze tam niewiele chlodniej. nawet niewiadomo, gdzie byly te wywietrzniki klimy, bo nic nie bylo czuc.
nas obslugiwaly same kelnerki i w ogole nie dawaly rady. trzeba bylo prosic sie o butelke wodki czy soku. zreszta maz stwierdzil, ze soki rozwodnione, co mnie nie dziwi. dzbanki z sokami byly z kostkami lodu. pomysl na upaly dobry, ale przeciez wkoncu te kostki sie rozpuszczaja i w ten walsnie sposob rozwadniaja soki.
napoje gazowane w cenie, ale podawane w butelkach 2 l lub w dzbankach!!! nie spotyka sie juz chyba na weselach takich wielkich butelek. zreszta pomysl z dzbnkami jeszcze gorszy. jak para mloda zazyczyla sobie mniejsze butelki to juz sie okazalo, ze owszem mozna, ale musza je kupic sami, bo w cenie jest tylko 0,5l napoju gazowanego na osobe.
wszystko dodatkowo platne: kwiaty na stol mlodych, szampana, pokrowce na krzesla rowniez. w sumie dziwie sie kolezance, ze zdecydowala sie na ta sale, ale sugerowala sie dobrymi opiniami o smacznym jedzeniu.
w ogole dla mnie foux pas byla sytuacja, gdy orkiestra na poczatku wesela mowi by polac w kieliszki, a wodki na stole nie ma... podobno miala byc dopiero rozstawiona po podaniu rosolu, ale nie wiem czy to pomysl mlodych, czy taki zwyczaj na tej sali.
przystawki smaczne, ale nie wiem czy dobrym pomyslem byly przystawki rybne na taki upal. ale to jeszcze nic....
najgroszej bylo, gdy po 22 wysiadl prad w czesci tanecznej i nie bylo go przez prawie godzine!!!! wlasciciele dzwonili po elektryka, nie wiem czy wkoncu przyjechal czy nie. wstawili jakies 2 agregaty, ale tez nie dawaly chyba rady, skoro orkiestra tak dlugo nie grala. jednak nie bylo to jedyne wylaczenie pradu... drugi raz prad wysiadl chwile przed 24. co prawda na moze 3-5 min, ale jednak !! ! sytuacja ta sprawila, ze orkiestra przyspieszyla oczepiny i jednoczesnie je maksymalnie skrocila, bo byla obawa czy prad znow nie wysiadzie... oczepiny trwaly max 30 min. tak krotkich jeszcze w zyciu nie widzialam. nie macie pojecia jak wsciekla byla para mloda. zreszta nie dziwie im sie, bo ja bym chyba wyszla z siebie !! ! wszystko to sprawilo, ze kamerzysta i foto zmyli sie juz 1:30, bo przeciez juz dawno bylo po oczepinach... na naszym weselu wyszli przed 3.
woda w toaletach spuszczana automatycznie i chyba w trakcie braku pradu nie chciala sie spuszczac...
nie podobalo mi sie zupelnie, ze owoce i tort stoja oddzielnie, ale byl to zwyczaj tej sali, ktory para mloda zaakceptowala. zreszta pomysl z winem oddzielnie stojacym tez mi sie nie podobal.
gdy para mloda zazyczyla sobie dodatkowe ciasta, by mogli gosciom rozdawac, okazalo sie, ze owszem mozna, za doplata w cenie 25zl za 1 pudeleczko ciasta!!! przeciez w cukierni 1 kg ciasta tyle kosztuje, a nie 6 czy 8 kawalkow.
orkiestra z kuchnia sie chyba nie zgrali, bo gdy byl podawany barszcz to orkiestra zaczela grac i nie bylo zadnego zapraszania na posilek przez orkiestre. zreszta najpierw rozstawiany byly bulionowki na barszcz, a dopiero pozniej kelnerki nalewaly do nich barszcz z dzbankow przy gosciach.
bylam na tym weslu w 10 cm szpilkach i mnie wyglad sciezki, tzn kocie lby przeszkadzal straszni. nie dalo sie chodzic.
jesli przystawki tez mozna zabierac, to ja po calej nocy bym ich nie pakowalo, bo z jakosia mogloby byc roznie... zreszta na mojej sali bylo chlodniej, a tez zadnych przystawek nie bralismy, a jedynie same miesa. tutaj to w sumie nie wiem, co mlodzi mogliby ze soba zabrac...
ja absolutnie nie polecam tej sali i tylko wspolczuje mlodym, bo sa to moi bliscy znajomi. drugiego wesela sie przeciez juz nie zrobi... tzn zawsze mozna, ale to juz nie bedzie to samo...
_________________
Ostatnio zmieniony przez Sisska Nie Sie 10, 2014 4:46 pm, w całości zmieniany 4 razy  
 
 
karoosia 

Wiek: 37
Dołączyła: 26 Sty 2013
Posty: 108
Skąd: łódź
Wysłany: Nie Sie 10, 2014 9:45 pm   

Zaskoczył mnie Twój post, nie to żebym chciała bronić sali, ale do kilku kwestii chciałabym się odnieść, oczywiście poza tym, co już pisałam wcześniej:
-wódka była od początku
-ciasta i wina stojące na osobnym stole to nie jest zwyczaj tej sali, bo mi Pani powiedziała, że wiele osób wybiera ta opcję, ale może wszystko stać na głównych stołach
-co do niezgrania orkiestry i kuchni to nasz zespół akurat też zwrócił na to uwagę
-zauważyłam, że dopłata do różnych rzeczy to raczej norma w wielu salach - tu np, tort był gratis
-ciasta dla gości można było załatwić we własnym zakresie, tak jak ja to zrobiłam i zapłaciłam o wiele mniej, za to były o wiele gorsze, bo te na weselu były pyszne (ja nie lubię ciast, ale muszę to przyznać)
-u nas oczepiny trwały max 30min i wszystkim się to bardzo podobało, dodam, że niedawno byłam na innym weselu i aż przykro było patrzeć na 1,5godzinne oczepiny - wielu gości wyszło na zewnątrz,a jak opowiadam koleżankom to się dziwią, że można tak długie oczepiny zrobić
-wlaśnie na tym weselu porównywałam jedzenie i faktycznie ciepłych porcji było chyba więcej i również smaczne, za to jeśli chodzi o zimne zakąski to nie było z czego wybierać - mało i niezbyt dobre tak więc jeśli masz inne zdanie to musiała mieć ta koleżanka strasznego pecha. Uwierz, że moi goście są naprawdę szczerzy w większości i powiedzieliby mi gdyby było inaczej. Zresztą nie wiem, w sumie tam w menu są różne rzeczy więc może akurat wybrali co innego...
-co do upału to wierzę, że mogła być masakra
-miejsca do tańczenia faktycznie nie jest tam za dużo
_________________
KAROOSIA
 
 
asik85 

Dołączyła: 27 Sie 2014
Posty: 1
Skąd: ozorków
Wysłany: Sob Sie 30, 2014 7:19 pm   

Właśnie jak to jedna z osób napisała wesele i już po weselu...My swoje wesele mieliśmy na średniej sali, na początku sierpnia, pogoda była piękna, może nawet mogłoby być ciut chłodniej ale niestety na to nie mamy wpływu...lepiej tak niż miałby padać deszcz.
jeśli chodzi o kocie łby, to pretensje trzeba mieć do Państwa Młodych lub też rodziców, to oni wybierają miejsce i decydują się na wybór tego a nie innego.
Odwołując się do wypowiedzi 'sisska'...po pierwsze co do kieliszków - to czy gorzej pije się z tych za 3,99 bo mnie się zawsze wydawało, że najważniejsze to jest to co w środku w kieliszku, a po drugie to sama w domu mam te kieliszki i nie uważam że są jakieś tandetne. Trzeba było sprawdzić zastawę stołową, ona już 3,99 ani 6,99 nie kosztowała, prezentowała się ładnie i nawet to, że talerze były 'niby' ciężkie to w jedzeniu to raczej nie przeszkadza. U nas na stołach mieściło się jakoś wszystko, owszem zdecydowaliśmy się aby ciasta, owoce stały z boku to także nie był problem dla gości a wręcz przeciwnie.
Rosół był gorący!
Mięsa dla nikogo nie zabrakło a jeszcze mnóstwo zostało.
Z obsługi byliśmy bardzo zadowoleni, dziewczyny były uśmiechnięte i w każdej chwili służyły pomocą.
Co do dekoracji to część pomysłów była nasza - podpatrzona w internecie a część rzeczy podpowiedziała nam sama właścicielka.
Pomysł ze świeczkami na zewnątrz - rewelacja!
My zrezygnowaliśmy z jednego ciepłego posiłku na koszt grilla - super pomysł.
Minusem może i faktycznie jest to iż napoje gazowane były podawane w butelkach 2l ale dało się przeżyć. Na sali mogłoby też być chłodniej...
Ogólnie to uważamy, że miejsce ma swój specyficzny klimat który wprowadza nie jednego w zachwyt. Z wesela jesteśmy bardzo zadowoleni i gdyby było jeszcze raz to nie zmienilibyśmy NIC!!! Współpraca z właścicielami również na wysokim poziomie. Polecamy!!! Polecamy !! !
P.S jeśli wśród Waszych Gości będą dzieci, warto przygotować coś tylko dla nich, my pomyśleliśmy o bańkach mydlanych, radość dzieci - bezcenna.
 
 
zelwerowicz 

Dołączył: 03 Wrz 2014
Posty: 2
Skąd: Łódź
Wysłany: Sro Wrz 03, 2014 1:25 am   


Witajcie
My tam wesele mieliśmy na początku roku. Piszecie różne rzeczy , wydaje mi się jednak że to forum jest podkręcane przez właścicieli.
Ja serdecznie odradzam wam organizowania tam imprezy życia. Właściciele są mili , ale tylko przed weselem :)
Jedzenia jest mało i w dużej ilości szczegółów nie tak jak ustalicie z nimi.
Kelnerów często nie widać. Jedynie miejsce jest super i tu chyba nikt nie będzie narzekał.
Natomiast tzw "starszyzna" będzie wam po weselu wytykać że mało jedzenia. Albo na samej imprezie dojdzie do niemiłych sytuacji jeśli będziecie chcieli interweniować.
Najbardziej wkuria to, że zupełnie nie tak jak się z nimi umówiliście.

To moje doświadczenia.
Jeśli już ktoś się zdeklarował i nie ma innej możliwości to spiszcie z nimi bardzo szczegółową umowę.

Pozdrawiam
Konrad Zelwerowicz
 
 
Kasia_123 

Dołączyła: 03 Wrz 2014
Posty: 1
Skąd: Ozorków
Wysłany: Sro Wrz 03, 2014 2:36 pm   

Witajcie. Kilka tygodni temu byłam gościem na weselu w Nostalgii. Wesele odbyło się na sali Anny Marii. Siedzieliśmy przy okrągłych stołach mniej więcej po 10 osób. Na samym początku na stołach były napoje oraz dekoracje, a po pierwszym posiłku kelnerki zaczęły wynosić zakąski. Był to pomysł Panny Młodej i uważam, że bardzo słuszny ze względu chociażby na to, że zakąsek było dużo i wazy oraz półmiski, które wydawane były przy pierwszym posiłku po prostu by się nie zmieściły. A poza tym ładnie to wygadało. Ciasta i owoce znajdowały się na osobnym stole, na którym Młodzi przygotowali również słodycze dla małych dzieci. Owoce były podane na lustrze i wyglądało to cudownie. Pomysł, z osobnym stołem na ciasta jest bardzo dobry bo jakoś nie wyobrażam sobie śledzi i słodyczy obok siebie ale to akurat moje opinia. Z tego co wiem bo byłam z Panną Młodą przy rozmowie z właścicielami to ciasta mogą stać na stołach ale raczej się od tego odchodzi. Z własnego doświadczenia wiem bo byłam w tym roku na 3 weselach w różnych salach i na każdym z nich ciasta znajdowały się na osobnym stole. Zastawa była ładna i raczej nie należy do tanich... Jeśli chodzi o obsługę to kelnerki, które nas obsługiwały były uśmiechnięte i bardzo pomocne także nie można się do niczego przyczepić. Co do opini, że starszyzna będzie wypominąć małą ilość jedzenia to moje babcie i ciocie były zachwycone, a raczej należą do osób wybrednych. Na weselu był drinkbar, który okazał się strzałem w dziesiątkę bo od godziny 21 barman był oblężony :) ). Z doświadczenia wiem, na opinie po weselu duży wpływ ma orkiestra badź dj.( Tutaj na weselu był dj, który był ŚWIETNY!!!!!) Jeśli muzyka jest słaba to choćby sala była piękna i jedzenie prze smaczne to i tak goście będą niezadowoleni i przyczepią się do wszystkiego bo po prostu się nie wybawili. Na tym weselu było akurat dużo młodzieży, która świetnie się bawiła. Jeśli ktoś przychodzi na wesele z założeniem, że będzie kiepsko to nie wiem co by się stało i tak nie będzie zadowolony. Po rozmowie ze znajomymi mówili, że nigdy nie byli na tak świetnym weselu. Ale grunt to umieć się bawić, a nie narzekać na wszystko ale to taka nasz polska mentalność ...
Na koniec muszę dodać, że sama miałam mieć wesele w Nostalgii w przyszłym roku ale niestety życie potoczyło się inaczej. Dzięki temu, że miałam przyjemność być gościem weselnym na tej sali jestem teraz przekonana, że w przyszłości nie zamienię tej sali na żadną inną. Polecam :) )
Pozdrawiam
 
 
zelwerowicz 

Dołączył: 03 Wrz 2014
Posty: 2
Skąd: Łódź
Wysłany: Czw Wrz 04, 2014 1:53 am   

Kasia_123 z tym jedzeniem i babciami/ciociami na 100% przesadzasz ...
Ale tak z ciekawości , skoro taki pozytywny jest twój odbiór to napisz jaki zespół muzyczny na tym weselu grał i prowadził imprezę ??

Pozdrawiam
Konrad Z
 
 
karoosia 

Wiek: 37
Dołączyła: 26 Sty 2013
Posty: 108
Skąd: łódź
Wysłany: Czw Wrz 04, 2014 9:40 am   

od mojego wesela minęło już troszkę czasu, ale w zamrażarce nadal mam jedzenie z Nostalgii, poniżej zdjęcie na którym widać 2 opakowania pierożków, 2 faszerowane udka (w tym niebieskim pojemniczku), kiełbaski, mięsa z grilla i 3 opakowania wędlin.

Podaję teraz to co pamiętam na pewno: Sałatek zostało 6 pełnych opakowań, 4 opakowania śledzi, roladki cukiniowe z łososiem - 1 opakowanie, tymbaliki z zielonym groszkiem - 3 opakowania, jeszcze jedno pudełko kiełbasek, mięs grillowych kilka sztuk, mięsa obiadowe ok 20szt, ciasta - 3 opakowania, no i wędlina - mnóstwo.

Przedstawiając to inaczej, rodzina dostała: szwagierka 5 opakowań, szwagier 4, teściowie 6, babcia 2, rodzice 10, my, cięzko powiedzieć, bo część rzeczy była rozłożona po całej lodówce w miseczkach itp.

Jesli to jest mało...................

Zdjęcie zrobiłam dzisiaj



[ Dodano: Czw Wrz 04, 2014 9:47 am ]
zdjęcie się nie wyświetla, skopiowałam link z imageschack więc nie wiem czemu

dodam jeszcze, co już pisałam wcześniej, że mięs ciepłych faktycznie nie było bardzo dużo, ale jednak zostały, a wiem, że np goscie prosili o dodatkowe porcje i wtedy kelnerki donosiły.

nie dostaliśmy też na wynos np. surówek do obiadu, ziemniaczków, smalcu, zup, choć to też zostało i żałujemy bo były pyszne te rzeczy, szczególnie barszczyk i smalec. ale nawet jeśli byśmy dostali to i tak nikt nie miałby gdzie tego schować

[ Dodano: Czw Wrz 04, 2014 9:48 am ]
aha, zurek był niezbyt dobry i mam takie sygnały również od gości
_________________
KAROOSIA
 
 
adagio85 

Wiek: 34
Dołączyła: 14 Wrz 2014
Posty: 22
Skąd: łódz
Wysłany: Nie Wrz 14, 2014 1:26 pm   

Witam własnie podjeliśmy decyzje o organizacji ślubu w Nostalgii...Mam pytanko jak ustalaliście menu i co jest zawarte w umowie? czego dopilnować?


P.S czy ktoś ma jakis namiar na pokoje w sokolnikach dla gości?
czy ktoś korzystał z innych niż w Nostalgii?

Pozdarwiam i dzieki za info
 
 
Eliss 

Dołączyła: 14 Wrz 2014
Posty: 1
Skąd: Wroclaw
Wysłany: Nie Wrz 14, 2014 4:39 pm   Nostalgia

Cześć, my również zastanawiamy się nad salą w Nostalgii - sala Herbsta. Będziemy więc około 90 gości więc chyba optymalne jak na ta sale. A na kiedy planujesz wesele ? Też potrzebujemy noclegu dla wielu gości... jeśli macie jakieś opinie co do jedzenia i ogólnie klimatu podzielcie się nimi.
:)
 
 
adagio85 

Wiek: 34
Dołączyła: 14 Wrz 2014
Posty: 22
Skąd: łódz
Wysłany: Nie Wrz 14, 2014 5:03 pm   

planujemy jakoś po wakacjach w 2015 r. a Ty?
 
 
adagio85 

Wiek: 34
Dołączyła: 14 Wrz 2014
Posty: 22
Skąd: łódz
Wysłany: Nie Wrz 14, 2014 5:55 pm   

Na razie wszystko okey. a u Was?
Chciałabym żeby nocegi były blisko miejsca zamieszkania.
Mam nadzieje że ktoś nam odpowie.
 
 
*Asiek 
Moderator
Czarownica vel Anioł


Dołączyła: 05 Sty 2004
Posty: 2216
Skąd: Kiedyś Łódź
Wysłany: Nie Wrz 14, 2014 7:34 pm   

Proszę trzymać się tematu. Przypominam o istnieniu opcji wysyłania prywatnej wiadomości, jeśli chcecie sobie porozmawiać.
_________________
 
 
karoosia 

Wiek: 37
Dołączyła: 26 Sty 2013
Posty: 108
Skąd: łódź
Wysłany: Nie Wrz 14, 2014 8:52 pm   

Noclegi można zorganizować w ośrodku Pinia w Sokolnikach, jest tam bardzo dużo pokoi, ale chyba nie ma opcji śniadania. Ceny atrakcyjne, a standard, hmmm... nieco komunistyczny, ale coś za coś, a właściciel sympatyczny.

Co do umowy to jest ona ogólnie mało precyzyjna i np. nie reguluje ilości jedzenia, temperatury wódki i koloru papieru toaletowego, ale jednocześnie jest przejrzysta i chyba zawiera to co najważniejsze czyli cenę, ale z zastrzeżeniem, że może ona wzrosnąć o 10% - u nas tak nie było. Na pewno płaci się dodatkowo za dekorację ogrodu, dekorację stołów, chyba pokrowce i świece w toaletach, ale tego też nie ma w umowie. Fotograf i zespół nie wliczają się liczbę gości i można zaserwować im pełnie menu lub okrojone. Za dzieci do 3 roku życia nic się nie płai, a do 7 roku 50% (chyba nie pokręciłam), ale tego też nie ma w umowie. Tort by ł gratis choć też nie było tego chyba w umowie.

Co do jedzenia to już się wypowiadałam, ale może faktycznie warto zapytać o ilość jedzenia i zawrzeć w umowie ile tego ma być.
_________________
KAROOSIA
 
 
CzarekK 

Dołączył: 19 Paź 2014
Posty: 1
Skąd: Poznań
Wysłany: Nie Paź 19, 2014 3:08 pm   Nostalgia k/Sokolnik

Chciałem zorganizować imprezę w Nostalgii w Sokolnikach wszystko było pięknie ładnie do czasu kiedy nie zostałem zaproszony jako gość na wesele, co zaobserwowałem...ktoś kto zapłacił za przyjęcie weselne zapłacił również za zaopatrzenie dla całej rodziny jednej kucharki (Pani po 40-e średni wzrost dlugie czarne włosy) która wynosiła całe rekalmówki jedzenia do zaparkowanego obok białego Citroena, po północy alkohol jaki został podany nie nadawał się do picie to był ordynarny ROYAL!!!!!! JEŚLI CHCECIE BYĆ OKRADZENI PRZEZ KUCHARKI I ZATRUĆ SIĘ TO ...WASZA SPRAWA JA NA PEWNO NIE POLECAM
 
 
andy_i_jo 

Dołączył: 26 Paź 2014
Posty: 1
Skąd: Łódź
Wysłany: Nie Paź 26, 2014 8:26 am   

Chciałbym podzielić się z Wami swoją opinią o sali Nostalgia. Jestem świeżo upieczonym mężem :) i wraz z ówczesną narzeczoną szukaliśmy sali weselnej.
Objechaliśmy całą Łódź i okolice i kiedy trafiliśmy do Nostalgii - od razu poczuliśmy, że to będzie miejsce na tę jedyną noc w naszym życiu.
Wesele odbyło się 6 września 2014 roku i BYŁO WSPANIALE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Teren wokół sali jest absolutnie bajeczny - to załatwia Wam sprawę zdjęć w plenerze!

Sala (są 3 dostępne - my wybraliśmy tę największą bo mieliśmy 100 gości) utrzymana w stylu całej okolicy, rustykalna, urządzona ze smakiem, bardzo ładne krzesła niewymagające żadnych pokrowców (to ważne bo w większości miejsc każą Wam za to dopłacać a krzesła po prostu aż się proszą o pokrowce bo są zwyczajnie brzydkie), moją uwagę zwróciły również nakrycia na stół marki villeroy & boch. Wszystko to nadawało wyjątkowej dostojności i wzniosłości.

Jedzenie - z naszej perspektywy (Państwa Młodych) - wesele trwało dosłownie 5 minut i spróbowaliśmy naprawdę bardzo mało (ale to norma dla Młodych), natomiast nasi goście byli zachwyceni! Spośród kilku dostępnych opcji menu - my wybraliśmy najbardziej podstawowe (w kwestii potraw nie ilości).
Ilość jedzenia na weselu była taka, że wszyscy się najedli w trakcie imprezy a na drugi dzień obdarowaliśmy nim praktycznie całą rodzinę! - dodam, że moja żona była świadkiem w jaki sposób jedzenie było pakowane - panie z obsługi robiły to bardzo czysto w jednorazowych rękawiczkach, ostrożnie pakując jedzenie w jednorazowe opakowania, dzieląc przy tym na mięsa, ryby, bigosy, wędliny itp. - tak, żeby Wam się nie zrobiła "papka" w transporcie.

Obsługa - rewelacyjna! Zwracaliśmy na to szczególną uwagę bo mieliśmy różne przykre doświadczenia w trakcie wesel na których byliśmy gośćmi. Napoje i alkohole były na bieżąco donoszone do stołu, jedzenie docierało gorące (to z opinii naszych gości :) ), żaden detal nie umknął kelnerowi czy kelnerce! Byli bardzo pomocni i pracowici!!
Właściciele także doglądali na bieżąco czy niczego nam nie brakuje, byli bardzo pomocni - a nawet potrafili zwrócić uwagę wodzirejowi, gdy oczekiwanie na Młodych zbytnio się przeciągało a goście zaczynali się nudzić.

Po weselu nocowaliśmy wraz z rodziną w dostępnych w Nostalgii pokojach - każdy również urządzony w rustykalnym stylu całego miejsca!
Na następny dzień mieliśmy bardzo smaczne śniadanie a także wykupiliśmy opcję grilla na obiad - i to chyba było naszą najlepszą decyzją - dopiero wtedy mogliśmy "wyluzować" i na spokojnie dzielić się wrażeniami z dnia poprzedniego. Właściciele nas nie pospieszali i w takim luźnym klimacie siedzieliśmy sobie podziwiając okolice, pijąc kawkę i wino praktycznie cały dzień!

Podsumowując - jeżeli chcecie aby Wasze wesele było pod KAŻDYM względem dopracowane, dostojne, wyjątkowe - nie zastanawiajcie się ani chwili nad Nostalgią!!!
Minęło 1,5 miesiąca od naszej imprezy - spotkaliśmy i słyszeliśmy się już praktycznie z każdym z naszych gości weselnych i każdy ma taką samą opinię na temat tego miejsca i ludzi!!!
Kasiu i Grzegorzu - WAM DZIĘKUJEMY!
A przyszłym Parom Młodym NAPRAWDĘ GORĄCO POLECAMY!!! ASIA I ANDRZEJ!
 
 
Kasia888 

Wiek: 31
Dołączyła: 16 Gru 2014
Posty: 5
Skąd: Łódź
Wysłany: Czw Gru 18, 2014 2:38 pm   

Zdecydowaliśmy się na Nostalgię, bo najbardziej nam podpasowała klimatem. Nie udaje barokowego pałacu, ani nie jest też nie "ekskluzywnie-nowoczesna", jak nowe hotele itp. Po prostu ma swój klimat, który nam się spodobał. Nasze wesele będzie dopiero w przyszłym roku, więc za wcześnie na oceny, ale jesteśmy raczej dobrej myśli. Byliśmy wcześniej tam na weselu u znajomych i właściwie nie było się do czego przyczepić pod względem potraw, obsługi itp - wszystko na wysokim poziomie, smacznie, ładnie podane, na czas itd. Znajomi też byli zadowoleni i z tzw. czystym sumieniem polecili nam organizację wesela w tej sali. Sala Herbsta - u nas te 120 osób wejdzie na luzie, przy tych deklarowanych 160 raczej by było ciasno...Jak bym miała się jeszcze do czegoś przyczepić, to było trochę duszno przy upalnym dniu, więc klimatyzacja nie dawała rady, poza tym było rewelacyjnie.
 
 
Radoslaw 

Dołączył: 21 Mar 2015
Posty: 1
Skąd: Zgierz
Wysłany: Sob Mar 21, 2015 3:06 am   

A ja wam nie polecam. Dużo umawiania, ustaleń itd. Po czym okazało się że niestety oszczędzają na wszystkim. Podczas wesela już nic nie zrobicie, przecież nikt nie chce awantury na weselu. To nie tylko moja opinia.
Zastanówcie się 10 razy nad zorganizowaniem wesela w nostalgii.

Pozdrawiam
_________________
Radzio
 
 
adagio85 

Wiek: 34
Dołączyła: 14 Wrz 2014
Posty: 22
Skąd: łódz
Wysłany: Sob Mar 28, 2015 9:33 pm   

Witam Czy ktoś miał wesele i poprawiny w Nostalgii sala Anny marii?
 
 
M and M 

Dołączyła: 13 Cze 2015
Posty: 1
Skąd: Trzebinia/Warszawa
Wysłany: Sob Cze 13, 2015 10:36 am   

Witam,
Nasze wesele odbyło się miesiąc temu (9 maja) właśnie w sali Anny Marii i zupełnie NIE mogę się podpisać pod wszystkimi odradzającymi komentarzami. My byliśmy zachwyceni!

Samo miejsce jest tak niesamowicie klimatyczne, że od razu przykuło naszą uwagę. Brak tandetnego blichtru jaki można odnaleźć w wielu salach, które starają się udawać słodkie pałacyki dla małych księżniczek. Za to drewniane kolumny, kute balustrady, ciepła kolorystyka - ogólnie rustykalnie. Nie mówiąc już o ogrodzie, który ze swoim stawikiem, mostkiem i podestem wykorzystaliśmy do sesji plenerowej, bo aż się o to prosił. I nie trzeba było jechać nigdzie dalej! :D Jedyną wadą są kocie łby, które może i wyglądają ładnie, ale chodzi się po nich koszmarnie, zwłaszcza jak ma się już nogi wymęczone butami na obcasach.

Ustalenia przebiegały niezwykle sprawnie, głównie drogą telefoniczną bądź mailową, ponieważ oboje z mężem mieszkamy chwilowo w Warszawie. Właścicielka potrafiła doradzić, a z każdą ewentualną zmianą lub zapytaniem zaraz dzwoniła, by się upewnić. Nie wiem, czy to kwestia naszej ugodowości i braku bardzo udziwnionych wymagań, ale wszystko to, co zostało zaplanowane, było później zrealizowane.

Jedzenie było smaczne, zawsze podawane ciepłe. Bardzo ładnie też wyglądało. Skorzystaliśmy z osobnego stołu na ciasta i alkohole oraz z wiejskiego, więc cała reszta spokojnie mieściła się na naszych okrągłych. Dzieci były zachwycone stołem z ciastami i owocami! Jak dla mnie pomysł z osobnymi stołami jest fajny, bo motywował gości do wstania i ruszenia się.
Tort był śliczny, przyozdobiony żywymi różami, w smaku lekki i śmietanowy, chociaż jak dla mnie trochę za słodki.
Drobną niedogodnością, którą zauważyłam, było to, że właścicielka mówiła o chłodzonych naczyniach na lód, a w rzeczywistości kostki podawane były w zwykłych dzbankach, w których szybko się rozpuszczały.
Za to kelnerki były wprost niesamowite i wciąż się zachwycam ich pracą. Bo były, ciągle donosiły potrawy, uzupełniały napoje, zabierały talerze, a jednocześnie człowiek prawie ich nie zauważał. Do tego były bardzo uprzejme i poproszone o cokolwiek zaraz spełniały prośbę.

Wesele przebiegło bez komplikacji, goście byli zachwyceni! Jedyne, co nie spełniło naszych oczekiwań, to DJ, który był z polecenia Nostalgii. Facet zachowywał się, jakby to on nam płacił, a nie my jemu! Na każdą prośbę o ściszenie odrobinę muzyki lub nie puszczanie dymu z maszyny (jestem astmatyczką i to był dla mnie ogromny problem) niemal się krzywił, a i tak robił swoje, jak tylko minęło trochę czasu. Irytujące też było to, że ciągle mówił, że coś zaplanowaliśmy, mimo iż były to tylko jego wymysły.

No ale nie można mieć wszystkiego ;) Wszystkim parom młodym radzę wrzucić trochę na luz, bo gdyby się czepiać każdego szczegółu, to można z pięknego wesela zrobić sobie maraton bezsensownych nerwów.

Ogólnie, POLECAMY!
Milena & Michał



PS. Chciałam dołączyć zdjęcia wystroju, ale forum zabrania tego nowym użytkownikom...
 
 
OlaPitek 

Dołączył: 09 Lip 2015
Posty: 1
Skąd: Gdynia
Wysłany: Czw Lip 09, 2015 10:27 am   

Cześć
Forum weselne, więc wszystkim „Młodym” i przyszłym „Młodym” wszystkiego dobrego ;)
My właśnie radujemy się miesiącem miodowym po wspaniałym weselu zorganizowanym w Nostalgii. Zabawiliśmy tam caaaaaały weekend, gdyż ślub był w piątek 03.07, a z ostatnimi gośćmi wyjechaliśmy w niedzielę 05.07.
Naprawdę życzę wszystkim tak udanej imprezy – wesele do piątej nad ranem, a o ósmej zaczęliśmy się powoli zbierać na powolny relax w cieniu drzew przy stawie aby poprawiny zakończyć o północy.
Nie udałoby się tego zrobić gdyby nie to miejsce, wspaniała obsługa i zaangażowanie właścicieli. Zespół oczywiście też jest ważny i nie warto na nim oszczędzać, nam imprezę rozkręcał AceVoice polecony przez Nostalgię i dał czadu!!!
Ale wracając do Nostalgii – miejsce klimatyczne i historyczne, wraz z gośćmi co chwila zachwycaliśmy się dopieszczonymi szczegółami: alejki, roślinność, staw, miejsca do odpoczynku, trawnik gęsty i miękki jak dywan, który jest oczkiem w głowie Pana Grzegorza. Na tym trawniku rozegraliśmy nawet mecz trzeźwi vs. skacowani ;)
Przeczytałem powyżej uwagi dotyczące kocich łbów i jestem mocno zdziwiony – powiedzcie, czy chodząc po starych uliczkach Krakowa, Pragi, Gdańska, Warszawy albo innych miast chcielibyście mieć nowy asfalt albo czerwoną kostkę brukową czy właśnie stare kocie łby, żeby móc się przenieść w czasie i docenić historię? Nostalgia przybliża nam historię Łodzi wykorzystując do tego rozrywkę (wesela).
Chciałbym jeszcze przybliżyć temat obsługi imprezy – Drużyna kelnerska z Panią Kasią na czele byli niczym Secret Service – działali szybko, sprawnie i niezauważalnie. Zawsze z uśmiechami na twarzy i kontaktem wzrokowym gdy tego potrzebowaliśmy.
Jedzenie pyszne - to głównie wiemy od gości, gdyż sami w większości nie daliśmy rady skosztować. O ilości również nie trzeba się martwić, niczego nie zabrakło, półmiski były non stop pełne.

Acha, przygotowania do wesela – w 90% telefoniczne gdyż jesteśmy z Trójmiasta i przebiegły bez żadnych problemów – wszystko na czym nam zależało zostało zorganizowane, tam gdzie nie wiedzieliśmy – radą i pomysłami służyła Pani Kasia – Dobry Duch całego wesela, z nią organizacja to czysta przyjemność!!!!!

Drodzy przyszli „Młodzi” – ładne sale znajdziecie wszędzie, ale oprócz sali też ważna jest okolica i panujący klimat – tu macie to wszystko wraz z niezwykłą historią w cenach porównywalnych do knajp przy drodze. Wybór należy do Was, my szczerze polecamy, bo to były najwspanialsze dni w naszym życiu!!!!
Ola i Piotrek
 
 
N+D 

Dołączyła: 02 Sie 2015
Posty: 1
Skąd: Łódź
Wysłany: Nie Sie 09, 2015 7:44 pm   

My niedawno byliśmy na degustacji dań weselnych, dobrze, że jest taka możliwość, bo o ile kucharz się nie zmieni, to mamy namiastkę tego co będzie na naszym weselu i chociaż nie musimy się martwić czy jedzenie będzie smaczne :) Już niedługo nasze wesele, mam nadzieję, że również będziemy mogli podpisać się pod tymi wszystkimi pozytywnymi opiniami :) Pozdrawiamy
 
 
Biedak 

Dołączył: 04 Wrz 2015
Posty: 2
Skąd: Ozorkow
Wysłany: Pią Wrz 04, 2015 1:41 am   Wesele

Kasia , podkręcasz / nakręcasz to forum a i tak ludzie weryfikują. Na imprezach robisz w **** , ci co zrobili imprezę to wiedzą....

Nie pozdrawiam

Bardzo proszę o nie używanie wulgaryzmów na Forum. Dorotka_
Ostatnio zmieniony przez Dorotka_ Pią Wrz 04, 2015 8:34 am, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
LinaMiódMalina 


Wiek: 32
Dołączyła: 05 Gru 2015
Posty: 239
Skąd: Łódź
Wysłany: Sob Gru 19, 2015 7:08 pm   

Byliśmy tam niedawno na spotkaniu z właścicielem, przemiły człowiek, bardzo konkretny. Nie do końca podpadł nam wystrój sali, a i parkietowi przydałaby się renowacja, niemniej jednak ogród jest piękny i do samego końca rozważaliśmy tę salę.
_________________

 
 
oleczqa002 


Wiek: 29
Dołączyła: 31 Sie 2015
Posty: 166
Skąd: Łódź
Wysłany: Wto Mar 29, 2016 1:04 pm   

Choć od wesela mojej siostry minęło już trochę czasu (ponad rok temu), to chciałabym tutaj napisać swoją opinię na temat Nostalgii :)

Jeśli chodzi o samą salę - na prawdę robi wrażenie! Teren, ogród, las, staw - przepiękne! Tym bardziej, że dla mnie ma duże znaczenie nie tylko to co znajduje się w środku, ale i otoczenie. Ale i wnętrze sali jak najbardziej na plus - bez wykupionych dodatkowych dekoracji i tak było ładnie - klimatycznie. Jedyną ozdobą były kwiaty z których samodzielnie (wraz z mamą i siostrą) zrobiłyśmy bukiety na stołach - aż sama jestem pod wrażeniem, że tak ładnie nam to wyszło :D Nie mniej jednak uważam, że samo płacenie za dodatkowe dekoracje jest słabe - a więc tutaj minus.

Minusem była kostka przed wejściem - ciężko było chodzić, szczególnie w szpilkach.

Jeśli chodzi o jedzenie - było bardzo smaczne, ale niestety było go mało :( Oczywiście, można było poprosić o dokładkę - ale chyba nie o to chodzi? Było tak, że każdy kawałek mięsa był wyliczony na gościa - po 2 na osobę.

To samo było z grillem... Było mnóstwo kiełbasy (która na nikim wrażenia nie zrobiła), a szaszłyków czy piersi drobiowych tyle co kot napłakał! Poza tym był bardzo nie miły Pan z obsługi robiący grilla... kiedy podeszłam zapytać o rodzaj mięsa z którego zrobione są szaszłyki (dodam, że jem tylko białe mięso) to odburknął "z wieprzowiny, a z czego mają być?!"... po czym odwrócił się i zajął innym gościem :o Moim zdaniem moje pytanie wcale nie było takie oczywiste, bo sama moja siostra przed weselem mówiła, że szaszłyki będą robione z drobiu! A tu psikus... także w rezultacie z grilla nie zjadłam nic, bo piersi drobiowe rozeszły się w ciągu minut, a za kiełbasy i szaszłyki podziękowałam.

Podsumowując - opinie gości były pozytywne. Mi również się podobało, rozważałam tą salę na własne wesele, jednakże oferta Białego Pałacu była dla mnie nie do przebicia - tym bardziej, że wszystko jest wliczone w cenę i o nic martwić się już nie muszę, dlatego wybraliśmy właśnie BP. Jednakże muszę przyznać, że Nostalgia ma swój niepowtarzalny klimat, szczególnie ze względu na otoczenie i na pewno wielu osobom może się podobać.

Moja opinia 7/10. :)
_________________


Zapraszam do mojego dzienniczka!
Ostatnio zmieniony przez oleczqa002 Wto Mar 29, 2016 1:06 pm, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
MS 

Dołączyła: 07 Cze 2016
Posty: 1
Skąd: Łódź
Wysłany: Wto Cze 07, 2016 5:12 pm   

Nostalgię najpierw poznaliśmy z perspektywy gości weselnych i tak ujął nas klimat tego miejsca, że postanowiliśmy zorganizować tam swoje przyjęcie. Ogromnym plusem, był fakt, iż Nostalgia daje możliwość przeprowadzenia ślubu plenerowego. Uroczystość była piękna, w pełni profesjonalnie przeprowadzona w pięknych okolicznościach. Planowaliśmy skromne przyjęcie, a dzięki pomocy i wskazówkom właścicieli skończyło się na naprawdę radosnym weselisku.
Organizacja na wysokim poziomie. Obsługa profesjonalna. Jedzenie pyszne. Dzień NIEMAL bezstresowy. Wszyskie kolejne imprezy tylko w Nostalgii. Pozdrawiamy!!!
_________________
M&M
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
statystyki odwiedzin z innych stron


Publikowanie w całości lub fragmentach treści zawartych na Łódzkim Forum Weselnym bez zgody administratorów forum jest zabronione.
Reklamy
wesela sala taneczna Łódź

www.foto-sobieraj.com.pl