Strona korzysta z plikow cookie w celu realizacji uslug zgodnie z Polityka prywatnosci.

Mozesz okreslic warunki przechowywania lub dostepu do cookie w Twojej przegladarce lub konfiguracji uslugi.

Forum Weselne miasta Łodzi Strona Główna Forum Weselne miasta Łodzi
Forum weselne, wesele i ślub w Łodzi i woj. łódzkim

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  KalendarzKalendarz  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum
 Ogłoszenie 
Wasze albumy zdjęć ALBUM
Regulamin forum REGULAMIN
Reklama w serwisie REKLAMA
nostalgia

Poprzedni temat «» Następny temat
Noclegi dla gosci
Autor Wiadomość
maliga 

Wiek: 36
Dołączyła: 26 Gru 2004
Posty: 25
Skąd: Łódź
Wysłany: Wto Kwi 26, 2005 11:39 pm   Noclegi dla gosci

Gdzie spia wasi goscie po weselu? Ze strony mojego M. jest dużo osob przyjezdnych i nie bardzo wiem gdzie ich ulokowac. Moze macie jakies pomysly na tani nocleg w Lodzi? Przy mojej sali weselnej nie ma mozliwosci :( No i jak to wyglada z placeniem? Chyba mlodzi powinni, nie?
_________________
Serdecznie Cię pozdrawiam Gość
 
 
 
gambi 


Wiek: 37
Dołączyła: 05 Sty 2005
Posty: 509
Skąd: Łódź
Wysłany: Sro Kwi 27, 2005 8:42 am   

wydaje mi sie ze powinni to zaplacic mlodzi, ale u nas bedziemy placic za rodzine i najblizszych znajomych mojego J. a jesli np ktos z pracy bedzie chcial przyjechac, to bardzo chetnie, ale nocleg, bedzie musial zapewnic sobie sam.

nie wiem o jakim standardzie noclegów myslisz?
wiem ze jest tani hotel BOSS - tak mi sie wydaje - ale nie chcieli mi podac konkretnej sumy, bo bylo jeszcze duzo czasuuu
sa tez domki campingowe na Stawach Jana, jesli pogoda dopisze. maja średni standard, ale mysle ze spokojnie goscie mogliby przenocowac.
_________________

Miłego dnia Gość ;)
 
 
 
kryszka 
z doskoku ;)


Dołączyła: 09 Paź 2003
Posty: 4846
Skąd: Łódź
Wysłany: Sro Kwi 27, 2005 1:56 pm   

Za przyjezdnych oczywiście powinni płacić Młodzi (czy też ich rodzice :wink: ).

A gdzie macie wesele? Będzie łatwiej doradzić jakiś hotel tak, żeby nie było za daleko.
_________________

"Gdyby nie internet nie wiedziałbym, że na świecie jest tylu idiotów." Stanisław Lem
 
 
megi 
Firma


Wiek: 35
Dołączyła: 16 Lut 2005
Posty: 739
Skąd: łódź
Wysłany: Sro Kwi 27, 2005 4:10 pm   

u mnie pani do sali dała domek , gdzie moge przenocowac 12 osob, do tego mamy wolne pokoje u rodziny , wiec wszyscy znajda nocleg! dobrze pomyslała ta pani od sali! :wink:
_________________

 
 
juttah 


Wiek: 36
Dołączyła: 17 Paź 2004
Posty: 49
Skąd: Pabianice
Wysłany: Sro Kwi 27, 2005 5:03 pm   

Dzięku Wam już wiem, że my musimy zapewnić nocleg, część osób może spać w naszych domach, ale nie wszyscy się zmieszczą, nie wiem jak dokonać wyboru, kto ma spać w hotelu, a kto w domu? Aha i jeszcze jedno pytanko: czy za dojazd (większość osób jest z okolic Szczecina) też My płacicimy? -bo już sama nie wiem.... :?
 
 
Basia 


Wiek: 39
Dołączyła: 05 Kwi 2005
Posty: 73
Skąd: Wola Pszczolecka
Wysłany: Sro Kwi 27, 2005 5:09 pm   

U nas noclegi ciagle sa dyskutowane... generalnie goscie dziela sie na tych, ktorzy beda spali na karimatach u nas w domu i u sasiadow (nasi znajomi), gosci, ktorzy wroca do siebie, bo maja blisko (moja rodzina), gosci, ktorzy beda spali w hotelu (goscie P). Hotelowi mieli sami za siebie placic, ale w koncu placimy za tych "najblizszych", typu ciocia, wujek, babcia.... Za reszte niestety nie, i mam tu troche mieszane uczucia, bo chyba powinnismy. Z drugiej strony - towarzystwo jest wybredne i zeby im zapewnic odpowiedni "standard wypoczynku" musielibysmy znacznie przekroczyc budzet. Ale, jak juz zaznaczylam, nie czuje sie z tym najlepiej...
_________________
 
 
gambi 


Wiek: 37
Dołączyła: 05 Sty 2005
Posty: 509
Skąd: Łódź
Wysłany: Sro Kwi 27, 2005 6:27 pm   

juttah napisał/a:
Aha i jeszcze jedno pytanko: czy za dojazd (większość osób jest z okolic Szczecina) też My płacicimy? -bo już sama nie wiem.... :?


Juttah to pewnie taka odleglosc mniej wiecej jaka pokona rodzina mojego J zeby byc na naszym slubie. :lol:

Uwazam, ze goscie moga sami zaplacic za dojazd. Goscie tez moga sie jakos "poswiecic" i pokryc jakies koszty. to moje skromne zdanie.
Tzn sama myslalam o wynajeciu jakiegos autobusu i wtedy na pewno pokrylibysmy koszty( albo probowalibysmy), ale zostala podjeta decyzja, ze przyjezdzaja samochodami i w takim razie nie widze potrzeby placenia za benzyne.
_________________

Miłego dnia Gość ;)
 
 
 
otosia 


Wiek: 39
Dołączyła: 09 Lip 2004
Posty: 48
Skąd: Łódź
Wysłany: Sro Kwi 27, 2005 7:07 pm   

U nas też będą różni goście... część będzie nocowała u mojej rodziny, część powraca do siebie, a przyjezdnym zapewniamy nocleg i za nich płacimy. Trochę się zastanawialiśmy co zrobić, żeby koszty noclegów nas nie zeżarły i niedaleko od naszej sali znaleźliśmy akademik szkoły muzycznej. Kiedyś tam była bursa, a teraz jest świeżo odnowiony akademik z ładnymi 2- lub 3-osobowymi pokoikami. Kierownik zgodził się na przenocowanie ok. 30 osób i jakiś strasznych pieniędzy od nas nie chce. Więc to też jest chyba jakieś rozwiązanie.
_________________

 
 
 
just_Kate 

Wiek: 40
Dołączyła: 26 Mar 2004
Posty: 722
Skąd: Łódź
Wysłany: Sro Kwi 27, 2005 8:18 pm   

U nas sporo gości było przyjezdnych i za ich noclegi płaciliśmy (tzn. rodzice :lol: ). Dlatego też szukaliśmy sali z hotelem. Niestety nie dałoby rady ulokować gości po domach. Jednak wszyscy goście dojechali na ślub na własny koszt. Może gdyby wszyscy pochodzili z tych samych stron to można byłoby pomyśleć o autokarze, ale u nas akurat goście byli z całej Polski, a część z zagranicy. Zresztą ja też zawsze sama zapewniałam sobie dojazd na wesele/ślub. Młodzi i tak mają już duże koszty związane z samym przyjęciem weselnym i ewentualnym przenocowaniem gości...
_________________
Życzę miłego dnia Gość ;)
 
 
kryszka 
z doskoku ;)


Dołączyła: 09 Paź 2003
Posty: 4846
Skąd: Łódź
Wysłany: Sro Kwi 27, 2005 8:38 pm   

?e goście płacą za swój dojazd na wesele, to moim zdaniem normalka. Tak samo jak za taksówki, którymi wracają nad ranem z wesela; chyba że Młodzi wspaniałomyślnie podstawią jakiś pojazd, tyle że to też nie obowiązek. :)
_________________

"Gdyby nie internet nie wiedziałbym, że na świecie jest tylu idiotów." Stanisław Lem
 
 
Pusiak 
- Dyktator


Wiek: 36
Dołączyła: 15 Lut 2005
Posty: 3313
Skąd: Łódź
Wysłany: Sro Wrz 07, 2005 12:41 pm   

Ja załatwiłam dla swoich gości nocleg w hotelu w Konstantynowie... goście przyjezdni od Mefiu zostaną zapewne rozlokowani po domach :) Jeśli chodzi o dojazd to dla mich gości załatwiony jest autokar z Warszawy, który wraca po weselu, a Ci co nie chciali autokaru jadą samochodami
_________________

 
 
 
dr Dolittle 


Wiek: 38
Dołączył: 01 Sie 2005
Posty: 30
Skąd: Łódź
Wysłany: Sro Wrz 07, 2005 6:01 pm   

My mamy do przenocowania ponad 50 osób. Specjalnie więc szukalismy salę z pokojami i taką znaleźliśmy (ale to będzie Łomża a nie Łódź). Za pokój dwuosobowy płacimy 60 zł przy czym pokoje sa duże i łóżka w nich też, więc bedziemy kładli po dwie pary w pkoju. Właściel powiedział że nie ma nic przeciwko temu, a goście bedą o tym uprzedzeni. Jak którymś będzie za ciasno to nie ma przeszkód żeby sobie wynajęli sami pokój ale już na własny koszt. Przyznam że raz byłem na weselu gdzie za nocleg mieli płacić gości ale jakoś dziwnie mi to wyglądało i teraz miejsce opłacamy również tamtej parze. Oczywiście rodzinę w możliwych ilościach będziemy starali się umieścić po domach.

Co do przejazdu do dla mojej rodziny i większości znajomych z Łodzi wynajmujemy busa, natomiast jak ktoś chce jechać własnym samochodem to jak najbardziej za podróż płaci już sam. Choć myślę że niewielu takich będzie raz z powodu że nie można wtedy za dużo wypić a dwa że benzyna jak widać coraz droższa.
_________________
Tempora mutantur et nos mutamur in illis
 
 
Kasiawka 
Żonomama


Wiek: 38
Dołączyła: 17 Lut 2005
Posty: 1150
Skąd: Łódź
Wysłany: Czw Wrz 08, 2005 11:32 am   

Ja wczoraj zarezerwowałam pokoje dla naszych dwóch par, które będą z daleka i juz nie ma ich gdzie po rodzince "upchnąć". Hotel najbliżej naszej sali to za pokój dwu osobowy 130 zł, brrrr, dobrze, ze bierzemy tylko dwa takie pokoje... :roll:
_________________

Kasiawka szczęśliwa żona swojego męża
 
 
 
Pusiak 
- Dyktator


Wiek: 36
Dołączyła: 15 Lut 2005
Posty: 3313
Skąd: Łódź
Wysłany: Czw Wrz 08, 2005 9:37 pm   

Kasiu nie martw się... u Nas cena jest podobna :)
_________________

 
 
 
maliga 

Wiek: 36
Dołączyła: 26 Gru 2004
Posty: 25
Skąd: Łódź
Wysłany: Pią Wrz 09, 2005 2:18 pm   

My już jesteśmy po, więc temat noclegów nie jest nam obcy. Goście przyjezdni spali po domach tych miejscowych i w bursie szkolnej na Drewnowskiej, gdzie kierowniczka dała nam do dyspozycji całe piętro-inna sprawa, że były to wakacje i poza naszymi weselnikami nikogo tam nie było. Cena bardzo przystępna-20 zł/osobę.
_________________
Serdecznie Cię pozdrawiam Gość
 
 
 
aggna 

Dołączył: 04 Sty 2005
Posty: 319
Skąd: Bełchatów
Wysłany: Sob Paź 08, 2005 12:02 pm   

Moja sala ma w cenie pokoje wiec problemu nie bede miala z noclegami :D
 
 
mischelle22 


Wiek: 35
Dołączyła: 27 Gru 2003
Posty: 1211
Skąd: Łódź
Wysłany: Sob Paź 08, 2005 12:36 pm   

Ja mam 11 osób do przenocowania minus 5 które same sobie zarezerwowały pokoje w hotelu - ale my nie będziemy za nich płacić:dlatego że spokojnie przenocowalibyśmy wszystkich (wiadomo że domownicy mogą spać na materacach na podłodze) a poza tym My jedziemy do siostry.Po za tym nawet by nas nie stać było aby opłacać noclegi w hotelu (199 zł za pokój 2 osobowy).
_________________

 
 
 
aggna 

Dołączył: 04 Sty 2005
Posty: 319
Skąd: Bełchatów
Wysłany: Sob Paź 08, 2005 1:39 pm   

Zorumie cie mas tez by nie bylo stac :)
 
 
Alma_ 


Dołączyła: 03 Paź 2005
Posty: 3535
Skąd: z całkiem bliska
Ostrzeżeń:
 1/3/7
Wysłany: Czw Paź 27, 2005 9:05 pm   

Nocowanie gości stało się od niedawna wręcz obowiązkiem młodych, ja mam w tej kwestii mieszane uczucia...

A co z goścmi (rodzina), którzy przyjeżdżają na kilka dni - mam płacić za cąły ich pobyt w hotelu??
_________________
chez alma |
 
 
gambi 


Wiek: 37
Dołączyła: 05 Sty 2005
Posty: 509
Skąd: Łódź
Wysłany: Czw Paź 27, 2005 11:45 pm   

Alma_ napisał/a:
A co z goścmi (rodzina), którzy przyjeżdżają na kilka dni - mam płacić za cąły ich pobyt w hotelu??


sytuacja pewnie jest troche niezreczna, ale nie wyobrazam sobie placic za "urlop" gosci weselnych - rozumiem w dniu slubu, ale nie przez caly pobyt, ale sama nie widze sposobu rozdzielania i oznajmienia goscia na zasadzie - "ok ja place teraz, a wy placicie za reszte dni":wink:
_________________

Miłego dnia Gość ;)
 
 
 
Alma_ 


Dołączyła: 03 Paź 2005
Posty: 3535
Skąd: z całkiem bliska
Ostrzeżeń:
 1/3/7
Wysłany: Pią Paź 28, 2005 2:29 pm   

No właśnie, sytuacja jest bardzo niezręczna :?

A do tego moja mama nalega, żebym przenocowała ich przez cały pobyt, bo "tak wypada". Dobrze jej mówić, skoro jedyne za co ona płaci to jej własna fryzura i kiecka ;)
_________________
chez alma |
 
 
Kasiawka 
Żonomama


Wiek: 38
Dołączyła: 17 Lut 2005
Posty: 1150
Skąd: Łódź
Wysłany: Sro Lis 02, 2005 3:12 pm   

Alma_ napisał/a:
No właśnie, sytuacja jest bardzo niezręczna :?

A do tego moja mama nalega, żebym przenocowała ich przez cały pobyt, bo "tak wypada". Dobrze jej mówić, skoro jedyne za co ona płaci to jej własna fryzura i kiecka ;)
]

jak wypada niech mama zasponsoruje ich nocleg,

ja nie lubie rzeczy " bo tak wypada", płacisz za nocleg weselny, chyba, ze będa poprawiny poprawin, i poprawiny poprawin poprawin to płacisz za wszystkie nocki,a tak nie masz co się przejmować.

Po prostu informujesz gości , ze maja opłacony jeden nocleg tu i tu i już
_________________

Kasiawka szczęśliwa żona swojego męża
 
 
 
Alma_ 


Dołączyła: 03 Paź 2005
Posty: 3535
Skąd: z całkiem bliska
Ostrzeżeń:
 1/3/7
Wysłany: Czw Lis 03, 2005 6:35 pm   

Kasiu, tylko problem jest taki, że jeśli ja nie opłacę im rzeczwiście tego noclegu (a naprawdę nie uważam, że powinnam, wesele trwać będzie jedną noc, nie robimy poprawin), to oni mi się zwyczajnie zwalą na głowę do mieszkania mojej mamy, w którym mam zamiar przygotowywać się do uroczystości.

A nie chciałabym a) spać na karimacie w noc przedślubną, b) biegać w majtkach i staniku i zapinać podwiązki przed chmarą wujków, c) gotować obiadu na 12 osób już w pełnym makijażu i fryzurze w dzień własnego ślubu, d) przeżywac innych tego rodzaju atrakcji :|

Po ślubie to już mnie włąściwie nie obchodzi, ale przed :roll:

No i co z tym fantem zrobić?? :smut:
_________________
chez alma |
 
 
pipi 


Wiek: 40
Dołączyła: 11 Lut 2004
Posty: 904
Skąd: Łódź
Wysłany: Pon Lis 07, 2005 12:58 pm   

Proponować pomoc w rezerwacji hotelu jeśli ktoś sobie życzy, ale opłacić tylko tę jedną noc.
Chyba jest to wyjście bardzo fair.
 
 
Alma_ 


Dołączyła: 03 Paź 2005
Posty: 3535
Skąd: z całkiem bliska
Ostrzeżeń:
 1/3/7
Wysłany: Pon Lis 07, 2005 1:25 pm   

Może i byłoby fair, gdybym nie znała swojej rodziny – ich zwyczajnie nie stac na nocleg w hotelu i wiem na pewno, że liczą, że nocleg zapewnimy my (choćby miało to oznaczać spanie na materacu w kilkanaście osób w mieszkaniu mojej mamy, bo na hotel raczej nie liczą).

A ja – z jednej strony nie chcę się na takie rozwiązanie zgodzić, a z drugiej – nie chciałabym, żeby rodzinka, ze względów noclegowo-finansowych zrezygnowała z udziału w moim weselu :|
_________________
chez alma |
 
 
Kasiawka 
Żonomama


Wiek: 38
Dołączyła: 17 Lut 2005
Posty: 1150
Skąd: Łódź
Wysłany: Pon Lis 07, 2005 1:37 pm   

No nie wiem Alma wydaje mi się, ze tak jak Pipi napisała i ja wczesniej sprawa jest prosta.
Opłacasz gościom jedna noc w hotelu, a potem do domu jadą. jak to zwala się Twojej mamie na głowę?? Dla mnie nie do pomyślenia, no nie wiem chyba nie pójdzie do niej do domu 20 osob i nie położy się na dywanie.

Ja tez miałam masę gości z innych miast i nawet jesli na początku nie było mowy o hotelu nikt nie mówił: a ja pójdę do twojej mamy, albo: to co śpimy u Ciebie. raczej 90% osób mówiło,żebym sobie głowy ich nocegiem nie zajmowała ( mówili tak wszyscy i Ci których by na pewno nie było stac na hotel)
Ale myśmy hotel wynajęli na jedną noc a jak ktoś został dłużej to sam płacił, i my nikomu wczasów w Łodzi nie oplacaliśmy.
proste to jest bardzo proste.

Bo juz zaczyam się zastanawiac jakich masz tych gości, ze tego nie zrozumieją :roll:
_________________

Kasiawka szczęśliwa żona swojego męża
 
 
 
Alma_ 


Dołączyła: 03 Paź 2005
Posty: 3535
Skąd: z całkiem bliska
Ostrzeżeń:
 1/3/7
Wysłany: Pon Lis 07, 2005 1:50 pm   

Cóż, po prostu u mnie w rodzinie wyglądało to zawsze tak, że gdy przyjeżdżało się do kogoś na wesele, to rodzina zapewniała nocleg. I to bynajmniej nie w hotelu (nie wiem nawet czy w tym miasteczku jest hotel...), ale zwyczajnie w domu. Tak, jak napisałaś - ot położą się na dywanie :lol:

?mieję się, chociaż bynajmniej nie jest mi do śmiechu :| Ale nie wiem już sama, co powinnam zrobić!

Wiecie, ja po prostu mam poczucie, ze ten hotel to jakaś moja fanaberia (u nikogo w rodzinie tego nie było), że robię to z wygodnictwa, bo nie chcę mieć tych ludzi na głowie od trzech dnie przed weselem – nie sądzę, żebym iała do tego głowę, a to goście z rodzaju takich, co to siedzą przy stole i ani myślą pomóc gospodarzom, choćby ich wizyta trwała dwa tygodnie!! Dla nich jest to normalne, oni przezyli, to dlaczego ja miałabym mieć inaczej...?? Uhh!! :roll:

A może martwię się na zapas? Może przy zaprawszaniu będzie podobnie, zachowają się taktownie i wykażą zrozumienie? Oby! :|
_________________
chez alma |
 
 
Kasiawka 
Żonomama


Wiek: 38
Dołączyła: 17 Lut 2005
Posty: 1150
Skąd: Łódź
Wysłany: Pon Lis 07, 2005 1:52 pm   

Alma_ napisał/a:
A może martwię się na zapas? Może przy zaprawszaniu będzie podobnie, zachowają się taktownie i wykażą zrozumienie? Oby! :|


chyba tak, bo ja nie widze problemu, żeby przy zaproszeniu dodac, ze jest dla gości zapewniony nocleg po uroczystości w hotelu, można zawsze w żarcie pwoiedziec , ze doba trwa do 14, więc zdążą się wyspac, czy coś takiego. No jak tego nie zrozumieją to nie wiem... dziwna rodzinka...
_________________

Kasiawka szczęśliwa żona swojego męża
 
 
 
dr Dolittle 


Wiek: 38
Dołączył: 01 Sie 2005
Posty: 30
Skąd: Łódź
Wysłany: Pon Lis 07, 2005 1:59 pm   

Pozostaje jeszcze inne, tańsze wyjście. Wynieść się samemu z narzeczonym na te kilka dni do hotelu a rodzinkę pozostawić na głowie rodzicom skoro uważają że trzeba wysztkich tak długo przenocować. Ale to już raczej ostateczność...
_________________
Tempora mutantur et nos mutamur in illis
 
 
Alma_ 


Dołączyła: 03 Paź 2005
Posty: 3535
Skąd: z całkiem bliska
Ostrzeżeń:
 1/3/7
Wysłany: Pon Lis 07, 2005 2:04 pm   

dr Dolittle napisał/a:
Pozostaje jeszcze inne, tańsze wyjście. Wynieść się samemu z narzeczonym na te kilka dni do hotelu a rodzinkę pozostawić na głowie rodzicom skoro uważają że trzeba wysztkich tak długo przenocować. Ale to już raczej ostateczność...


Niestety, naszej sytuacji takie wyjśce nie wchodzi w grę, mieszkamy razem z narzeczonym, ale w innym miescie. ?lub będzie w Łodzi, więc przed ślubem każde z nas będzie się przygotowywało w domu swoich rodziców. I nie wyobrażam sobie robić tego w towarzystwie 20 osób na 70m2!! :|

Do hotelu raczej trudno byłoby przetransportować wszystkie potrzebne w przygotowaniach akcesoria, no i co z niewidzieniem panny młodej przed uroczystością? ;) Co z błogosławieństwem? Czułabym sie jakoś nieswojo, przygotowujac się do własnego ślubu w hotelu zamiast w domu rodziców. Jakoś tak... jakbym nie miała domu :|
_________________
chez alma |
 
 
gambi 


Wiek: 37
Dołączyła: 05 Sty 2005
Posty: 509
Skąd: Łódź
Wysłany: Pon Lis 07, 2005 3:07 pm   

U nas sprawa zostala rozwiazana w ten sposob, ze rodzina meza - cala, bo przyjezdna, miala zapewniony nocleg na 2 noce ( piatek i sobota ) w hotelu. za ten nocleg placili rodzice mlodego. a z mojej strony wszyscy mieli zapewniony nocleg w noc weselna i zostali o tym poinformowani wczesniej. jedynie chrzestna z rodzina przyjechala juz w piatek, ale z tym tez nie bylo problemu.

Alma my tez chcielismy uniknac sytuacji przenocowywania rodziny "na dywanie" wiec dlatego tak postapilismy.
moze nie bylo to najtansze wyjscie, ale napewno najwygodniejsze.
a jesli nie wiesz jak poradzic sobie z ta sytuacja to poszukaj tanszego hotelu, albo akademika i wtedy wszyscy powinni byc zadowoleni. choc i tak wszystkim nigdy nie dogodzisz :wink:
_________________

Miłego dnia Gość ;)
 
 
 
kryszka 
z doskoku ;)


Dołączyła: 09 Paź 2003
Posty: 4846
Skąd: Łódź
Wysłany: Pon Lis 07, 2005 10:27 pm   

A nie jest fanaberią gości, że przyjeżdżają na ślub i wesele 3 dni przed uroczystością? :wink:
_________________

"Gdyby nie internet nie wiedziałbym, że na świecie jest tylu idiotów." Stanisław Lem
 
 
Alma_ 


Dołączyła: 03 Paź 2005
Posty: 3535
Skąd: z całkiem bliska
Ostrzeżeń:
 1/3/7
Wysłany: Wto Lis 08, 2005 7:45 am   

Uhhhh!! :?

Najgorzej, jak w rodzinie utrwali się jakiś idiotyczny zwyczaj, walczyć z nim później to prawie jak z wiatrakami ;)

Kryszka, no niby tak, ale oni tego nie zrozumieją :? Cóż, chyba jestem skazana na krytykę organizacji wesela (alternatywą do niej jest nocleg dla 20 osób przez 3 dni :roll: ), cóż, będę musiała się z tym jakoś pogodzić.

Tak czy inaczej - chyba z moimi wyobrażeniami, że będzie idealnie i będzie się podobało wszystkim powinnam się jak najszybciej pożegnać - jeśli nie chcę baaardzo się rozczarować :|
_________________
chez alma |
 
 
Kasiawka 
Żonomama


Wiek: 38
Dołączyła: 17 Lut 2005
Posty: 1150
Skąd: Łódź
Wysłany: Wto Lis 08, 2005 9:05 am   

kryszka napisał/a:
A nie jest fanaberią gości, że przyjeżdżają na ślub i wesele 3 dni przed uroczystością? :wink:


Bardzo słuszne pytanie, i wybacz Alma, ale chyba tylko wyjątkowo oporni nie rozumieją, ze może być Cię nie staś na opłacenie 3 noclegów, a zwalać się w takiej chwili do Ciebie lub Twojej mamy, bez wcześniejszego uzgodnienia czy zaproszenia jest po prostu niegrzeczne i nietaktowne

nie obraź się, ale uważam, ze tą sytuację da się rozwiązać, i wszystko zależy od Ciebie jak to rozegrasz.
_________________

Kasiawka szczęśliwa żona swojego męża
 
 
 
Alma_ 


Dołączyła: 03 Paź 2005
Posty: 3535
Skąd: z całkiem bliska
Ostrzeżeń:
 1/3/7
Wysłany: Wto Lis 08, 2005 9:16 am   

KasiuK, ale dlaczego miałabym się obrażać??

Postaram się rozegrać to najtaktowniej, jak potrafię ;)

DOniosę o rezultatach. Dzięki za wszystkie rady! :)
_________________
chez alma |
 
 
Kasiawka 
Żonomama


Wiek: 38
Dołączyła: 17 Lut 2005
Posty: 1150
Skąd: Łódź
Wysłany: Wto Lis 08, 2005 9:23 am   

No bo napisałam, ze dla mnie niezrozumienie przez twoich gości, że opłacasz im tylko jeden nocleg jest "niegrzeczne" , ale naparwdę Alma zrób tak by pasowąło Tobie bo wszystkim i tak nie dogodzisz, a przejmować sie wszystkim - nie dociągniesz do wesela.

Powodzenia
_________________

Kasiawka szczęśliwa żona swojego męża
 
 
 
Alma_ 


Dołączyła: 03 Paź 2005
Posty: 3535
Skąd: z całkiem bliska
Ostrzeżeń:
 1/3/7
Wysłany: Wto Lis 08, 2005 9:28 am   

KasiuK, ależ ja się absolutnie z Tabą zgadzam, takie oczekiwania moich gości byłyby (nie piszę "są", bo nikt mi ich jeszcze prosto w oczy nie wyartykułował) co najmniej nie na miejscu.

Co nie znaczy, że chcę widzieć obrażone miny na własnym weselu :|

Cóż, delikatnie wyłuszczę im moją propozycję (jeden nocleg w hotelu, gdzie będzie wesele) i zobaczymy, co z tego wyniknie...
_________________
chez alma |
 
 
Kasiawka 
Żonomama


Wiek: 38
Dołączyła: 17 Lut 2005
Posty: 1150
Skąd: Łódź
Wysłany: Wto Lis 08, 2005 9:31 am   

Alma_ napisał/a:
Cóż, delikatnie wyłuszczę im moją propozycję (jeden nocleg w hotelu, gdzie będzie wesele) i zobaczymy, co z tego wyniknie...


Daj znak jak poszło
_________________

Kasiawka szczęśliwa żona swojego męża
 
 
 
Oli 

Wiek: 37
Dołączyła: 12 Paź 2005
Posty: 143
Skąd: Lodz
Wysłany: Wto Lis 08, 2005 11:38 am   

Z tymi noclegami to zawsze jest jakis problem..i mnie ten temat nie ominie, ale jeszcze o nim staram sie nie myslec.
Alma_wydaje mi sie, ze gdy bedziesz osobiscie zapraszala rodzinke i przy zaproszeniu wreczysz im karteczke( lub cos w tym stylu) za maja zapewniony 1 nocleg w hotelu(hostelu ,gdziekolwiek wolisz), to na pewno zrobi im sie bardzo milo i nawet nie pomysla, dlaczego nie na dluzej.
Mozesz tez dodac, ze poprawin nie organizujecie, wiec na pewno to zrozumieja.
Powodzenia!
No na upartego, gdyby byli z bardzo, ale to z bardzo daleka, moze mozesz ich umiescic do zaprzyjaznionych sasiadow(jezeli oczywiscie takich masz) a gdy mama bedzie cos mowila, mozesz jej wytlumaczyc, ze wesele tez duzo kosztuje a tego dnia nie chcesz byc zestresowana..(jak juz wczesnije pisalas). :wink:
_________________
[url=http://www.pour-bientot.com][img]http://www.pour-bientot.com/3785696-1
 
 
Alma_ 


Dołączyła: 03 Paź 2005
Posty: 3535
Skąd: z całkiem bliska
Ostrzeżeń:
 1/3/7
Wysłany: Sro Lis 30, 2005 9:48 pm   

Cóż, wygląda na to, że jednak zdecyduję się na Borynę :mrgreen: więc spróbuję wynegocjować z Panem Zielińskim noclego w tej samej cenie co w noc weselną - może się uda. A że są dość tanie, to może dla przyjezdnych się na coś takiego zdecydujemy. Może :?

A czy sądzicie, że wypada powiedzieć innym gościom, że jeśli chcą, to moga sobie sami tam wynająć pokój? :roll:
_________________
chez alma |
 
 
kryszka 
z doskoku ;)


Dołączyła: 09 Paź 2003
Posty: 4846
Skąd: Łódź
Wysłany: Sro Lis 30, 2005 9:53 pm   

Alma_ napisał/a:
A czy sądzicie, że wypada powiedzieć innym gościom, że jeśli chcą, to moga sobie sami tam wynająć pokój? :roll:

Myślę że jak najbardziej. :)
_________________

"Gdyby nie internet nie wiedziałbym, że na świecie jest tylu idiotów." Stanisław Lem
 
 
Pusiak 
- Dyktator


Wiek: 36
Dołączyła: 15 Lut 2005
Posty: 3313
Skąd: Łódź
Wysłany: Pią Gru 09, 2005 1:28 pm   

U Nas tak było, że myśmy tylko zarezerwowali, a goście sami płacili za nocleg :)
_________________

 
 
 
Alma_ 


Dołączyła: 03 Paź 2005
Posty: 3535
Skąd: z całkiem bliska
Ostrzeżeń:
 1/3/7
Wysłany: Pią Gru 09, 2005 1:32 pm   

Skoro zdecydowaliśmy się w końcu na Borynę, to problem noclegów nie jest już aż tak krytyczny - bo ceny bardzo przystępne :) Myślę, że gości będzie stac na nocleg, a jak nie, to my tez nie zbankrutujemy ;)
_________________
chez alma |
 
 
szczako 

Wiek: 37
Dołączyła: 11 Lis 2005
Posty: 2216
Skąd: Łódź
Wysłany: Pią Gru 09, 2005 1:36 pm   

Pusiak napisał/a:
U Nas tak było, że myśmy tylko zarezerwowali, a goście sami płacili za nocleg :)


u nas jest kilka, moze kilkanascie osob z rodziny, ktore sa spoza Lodzi i mysle, ze zdecydujemy sie na to samo, co Pusiak, rozwiazanie.
_________________
 
 
Alma_ 


Dołączyła: 03 Paź 2005
Posty: 3535
Skąd: z całkiem bliska
Ostrzeżeń:
 1/3/7
Wysłany: Pią Gru 09, 2005 1:39 pm   

Szczako, ale Synowiecka nie ma miejsc noclegowych dla gości, prawda?
_________________
chez alma |
 
 
szczako 

Wiek: 37
Dołączyła: 11 Lis 2005
Posty: 2216
Skąd: Łódź
Wysłany: Pią Gru 09, 2005 1:43 pm   

owszem, nie ma. jest tylko apartament dla Nowozencow ;)

ale dla nas miejsca noclegowe przy sali nie byly decyzyjne podczas wybierania sali. osob spoza Lodzi, ktore nie maja mozliwosci przenocowania u naszych rodzin i znajomych jest niewiele (o ile w ogole zaistnieje potrzeba rezerwacji miejsc), wiec stierdzilam, ze ewentualnie mozna rozejrzec sie w Lagiewnikach (np. Przasniczka).
_________________
 
 
taint 


Wiek: 36
Dołączył: 24 Sty 2006
Posty: 13
Skąd: Lodz
Wysłany: Pią Mar 03, 2006 3:45 pm   

moi goscie beda z Łodzi praktycznie wszyscy - a wesele w skierniewicach slub tez ;-)
jest to odleglosc 70 km
jak sadzicie czy zamiast noclegow nie lepiej wynajac autokar ktory ich zawiezie i potem np o 4 czy 5 rano odwiezie do lodzi - nie organizujemy poprawin - a gdyby ich zostawic w hotelu to rano wypada zrobic chociaz jakies mini poprawiny... czekam na wasze opinie
 
 
szczako 

Wiek: 37
Dołączyła: 11 Lis 2005
Posty: 2216
Skąd: Łódź
Wysłany: Pią Mar 03, 2006 3:51 pm   

doswiadczenia nie mam, ale u kolezanka majaca wesele poza Lodzia wynajela autobus, ktory zawiozl gosci na sale, a potem nad ranem do Lodzi przetransportowal. ci, ktorzy chcieli dostali propozycje wynajecia pokoju w hotelu, gdzie odbywalo sie wesele.
kazdy zrobil jak chcial. i nikt nie czul sie urazony.
_________________
 
 
Magda2 


Dołączyła: 09 Lut 2006
Posty: 209
Skąd: ...
Wysłany: Pią Mar 03, 2006 5:00 pm   

My bedziemy mieli dosyc duzo przyjezdnych gosci i dla nich wynajelismy pokoje w hotelu, w ktorym odbedzie sie wesele - wiec caly hotel jest zarezerwowany dla nas :lol:
 
 
Pusiak 
- Dyktator


Wiek: 36
Dołączyła: 15 Lut 2005
Posty: 3313
Skąd: Łódź
Wysłany: Pią Mar 03, 2006 7:52 pm   

szczako napisał/a:
doswiadczenia nie mam, ale u kolezanka majaca wesele poza Lodzia wynajela autobus, ktory zawiozl gosci na sale, a potem nad ranem do Lodzi przetransportowal. ci, ktorzy chcieli dostali propozycje wynajecia pokoju w hotelu, gdzie odbywalo sie wesele.
kazdy zrobil jak chcial. i nikt nie czul sie urazony.


Tak zrobiliśmy i My :) Był autokar wynajęty w Warszawie, który przewiózł tych co chcieli na ślub i wesele do Łodzi, a około 5 po weselu wyruszył w droge powrotną :) Dla tych gości co chcieli zarezerwowalismy miejsca w hotelu (dla kierowcy też, żeby miał sie gdzie przespać :) )
_________________

 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
statystyki odwiedzin z innych stron


Publikowanie w całości lub fragmentach treści zawartych na Łódzkim Forum Weselnym bez zgody administratorów forum jest zabronione.
Reklamy
Zdjęcia ślubne - FOTOJACEK.pl

fotograf wesele łódź

wwesela sala taneczna Łódź

www.quatro.biz.pl

torty weselne łódź

dekoracja światłem łódź

videofilmowanie łódź

sala weselna łódź

www.foto-sobieraj.com.pl