Strona korzysta z plikow cookie w celu realizacji uslug zgodnie z Polityka prywatnosci.

Mozesz okreslic warunki przechowywania lub dostepu do cookie w Twojej przegladarce lub konfiguracji uslugi.

Forum Weselne miasta Łodzi Strona Główna Forum Weselne miasta Łodzi
Forum weselne, wesele i ślub w Łodzi i woj. łódzkim

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  KalendarzKalendarz  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum
 Ogłoszenie 
Wasze albumy zdjęć ALBUM
Regulamin forum REGULAMIN
Reklama w serwisie REKLAMA
nostalgia

Poprzedni temat «» Następny temat
"CASA DE' FIORI" w Konstantynowie Łódzkim
Autor Wiadomość
nataliaja 

Dołączyła: 12 Kwi 2012
Posty: 41
Skąd: z laptopa
Wysłany: Sro Lip 17, 2013 9:52 pm   

my nie korzystaliśmy... więc nie podpowiem... :(
 
 
kahakaha 

Dołączyła: 29 Lip 2012
Posty: 28
Skąd: Łódź
Wysłany: Czw Lip 18, 2013 11:17 am   

Kleoo napisał/a:
nataliaja a możesz coś powiedziec o obsłudze barmańskiej zapewnianej przez salę?


Kleoo, my będziemy korzystać z usług barmana, ale dopiero (albo JUŻ :P ) na początku września ;)

dostaliśmy do niego numer, będę się w tym tyg z nim konsultować w sprawie zakupów alkoholi. Po weselu zdam relację :D
_________________
 
 
czuczu1910 

Dołączył: 17 Kwi 2012
Posty: 111
Skąd: łódź-radogoszcz
Wysłany: Czw Lip 18, 2013 8:22 pm   

my bedziemy korzystac z uslug barmanskich w sobote :) i nie tylko 20 lipca to nasza data :) alkohol i wszystko zakupione wiec w przyszlym tyg relacje zdamy
 
 
kahakaha 

Dołączyła: 29 Lip 2012
Posty: 28
Skąd: Łódź
Wysłany: Pią Lip 19, 2013 10:03 am   

czuczu1910 napisał/a:
my bedziemy korzystac z uslug barmanskich w sobote :) i nie tylko 20 lipca to nasza data :) alkohol i wszystko zakupione wiec w przyszlym tyg relacje zdamy


Czuczu, czekam z niecierpliwością na Twoją relację :D
_________________
 
 
czuczu1910 

Dołączył: 17 Kwi 2012
Posty: 111
Skąd: łódź-radogoszcz
Wysłany: Nie Lip 28, 2013 5:23 pm   

KOCHANI my już po weselu niestety....Nie wiem od czego mam zacząć:):) Mogłabym pisać pisać i pisać same superlatywy :) Postaram się opisac wszystko co i jak wyglądało.

Sala CUDOWNA, wystrój PIĘKNY, kwiaty, dekoracja, porcelana, szkło-piękne :)
Jedzenie po prostu PRZEPYSZNE! Bardzo dużo syto zastawione stoły.
TORT - PYSZNY nie za słodki taki delikatny:)
no i BARMAN - REWELACJA ZNA SIĘ NA RZECZY I ROBI PRZEPYSZNE DRINECZKI :) I to nie tylko dla kobietek....:)
aaaaa i jeszcze jedno samochód bajka i KIEROWCA RÓWNIEŻ WESOŁY UŚMIECHNIĘTY :)dziękujemy

JEDNYM SŁOWEM BARDZO ALE TO BARDZO DZIĘKUJEMY CAŁEJ OBSŁUDZE SALI CASA DE'FIORI ZA CUDOWNY WSTĘP W NASZĄ WSPÓLNĄ DROGE:):):):)
EDYTKO TOBIE PRZEDE WSZYSTKIM ,że znosiłaś nasze trucia:)
Justyna i Michał :)
Ostatnio zmieniony przez bambolea Sob Sie 10, 2013 4:29 pm, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Kleoo 

Dołączyła: 06 Lip 2012
Posty: 467
Skąd: Konstantynów Łódzki
Wysłany: Wto Lip 30, 2013 8:06 am   

czuczu, a czyy ustalaliscie z barmanem liste drinków i alkoholi, które macie zakupic?
_________________
 
 
kahakaha 

Dołączyła: 29 Lip 2012
Posty: 28
Skąd: Łódź
Wysłany: Wto Lip 30, 2013 10:41 am   

Kleoo napisał/a:
czuczu, a czyy ustalaliscie z barmanem liste drinków i alkoholi, które macie zakupic?


ja dostałam listę od barmana, można wybrać co się chce, dodać własne sugestie, a on później wysyła sugerowaną listę zakupów. Drinki ma fajne - zaczynając od Mojio, przez Brudnego Harrego, na Teqiuli Sunrise kończąc ;) Spokojnie można wybrać coś dla każdego.
_________________
 
 
czuczu1910 

Dołączył: 17 Kwi 2012
Posty: 111
Skąd: łódź-radogoszcz
Wysłany: Wto Lip 30, 2013 3:38 pm   

Kleoo, kahakaha, dziewczynki my to się z Sebastianem spotkaliśmy i pogadaliśmy on powiedział co kupić jakie alkohole i w ogóle ON naprawdę umie to robić i My mieliśmy kilka drinków wyjściowych a jak ktoś chciał cos innego to robił bez żadnego ale :) ON NAPRAWDE ZNA SIE NA RZECZY I UMIE TO ROBIC :D FACET REWELA :)
 
 
kahakaha 

Dołączyła: 29 Lip 2012
Posty: 28
Skąd: Łódź
Wysłany: Czw Sie 08, 2013 12:09 pm   

A ilu gości siedziało przy jednym okrągłym stole? Wygodnie było? ;) Właśnie pracuję nad logistyką usadzenia gości i mam nie lada problem ;)
_________________
Ostatnio zmieniony przez kahakaha Czw Sie 08, 2013 12:09 pm, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Kleoo 

Dołączyła: 06 Lip 2012
Posty: 467
Skąd: Konstantynów Łódzki
Wysłany: Wto Sie 13, 2013 10:24 am   

również dołączam się do pytania powyżej :)
_________________
 
 
Szczęsliwa M 

Wiek: 34
Dołączyła: 21 Wrz 2009
Posty: 103
Skąd: Zgierz
Wysłany: Wto Sie 13, 2013 1:10 pm   

U nas było tak po ok 12 osób przy jednym większym było 14. Myślę że 12 to tak akurat nie za cisno i jest z kim pogadać.
_________________
Szczęśliwa M
 
 
 
Kleoo 

Dołączyła: 06 Lip 2012
Posty: 467
Skąd: Konstantynów Łódzki
Wysłany: Wto Sie 13, 2013 1:56 pm   

dziękujemy za informację :) a zdradzisz swoją opinię o tej sali?
_________________
 
 
czuczu1910 

Dołączył: 17 Kwi 2012
Posty: 111
Skąd: łódź-radogoszcz
Wysłany: Wto Sie 13, 2013 3:39 pm   

U Nas również było po 12 osób przy stole i mieliśmy dwa większe ale to wszystko da się ustalić z panią Edytką :) DZIEWCZYNY TO JEST SALA SUPER I BĘDĘ JĄ ZACHWALAC BO wesele Nasze było tam REWELACYJNE POD KAŻDYM WZGLĘDEM z resztą napisałam wyżej już to samo :) w razie pytań śmiało pisać :)
 
 
Szczęsliwa M 

Wiek: 34
Dołączyła: 21 Wrz 2009
Posty: 103
Skąd: Zgierz
Wysłany: Wto Sie 13, 2013 9:41 pm   

Moje wesele w tej sali było już wprawdzie dość dawno bo ponad 2 lata temu (25.06.2011) ale byłam zarówno ja jak i goście bardzo zadowoleni. Wystrój wspaniały, elegancki, jedzenie przepyszne i co najważniejsze świeże. Wszyscy do tej pory wspominają wspaniały słodki stół i najlepszą fontanne czekoladową. Dekoracje kwiatowe były cudne takie jak chceliśmy z żywych lilii. Tort też cudny z żywymi różami i do tego bardzo smaczny, taki jak chceliśmy kolejne warstwy nie na tackach eozłożone tylko 4 warstwy jedna na drugiej. Serdecznie polecam tę sale.
_________________
Szczęśliwa M
 
 
 
Marta Mastalerz 

Dołączyła: 10 Sie 2013
Posty: 2
Skąd: Łódź
Wysłany: Nie Sie 18, 2013 10:51 pm   Marta i Piotr wesele 03.08.2013

Kochani,
mieliśmy wesele w Casa de' Fiori 03.08.2013. Sala spełniła nasze oczekiwania nawet w 200%. Wystrój sali przepiękny - taki jaki sobie wymarzyłam - biel i ecru połączone z zielenią - elegancko i z wielką klasą; my i nasi goście byliśmy zachwyceni. Jeżeli macie jakiekolwiek wątpliwości dotyczące estetyki sali w momencie załatwiania formalności przed weselem, to naprawdę nie musicie się martwić, ponieważ w dniu wesela widzimy całość - pięknie nakryte stoły, bardzo gustowna zastawa i bogate dekoracje potraw, świece i serwetki dobrane do bukietów na stołach, oryginalne oświetlenie powodują, że wchodząc do środka zapiera dech :)
Okrągłe stoły są bardzo wygodne i eleganckie. Płyta obrotowa - rewelacja! Wszystkie posiłki były podawane gorące, duże porcje mięsa (wielu osobom wyjątkowo smakowała pierś ze szpinakiem i fetą w sosie serowym - polecamy, ale generalnie chwalili wszystko - smaczne, apetyczne). Pani Edyta doradza przy wyborze menu i dzięki temu mięsa były bardzo różnorodne. My domawialiśmy trochę ponad proponowane menu, ale nawet bez takich decyzji jedzenia jest dużo. Trudno wyróżnić jakąś potrawę, ale rodzice wyróżniają przepyszną kapustę zasmażaną (lepsza niż domowa). Barszczyk biały zachwycił nawet babcię, która sama gotuje przepysznie. Barszczyk czerwony przygotowany na świeżych burakach, słodko-kwaśny, fantastyczny i tak moglibyśmy wymieniać bez końca. Zimna płyta - pięknie podane, wszystko bardzo świeże. Jeżeli chodzi o sałatki do wyboru to zamawiajcie to co lubicie, każda będzie smakować ( u nas goście chwalili sałatkę ze szpinakiem, melonem i szynką parmeńską, ja zachwycałam się sałatką z grillowanym kurczakiem i roladkami z szynki ze szparagami i serkiem - mniam :) Mięsa pieczone dobrze doprawione. Zamawialiśmy deser i nie żałujemy - była to panna cotta z owocami polana sosem czekoladowym - "niebo w gębie". Jeżeli chodzi o tort to był najlepszy jaki jadłam w życiu - my mieliśmy z malinami, lekki, delikatny, z bitą śmietaną, dobrze, że nie był oblany lukrem, nie wiemy co było na wierzchu, ale miało to postać gęstego budyniu - niesamowicie smaczne!!!!! Stół słodki - bardzo duży wybór ciast, super fontanna czekoladowa. Zarówno stół słodki i wiejski stały na sali ze stołami ( w części jadalnej) - uważamy, że to świetny pomysł.
Stół wiejski - bogaty i urozmaicony, gustownie udekorowany, a wyroby na nim - przepyszne. Nie wiemy gdzie Pani Edyta zamawia, ale wszystko naprawdę domowe i wiejskie - takie jakie powinno być. Ciężko coś wyróżnić, może tylko smalec, który cały został zjedzony.
Po zakończeniu imprezy obsługa zapakowała nam potrawy, które zostały (duża ilość) w pojemniki zaoferowane przez salę. Hermetycznie zapakowane mięsa - rewelacja! Można odgrzewać od razu w piekarniku (dziękujemy Pani Edyto!)
Bardzo polecamy Pana barmana - oczywiście drinki super, barek był oblegany, a Pan Sebastian bardzo sympatyczny, pomocny i profesjonalny, świetnie zarządzał alkoholami!
Obsługa miła, grzeczna, profesjonalna, otwarta na każdą prośbę gości, za co również nam goście dziękowali.
Samochód dla młodej pary - bardzo elegancki i kierowca bardzo miły.
Nie obawiajcie się kafli na podłodze, ponieważ nie są śliskie, było nam wygodniej zatańczyć pierwszy taniec w Casa de' Fiori niż na sali, gdzie ćwiczyliśmy, a ja miałam naprawdę wysokie szpilki.
Ogród przepiękny, goście chętnie odpoczywali przy zapalonych pochodniach, nawet jeden z nich "strzelił" sobie małą drzemkę na łonie natury :lol:
Mały minusik to kamyczki przed salą i brak pokoi gościnnych, ale daliśmy radę.
Ponieważ jest to sala bankietowa, a nie restauracja, nie można przyjechać tam na obiad, aby przetestować posiłki, moja mama zasięgała opinii właśnie na tym forum. Po bardzo udanym naszym weselu, stwierdzamy, że złe opinie o tej sali piszą osoby, dla których Casa de' Fiori jest konkurencją lub takie, które nie potrafią docenić smaku domowego jedzenia.
Bardzo serdecznie dziękujemy Pani Edycie i całemu zespołowi za pełen profesjonalizm! Wielkie brawa dla Pana kucharza!
Pani Edyto - bardzo dziękujemy za piękny prezent ślubny i życzymy dalszych sukcesów!
Chcecie mieć smacznie, elegancko i z klasą to polecamy Casa de' Fiori !! !!!!!!!!!

Serdecznie pozdrawiamy!
Marta, Piotr i Rodzice
_________________
Marta i Piotr Mastalerz
 
 
czuczu1910 

Dołączył: 17 Kwi 2012
Posty: 111
Skąd: łódź-radogoszcz
Wysłany: Wto Sie 20, 2013 4:26 pm   

Marta Mastalerz, Masz rację sala i obsługa i wszystko jak najlepsze w najlepszym eleganckim guście i smacznie jak w domu nie można się do czego doczepić. TYLKO POLECAC SALĘ BO JEST TEGO WARTA :) pozdrawiamy młodych nowożeńców którzy tak jak my zaczęli WSPÓLNĄ DROGE w CASA DE' FIORI :) :)
 
 
Kleoo 

Dołączyła: 06 Lip 2012
Posty: 467
Skąd: Konstantynów Łódzki
Wysłany: Pią Wrz 06, 2013 9:53 am   

chciałam jeszcze zapytać, gdzie był ustawiony stół z owocami i ciastami? może jakieś fotki macie?
_________________
 
 
czuczu1910 

Dołączył: 17 Kwi 2012
Posty: 111
Skąd: łódź-radogoszcz
Wysłany: Pon Wrz 09, 2013 3:00 pm   

Kleoo, stół z owocami, ciastami był ustawiony koło barku koło barmana uważam , że to jest idealne miejsce bo Ci co idą na drineczka to zahaczają o ciasta i owoce :) zdjęcia są na stornie Casa de' fiori :)
 
 
kahakaha 

Dołączyła: 29 Lip 2012
Posty: 28
Skąd: Łódź
Wysłany: Wto Wrz 10, 2013 10:51 am   

Kochane! Nie będę powtarzać tego wszystkiego co napisały moje poprzedniczki. Casa de fiori to miejsce idealne. Jedzenie przepyszne, wszystkiego dużo, barman super, kwiaty piękne, obsługa przemiła, Pani Edyta przygotowała wszystko na medal! Mimo moich obaw, stresu - wszystko wyszło SUPER.

Jesteśmy bardzo wdzięczni.
Dziękujemy i polecamy wszystkim!!!!!!!
_________________
 
 
Kleoo 

Dołączyła: 06 Lip 2012
Posty: 467
Skąd: Konstantynów Łódzki
Wysłany: Sro Wrz 11, 2013 8:51 pm   

Kochane a gdzie przetrzymywałyście alkohol?

I martwi mnie, że od grudnia jest awaria jednej z toalet, jestem ciekawa czy to naprawią w końcu.
_________________
 
 
czuczu1910 

Dołączył: 17 Kwi 2012
Posty: 111
Skąd: łódź-radogoszcz
Wysłany: Czw Wrz 12, 2013 9:41 pm   

Kleoo, alkohol stał przy barmanie więc bezpieczny i pod kontrolą pełną:)Nie obawiaj się będzie dobrze a może inaczej na milion % będzie super:)
 
 
kahakaha 

Dołączyła: 29 Lip 2012
Posty: 28
Skąd: Łódź
Wysłany: Wto Wrz 17, 2013 12:07 pm   

Tak, o alkohol dbała obsługa. Barman bardzo sympatyczny, na prawdę :) Aaaa i chciałam jeszcze pochwalić tort. Bardzo był pyszny :) My wybraliśmy śmietanowy, lekki, z porzeczkami. Mniam,mniam :) Florystka, która zdobi salę, przepięknie stroi też auta. Żałuję nawet, że nie zamówiłam u niej swojej wiązanki ślubnej :)

Pozdrawiam :)
_________________
 
 
silvija 


Wiek: 31
Dołączyła: 06 Sty 2012
Posty: 2238
Skąd: Łódź
Wysłany: Sro Wrz 18, 2013 1:34 pm   

No i nasze wesele w Casa już się odbyło :smile: Było przepięknie, nie wyobrażam sobie lepszej sali niż Casa, naprawdę! A ja jestem z tych wymagających i zwracających uwagę na szczegóły więc wiecie, jak ja już tak mówię, to znaczy, że naprawdę nie było się do czego przyczepić :D ;P

Organizacja profesjonalna, na najwyższym poziomie. Wszystko było dopięte na ostatni guzik, dokładnie przemyślane, widać, że organizatorzy doskonale znają się na tym co robią. Jedzenie pyszne! Wszyscy goście chwalili, cieszyli się, że w końcu jakieś wesele na którym nie tylko schab i buraczki :wink: Ilość jedzenia ogromna, dostaliśmy jeszcze na wynos, zapakowane w próżniowe pojemniki, rozdaliśmy rodzinie, a nawet zespołowi, zapakowaliśmy lodówkę po samą górę. Wszystko bardzo ładnie podane, obsługa profesjonalna, goście bardzo chwalili obrotowe góry w stołach i to, że wódka ciągle była na stołach :wink:

Dekoracja sali była przepiękna, idealnie taka, jaką sobie wymarzyliśmy :smile: Wrzucę jeszcze jakieś zdjęcia jak tylko dostanę od pani fotograf, same zobaczycie :) Mięliśmy dekorację różowo-granatową, urzekły mnie wstążki przy kwiatach, dobrane dodatki, od serwetek po świece i dekorację sztalugi z planem stołów. Gościom bardzo podobały się altanki w ogrodzie i łazienki :wink:

Mieliśmy piękny tort, również pod kolor :smile: z różami i granatowymi wstążkami :)
Barman spisał się na medal! Nawet jak ostatnio wyszłam z koleżankami na drinka, stwierdziły, że na weselu były lepsze 8)
Samochód, który zapewniała nam sala również spisał się doskonale, elegancki, wygodny ;) .

Z całego serca i z czystym sumieniem polecam gorąco Casa de' fiori! To piękna sala z doskonałą, profesjonalną organizacją. Wszystko jest dopilnowane, w pełni odpowiadało naszej wizji, którą omówiliśmy wcześniej z p.Edytą, której jesteśmy serdecznie wdzięczni za każdą pomoc przy organizacji naszego dnia. Jak wesele to tylko w Casa! o! :smile:
_________________

 
 
czuczu1910 

Dołączył: 17 Kwi 2012
Posty: 111
Skąd: łódź-radogoszcz
Wysłany: Nie Paź 27, 2013 2:19 pm   

silvija, mówiłam, że będzie pięknie i będzie to najcudowniejszy dzień :)Bardzo się cieszymy ,że jesteście tak samo MEGA ZADOWOLENI I SZCZĘŚLIWI ,ŻE WŁAŚNIE W CASA ROZPOCZĘŁA SIĘ WSPÓLNA DROGA PRZEZ ŻYCIE :)Wszystkiego co najlepsze dla Was I DLA WSZYSTKICH CO WYBRALI I WYBIORĄ "NASZA"SALE!!!!
 
 
Lunne 

Dołączyła: 13 Sty 2014
Posty: 3
Skąd: Polska
Wysłany: Pią Sty 17, 2014 5:44 pm   

Witam :)
Udało mi się przebrnąć przez 16 stron gorącego tematu ;) wie może któraś z forumowiczek jak się prezentują ceny na 2014/15 rok? Jesteśmy na etapie szukania sal w okolicach Złotna i Casa wygląda mega zachęcająco :)
pozdrawiam
 
 
Romus_Julcia 

Wiek: 41
Dołączyła: 13 Kwi 2011
Posty: 26
Skąd: Bełchatów, Radomsko
Wysłany: Pon Sty 20, 2014 7:00 pm   

Czy istnieje możliwość organizacji pokazu sztucznych ogni, wypuszczania lampionów bądź innych atrakcji?
 
 
paulinkaaMU 


Wiek: 32
Dołączyła: 15 Sie 2009
Posty: 1509
Skąd: Pabianice/Wrocław
Wysłany: Sro Sty 22, 2014 9:37 pm   

Romus_Julcia napisał/a:
Czy istnieje możliwość organizacji pokazu sztucznych ogni, wypuszczania lampionów bądź innych atrakcji?


my mieliśmy lampiony, nie było problemu, wręcz właścicielka zaangażowała się by pomóc :)
_________________


 
 
 
JAndL 

Dołączyła: 04 Lut 2014
Posty: 2
Skąd: Lodz
Wysłany: Wto Lut 04, 2014 10:40 pm   

Mielismy wesele na ok. 130 osob w Casa De Fiori we wrzesniu 2013r. Od poczatku relacje z wlascielami ukladaly sie prawidlowo. Wszystkie nasze sugestie i pytania zawsze byly brane pod uwage. Wlasciciele sluzyli rada i pomoca w przypadku wystroju, menu itp.
Sala oryginalna, klimatyczna i swietnie wychodzi na zdjeciach.
Jedzenie wyszlo bardzo dobre, goscie je bardzo chwalili, jak rowiez sama sale.
Co do obslugi - nikt sie nie skarzyl.
Generalnie bardzo pozytywnie.

Justyna i Lukasz
 
 
aktaga 

Dołączyła: 18 Kwi 2011
Posty: 2
Skąd: Łódź
Wysłany: Czw Cze 05, 2014 7:42 pm   

Lada dzień miną 2 miesiące od naszego wesela, które odbyło się właśnie w Casa:) Postanowiłam się podzielić z Wami moją opinią na jej temat, ponieważ jeszcze w toku przygotowań wiele razy podczytywałam ten wątek a teraz może mój wpis pomoże kilku przyszłym Pannom Młodym! Może zacznę od tego, że zanim zdecydowaliśmy się na tą salę odwiedziliśmy kilka innych miejsc- wybór padł na Casę ponieważ oferta była najatrakcyjniejsza (nie ma żadnych dodatkowych "wydziwnianych" opłat). W cenie oprócz genialnego tortu i stołu wiejskiego (który okazał się hitem imprezy:)) mieliśmy też auto i CUDOWNEGO Pana Andrzeja, który swoimi żartami skutecznie rozładowywał nasz stres:) Jeśli mam podsumować całą imprezę- lepiej bym sobie tego nie wymarzyła. Sala była PRZEPIĘKNIE udekorowana kwiatami, zresztą wszystkie dodatki świeczki, serwetki były dopasowane. Pomimo tego, ze mieliśmy małe wesele (50 osób), udało ustawić się stoły tak, że sala nie wyglądała na pustą (jeśli któraś z Was obawia się okrągłych stołów tak jak ja wcześniej- mogę Was zapewnić, że jest to super rozwiązanie. Goście bardzo sobie chwalili, a biesiada przy stołach była naprawdę niezapomniana.) Ja z uwagi na stres z jedzenia pamiętam tylko rosół, który był naprawdę pyszny i czerwony barszczyk, który zjadłam na koniec imprezy oraz kilka przystawek z zimnej płyty. Z relacji rodzinki i pozostałych gości mam jednak same pozytywne opinie- wszyscy (nawet mój szwagier który jest kucharzem) bardzo zachwalali. Ogromne podziękowania również dla całej załogi Casy i oczywiście p. Edyty, która czuwała nad całą uroczystością i zadbała o każdy szczegół a w trakcie przygotowań służyła nam dobrą radą. Dziękujemy że nasz wielki dzień, dzięki Wam był jednym z najpiękniejszych w naszym życiu! Z ręką na sercu polecamy Wam tą salę. Agata i Bartek
 
 
lukaszbag 

Dołączył: 09 Paź 2014
Posty: 1
Skąd: Łódź
Wysłany: Czw Paź 09, 2014 12:02 pm   

Witam, niedawno organizowaliśmy nasze wesele właśnie w tym lokalu. Muszę przyznać, że było to najlepsze wesele na jakim byliśmy :P Wszystko było super. Wystrój lokalu jest idealny, brak przepychu i wszech obecnej tandety jak w większości tych wszystkich nowych "pseudo pałaców", lokal urządzony ze smakiem. Żyrandole przepiękne, krzesła i stoły bardzo ładnie wkomponowane w całość wystroju. Menu, które wybraliśmy wszystkim bardzo smakowało i każdy mógł coś dla siebie znaleźć. Zimna płyta z różnego rodzaju wędlinami, sałatkami i tortilami też na plus. Barman robiący drinki był rozchwytywany gdy goście spróbowali jego drinków. Ciasta i tort równie smaczne jak cała reszta. Jednym słowem wesele na 6 z plusem :) Kontakt z Panią Edytą bardzo dobry, od początku naszych rozmów wiedzieliśmy, że możemy jej powierzyć organizację naszego święta. Ponad to pomogła znaleźć super kapele, ponieważ my się na tym nie bardzo znaliśmy. Reasumując polecam lokal wszystkim bardzo gorąco i serdecznie!!!
 
 
kiciaeudezet 

Dołączyła: 26 Maj 2014
Posty: 72
Skąd: Łódź
Wysłany: Pon Paź 20, 2014 10:06 am   

Byłam rok temu na weselu w tym miejscu :) Rzecz, która mnie urzekła to z pewnością - toalety - bajecze :) Piękne mieniące się :) Umierzcie mi, szukając swojej sali nie znalazłam tak genialnych toalet
_________________
Mój dzienniczek - 22.08.2015

 
 
raf 

Dołączył: 03 Cze 2015
Posty: 2
Skąd: Konstantynów
Wysłany: Sro Cze 03, 2015 11:04 am   

Dnia 16.05.2015 r. odbyło się nasze wesele w Casa de Fiori.

Opiszę w miarę szczegółowo naszą przygodę z salą, nawet z małymi pierdołami które nie były dla nas istotne, ale żeby osoby przywiązujące uwagę do detali też znalazły coś dla siebie.

Wesele było udane. Sala oraz stoły były pięknie przyozdobione świeżymi kwiatami. Na stołach było pełno wszelkiego rodzaju przekąsek. Ciepłe posiłki były bardzo smaczne, wszystkie dania! Stół wiejski bardzo bogaty, cieszył się ogromnym powodzeniem. Stół słodki zawierał dużo ciasta, każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Fontanna czekoladowa również cieszyła się dużym powodzeniem. Tort był wyśmienity. Masa zewnętrza tortu wyglądała jak z lukru, a w rzeczywistości była bardzo smaczną delikatną masą, świetnie zrobione. Obsługa uwijała się sprawnie, chyba nie ma się do czego przyczepić, przynajmniej my nic nie zauważyliśmy aby jakieś problemy były czy opóźnienia w podawaniu posiłków. Jak się coś zgłosiło obsłudze (np. potłuczone szkło, bak plastikowych kieliszków pryz stole wiejskim, prośba o otwarcie wina), to szybko sprawa była załatwiana. Jednym słowem, obsługa sprawna i solidna. Ogólnie sama obsługa całej imprezy bez zastrzeżeń, wszystko tak jak powinno być, czyli bardzo dobrze. Otrzymaliśmy w trakcie imprezy od Kierowniczki sali weselny upominek, był to niezwykle miły gest. Po imprezie otrzymaliśmy zapakowane jedzenie które nie zostało zjedzone w trakcie imprezy. W pakunkach tych było całe piąte danie (nie zdążono go podać, ponieważ impreza zaczęła się po 20:00, a skończyła koło 4:00, a posiłków łącznie mieliśmy 5) oraz wszelkiego rodzaju przystawki, sporo ze stołu wiejskiego i odrobina mięsa które zostało z wcześniejszych dań.
W trakcie trwania imprezy pojawiło się kilka nieprzewidzianych problemów. W którymś momencie zatrzasnęła się toaleta damska z osoba w środku. Ponoć trwało to dobre parę minut zanim ktoś zorientował się że tam jest zatrzaśnięta osoba i zanim udało się te drzwi odblokować (choć powiem szczerze że akurat ja nie znam szczegółów tego zdarzenia). Z drugiej strony w toalecie męskiej w trakcie trwania imprezy, światło znacznie zmniejszyło intensywność, przez co w toalecie było jak by to powiedzieć- nie tak jasno jak powinno być w toalecie. Poinformowałem o tym fakcie Kierowniczkę sali która to poinformowała mnie że to związane jest z awarią oświetlenia spowodowaną zbytnim przegrzewaniem się urządzenia zasilającego. Ponoć usterkę tą zauważono dopiero w dzień imprezy i nie było już czasu aby to naprawiać. W trakcie imprezy chyba problem sam się rozwiązał albo przynajmniej nie stanowił już później problemu, czyli jednym słowem nic poważnego. Trzecią rzeczą była klimatyzacja. Przy większej ilości ludzi na parkiecie, robiło się strasznie duszno. Jednakże po prośbach o regulacje klimatyzacji, szybko zajęto się tym tematem. Problem duszności się pojawiał przez całą imprezę, ale jak tu sobie z nim poradzić skoro osobom tańczącym jest za duszno, a osobom nietańczącym jest za zimno. Wydaje mi się że jest to problem każdej imprezy, zatem do sali nie powinniśmy się o to przyczepiać. Kolejną rzeczą było to, że w trakcie imprezy kilka razy można było zobaczyć jakiś obcych ludzi na sali. Na początku zastanawialiśmy się co to za ludzie i już chcieliśmy interweniować aby opuścili salę, ale okazało się że Ci ludzie przeszli przez salę i weszli w drzwi za którymi znajdowała się kuchnia. Musieli to być jacyś znajomi właścicielki, nie wiemy. Nie była to przyjemna sytuacja że w trakcie naszej imprezy po sali kręcili się jacyś nieznajomi ludzie, na szczęście rzadko ich było widać.

Jednakże, oprócz powyższego chciałbym opisać jak wyglądała nasza współpraca z Casa de Fiori. Umowę podpisaliśmy równo rok wcześniej niż data naszego wesela,czyli 17.05.2014 r. podczas gdy datę wesela przyjęliśmy na dzień 16.05.2015 r. Głównymi rzeczami które zdecydowały o wyborze sali oprócz jej ładnego wyglądu były: 1) opinie na tym forum, 2) piękny ogród za salą (warunkiem koniecznym sali było posiadanie ogródka, od razu odrzucaliśmy te które go nie posiadały) 3) najlepiej minimum trzy toalety (mój osobisty warunek, ze względów praktycznych, czyli aby nie było problemów gdyby jedna toaleta "przestała działać"). Nasze wesele miało być na około 70 osób (ostatecznie wyszło 63 + 4 orkiestra i fotograf), dlatego szukaliśmy takiej sali w której taka mała ilość osób nie zginęła by. Pani informowała nas, że zamierza salę w okresie zimowym (poza sezonem) trochę odświeżyć oraz zamierza parking za salą który obecnie zrobiony był ze żwiru (pisano o tym wielokrotnie we wcześniejszych postach), wyłożyć kostką. Dowiedzieliśmy się również że problem z pokojem dla młodych który znajdował się na górze został rozwiązany i w umowie mieliśmy zapis o pokoju dla młodych (o problemie z pokojami też pisano tu we wcześniejszych postach).
Mniej więcej dwa miesiące przed imprezą postanowiliśmy przejechać koło sali aby przypomnieć sobie jak ona wygląda. Gdy przejeżdżaliśmy zauważyliśmy że tuż za salą, czyli tam gdzie był ogródek, znajdował się jakiś świeżo postawiony ogromny budynek, a wokół niego było widać plac budowy, wszystko na terenie wcześniejszego ogrodu. Zadzwoniliśmy do właścicielki zapytać się CO SIĘ DZIEJE Z SALĄ!? Pani nas poinformowała, że w miejscu gdzie był ogród budowana jest właśnie nowa sala, która będzie zdolna pomieścić 250 osób. Dowiedzieliśmy się że nasza sala została zmniejszona. Pani bardzo spokojnym tonem poinformowała nas abyśmy się z nią spotkali żeby mogła nam pokazać jak to teraz wygląda. W trakcie spotkania z właścicielką okazały się następujące rzeczy:
1) nasza sala została pomniejszona. Akurat jej wielkość wyglądała odpowiednio do ilości 60-70 osób
2) z tyłu sali gdzie były duże okna oraz wyjście na taras/parking/ogród i tam się na ta salę wchodziło, znajduje się tam teraz zwykła ściana (tą część zburzono). Zatem jedyne okna w sali, to zwyczajne okna na mur i ulicę z drugiej strony. Sala przez to znacznie straciła na uroku.
3) trzecia toaleta została zlikwidowana, gdyż znajdowała się z tej części która została zmniejszona (przypominam że to był mój warunek dla którego m.in. zdecydowałem się na tą salę). Pani poinformowała nas że kiedyś też były tylko dwie łazienki i nie tworzyły się przy nich kolejki (poza momentem przyjechania z kościoła).
4) ogród, z uwagi na to że jest tam budowa, nie będzie do naszej dyspozycji (przypominam że to był nasz warunek konieczny i właściwie głównie dzięki temu ogrodowi zdecydowaliśmy się na tę salę)
5) parking żwirowy za salą, który miał być wyłożony kostką już nie istnieje. Zamiast niego, parkingiem miał się stać teraz obok sali który na tamtą chwilę wyglądał jak poorane pole, a to ze względu na to że jeździły po nim maszyny budowlane które budowały tą sale z tyłu.
6) pokój na górze dla młodych- nie ma go (nawet nie miałem siły pytać dlaczego),
7) układ sali w środku został przemieszany. Miejsce w którym wcześniej były stoły zostało zmniejszone, w związku z czym teren stołów obecnie zajmuje dawniejszy teraz części stołów i całego parkietu. Tam gdzie wcześniej było miejsce orkiestry, obecnie było miejsce dla pary młodej (spowodowało to, że przy stole pary młodej mogło być max 6 osób, a nie jak wcześniej nawet do 12, na czym też nam zależało, co by świadkowie też mieli towarzystwo). W części sali, w której wcześniej był barman i stoły słodkie i wiejskie obecnie jest miejsce dla orkiestry i parkiet taneczny. Od razu parkiet wydał się za mały nawet na 60 osób. Ale Pani poinformowała nas, że robiła już w tej pomniejszonej sali sylwestra, na którym bawiła się znacznie większa liczba osób i spokojnie się pomieścili na tym parkiecie.
Jak to zobaczyliśmy i usłyszeliśmy to byliśmy załamani. Nie chcieliśmy rezygnować z tej sali, ponieważ w tygodniu przebywamy poza Łodzią i nie jest możliwe aby teraz na szybko szukać drugiej sali jak już zostały dwa miesiące do imprezy (no i dodatkowo zaliczka już została zapłacone). Od tego momentu do samego przyjechania na wesele, mieliśmy dwa miesiące czarnych myśli, że wesele albo nie dojdzie do skutku albo się nie uda. Zatem zamiast się cieszyć przygotowaniami zajmować się resztą mniej istotnych rzeczy, to my chodziliśmy ciągle w nerwach, bardzo źle wspominam ten okres- oczywiście wszystko przez to co zastaliśmy w Sali. Ciekawe by były gdybyśmy jednak nie zdecydowali się przyjechać obejrzeć sale, jakbyśmy przyjechali tydzień przed imprezą zapłacić, a tu by się okazało jakie zmiany nastąpiły, chyba byśmy na zawał umarli.
Właścicielka oczywiście podczas podpisywanie umowy słowem się nie odezwała, że planuje budowę drugiej sali i aż tak duże zmiany! W związku z tym faktem, czujemy się przez nią oszukani, gdyż podczas podpisywania umowy nie poinformowała nas o tych zmianach, jak również podczas rozpoczęcia budowy również nie poinformowała nas, że coś się na tej sali zmienia. No ale nie ma co ukrywać, gdybyśmy wiedzieli co się szykuje to byśmy tej sali nie wybrali, dlatego nie było w interesie właścicielki informować nas o planach jej inwestycji. No nic, postanowiliśmy, że musimy przyjąć obecną sytuację, bo w przeciwnym razie musielibyśmy przełożyć całą imprezę.
Umówiliśmy się z Panią na 2 tygodnie przed datą wesela aby zapłacić za salę, ponieważ w umowie był wymóg opłacenia sali na tydzień przed imprezą, a nam akurat weekend przed imprezą nie pasował (mogliśmy umawiać się tylko w weekendy). Dzień przed spotkaniem zadzwoniliśmy aby potwierdzić spotkanie, Pani poinformowała nas że w sali właśnie zrobiła wylewkę! Przyjechaliśmy na spotkanie i zauważyliśmy że w sali nie ma parkietu, jest wylany i właśnie schnący beton a wokół sali ogromna budowa. Byliśmy zmartwieni, że w dwa tygodnie nie zdążą zakończyć remontu. Pani nas poinformowała że zdążą wszystko zrobić. Że zakończą remont sali, wyrównają teren wokół (to przeorane pole) i pokryją go betonem i kostką i że wyjmą z ogrodzenia jeden rząd płyt aby było przejście z terenu sali na teren parkingu (sala była otoczona płotem betonowym, a teren "parkingu" to miał być nieogrodzony teren obok sali. Uznaliśmy że nie zapłacimy teraz, gdyż obawiamy się że nie wyrobią się z remontem. Umówiliśmy się na za tydzień (czyli na tydzień przed weselem). Dzień przed spotkaniem dzwoniłem do Pani w celu potwierdzenia spotkania, Pani nas poinformowała że jeszcze prace trwają i żebyśmy przyjechali jakoś później. Ostatecznie po kolejnym jeszcze przekładaniu spotkania, przyjechaliśmy na spotkanie w czwartek wieczorem (dwa dni przed weselem). Oto co zastaliśmy; na sali nowy parkiet, dożo ładniejszy niż stary. Przy ścianach sali i wokół filarów wewnątrz sali w trakcie spotkania, robotnicy dopiero przyklejali listwy (wymagały one jeszcze pomalowania). Wokół sali zauważyliśmy że teren został wyrównany i wyłożony kruszcem, czyli podłoże nie było już z piasku ale z ubitych kamieni. Jednakże nie było tam betonu ani kostki, robotnicy nie zdążyli tego zrobić. Pani poinformowała nas o tym, że lepiej aby jak goście będą przyjeżdżali, to żeby kobiety wysadzali na ulicy aby mogły spokojnie dojść na tren Sali (chodzenie w szpilkach po takim terenie to nie jest dobry pomysł), a niech faceci parkują na tym parkingu i niech tylko oni idą po tych kamieniach na teren sali. Czyli dzień przed weselem musieliśmy dzwonić do wszystkich gości i informować ich o tym, aby wysadzali kobiety na ulicy przed salą, bo Sala nie dokończyła budowy parkingu. Rozumiecie? Powtórzę. MUSIELIŚMY DZWONIĆ DO GOŚCI I INFORMOWAĆ ICH ABY WYSADZALI KOBIETY PRZED SALĄ, BO PARKING NIE ZOSTAŁ UKOŃCZONY. Spróbujcie sobie wyobrazić jak się musieliśmy wtedy czuć. Dzień wcześniej przywieźliśmy na salę alkohol i winietki, remont i sprzątanie dalej trwało. W dzień wesela pojawiłem się na sali koło godziny 13:00 (pierwsi goście powinni się pojawić koło 20:00). Zauważyłem że sala w środku jest już wyremontowana, listwy są pomalowane, a obsługa ją sprząta i szykuje się do jej dekoracji. Na zewnątrz zauważyłem że w ogrodzenia wyjęto jeden rząd płyt i dzięki temu był dostęp z terenu sali na ten parking obok. Dodatkowo przy tym przejściu wylano świeży beton, tak po prostu wylano pierwszą warstwę, Wyglądało to jak duża nierówna plama z betonu, czyli brzydko, ale chociaż dzięki temu samo przejście na parking nie było po kamieniach, a po betonie. Przed salą, czyli w miejscu pomiędzy salą a płotem od strony ulicy wystawiony został jeden baldachim, stół, ławka i krzesła. Po ceremonii ślubu, jak przyjechaliśmy na salę (chwilę po 20:00) zauważyliśmy że "betonowa plama" jest większa niż wcześniej, czyli znaczy się że po mojej wizycie o 13:00 wylano dodatkowo trochę betonu (albo ja źle zapamiętałem jej wielkość). Zatem dopiero jak przyjechaliśmy na salę po ceremonii ślubu, zauważyliśmy jak wygląda sala i teren wokół niej. Do tego momentu byliśmy w stresie.
Zatem podsumowując. co się zmieniło od momentu podpisania umowy, do samej imprezy:
1. Sala została pomniejszona - na naszą liczbę gości, a było ich 63 + 4 obsługi, jej wielkość była akurat.
2. Usunięto cześć sali z oknami i wyjściem na taras- sala straciła przez to swój urok, bo teraz jedyne jej okna to są na ulice i mur odgradzający salę od ulicy. Wejście do sali jest jak do zwykłe do domku jednorodzinne, po schodkach i zwykłymi drzwiami, a nie jak wcześniej dużym wejście z tarasu/ parkingu.
3. Zlikwidowano jedną toaletę- teraz w sali zostały tylko dwie, jedna męska i jedna damska. Wbrew zapewnieniom właścicielki, przed salą ciągle można było widzieć kolejkę, zazwyczaj to była jedna bądź dwie osoby, ale jednak była. Dlatego nam zależało na trzeciej toalecie aby takich sytuacji nie było. No niestety, odebrano nam to udogodnienie bez naszej wiedzy i zgody (bo jak podpisywaliśmy umowę, to ta toaleta jeszcze była)
4. Ustawienie wewnątrz sali zostało zmienione- w przeciwieństwie do poprzedniego rozstawienia teraz nie mogliśmy mieć przy stole więcej ludzi niż młodzi i świadkowie, a wcześniej było to możliwe. Musieliśmy przeprosić osoby którym już obiecaliśmy że będą z nami siedziały. No ale to nic poważnego. Druga sprawa, miejsce gdzie była orkiestra było niewidoczne dla młodych, gdyż teraz znajdowali się oni w rogu sali, za można to nazwać- lekkim zaułkiem. Też niby nic poważnego, ale to jednak kolejna rzecz która była inna niż się na początku umawialiśmy. Trzecia najważniejsza rzecz, to to że teraz parkiet taneczny był dużo mniejszy niż wcześniej i znów wbrew zapewnieniom właścicielki, miejsca czasem brakowało. W momentach największych tańców ludzie musieli ograniczać ruchy taneczne, gdyż miejsca było bardzo mało i nawet podczas wolnych tańców dość częstym było uderzanie się łokciami. Dodatkowo, łącząc to że orkiestra była schowana "w zaułku sali" oraz to że parkiet był mały, dość ciężko było prowadzić takie zabawy jak wężyki, gdyż kontakt z orkiestrą był wtedy ograniczony. Osobiście uważamy że na nasze 63 osoby parkiet był za mały. No może nasi goście wymagają więcej miejsca niż osoby, które bawiły się tutaj na sylwestra, nie wiem, może tak jest. W każdym bądź razie, ludzie się czasem nie mieścili na parkiecie.
5. Zabrano nam dostęp do ogrodu - zamiast tego mieliśmy na kilku metrach kwadratowych, na zwykłym trawniku pomiędzy salą a, murem odgradzającym salę od ulicy, jeden baldachim, jeden stolik i krzesła i ławka wokół niego. Nam bardzo zależało na ogrodzie, sale bez ogrodu nie były przez nas brane pod uwagę przy wyborze sali. Nam tutaj odebrano ogród, dano tylko kawałek zieleni w zamian, aby po prostu była możliwość wyjścia na zewnątrz pod jakiś daszek. Gdybyśmy wiedzieli że tego ogrodu nie będzie (pomijając wszystkie inne rzeczy), to na pewno nie podpisalibyśmy umowy z Salą. Ale chociaż ważne że jednak był ten kawałek terenu i ludzie chętnie z tego korzystali.
6. Zabrano nam parking - zamiast tego co Pani obiecała, czyli wyłożenie kostką żwirowego parkingu za salą, został nam on odebrany, a w zamian dostaliśmy możliwość parkowania na otwartym terenie którego podłoże stanowił ubity kruszec stanowiący podstawę pod wylewkę betonu (i fragment który został świeżo wylany betonem o czym pisałem wcześniej). A i przypomnę jeszcze, musieliśmy przez to informować gości aby wysadzali kobiety nie na parkingu a na ulicy przed salą.
7. Nie otrzymaliśmy pokoju dla młodych- zamiast tego zaproponowano nam pokój w hotelu bądź możliwość przechowania jakiś rzeczy, czy zapasowych ubrań w pokoju właścicielki. Nam zależało na tym pokoju aby w razie konieczności, gdyby ktoś się źle poczuł, to aby mógł chwilę odpocząć w tym pokoju.

W zamian za te powyższe niedogodności / zmiany jako korzyść otrzymaliśmy to, że właścicielka nie podniosła nam ceny za talerzyk o 5 zł za osobę. W umowie był zapis, że ceny mogą być w tym roku podniesione o 5 zł i faktycznie o tyle zostały podniesione. Jednakże dla nas za te wszystkie zmiany i niedogodności, cena pozostała bez zmian. Czyli nie zapłaciliśmy powiększonej ceny, co by się dla nas wiązało z dodatkowym wydatkiem. Dodatkowo, z uwagi na problemy z umieszczeniem ludzi przy stołach (stoły okrągłe) Pani pozwoliła nam na jeden dodatkowy stół dla gości. Wydaje nam się, że gdyby nie było żadnych remontów ani nic takiego, to Pani mogła by się tak łatwo nie zgodzić na taką ilość stołów którą mieliśmy, ale za to że się zgodziła, bardzo jej dziękujemy. Tutaj trzeba nadmienić, że propozycja właścicielki w temacie rozstawienia stołów była niezwykle pomocna i sprawdziła się. Dodatkowo, w zamian za to, że nie otrzymaliśmy pokoju dla młodych który mieliśmy zapisany w umowie oraz tego, że nie chcieliśmy pokoju w hotelu, Pani zaproponowała, że da nam piąty posiłek (my z piątego zrezygnowaliśmy, w umowie zaznaczyliśmy że chcemy 4 posiłki). Tutaj też uważamy że rekompensata była bardzo fajna i jak najbardziej odpowiednia za niewywiązanie się z zapisów w umowie.

Tak ostatecznie wyglądała nasza przygoda z Casa de Fiori. Przypomnę jeszcze, że wesele się udało, choć było okupione dużym stresem. Uważamy, że gdyby sala była taka jak podczas podpisywania umowy, to wesele by było naprawdę rewelacyjne, bo nie byłoby się do czego przyczepić, a tak to uważamy po prostu, że było udane.
Ostatnio zmieniony przez raf Sro Cze 03, 2015 11:07 am, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
OT 

Dołączyła: 15 Cze 2015
Posty: 2
Skąd: Łódź
Wysłany: Wto Cze 16, 2015 1:14 pm   

Czy ktoś potrafiłby powiedzieć coś więcej na temat nowej sali w Casa?
Wygląda ona zupełnie inaczej po remoncie i przebudowie.
Zastanawia mnie czy światła są cały czas zapalone czy np. podczas tańczenia są lekko przygaszone dla stworzenia lepszej atmosfery?
I co sądzicie o tych okrągłych tacach na środku?
 
 
PaulinaK 

Dołączyła: 02 Paź 2015
Posty: 1
Skąd: lodz
Wysłany: Pią Paź 02, 2015 9:54 am   

Mieliśmy wesele w Casa De Fiori 26.09.2015. I powiem Wam, ze lepszego wesela nie mogliśmy mieć!!
Nowa sala jest przepiękna, bardzo elegancka, goście byli zachwyceni! Dekoracja świężymi kwiatami cudowna, wszystkie detale p. Edyta dobrała nam do naszego koloru przewodniego.
Jedzenie przepyszne, ilości niesamowite, tak naprawdę nie do przejedzenia:) stoły z obrotowa płyta sprawdzają sie w 100%, goście nie musza podawać sobie rzeczy, wystarczy obkrecic płytę,extra!
Współpraca z p. Edyta jest bardzo przyjemna, profesjonalna, cierpliwa i zawsze służąca dobra sugestia i pomocą:)
Jesli szukacie sali to my szczerze polecamy ta sale!! :cool:
Pieknie wspomnienia, goście zachwyceni i zabawa do białego rana:)!!
 
 
MiMsy 

Dołączył: 09 Lip 2016
Posty: 5
Skąd: Łódź
Wysłany: Nie Paź 22, 2017 4:56 pm   

Witam, jesteśmy świeżo po weselu na sali Casa de Fiori. Wesele odbyło się 14.10.2017 r.
Salę wybraliśmy ponad rok wcześniej i to był pierwszy wolny termin, więc jeśli ktoś planuje ślub w okresie wakacyjnym proponuję rezerwować dużo wcześniej.
To co skłoniło nas do organizacji wesela w tym miejscu to przede wszystkim duża przestań – zależało nam na okrągłych stołach a rozłożenie gości przy takich wymaga przestrzeni (wesele planowane na ok. 130 osób). Kolejną zaletą, która nas przekonała to współpraca z właścicielką. Bardzo rzeczowa i pomocna osoba. Dużym plusem sali jest zakres usług wchodzących w skład ceny „talerzyka” – poza standardem czyli ciastem, tortem i wystrojem stołów kwiatami, gwarantowane są w zależności od liczby osób, darmowa usługa barmańska, wiejski stół, fontanna czekoladowa. Dodatkowo dostaje się w cenie samochód do ślubu z kierowcą (w tej chwili jest to czarne Audi A5). Jedyne co trzeba zrobić to wybrać kolor kwiatów i smak tortu. Bardzo to pomaga przyszłym małżonkom i zwalnia z myślenia o wielu sprawach, których przed samym ślubem jest i tak sporo do załatwienia.
Teraz o samej sali. Poza przestrzenią, której nie znaleźliśmy u konkurencji, atutem jest świetny dobór kolorystyki (połączenie pudrowego różu i szarości), duże kryształowe żyrandole, krzesła nie osłonięte tandetnymi narzutkami i bardzo ciekawie rozwiązane stoliki (z tacami obrotowymi). Zdjęcia nie oddają wszystkiego więc polecam przejechać się osobiście, poza tym Niesięcin poza ul. Kolumny w Łodzi jest zagłębiem weselnym w tym rejonie i można przy okazji zwiedzić większą liczbę sal. Sala posiada również spory parking.
OK. teraz najważniejsze, przebieg wesela: kuchnia, obsługa kelnerska…
My wybraliśmy opcję podstawową – 210zł za osobę (dzieci i orkiestra mają opcję tańszą). W tej opcji mieliśmy 5 dań gorących i niezliczoną liczbę przekąsek na zimnej płycie. Jedzenie było bardzo dobre i ciekawie podane. Ciekawą opcją jest usługa barmańska, która u nas cieszyła się sporą popularnością oraz fontanna czekoladowa. Wyroby na wiejskim stole były świeże i bardzo dobre – szczególnie szynka wędzona, swojskie kiełbasy i salceson. Słodki stół cieszył się takim wzięciem, że po weselu nie mieliśmy ciasta dla siebie. Kelnerzy kulturalni i dobrze wykonywali swoją pracę – nie było sytuacji, żeby leżały na stołach brudne talerze, regularnie były donoszone pełne butelki z wódką…
Jedyny minus, o którym byliśmy dużo wcześniej uprzedzeni, to brak miejsc noclegowych w obiekcie. Są w trakcie inwestycji i nie zdążyli z wykończeniem, za to w ramach rekompensaty swoim samochodem i za darmo cały wieczór wozili naszych gości weselnych do hotelu, który wynajęliśmy.
Gorąco polecamy tę salę – my gdybyśmy mieli po raz kolejny organizować przyjęcie zorganizowalibyśmy je ponownie w Casa de Fiori.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
statystyki odwiedzin z innych stron


Publikowanie w całości lub fragmentach treści zawartych na Łódzkim Forum Weselnym bez zgody administratorów forum jest zabronione.
Reklamy
wesela sala taneczna Łódź

www.foto-sobieraj.com.pl