Forum Weselne miasta Łódź
Forum poświęcone organizacji ślubu i wesela

Kupno stroju ślubnego - ILE KOSZTUJE SUKNIA ŚLUBNA?

Edyta - Czw Lut 26, 2004 11:48 pm
Temat postu: ILE KOSZTUJE SUKNIA ?LUBNA?
wiecie co

dzisiaj bylam z moja siostra na 1-wszej przymiarce sukni slubnej

przy okazji luknelam sobie na nowa kolekcje

bardzo spodobaly mi sie dwie suknie po 2800zl i jedna za 2900zl (ta najbardziej)

za ile wy byscie kupily swoja suknie slubna????
jaka jest dla was optymalna cena?????

pipi - Pią Lut 27, 2004 4:36 pm

Ja swoją się jeszcze nie chwaliłam.
Ale w sobotę podjęłam decyzję i zamówiłam tą swoją jedyną.
Wyniesie mnie to więcej niż sobie na początku myślałam, ale w końcu ślub będzie tylko jeden raz i po długim namyśle stwierdziłam że zaszaleję.

Myślę, że nie ma optymalnej ceny, trzeba być tylko zadowolonym z tej swojej wybranej i to wszystko.

Asiek - Pią Lut 27, 2004 5:19 pm

Ja wyznaczyłam sobie pewną sumę na zakup sukni. Tymi które kosztowały więcej nawet nie zaprzątałam sobie głowy, bo po co się "szczuć" i stresować jak i tak bym jej nie kupiła. :mrgreen:
Odkładałam pieniądze na zakup mojego stroju ślubnego z pensji nauczycielskiej, więc nie mogłam sobie pozwolić na jakieś szaleństwa cenowe! A chciałam sama za to zapłacić - tak sobie postanowiłam.
Cieszę się bardzo, że znalazłam MOJą suknię w limicie cenowym, który sobie wyznaczyłam, a nie zdecydowałam się na jakąś "z musu", bo "nie było lepszej". :D

Madlen_ - Pią Lut 27, 2004 5:28 pm

Ja nie miałam ograniczeń...oczywiście bez przesady nie jakieś 10.000zł.
Ale chciałam mieć taką, która mi się spodoba, bez względu /mniej więcej/ na cenę.

Edyta - Pią Lut 27, 2004 8:29 pm

a uwazacie, ze kwota ok. 3000zl za suknie slubna to duzo ?? ???
Asiek - Pią Lut 27, 2004 8:32 pm

Edyta napisał/a:
a uwazacie, ze kwota ok. 3000zl za suknie slubna to duzo ?? ???


Dla mnie - dużo.

gosia - Pią Lut 27, 2004 10:47 pm

2,000 zł to dla mnie max na sukienke :?
Asia - Sob Lut 28, 2004 2:27 am

3000 za sukienkę na jedną noc (mimo że najważniejszą !) to wg mnie bardzo dużo.
kryszka - Sob Lut 28, 2004 3:08 am

Mam ustalone maximum za jakie jestem w stanie kupić suknię. I niezależnie od tego jakby suknia mnie zauroczyła nie wydam więcej, bo najzwyczajniej w świecie mnie nie stać. Chyba że kupię używaną. Ale przekonałam się już, że za dużo mniejsze pieniądze można mieć piękną nowiutką suknię. :D
Asiek - Sob Lut 28, 2004 11:26 am

Przytoczę Wam pewną historyjkę, kiedy poszukiwałam sukni ślubnej.
W jednym ze sklepów na Jaracza pytając się o ceny sukien zaciekawiła mnie jedna z nich, która kosztowała 2800 zł, a w salonie na Zachodniej widziałam wyglądającą bardzo podobnie za 900 zł. Suknia mi się nie podobała, ale zaczęłam się jej przyglądać, bo przecież coś musiało uzasadniać różnicę w cenie! Zapytałam się sprzedawczyni, dlaczego ta suknia jest taka droga i nawet zaczęłam sama sobie odpowiadać na to pytanie, że to pewnie dlatrego, że ręcznie haftowana i ręcznie przyszywane perełki, itp. Na co sprzedawczyni odpowiedziała mi ze stoickim spokojem : "Nie, to nie jest ręcznie haftowane, perełki są naklejone, no ale wie pani , tu płaci się za nazwę firmy". :shock:
Nie muszę dodawać, że nazwa firmy nic mi nie mówiła.
A nawet gbybym ją znała, to co miałam sobie metkę przyszyć, żeby wszyscy też to widzieli? :twisted:
Inna historia : zagadnęłam sprzedawczynię w innym salonie, że wiele razy naprawdę nic nie uzasadnia aż tak wysokich cen sukni i tak naprawdę goście nie będą wiedzieli, że taka "zwykła" suknia kosztowała 3000-4000 zł, a ona zgodziła się ze mną i dodała :"No, ale jak ktoś kupuje drogą suknię to chwali się tym dookoła na długo przed ślubem, więc goście są już uprzedzeni i mogą się zachwycać ceną sukni". :mrgreen:

gosia - Sob Lut 28, 2004 11:53 am

Dla mnie jest to poprostu nie zrozumiałe płacic tyle pieniędzy za suknie, najlepiej to isc z metką do ślubu wtedy będzie wiadomo że suknia jest firmowa i droga, a przeważ jest tak że suknie drogie nie zawsze są ładne :?
anna.b - Sob Lut 28, 2004 5:57 pm

Ja rowniez przeznaczylam okreslona kwote na suknie i drozszych nawet nie bede ogladac.

Podobnie jak Wy uwazam, ze 3.000 zl za suknie to duzo.

Ania :wink:

tweety - Nie Lut 29, 2004 12:43 pm

a moja bedzie kosztowac ok 1150. uwazam nie ze nie jest to zbyt wigorowana suma. mi wystarczy!!!
Edyta - Nie Lut 29, 2004 2:02 pm

wiecie co jak ja ogladalam suknie w katalogach (w salonach slubnych), to nie patrzylam na cene tylko na to co mi sie podoba

potem pytalam sie o cene i same widzicie jakie suknie mi wpadly w oko

wiem ze bede miala problem, bo to co mi sie podoba , to jest strasznie drogie

pipi - Pon Mar 01, 2004 11:25 am

Edyto jeśli Ci się podobają suknie drogie i są nie na Twoją kieszeń, idź do krawcowej.
Na pewno uszyje Ci taniej. Jednak będzie to Cię kosztowało trochę więcej czasu, dobrze by było znać się na materiałach i innych drobiazgach, żeby było jak najbardziej identycznie.

Edyta - Pon Mar 01, 2004 8:07 pm

pipi napisał/a:
Edyto jeśli Ci się podobają suknie drogie i są nie na Twoją kieszeń, idź do krawcowej.
Na pewno uszyje Ci taniej. Jednak będzie to Cię kosztowało trochę więcej czasu, dobrze by było znać się na materiałach i innych drobiazgach, żeby było jak najbardziej identycznie.


masz rację skoro mój gust jest aż taki wymagajacy, to chyba tak zrobię

jeszcze mam czas więc to przemyślę :graba:

dzieki wielkie

Kati - Czw Mar 11, 2004 8:34 pm

Hmm mam pytanie... Dlaczego ja mam taki kosztowny gust? Suknie La Sposa, St. Patrick i Demetrios, wśród których mam kilka typów kosztują 2500-4000..... Chyba poszukam tańszych odpowiedników krajowych firm. Wierzę, że takie istnieją... heh


http://www.sanpatrick.com/newsite/eng/main.asp



A oto moje ulubione suknie Demetriosa i Cosmobelli.... 824 kosztuje np. z całym "osprzętem" :hat: 3500

marchefka - Czw Mar 11, 2004 10:11 pm

Hejka
Jestem z Warszawy, w warszawskich salonach slubnych ceny sa kosmiczne (zona brata za swoja kiecke zaplacila w sierponiu ubieglego roku 3 000 zl), poza tym nie bylo niczego, co by mi sie spodobalo.
Za kiecka zaczelam sie rozgladac w Chrzanowie (w tym, co to "moja babiczka pochazi z Chrzanowa), bo stamtad pochodzi moj maz. Patrzylam po fasinach, anie po cenach. No i okazalo sie, ze ta, ktora urzekla mnie bez zadnego ale bedzie kosztowala... 1350 zl.
Zycze Wam takiego zachwytu jak moj na widok kiecki i tak milej niespodzianki przy pytaniu o cene :)
Aha, dodam, ze kiecka jest szyta dokladnie na moj rozmiar i nie interesuje mnie kupowanie zadnego materialu
pozdrawiam
marchefka

Mi - Pią Mar 12, 2004 12:24 am

Asiu, większość sukienek zaskoczyła mnie swoim wyględem, gdy zobaczyłam je w salonie, a nie na stronie intrnetowej.
Czasami na zdjęciu były białe, a w salonie okazywały się ecry i odwrotnie.
Ale to akurat najmniejszy problem.

Asiek - Pią Mar 12, 2004 12:32 am

Mi napisał/a:
Ale to akurat najmniejszy problem.

Mi, a jakie były większe problemy?
Masz na myśli ceny?

Kati - Nie Mar 14, 2004 2:10 pm

Za suknię płaci w zasadzie moja mama więc kazała mi się szczególnie nie ograniczać... ale ja mam jeszcze ZDROWY ROZS?DEK! Tylko że z drugiej strony kobietki Ta suknia musi być najwyższej jakości. to jedyna taka okazja w zyciu. I nie będę za bardzo na niej oszczędzać
niuniab - Nie Mar 14, 2004 6:33 pm

A ja chciałam szyć do pierwszego wypożyczenia (bo taniej niż kupienie), ale trafiłam na promocję i mam moją wymarzoną na własność. Ale nawet gdybym nie była ograniczona finansowo myślę, że na pewno nie kupiłabym sukienki za 3000-4000 zł.
Asiek - Nie Mar 14, 2004 6:56 pm

Pisałam już powyżej swoją opinię na temat cen.
Wcale nie uważam, że droga suknia oznacza super jakość i wygląd.
Widziałam też bardzo drogie suknie, które wyglądały tandetnie albo jak brudne firanki.
Najważniejsze, żeby suknia była dopasowana (np. nie odstawał gorset) z dobrego gatunkowo materiału. Nie zawsze to oznacza, że trzeba zapłacić od 2 tys. w górę.
Można wyglądać pięknie w niedrogiej suknii i beznadziejnie w drogiej!
Grunt to zdrowy rozsądek i odrobina samokrytyki przy wyborze fasonu - nie zawsze drogie oznacza piękne.

Kati - Sro Mar 17, 2004 2:29 pm

Zgadzam się oczywiście że cena nie zawsze gwarantuje dobry wygląd, ale też suknie które oglądałam w CH Ptak hmmm łagodnie mówiąc nie były najwyższych lotów. Np. w salonie Isabell na inflanckiej podobała mi się suknia za 1600 zł. Była również renomowanej firmy, tyle że krajowej. Każdy kto ma oczy otwarte oceni czy dana suknia jest warta ponad 2000 czy 3000 i czy właśnie tyle planuje na nią wydać. Nie ma reguły. Suknia musi mieć klasę. Niektórym sukienkom jej brak

gorset może odstawać bo szyty jest na inny profil a nie dlatego że suknia jest źle uszyta. Trzeba dobrać suknię do figury.

dagmara - Sro Mar 17, 2004 10:46 pm

Myślę że cena sukni wcale nie mówi o jej jakości. Myślę że mogłabym dużo na ten temat powiedzieć ale nie chce kogoś urazić.
Akla - Pią Mar 26, 2004 7:10 pm

A ja upatrzyłam sobie w necie Sincerity :roll: ... U nas nie ma żadnego sklepu z orginalnymi sukniami, ale w jednym znalazłam identyczną podróbkę :shock: ... Bardzo się ucieszyłam bo zamiast 2500 kosztowała 1500 :D
Niestety jak ją przymierzyłam, to już wiedziałam dlaczego jest taka różnica w cenie...
TRAGEDIA !! !
Materiał kiepski, nie mówiąc o wykończeniu i sposobie umocowania ozdóbek... Halkę trzeba kupić osobno (o jakości halki nie warto wspominać :shock: )
Zdecydowałam na kupno orginału, w końcu wszystko związane ze ślubem robimy dokładnie na jeden raz (no prawie wszystko :wink: )
W cenę mam wliczony welon, rękawiczki i halkę... Teraz nie uważam, żeby było to za dużo jak na moje marzenia i na tą wyjątkową i jedyną w życiu noc...

Kati - Pią Mar 26, 2004 9:30 pm

Zgadzam się Akla, ja myślę tak samo. Ale koniec końców decydują zasoby finansowe...
Ania - Pią Kwi 02, 2004 12:50 pm

Kati ja tez mam takiego dobrego sponsora, po świętach wybieramy się już na konkretne przymierzanie i wybieranie.
3000zł za suknię na jedną noc to jest dużo, ale z drugiej strony nie zgodziłabym się z opiniami że płaci się tylko za metkę. Materiał też ma ogromny wpływ na cenę, liczy się to czy on się za bardzo nie gniecie, czy się dobrze układa, no i weźcie tez pod uwagę fakt że chyba większość z nas będzie chciała sprzedać swoje sukienki po ślubie zeby chociaz troszkę kasy się zwróciło, a tutaj też pamiętajcie że z dobrym materiałem nic się dziwnego nie stanie podczas prania i czyszczenia sukni.
Słyszałam już taką historię, że dziewczyna wybrała sobie suknię dobrej firmy, ale niestety nie mogła sobie na nią pozwolić i kupiła inną za smieszną kwotę ale wzór dokładnie ściągnięty z tamtej, a jak wstała z klęcznika na ślubie to suknia była tak wygnieciona jakby ją w praniu za mocno wykręciła.

Kati - Pią Kwi 02, 2004 12:56 pm

Cieszę się, że ktoś myśli tak jak ja... bo już przez chwilę sądziłam, że wychodze na jakąś snobkę. Tymczasem ja uważam, że kupując suknię markowej firmy prawdopodobieństwo bubla jest mniejsze. Jasne - od każdej reguły są zawsze wyjątki
Ania - Pią Kwi 02, 2004 1:15 pm

Kati, ja też się cieszę bo ja się na początku nie chciałam za bardzo w tym temacie wychylac żeby tez na snobkę nie wyjść.
Kati - Pią Kwi 02, 2004 2:20 pm

Wspomniałaś, że tobie za suknię płaci też jakiś "sponsor". U mnie to mama... może dlatego łatwiej mi przebierać?
Kati - Pią Kwi 02, 2004 2:22 pm

A co do metki na wierzchu....hmmm ja sądzę że nie chwaliłabym się ile suknia kosztowała wszystkim gościom naokoło...chyba, że ktoś zapyta. Trudno się rozmawia o pieniążkach
Ania - Pią Kwi 02, 2004 2:27 pm

No u mnie też moja kochana mamulka.
gosia - Sob Kwi 03, 2004 2:06 pm

Mi tez mam płaciła za suknie :graba:
lesia - Sob Kwi 03, 2004 8:59 pm

Mnie tez zaplaci mamuska pod warunkiem ,ze sie w koncu zdecyduje i zamówie. Postanowilam nie placic za sukienke wiecej niz 2000 zl - max. Mam kilka faworytek i wszystkie mieszcza sie w tych granicach . Dwie Madam Zareba po 1600 zl i jedna z Isabell na Inflanckiej 1600 w tym dlugi welon. Co do jakosci uzytych materialów to jestem spokojna.
Asia - Nie Kwi 04, 2004 12:04 am

O cenie sukni decyduje na pewno również rodzaj materiału, nie tylko nazwa firmy. Ja wymarzyłam sobie suknię z koronką, niestety te ładniejsze koronki sa rzeczywiście bardzo drogie i to podnosi cenę sukni :cry:
Jelonek - Wto Kwi 27, 2004 10:43 pm
Temat postu: Demetrios
Kati nie jesteś osamotniona , moimi faworytkami są suknie Demetriosa
i wyć mi się chce że one takie drogie. Niby też nie muszę się ograniczać
, bo Maminka sponsoruje ale wydać 3 kawałki za suknię na jeden raz , kiedy
jest tyle innych potrzeb ..... ehhhhhhh......może znacie jakiegoś milionera z Ameryki
co to w ramach akcji charytatywnych kupuje suknie ?? ???

Kiwax - Czw Kwi 29, 2004 12:31 pm

hmmm, to ja ubożuchno przy Was wypadam. Moja sukienka wyniesie mnie

UWAGA!!!! 400 zł.

Fakt, będzie szyta przez krawcową. Ale co tam, w salonie takiej nie dostanę. U wspominanych gdzie indziej przez Jelonka pań na Wschodniej widziałam taką w katalogu ale szycie wyceniły na ponad 1000 zł.


Ale nie przejmuję się tym. Moje sukienka będzie najpiękniejsza na świecie, bo moja, na mój ślub i niczego więcej mi nie potrzeba :)

Kati - Czw Kwi 29, 2004 4:33 pm

:arrow: Też dobre podejście :wink:
Asia - Czw Kwi 29, 2004 5:15 pm

Kiwax napisał/a:
hmmm, to ja ubożuchno przy Was wypadam. Moja sukienka wyniesie mnie

UWAGA!!!! 400 zł.

Fakt, będzie szyta przez krawcową. Ale co tam, w salonie takiej nie dostanę. U wspominanych gdzie indziej przez Jelonka pań na Wschodniej widziałam taką w katalogu ale szycie wyceniły na ponad 1000 zł.


Ale nie przejmuję się tym. Moje sukienka będzie najpiękniejsza na świecie, bo moja, na mój ślub i niczego więcej mi nie potrzeba :)


A dlaczego miałabyś się przejmować? To, że udało Ci się zdobyć wymarzoną suknię za niewielką sumę to przeciez powód do radości!!!

lesia - Czw Kwi 29, 2004 6:56 pm

Jak postanowilam tak zrobilam (tzn suknia nie miala byc drozsza niz 2 tys) moja jest za 1700.
Kasia21 - Pon Sie 30, 2004 12:10 am

Nie martwcie sie dziewczyny ja na poczatku upatrzyłam suknie za 7 tysięcy :shock: w Warszawie ale wreszcie poszłam do salonu w Łodzi i tam znalazłam kuknię za 2tysiace, w której sie zakochałam i ta kupilłam.
just_Kate - Pon Sie 30, 2004 1:26 am

no tak, moja suknia warta była 1800 zł, a wypożyczyłam ją za 700 zł + 200 zł kaucji, którą mi zwrócono, bo nic złego się z suknią nie stało. I chociaż moja sukienka była idealna dla mnie od momentu, kiedy ją na siebie włożyłam, to teraz myślę, że jednak fajnie byłoby przejść przez te wszystkie etapy przymiarek, poprawek i podziwiania 'mojej' sukni już po ślubie w domu.... :)
pipi - Pon Sie 30, 2004 11:06 am

Oj Just_Kate nic nie straciłaś i trochę nerwów zaoszczędziłaś :mrgreen:
Megan - Pon Sie 30, 2004 8:20 pm

Ja prz wybieraniu sukni slubnej mialam limit 5000 ale stwierdzilam ze bez sensu jest placic tyle pieniedzy tylko po to zeby miec firmowa sukienke rownie piekna mozna miec za polowe ceny a nawet za jeszcze mniej. Moja kosztyuje 2200. Uwazamze to i tak duzo jak na suknie ktora zaklada sie tylko raz w zyciu Z drugiej jednak strony warto wydac te pieniadze by czuc sie tego dnia wyjatkowo :D :girl :
Akacja - Pon Sie 30, 2004 10:38 pm

Chodzac za suknia nie patrzylam najpierw na ceny tylko na kroje dopiero jak mi sie cos podobalo to pytalam o ceny. Rowniez wyznaczylam sobie limit cenowy, ktorego nie przekrocze. Poniewaz nie znalazlam wymarzonej sukni w zadnym salonie postanowilam uszyc taka jak ja sobie zaprojektuje. Znalazlam krawcowa, ktora szyje suknie na zamowienie i mozna pozniej odadac ja do wypozyczalni u tejze krawcowej w zwiazku z tym cena sukni jest o polowe tansza :) Na poczatku balam sie, ze nie widze jej przed uszyciem na moja figure, ale po tym jak obejrzalam efekty pracy tej pani bylam zachwycona jak dokladnie i slicznie szyje. Kazdy detal byl dopasowany. Karwcowa wie na czym rzecz polega i bardzo dobrze mi doradza podczas przymiarek :)
just_Kate - Pon Sie 30, 2004 10:41 pm

pipi napisał/a:
Oj Just_Kate nic nie straciłaś i trochę nerwów zaoszczędziłaś :mrgreen:


pipi - ale w końcu to takie pozytywne nerwy :wink: po latach będziecie je wspominać z uśmiechem.

Sisi - Sro Wrz 01, 2004 12:18 am

Mi podobały się suknie Pronovias, ale na szczęście było już za późno, bo jeszcze bym popełniła to szaleństwo (od 5000zł ...). Szukając sukni w salonach byłam nastawiona na 2500-3000zł, bo przy cenach Pronovias to wydawało mi się w miarę rozsądne. Bardzo miło byłam zaskoczona, gdy znalazłam swoją suknię. Kosztowała 1950 zł. Oczywiście trzeba doliczyć dodatki (welon, diadem, halka itp.), bo strój Panny Młodej to nie tylko suknia :? .
Anion - Czw Wrz 09, 2004 12:26 am

Na pewno nie kupię sukni za 3000. Od razu powiem pani z salonu jaki założyłam limit cenowy i tylko te suknie będę oglądać, bo bez sensu najpierw się zachwycić, żeby potem stwierdzić że za droga. Poważnie zastanawiam się nad krawcową, bo szczerze powidziawszy to 2000 to też dla mnie "dużo za dużo". Mam nadzieję że dopisze mi szczęście i znajdę tą moją "wymarzoną". Wierzę że będzie :spoko:
olenka - Czw Wrz 09, 2004 12:50 am

Ja za moja suknie zapłaciłam całe okrągłe 1000 zł do tego welon 200 zł i juz. próg cenowy był ustalony 2 tys. na wszystko wyszło o wiele mniej i bardzo mnie to cieszy:)
becia - Czw Wrz 09, 2004 11:09 am

Ja za swoją zapłacę 1800 z welonem już. Myślę, że jest to przeważający poziom cen sukienek na chwilę obecną.


ślubuję 25.09.2004

Kati - Czw Lut 17, 2005 10:14 pm

megi napisał/a:
ile najwiecej wydałybyście na suknie
ja mam okazje bede miała dość drogą,suknie nie wiem czy znajde potem na nia kpca i ile moge zaproponować. firma cymbelline, a tak apropo pracowałam kiedyś w tym salonie a potem moja siostra, ale z tymi babami nie da sie wytrzymac :?:

Najwięcej... trudno powiedzieć... na początku w ogóle nie stawiałam ograniczeń :roll: , później wziął górę zdrowy rozsądek i ograniczyłam do 2.000.... O ja głupia... spotkałam suknię, która mi się baardzo spodobała i którą zamówiłam - za 2.500 hmm plus dodatki.
Podsumowując - nie wiem :?

dagmara - Czw Lut 17, 2005 10:19 pm

Dla mnie kupowanie drogiej kiecki nie ma sensu bo taka za 1800,- wcale nie musi odbiegać jakością od takiej za 4000,-. Myślę że cena nie jest najważ niejsza i że nie warto ustalać minimum, ani maksimum tylko wybrać tę wymarzoną.
Lily - Pią Mar 11, 2005 8:18 am

Wiecie co ja kupilam sukienke z intenetu a konkretnie z ebay. Jest super juz ja mam. Tylko tyle ze trzeba dopasowac na dlugosc i w biuscie, do krawcowej musze tylko dygac. Kosztowala mnie 885.56 zl
Teraz tylko welon i buty.

Gniesia - Pią Mar 11, 2005 9:17 am

Lily jeśli można wiedzieć to gdzie tą sukienkę znalazłaś. Ja poluję na prawie identyczną tyle, że tam gdzie patrzyłam kosztuje ona ok. 1700 plus wszystkie dodataki. Patrzyłam też sukienkę Lisa Ferra ona jest podobna i kosztuje 1450 ale narazie nie mają jej jeszcze w salonie.
Lily - Pią Mar 11, 2005 10:11 am

Gniesia
Ja to z internetu kupilam z Amerykanskiej strony http://www.justthedress.com/

Gniesia - Pią Mar 11, 2005 10:19 am

Dzięki
gosiaczek - Pią Mar 11, 2005 10:31 am

Za swoją suknię zapłacę 1600, dodatki dostanę, choć tak naprawdę nie wiem, co wchodzi w definicję dodatków. Bo buty np. nie.
Wcześniej myślałam, że 3000 to max, ale z czasem podobały mi się coraz tańsze suknie ;)

tusia_queen - Pią Mar 11, 2005 1:07 pm

a mnie niestety coraz droższe...
niqs - Pią Kwi 01, 2005 7:56 am
Temat postu: ile Was to kosztuje?????????
Moze temat nie bardzo bo przeciez wiadomo kasy brak prawie u wszystkich ale zadam to pytanie.

Mieszkalam cale zycie w lodzi, prawie rok temu przenioslam sie do krakowa do mojej milosci. w zwiazku z tym sukienke pomimo slubu w lodzi chce kupic w kraku - wiadomo przymierzania itd.
Moja mama ma do mnie duzy zal poniewaz jak twierdzi suknie w lodzi sa tansze, lepsze itd....

wiec jak to??????????
za suknie firmy Agnes w kraku place 1850 zl oczywiscie szyta na miare, obsluga super w sklepie jest komis, po uroczystosci wstawiam tam suknie .
suknia jest stojna, ladna okazala bardzo :)

wiec jak to jest bardzo przeplacam????????

Kati - Pią Kwi 01, 2005 8:07 am

Moim osobistym zdaniem cena jest akuratna :wink: Wszędzie są suknie tańsze i droższe. W Łodzi też bywają po 4 tys i po 2 tys, po tysiąc... zależy czego i w jakim przedziale szukamy. Mojej mamie np. byłoby żal, gdybym sama kupowała suknię, a ją wyłączyła z poszukiwań i przygotowań. Dlatego kupuję w Łodzi. Chcę żeby mama uczestniczyła i zaangażowała się w to wszystko - w końcu to mama ;)

Ale co do cen - np. w Warszawie i Łodzi są one takie same...

niqs - Pią Kwi 01, 2005 8:17 am

:)
w ten weekend jade z moja mama buszowac po lodzkich sklepach chociaz suknie mam juz wybrana.
jade aby zrobic jej przyjemnosc i pokazac co mnie sie podoba.
ale ona bardzo sie upiera na ta lodz, ba nawet ostatnio belchatow mi wciska abym tam kupila bo jest jeszcze taniej.
tylko nie dolicza ze kazdy przyjazd na przymiarke to dla mnie 250 km w jedna strone co za przyjazd daje mi prawie 100 zl ;( nawet suknia gdyby kosztowala 1300 zl + dojazdy na przymiarki wychodzi prawie na to samo :(

1850 zl uwazam ze to nie duzo jak znajde pokaze wam zdjecie tej sukieneczki

[ Dodano: Pią Kwi 01, 2005 8:19 am ]
jest!!!!!!!!!! http://www.suknieagnes.pl/kolekcje/kol1-1-3.htm

suknia 4309 247 prawie to samo gorset troszke zmienialam tylko

Kati - Pią Kwi 01, 2005 8:22 am

Ta łososiowa?



Bardzo, bardzo mi się podoba. Ładna. Zamawiasz w tym konkretnym kolorze?


niqs - Pią Kwi 01, 2005 8:24 am

tak to ta
kolor ecry + welon do tego tez w takim kolorze


czy ta cena jest taka wygurowana???

Kati - Pią Kwi 01, 2005 8:25 am

Nieee nie jest, oczywiście moim zdaniem. Np moja suknia kosztuje 2500 i też uważam że ok. Tylko, że hmm punkt widzenia może być w tej kwestii naprawdę różnisty :roll:
kryszka - Pią Kwi 01, 2005 9:16 am

?liczna, piękna suknia. :D

Patrząc na ceny sukni ślubnych to te 1850 zł nie jest drogo. Ale wszystko zależy od "punktu siedzenia". Ja akurat bym tyle nie wydała na suknię, chociaż nie wiem jakby mi się podobała.

A co do Twojej mamy - kto płaci za suknię? Ty czy mama? Bo jeśli Ty to nie wiem dlaczego mama na siłę próbuje przekonać cię do tańszej sukni. Raczej ma tu rację Kati, że mama po prostu chce być przy wybieraniu, przymierzaniu, kupowaniu. :)

niqs - Pią Kwi 01, 2005 9:46 am

oczywiscie ja place za suknie.
Mika - Pią Kwi 01, 2005 10:15 am

ja też tak sądzę jak dziewczyny. Dla mam to wielkie przeżycie. Ja poprosiłam obie mamy i było to dla nich wielkie wzruszenie moja to nawet łezkę uroniła... Może zaproś mamę do Krakowa i pokaż jej suknię?
Co do ceny to nie jest dużo ja płacę 1800zł za swoją choć cena obejmuje również dodatki. Ładną suknię wybrałaś mamy podobny gust :)

Lena - Pon Kwi 04, 2005 12:30 am

ja zamówiłam suknię, buty i pozostałe dodatki, kosztowało mnie to 2100, myślę ze to przyzwoity wynik. Pozdrawiam serdecznie
niqs - Pon Kwi 04, 2005 8:05 am
Temat postu: wrocilam z lodzi :(
ech.......
cala sobote spedzilam na buszowaniu po sklepach od malutkich sklepikow po "duze salony"
nawet u krawcowych bylam i co!!!!!!!!!

krakow jest tanszy :(
nawet ta sama sukienka w lodzi jest drozsza, nie wspominajac o dodatkach...
identyczny welon jaki wybralam w kraku ( 80 zl) tutaj kosztuje 180-200 zl :|
sukienka ktora kosztuje 1850 zl w sklepie w krakowie tutaj krawcowa uszyje mi za
1900 zl :!: jeny jak to :?: przeciez myslalam ze krawcowa bedzie tansza
a wybor no coz..... podobala mi sie tylko jedna sukienka ale kosztowala 2500 :(

tutaj w lodzi jest duzo drozej i mniejszy wybor :smut:
szkoda

tusia_queen - Pon Kwi 04, 2005 9:05 am

Szcerze mówiąc nie spodziewałam się, że w Krakowie może być taniej..
a tu proszę, taka niespodzianka........

szkoda, że dopiero teraz to wiem........

Kupuj w Krakowie i nie zastanawiaj się!!


sukienka kosztuje mnie 1900
do tego niestety trzeba jeszcze sporo dodać, jeśli chodzi o strój..

buty, te które mi się podobają kosztują od 800 do 1200..........
a niestety nie stać mnie na taką rozrzutność

do tego coś na głowę i biżuteria

więc myślę, że powinnam się w 2500 zmieścić

gambi - Wto Kwi 05, 2005 11:44 am

Wlasnie wybralam suknie, bedzie mnie kosztowac 1750. mam nadzieje ze w 2500 sie zmieszcze ze wszystkimi dodatkami.
niqs - Czw Kwi 07, 2005 11:44 am

no i tej sukni chyba nie bedzie....
bylam w salonie przymierzylam ja zadowolona zrobilismy zdjecia aby wyslac je mojej mamie i siostrom
i klapa totalna
wszystkie 3 stwierdzily ze suknia jest brzydka i brzydko w niej wygladam.... :cry:

dzis jade znowu na poszukiwanie w kraku ale juz zdjec nie wysylam do lodzi na wszelki wypadek

kryszka - Czw Kwi 07, 2005 11:47 am

niqs napisał/a:
wszystkie 3 stwierdzily ze suknia jest brzydka i brzydko w niej wygladam.... :cry:

Hmmm... a to ma być suknia dla ciebie czy dla nich? A może one tak z przekory będą mówiły na każdą suknię którą im przedstawisz, bylebyś tylko wybrała jakąś tu z nimi? :roll:


A z kim chodzisz na poszukiwania sukni? Z facetem czy przyjaciółkami? Może oni boją się powiedzieć ci naprawdę jak wyglądasz w danej sukni?

niqs - Nie Kwi 10, 2005 10:07 am

chodze z moim chlopakiem bo nie wierzymy w przesady
mamie na pewno przykro ze nie uczestniczy w tym
chociaz powinna sie chyba ograniczyc z komentarzami.

ale suknia juz wybrana i zakupiona bez lodzkiej pomocy :lol:

i na cale szczescie podoba sie tym razem wszystkim i jeszcze 200 zl mniej kosztuje :lol:

sękuś - Pon Maj 09, 2005 1:50 pm

mhm.... ja za sukienkę, halkę i welon będę płacić - 2130 zł.

Suma niemała, wiem o tym doskonale, ale u mnie był ogromny problem z wybraniem sukienki, musiała mieć w miarę zakryte plecy i znalazłam tylko jedną, która do mnie pasowała.

Na szczęście dla mnie zbierałam na tę sukienkę prawie dwa lata (były to pieniążki przeznaczone na tzw. ciężką godzinę, hi hi :D )

Kasiawka - Pon Maj 09, 2005 2:41 pm

Suknia 1550 zł, + halka, welon, buty, bielizna , myślę, że w 2500 się zamknę...
Kot - Pon Maj 09, 2005 4:22 pm

dziewczyny napawacie mnie optymizmem, ja na suknie i na wszystkie dodoatki zbieram sama i strasznie się cieszę jak czytam że takie śliczne suknie można nabyć za 1500 - 1900 złotych

bałam się że bedzie duuuuużo gorzej :wink:

josephine - Wto Maj 10, 2005 9:01 am

ja za suknię 1500 (bo u producenta) - w Łodzi chcieli "po obniżce"2100 :lol:
bielizna - wydałam 200
buty - cóż kupiłam już prawie rok temu bo były przeceny za... 60 pln
dodatki typu stroik do głowy bo nie mam welonu - gratis do sukni u producenta
jeszcze się nie zdecydowałam, ale chyba bez rękawiczek...
biżuteria - całość 40 pln (na Zagajnikowej 11- dzięki jeszcze raz Kryszko za namiary)
czyli zamknęłam się w 1800 pln plus ewentualnie rękawiczki plus koszty dojazdu do producenta... (a będzie tak ze 100 pln)

chyba całkiem nieźle mi to wyszło - też płacę sama :lol:

oczywiście nie liczę tu makijażu fryzury itd. itp.

Ewela - Wto Maj 10, 2005 9:41 am

Josephine gdzie dokładnie zamówiłaś swoją suknie?
Kot - Wto Maj 10, 2005 10:59 am

josephine napisał/a:
biżuteria - całość 40 pln (na Zagajnikowej 11- dzięki jeszcze raz Kryszko za namiary)



Josephine a jaką masztę biżuterię? powiedz co kupiłaś? i gdzie jest Zagajnikowa :?: :D

Rene - Wto Maj 10, 2005 12:53 pm

no to ja mam najtańsza suknię bo za 800zł
Kasiawka - Wto Maj 10, 2005 12:57 pm

Rene napisał/a:
no to ja mam najtańsza suknię bo za 800zł


To gdzie Rene nabyłas swoja kreację?

Rene - Wto Maj 10, 2005 1:30 pm

suknię zamówiłam w Piekarach ?ląskich, chciałam skromną suknię a wygladać ma tak:
i do tego będę miała torebeczkę - woreczek

http://www.suknie-slubne....l=1&gr=5&poz=25

Kasiawka - Wto Maj 10, 2005 1:32 pm

Rene suknia jest piekna, az trudno uwierzyć , że za taka kasę. Na pewno wygladasz w niej cudownie!!!
Rene - Wto Maj 10, 2005 1:34 pm

jeszcze nie wiem jak będę w niej wyglądać :lol:
przymiarka podobno w tym tygodniu, czekam na telefon w tej sprawie

Dotka - Wto Maj 10, 2005 8:58 pm

Moja suknia kosztowała mnie 1400zł (dodatkowo dostałam gratis rekawiczki na jeden palec), buciki kosztowały tylko 75zł bo była zniżka ze względu na wyprzedaż ostatnich niektórych par butów. Muszę zakupic jeszcze welon i cos na szyję. :) Pewnie odwiedzę zagajnikową 11. :D
Kot - Sob Cze 25, 2005 6:12 pm

Moja suknia kosztowała 800 złotych

w prezencie dostałam rękawiczki, 2 welony - długi i krótki, ozdobę na szyję kwiatek, ozdobę do włosów też kwiatową

buty robione na miarę z białej satyny 160 złotych (zaszalałam ale bardzo takie chciałam)

pewnie wydam jeszcze trochę na biżuterię bo zamiast kwiatów na szyję i we włosy wolałabym cyrkonie

Malgoosia - Sob Cze 25, 2005 6:17 pm

800 zł???? Kocie toz to pół darmo!!! Kupowalas suknie w salonie czy zdecydowalas sie na szycie? Bardzo sie ciesze, bo twoj post oznacza, ze mozna zorganizowac te uroczystosc za normalne pieniadze :mrgreen:
Mika - Sob Cze 25, 2005 6:17 pm

nieźle Kocie o cały 1000zł mniej niż ja :wink:
Kot - Sob Cze 25, 2005 6:20 pm

Malgoosiu ja się nie spodziewłam, że cena będzie tak niska. Pani mi jeszcze sama z siebie opóściła 100 złotych bo początkowo umawiałyśmy się na 900 złotych.

W innym poście pisałam gdzie zamówiłam suknię :D

Kasiawka - Pon Cze 27, 2005 8:01 am

800 zł to naparwdę bardzo mało, ale według mnie właśnie tyle powinniśmy maksymalnie płacić za te przyjemności...
gregory - Pon Cze 27, 2005 8:31 am

Dziewczyny, za tyle, a nawet mniej wypożycza się sukienkę (wartą nawet 5000 zł), natomiast szycie za 800-1000 zł... sorry... wg mnie nigdy za tą cenę nie będzie wysokiej jakości. Już sama różnica w jakości tkaniny... bo przecież na czymś tu oszczędzają... Wybacz Kocie, to oczywiście moje zdanie, ale oglądałam suknie u krawcowych i raczej ich jakość jest bardzo taka sobie, podobnie jak w Ptaku pod Łodzią. Ale może akurat znalazłaś taką, która Ci odpowiada. I z tego bardzo się cieszę!
Kasiawka - Pon Cze 27, 2005 8:36 am

No ja wcale nie uważam, że za 800 zł, jakość sukienki będzie nie dobra, cena chyba bardziej zależy od strojności sukni, Kot ma można powiedzieć skromną sukienkę więc cena nie jest jakaś szokująca jak za tego typu kreację i myslę, że gatunkowo materiał ma na pewno dobry, taki jak wybrała
I ja uważam, że za 800 - 1000 zł mozna uszyć coś ekstra, bo to właśnie nie sztuką jest wydac 5000 zł i kupić coś łądnego, ale sztuką jest wydać 800 zł i mieć kreację marzeń.

Kot - Pon Cze 27, 2005 9:32 am

Prawda jest taka, że właśnie trudniej jest uszyć suknię skromną bo tu nie można w żaden sposób nawalić, każde niedociągnięcie jest bardzo widoczne...

poza tym do szycia strojnych to wszystkie zajmujące się tą branżą firmy już przywykły, to dla nich norma, uszycie czegoś innego to wyzwanie... bo trzeba myśleć, projektować, znać się na tym a nie tylko powielać enty raz te same wzorce

niska cena wynika stąd, że ja dotarłam bezpośrednio do producenta. Za takie pieniądze wstawia się suknie do salonów, które dorzucają drugie tyle jako własną marżę, gdynyb chciała ją ozdobić cna była by taka sama

moja suknia jest akurat uszyta z bardzo dobrej jakościowo, grubej satyny przez kobietę która potrafi szyć :wink: gdyby było inaczej wybrałabym wyjście rezerwowe czyli suknię z Pronuptii

Gniesia - Pon Cze 27, 2005 11:03 am

Ja za swoją suknię płacę 1460 zł. + oczywiście dodatki. Kupiłam już diadem i na szyję łańcuszek z kolczykami i za to dałam w sumie 130 zł. Zostaje mi welon, bielizna i 50 zł wypożyczenie halki. A i buciki też już mam zapłąciłam całe 49 zł. Mam nadzieję że w 2000zł się zmieszczę :roll:
Za wszysko oczywiście płacimy sami z P.

tusia_queen - Pon Cze 27, 2005 11:09 am

mnie się koszty stroju pomnożyły prawie razy dwa.......
miałam nadzieję, że ze wszystkim zmieszczę się w max 1,5 tys.
ale niestety..

sukienka - 1900
buty - 250
bielizna - 80

nie ma halki i żadnych dodatków, ale z nich akurat rezygnuję (chyba).

Anion - Wto Cze 28, 2005 10:33 pm

Moja sukienka kosztuje 750zł. Podobnie jak u Kota jest prosta, bez falban i ozdób. Myślę że razem z pozostałymi dodatkami zmieszczę się w 1000-1200zł.
megi - Sro Cze 29, 2005 12:35 pm

to naprawde macie tanie sukieneczki. nie mowie ze gorsze niz drozsze, czasami te najdrozsze wygladaja na nieciekawe niewarte tej ceny! :lol:
Daffodil - Sro Cze 29, 2005 1:31 pm

Moja sukienka z wypożyczalni 600zł ( bo absolutnie przenigdy nie dałabym 4000zl - jej cena katalogowa) do tego butki za 145zł bielizna ok 150zl welon ok 100zł i nie bardzo wiem co z bizuterią bo widziałam fajny komplecik w kruku - tylko ze cena mie troche zmartwila bo za srebro - naszyjnik kolczyki i bransoletka ok 600zl i chyba poszukam czegoś innego:)
Kasiawka - Sro Cze 29, 2005 1:49 pm

Jak już pisałam wczesniej moja suknia 1550 , ale zaoszczędziłam nieco na bizuterii 40 zł ( chyba, ze jeszcze coś się w tej kwestii zmieni) i na bieliźnie stanik + majtki około 50 zł.
Welon i bolerko pozostana bez zmian ( 160 + 200 zł) bo to ceny salonu,a po buciki jadę w sobotę z mama do Tuszyna. :mrgreen:

Mika - Sro Cze 29, 2005 1:53 pm

moja sukienka wraz z dodatkami 1800 zł, bielizna 45 zł, buty 85 zł
Kati - Sro Cze 29, 2005 1:56 pm

Ja za wszystko zapłaciłam dokładnie 3900. Nie powiem że to mało...
Kot - Sro Cze 29, 2005 10:11 pm

Daffodil napisał/a:
nie bardzo wiem co z bizuterią bo widziałam fajny komplecik w kruku - tylko ze cena mie troche zmartwila bo za srebro - naszyjnik kolczyki i bransoletka ok 600zl i chyba poszukam czegoś innego:)


czyżbyśmy upatrzyły sobie ten sam komplet?
też kompletnie nie wiem co zrobić bo marzy mi się taka kolia i bransoletka z kruka ale to wydatwk 600 złotych to prawiie tyle co dałam za suknię...
znalazłam tańszy odpowiednik w brigitte bijou ale nie wiem... :(

Daffodil - Czw Cze 30, 2005 8:35 am

Kot czyżbyś mówiła o kompleciku w z kwiatuszkami i cyrkoniami?z wiszącymi kolczykami? Kurcze, pasuje mi do sukienki , więc na razie szukam jakiegoś odpowiednika:)
Kot - Czw Cze 30, 2005 9:30 am

mnie by pasowała taka kolia z kwiatów i do tego jest bransoletka kolczyków chyba nie ma :(
kolia 470zł , bransoletka 147zł :cryingtomato:

teraz są tam przeceny do 50% niestety tylko na wybrane artykuły, tego oczywiście nie przecenili

właściwie mogłabym to kupić, tyle zaoszczędziłam na sukni ale to jest kupa kasy i jakoś mi dziwnie z tym

megi - Czw Cze 30, 2005 12:22 pm

Daffodil jezeli chodzi o cene katalogową ktos musiał cie okłamac napewno to nie 4000 ani 3000 tys cena wysoko zawyzona!
Ewelianna - Pią Lip 01, 2005 9:07 am

Moja suknia kosztowała 1100 (wyprzedaż w Cymbeline :oops: )
buty 75
bielizna100
welon 15 (kupiłam tiul z metra i mama będzie upinać)
reszta - jeszcze nie wiem 8)

gambi - Pią Lip 15, 2005 1:39 pm

Moja suknia kosztuje 1740zl
welon 150
bolerko 90
ozdoba na wlosy 50
buty 155

narazie ok 2200 - mam nadzieje, ze duzo wiecej nie bedzie, bo bizuterie mialam kupiona wczesniej. zostaje jeszcze bielizna :roll:

Gniesia - Pią Lip 15, 2005 1:53 pm

Uaktualnie:
:arrow: suknia -1460 zł
:arrow: wypożyczenie halki + kaucja - 150 zł (do zwrotu 100 zł)
:arrow: welon - 105 zł
:arrow: rękawiczki - 26
:arrow: łańcuszek na szyję + kolczyki - 45 zł
:arrow: diadem - 85 zł
:arrow: bielizna (nie cała bo został jeszce pas do pończoch i pończochy) - 55 zł
:arrow: butki - 49 zł

Razem 1975 zł :shock: :x

Dobrze, że chociaż 100 oddadzą :lol:

Kot - Pią Lip 15, 2005 3:07 pm

ja wprowadziłam kilka zmian i stan ostateczny wyglada tak:

zakup sukni, 2 welonów, rękawiczek 895 złotych
biżuteria 160 złotych
buty 250 złotych (ach te moje fanaberie)
bielizna dostałam w prezencie od mamy :D


łącznie ok 1300 złotych

joanna_25 - Pią Lip 15, 2005 6:42 pm

Mika napisał/a:
ja też tak sądzę jak dziewczyny. Dla mam to wielkie przeżycie. Ja poprosiłam obie mamy i było to dla nich wielkie wzruszenie moja to nawet łezkę uroniła... Może zaproś mamę do Krakowa i pokaż jej suknię?
Co do ceny to nie jest dużo ja płacę 1800zł za swoją choć cena obejmuje również dodatki. Ładną suknię wybrałaś mamy podobny gust :)


:shock: Mika dodali Ci dodatki za darmo do sukni?

Mika - Pią Lip 15, 2005 6:47 pm

Tak w cenę wliczoną mam halkę, 2 welony, ozdobę do włosów i na szyję oraz rękawiczki :D
joanna_25 - Pią Lip 15, 2005 7:02 pm

Mika napisał/a:
Tak w cenę wliczoną mam halkę, 2 welony, ozdobę do włosów i na szyję oraz rękawiczki


No to się zdenerwowałam teraz.Bo ja się pytałam o to i powiedziano mi,że wszystko trzeba kupić oddzielnie.Jakąś beznadziejną przypineczkę mi chciały wtrynić za 50 zł :evil: A wogóle to ostatnio potraktowano mnie tam nie bardzo :? Byłam tam drugi raz bo chciałam jeszcze przymierzyć sukienkę żeby zadecydować.Ale widocznie stwierdziły że ja już się naprzymierzałam wystarczająco poprzednim razem!
wcale nie uważam żeby ten salon był taki fajny jak niektórzy piszą.Wręcz odwrotnie :? :shotgun:

Mika - Pią Lip 15, 2005 7:12 pm

Joanno nie denerwuj się już Ci tłumaczę dlaczego mam dodatki gratis. Moje sukienka jest z kolekcji 2004 r. kupowałam ją bodajże w listopadzie wtedy trwała promocja w salonie: dodawano dodatki gratis. Co do opinii o salonie to już pisałam w innym temacie, że ja nie mogę się skarżyć panie dla mnie były bardzo miłe i starające się pomóc.
Alma_ - Sob Mar 18, 2006 1:13 am

Ja kupuję sukienkę sama (zresztą jak wszystko inne) i mam proste kryterium - myślę sobie, czy ta sukienka warta jest np. miesiąca mojej pracy? :wink:

Nie chcę wydawać dla samego wydawania, żebym nie musiała już dzień po ślubie żałować i wyliczać, co też mogłabym za te pieniądze kupić :roll:
Dlatego chciałabym wypożyczyć sukienkę, i mam nadzieję, że koszty zamkną się w 2tys. Jak dla mnie to maksimum rozsądnej ceny.

Ale równie dobrze może się okazać, że w salonie zupełnie braknie mi rozsądku :lol:

misia-misia - Sob Mar 18, 2006 5:09 pm

Moja suknia będzie kosztowała ok.350zł z halką :wink:
anna_b - Nie Mar 19, 2006 12:32 pm

A moja suknia będzie mnie kosztować 900 zł :lol: Na razie wpłaciłam zadatek (500 zł) - reszta do zapłaty na pierwszej generalnej przymiarce :mrgreen:
Wypożyczenie halki i bolerka - 200 zł (z czego 100 zł to kaucja do zwrotu po oddaniu wypożyczonej garderoby)
Butki będę kupować w maju, ale wiem że ceny są baaardzo różne, bo widziałam od 60 zł do 250 zł, a podejrzewam, że i droższe też można trafić... :zdziwko:
Nad biżuterią jeszcze się zastanawiam, ale przecież mam jeszcze trochę czasu :mrgreen: Ale cenowo bardziej odpowiadają mi salony A&A niż Kruk :niepewny:

misia-misia - Nie Mar 19, 2006 1:20 pm

Ja jeszce dodam jedną informację... Pokazywałam mój model sukni w salonie sukien ślubnych (niejednym zreszta) i pytałam ile kosztowałoby uszycie. Najczęściej słyszałam 900zł do 1200zł. Gdy byłam w firmie odziezowej, która szyje na zamówienia usłyszałam 279zł... Ile zarabiają salony na nas?Baaaaaaaaaardzo dużo :roll:
Alma_ - Nie Mar 19, 2006 1:39 pm

A to fakt, na hasło "ślubne" cena natychmiast idzie w górę :roll:
karmelcia - Nie Mar 19, 2006 1:41 pm

misia-misia napisał/a:
Moja suknia będzie kosztowała ok.350zł z halką :wink:


Misia gdzie taka tania suknie znalazłas???

anna_b - Nie Mar 19, 2006 2:37 pm

misia-misia napisał/a:
Ile zarabiają salony na nas?Baaaaaaaaaardzo dużo :roll:


Oj wydaje mi się, że nie tylko salony na nas zarabiają o dużo za dużo... :evil:
Bo gdy tylko ktoś usłyszy odmianę słów: "ślub" lub "wesele" od razu cena rośnie niemiłosiernie... :kwasny:

misia-misia - Nie Mar 19, 2006 5:17 pm

karmelcia napisał/a:

Misia gdzie taka tania suknie znalazłas???


Model znalazłam na allegro ale nie zdecydowałam się zamówić w formie wysyłkowej. Poszperałam na necie i znalazłam kogoś kto mi uszyje

Zosiek - Nie Mar 19, 2006 9:37 pm

Ja wybrałam sobie suknię ślubną (choć jeszcze nie wiem kiedy będzie dane mi ją założyć) za 2500 zł :( to strasznie dużo (jest to suknia ze znanego chyba salony Demetrios) ale zakochałam się w niej!! to jest ta jedna jedyna!! czy mogę iść z jej zdjęciem do jakiegoś innego salonu i zapytać ile kosztowałoby uszycie takiej sukni i czy mogę miec pewność, że będzie dokładnie taka??
Alma_ - Nie Mar 19, 2006 9:45 pm

Zosiek, Demetrios wypożycza sukienki za pół ceny, może to jest rozwiązanie dla Ciebie?
A który to model??

Zosiek - Nie Mar 19, 2006 9:51 pm

Konkretnie chodzi mi o Zakochałam się w niej i nie wyobrażam sobie (narazie) że miałabym wybrać inną!!!
Alma_ - Nie Mar 19, 2006 9:59 pm

:co jest:

No to sie uśmiałam :lol:

Bo wiesz co? Nasza Kryszka miała identyczny problem ;)
Szyła tę sukienkę u krawcowej i wyszła cudna, ładniejsza nawet od oryginału [smilie=lizak.gif]
A kosztowała duuużo mniej.
Na pewno Ci pomoże i wszystko opowie.

A jej sukienkę możesz obejrzeć tutaj :arrow: GALERIA NASZYCH SUKIEN ?LUBNYCH

sylwia - Nie Mar 19, 2006 10:01 pm

:) Zosiek gust masz dobry, sukienka jest bardzo elegancka i piękna i rzeczywiście można się w niej zakochać, dobry wybór :)
Agula - Nie Mar 19, 2006 10:21 pm

Suknia jest przepiękna :-)

[ Dodano: Nie Mar 19, 2006 10:24 pm ]
No i bardzo elegancka i kobieca :-)

Zosiek - Nie Mar 19, 2006 10:30 pm

Sylwia bardzo dziękuję za docenienie mojego małego guściku! Strasznie mi się ta suknia spodobała bo jest skromna i zarazem bardzo elegancka i kobieca! i wogóle!! no MIODZIO!!!! [smilie=e058.gif]
Dotka - Pon Mar 20, 2006 3:56 pm

Zosiek suknia nie jest skromna. Jest przepiekna, cudna, sliczna. Jak dla mnie to tylko w bieli :D
Madusia - Wto Mar 21, 2006 9:27 am

Ja osobiście uważam,że jeżeli ktoś może pozwolić sobie na wydanie większej kwoty na suknię, to należy tak zrobić. To jedyny taki dziń...noc w naszym życiu. Przez długie lata będziemy oglądać zdjęcia z tej uroczystości....A z tanimi rzeczami, wiadomo jak jest....nigdy nie wygląda tak jak dobrze skrojona sukienka z dobrego materiału.Nie chcę tu niktomu zrobić przykrości....to tylko moje zdanie. Ja za moją kieckę dałam 2700.Dojdą do tego jeszcze wszytskie dodatki....ale wiem,że będę się czuła a przede wszytskim wygladała rewelacyjnie. Nigdy więcej w życiu tego nie powtórzę, więc chyba warto zainwestować wmarzenia :) [smilie=g020.gif]
misia-misia - Wto Mar 21, 2006 10:02 am

Madusia napisał/a:
A z tanimi rzeczami, wiadomo jak jest....nigdy nie wygląda tak jak dobrze skrojona sukienka z dobrego materiału.


Nie bardzo rozumiem...czyli jeśli ja wydaję na suknię mniej niz 1000zł a nawet mniej niż 500zł to moja suknia będzie żle skrojona, ze złego materiał?? Bo bedzie za tania??
Powiem tak, przy skromnym budżecie przznaczonym na wesele kupowanie sukni za 2000 czy więcej to chyba lekka przesada. Zgodze się, ze jeśli ktoś ma kasę, ktoś moze sobie pozwolic na taki wydatek, to ślub jest wtedy wymarzoną do tego okazją. Wtedy napewno warto dać te tysiaki za fajna suknię. Ja cieszę się, ze znalazłam suknię za tak małe pieniądze, nawet bym powiedziała za śmieszne pieniądze.I wcale bym nie powiedziała ze jeśli tania to gorsza.
Dla porównania znalazłam podobną suknię do mojej (zblizony krój, fason) i az oniemiałam gdy zobaczyłam cenę:1600! I wieżcie mi, wcale nie było widac ze ta suknia faktycznie była tyle warta...no moze za pół ceny to tak. A za 1600 kupiłabym chyba wtedy inną. No ale...płaciło się za markę, za firmę.

Madusia - Wto Mar 21, 2006 6:36 pm

Nie uważam,że tańsze sukienki są brzydkie. Do niedawna sama szukałam sukienki dla siebie i zaczynałam od tych za 600zł. Przymierzałam dziesiatki sukni...od najtańszych do takich za 4500 i uwierz mi, jest różnica w wykonaniu. Może to detale, ale dla mnie bardzo istotne...już taki mam charakter ;) I podtrzymuję,że jeżeli kotoś może zainwestować w suknię swoich marzeń to niech to zrobi. To jedyna okazja w życiu :) [smilie=g020.gif]
Alma_ - Wto Mar 21, 2006 8:16 pm

Zgodzę się, że suknie za 600 i za 5 tys zazwyczaj jednak różnią się wykonaniem.

Ale nie lubię argumentu o "jedynym takim dniu w życiu" :roll:
Jeśli kogoś nie stać na kieckę za 5 tys., to lepiej niech jej nie kupuje również na własne wesele, żeby nie musiał potem spłacać długów.

Niby jeden dzień, ale potem też trzeba żyć :roll:

Edi - Wto Mar 21, 2006 8:45 pm

Nawet gdybym miała dużo kasy to nie wydałabym tych pieniędzy na sukienke tylko dlatego że to jedyny dzień w życiu. :roll:
Tylko dlatego żeby mieć lepsze samopoczucie, że kupiłam kiecke za 3 000 a nie za 500 zł ?
Dziwne myślenie, nigdy bym tak nie postąpiła. :shock:

Alma_ - Wto Mar 21, 2006 8:55 pm

Nie zrozumcie mnie źle, ja jestem jak najbardziej za spełnianiem marzeń :D
Jak się komuś ta kiecka marzy, to niech wydaje choćby i 10 tys. Ale argument o jednym dniu ma się do tego nijak. Równie dobrze mogę spełnić swoje marzenia kupując bez okacji sandałki od Manolo Blahnika ;)

Madusia - Wto Mar 21, 2006 9:04 pm

Jak widać każda z nas ma inne podejście do "tego" wydazenia. Ja chcę mieć wszytsko na tip top...chcę,żeby wszytsko....w miarę możliwości....było takie, jakie sobie wymyśliłam.A ja zawsze jak czegoś bardzo chcę to to mam :twisted: Nie chodzi mi o to,żeby brać kredyt na kieckę...ale,żeby pozornie nie oszczędzać,bo to tylko jedna noc....ale jaka... Mam nadzieję,że wiecie o co mi chodzi. [smilie=g020.gif]

[ Dodano: Wto Mar 21, 2006 9:10 pm ]
Edi napisał/a:
Nawet gdybym miała dużo kasy to nie wydałabym tych pieniędzy na sukienke tylko dlatego że to jedyny dzień w życiu. :roll:
Tylko dlatego żeby mieć lepsze samopoczucie, że kupiłam kiecke za 3 000 a nie za 500 zł ?
Dziwne myślenie, nigdy bym tak nie postąpiła. :shock:


...nie chodzi o pieniadze, tylko o jakość. Dlaczego Mercedes jest droższy od Fiata?...ja gdybym miała kasę wybrała bym Mercedesa, a Ty?

anna_b - Wto Mar 21, 2006 10:01 pm

Madusia napisał/a:
...ja gdybym miała kasę wybrała bym Mercedesa, a Ty?


Ja bym wybrała Citroena C3 :mrgreen: Ale to taka moja zachciewajka...

A wracając do poruszonego tematu pieniędzy i kosztów sukni:
w przypadku mojej sukni - miałam przeznaczone na ten cel ok. 2000 zł. Kiedy jednak okazało się, że w sukniach oscylujących w okolicach przeznaczonej kwoty, wyglądam nieciekawie, to oglądałam zarówno droższe, jak i te tańsze. Okazało się ostatecznie, że rewelacyjnie wyglądam (ależ ja skromna jestem :mrgreen: ) w sukni "tylko" za 900 zł i do tego z kolekcji 2005 roku (czy popełniam w ten sposób faux-pas???) No i co miałam robić? Szukać na siłę sukni za 2000 zł, czy kupić tę tańszą, która swoją drogą nie wygląda jakby była źle skrojona i do tego z gorszego gatunkowo materiału?
Ja wybrałam opcję kupna sukni, w której czuję się super i która pasuje do mnie idealnie, i która kosztuje tak niewiele.
I szczerze mówiąc cieszę się, że nie wydałam tych dwóch tysięcy na suknię - jest to może jedyny taki dzień w życiu, ale jak to ładnie ujęła Alma: po tym dniu są następne, które trzeba mieć za co przeżyć...

Madusia - Wto Mar 21, 2006 10:19 pm

proponuję wrócić do tematu forum bo odbiegamy...a troszkę nie zrozumiałyście o co mi chodzi....można to ciągnąć w nieskończoność.
Grunt,żeby czuć się doskonale w tym, co ma się na sobie, super wyglądać, a przede wszytskim,podobać się sobie...

Alma_ - Wto Mar 21, 2006 11:35 pm

Madusia, wiesz, rozsądek mi podpowiada, że kiecka nie może być warta 2, 3, 5, 10 tys., bo z czego ona niby, ze złota, z ręcznie tkanych jedwabiów? Szyta przez krawców światowej sławy? Nie, masówka z takich samych materiałów co inne :roll:

Ale może się okazać, że po pierwszej przymiarce zachoruję na jakieś hiszpańskie cudeńko za abstrakcyjną sumę i po babsku się uprę, że ta i żadna inna :mrgreen:

Nie chcę oceniać, ile warto wydac na sukienkę, bo każda z nas wie sama, na ile ją stać i czy zwyczajnie ma ochotę wydac ileś tam na kreację na jedną noc - i każda ma do tego prawo.

I przecież tak samo pięknie można wyglądać w kiecce za sto i za milion, bo w końcu to nie szata zdobi i nie ona w tym dniu najważniejsza, no nie? ;)

Madusia - Sro Mar 22, 2006 3:56 pm

W ZUPEŁNO?CI SI? Z TOB? ZGDAZAM. Od początku tej dziwnej dyskusji piszę tylko o tym,żeby pozornie nie oszczędzać na sukience. Jeżeli podoba Wam się sukienka za 3000 i stać Was na nią to ją kupcie....Nie chodzi mi o pieniadze tylko o checi i radość posiadania właśnie "tej" rzeczy. A 2 wątek który się przypadkowo pojawiła...jakość = cena....no nie da się ukryć...fakt jest taki,że droższe kiecki napewno mają coś czego nie mają tańsze....chociaż to nie reguła. Grunt,żebyśmy były zadowolone z tego co mamy na sobie w dniu ślubu a potem przez całe życie wspominając ten dzień.
misia-misia - Sro Mar 22, 2006 4:38 pm

Madusia napisał/a:
no nie da się ukryć...fakt jest taki,że droższe kiecki napewno mają coś czego nie mają tańsze....chociaż to nie reguła.


O dziwo sie zgadzam...!!! ale zgadzam się tylko ze stwierdzeniem że to nie reguła...
Zdecydowałam się na tanszą suknię bo ta akurat miała to "coś" czego nie miał podobny model tylko ze duuużo droższy
I ciesze sie niezmiernie ze nie musiałam wydawać kupę kasy za suknię którą założe jeden raz w życiu...bo i tak bym tego nie zrobiła :wink:

Klaudia22 - Sro Mar 22, 2006 4:55 pm

Ja zamierzam przeznaczyć na suknie slubna 1500 - 2000 zł myśle ze taka cena jest OK:)
Madusia - Sro Mar 22, 2006 5:09 pm

misia-misia napisał/a:
Madusia napisał/a:
no nie da się ukryć...fakt jest taki,że droższe kiecki napewno mają coś czego nie mają tańsze....chociaż to nie reguła.


O dziwo sie zgadzam...!!! ale zgadzam się tylko ze stwierdzeniem że to nie reguła...
Zdecydowałam się na tanszą suknię bo ta akurat miała to "coś" czego nie miał podobny model tylko ze duuużo droższy
I ciesze sie niezmiernie ze nie musiałam wydawać kupę kasy za suknię którą założe jeden raz w życiu...bo i tak bym tego nie zrobiła :wink:


No widzisz Misia....ja np nie oszczedzam na ślubie bo zależy mi na tym,żeby ten dzień był idealny i taki, jaki sobie wymaryłam. Nic w życiu nie robię po najniższej linii, bo kazdy dzień może być ostatni. Ty byś nie kupiła kiecki za 3000 chociaż to by była ta jednyna a ja nawet chwili bym się nie zastanowiła i bym ją kupiła. Tym się widocznie różnimy. Dziwi mnie,że nie widzisz różnicy w sukience za 500zł a takiej za 3000. Przeważnie różnice są widoczne gołym okiem...

[ Dodano: Sro Mar 22, 2006 5:18 pm ]
ILE KOSZTUJE SUKNIA ?LUBNA - taki jest temat forum i tego się trzymajmy. kazda z nas ma inne podejście do ślubu, inny gust, inną sytuację materialną, więc nie ma sensu dalesze spieranie się czy sukienka za 500 jest mniej fajna od tej za kilka tysięcy. Jeszcze raz powtórzę, grunt,żebyśmy były zadowolone z wyboru...ale to chyba dość oczywiste.

efina - Czw Mar 23, 2006 4:23 pm

Zgadzam sie z wami..Ja jeszcze nie zaczelam rozgladac sie za sukniami..Troszke tylko w necie podpatrzylam..Mam mniej wiecej upatrzony kroj i wyglad sukni,ale stwierdzilam ze za nie dam wiecej kasy niz 2500,bo pomimo ze to jest-bedzie-jedyny taki dzien w moim zyciu to pozniej co ja poczne z ta sukienka??Jesli znajde tansza w ktorej bede idealnie wygladac to napewno z niej nie zrezygnuje..Liczy sie raczej jak sie bedzie w niej wygladac a nie czy kosztowala 500,1000 czy 5000... :lookdown:
misia-misia - Pią Mar 24, 2006 11:17 am

Madusia napisał/a:

No widzisz Misia....ja np nie oszczedzam na ślubie bo zależy mi na tym,żeby ten dzień był idealny i taki, jaki sobie wymaryłam. Nic w życiu nie robię po najniższej linii, bo kazdy dzień może być ostatni. Ty byś nie kupiła kiecki za 3000 chociaż to by była ta jednyna a ja nawet chwili bym się nie zastanowiła i bym ją kupiła. Tym się widocznie różnimy. Dziwi mnie,że nie widzisz różnicy w sukience za 500zł a takiej za 3000. Przeważnie różnice są widoczne gołym okiem...


No i dobrze, nie oszczędzaj na kupnie sukni,jeśli tylko masz ku temu waruki.Tylko pozazdrościć...
Ty kupisz suknię za 3000 ja za 300 i ok. Chwała ci za to...
Tylko prosze, nie wmawiaj mi ze nie widze różnicy między suknia jak napisałaś za 500 a za 3000. Owszem różnice są, i w materiale i w detalach... Ale wierz mi sporo sie na oglądałam sukien, a moje zboczenie zawodowe od razu mówi mi bym spojrzała na suknię "od podszewki". I wierz mi, niczym sie te suknie od siebie ni różnią.Różnica polega na materiałach z jakich sa wykonane oraz co najwazniejsze...na marce. Gdyby Pronuptia uszyła model nie sygnowany marką i nie wliczała w cenę nazwy firmy, wierz mi, za suknię zapłaciłabyś góra 500zł. Taka jest prawda.
Tak jak wspomniałam róznica między sukniami za 300-500zł za tymi za 1000-1300 jest naprawdę minimalna. Oglądałam masę sukien, "macałam" każdą z nich i materiały z których sa one wykonane niczym sie nie róznią...
W salonie suknia kosztuje 1200zł (na oko), ale płacimy tu taj tez za słowo"salon ślubny" i za "wesele", a podobna suknia (materiały te same, zbliżony krój) jest na Ptaku za ...690zł. i co wy na to?

Ja Madusi powiem jeszcze tak, bo faktycznie nie ma co się spierać która ile wyda na suknię... Zwale teraz na moje zboczenie zawodowe(znowu) ale nie podobają mi się suknie z salonów za 1000-1500zł. Dlaczego?Chodzi mi o ich wykonanie, materiał, modele...nic powalającego i szczególnego.Suknie jakie mnie się podobaja kosztuja w salonach-bagatela, 2500-3500!!! To juz dużo za dużo. tym bardziej ze (powtarzam się) ja na suknię przeznaczyłam tysiaka. A nie zamierzam brac kredytu na suknię ślubną! w myśl zasady "zastaw sie a postaw się".
Dlatego tez poszperałam i znalazłam suknię wymarzoną za 300zł. A jakość i wykonaie wcale nie różni się od tych za 2000 a napewno jest lepsza od tych za 1000.
Jak widzisz dostrzegam jednak różnicę w jakości ich wykonania...

a wracając do sedna tematu

Trudno określić cenę na suknię ślubną...Przedzial cenowy jest ogromny.Ale co najśmieszniejsze droższy nie znaczy lepszy czy markowy... np. Na allegro można znaleźc mnóstwo sukien ślubnych bardzo znanych firm za śmiesznie małe pieniądze. Nawet ostatnio ktoś na forum chyba pisał o sukni markowej za...200zł! tak więc same drogie panie widziecie

Alma_ - Pią Mar 24, 2006 12:24 pm

misia-misia napisał/a:
Tylko prosze, nie wmawiaj mi ze nie widze różnicy między suknia jak napisałaś za 500 a za 3000. Owszem różnice są, i w materiale i w detalach...

misia-misia napisał/a:
Ale wierz mi sporo sie na oglądałam sukien (...).
I wierz mi, niczym sie te suknie od siebie ni różnią.

To w końcu jak, bo się pogubiłam? :roll:
Różnią się czy się nie różnią? ;)

misia-misia - Pią Mar 24, 2006 12:27 pm

Alma, różnią się te za 500-1000 co sa w salonach, chociaż za 500 chyba takich nie było, no moze z przeceny...od tych z markowych z salonów za 3000np.
ale nie różnią się te za 300-500 od tych za 1000, KPW?

A jesli ktoś szuka fajnej sukni z firmowego salonu za tzw"psie pieniadze" albo choćby za pół ceny na poważnie niech przejrzy Allegro. Tam na serio jest duży wybór. polecam :wink:

Alma_ - Pią Mar 24, 2006 12:30 pm

?rednio, trochę to zakrecone :?
Ale może to dlatego, że jeszcze nie wypiłam porannej kawy :lol:

pipi - Pią Mar 24, 2006 3:41 pm

Ja tam zrozumiałam misie-misie i z pewnością ma sporo racji.

Jednak ja się na szyciu i materiałach nie znałam i nie podjęłam ryzyka szycia dla oszczędności, ale jak się ktoś zna - to może wiele zdziałać dla oszczędności swoich kosztów ślubnych przyzakupie kiecy - takie stąd płyną wnioski :wink:

KOCIAMBERS - Nie Mar 26, 2006 8:28 am

jeżeli chodzi o zakupy przez allrgro to ja właśnie tak wypatrzyłam suknie która w salonie kosztuje: w Łodzi 1900zł. , w Tomaszowie Maz. 1850zł a identyczną uszyje mi krawcowa (która ogłasza się na Allegro) za 800zł. pracownia tej krawcowej znajduje sie w Pabianicach, a w cenie sukni sa rękawiczki, podwiązka,szal i welon.uszyje mi ja w niecały miesiąc. naprawde warto bo w ten oto sposób zaoszczędze na samej sukni 1000zł.
anulka - Pon Mar 27, 2006 9:03 am

Hmmm... oby tylko ta sukienka wyglądała tak samo jak oryginał z salonu. Często się zgadza, że jakość odszycia przez krawcową jest tak kiepska, że są to dwie różne suknie. Niestety :cry:
misia-misia - Pon Mar 27, 2006 12:35 pm

Nie popadajmy w skrajności...
Wcale nie znaczy, ze jeśli suknię z katalogu uszyje inna krawcowa to będzie dużo dużo gorzej...
Owszem krawcowa krawcowej nie równa, ale...te suknie z żurnali też w końcu "ktoś" szyje...
A myślenie "szycie sukni u krawcowej dla niskich kosztów" jest błędne.
Ja jestem w o tyle dobrej sytuacji, ze na szyciu i materiałach się znam.Szajsu nie dam sobie wcisnąć po to tylko ze by było tanio. Swój rozum mam. A szyję u krawcowej suknię dlatego bo u mnie krucho z rozmiarówką no a gdyby nawet było ok to i tak za suknię nie dałabym 2000.
Powtarzam po raz kolejny...tańsze nie zawsze znaczy gorsze. Juz nie raz się o tym przekonałam.
KOCIAMBERS fajnie ze znalazłaś suknie tanszą na Allegro.1000zł taniej to bardzo fajnie :wink:

adriannaaa - Pon Mar 27, 2006 1:19 pm

a ja sie właśnie się zastanawiam i łamię - mam do kupienia przepiekną suknie cymbeline petra z allegro za 1200 (jednwabna tafta), lub sukienkę apat (satyna, na tym szyfon i cekinki) - niestety dziewczyna "nie ma cyfrówki" i ową suknie APART kupowałabym w ciemno.... roznica cenowa jest zastraszajaca - bo ta druga stoi około 200 PLN teraz.. no ale... nie jest to typowo ślubna suknia (ślub tylko cywilny, ale dla mjego narzezconego będzie to jedyny ślub), a do wolałabym, wiedziec jak owa suknia wygląda na żywo.... anei na modelce, na katalogowej fotce przepuszzconej przez photoshopa...
misia-misia - Pon Mar 27, 2006 1:44 pm

adriannaaa napisał/a:
a ja sie właśnie się zastanawiam i łamię - mam do kupienia przepiekną suknie cymbeline petra z allegro za 1200 (jednwabna tafta), lub sukienkę apat (satyna, na tym szyfon i cekinki) - niestety dziewczyna "nie ma cyfrówki" i ową suknie APART kupowałabym w ciemno.... roznica cenowa jest zastraszajaca - bo ta druga stoi około 200 PLN teraz.. no ale...

a do wolałabym, wiedziec jak owa suknia wygląda na żywo.... anei na modelce, na katalogowej fotce przepuszzconej przez photoshopa...


hmm, powazny dylemat...
Z jednej strony kusząca oferta cenowa ale z drugiej...
Tylko patrząc inaczej na tą sprawe... idziesz do salonu, widzisz w katalogu dany model, którego nie mają obecnie w salonie ale jest on do zamówienia. I w sumie też decydujesz się w ciemno bo go nie widzisz na manekinie.
Tak czy inaczej ryzyko jest.

Ale mozesz spytać się sprzedającej, bo być moze udałoby się jej cyknąć jakąś małą fotkę np. pożyczonym aparatem. A nóz widelec się uda :wink:

strawberrytea - Pon Mar 27, 2006 1:50 pm

dla mnie jedna rzecz to zobaczenie sukni na żywo a druga-najważniejsza rzecz-zobaczenie jej na sobie-dla mnie to podstawa...
adriannaaa - Pon Mar 27, 2006 1:53 pm

no własnie, a tą cymbeline będę oglądać w sobotę... mam zdjecia na normlanej dziewczynie - nie modelce - jej wesela, i jest śliczna.... daltego tak sie waham.. bo tutaj cenajest kusząca, ale strach pozostaje, a do tego chcialabym, by to był wspaniały ślub dl amoejgo narzeczonego - niekoniecznie z panną młodą w sukni wieczorowej:) nawet jesli wesela nie będzie, a jedynie obiad, z małymi tańcami. bardzo małymi.

do tego Misiu-Misiu - w moim przypadku nie ma takiej możliwosci bym wczesniej nie widziała sukni z salonu - bo wiem, na 120%, ze nie kupie nowej sukienki z salonu.. po prostu szkoda mi pieniędzy. Jużostanowiłam, zę kupię używaną, lub wypożyczę... jeśli nie zdecyduję się na tą z APARTu.. a coraz dalsza jestem od tego.

Dotka - Pon Mar 27, 2006 2:04 pm

Każdy kupuję suknię według swojego portfela. Na samym końcu chodzenia po salonach spodobała mi się jednoczęściowa suknia za 2300zł w "Isabel" (chociaż podobały mi się też wiele innych, które były o wiele wiele droższe, raz tylko taką przymierzyłam aby zobaczyć się jak wyglądam a zawsze drogie sukienki szły w odstawkę). Cena 2300zł już była dla mnie maksymalna, dosyć droga. Mama fundowała suknię i nie chciałam jej naciagać ale powiedziała że jeśli chcę to kupimy (chciała abym była zadowolona jak to mama). Postanowiłam jeszcze przejechać sie do Ptaka i tam znalazłam inną ale czułam się w niej jak chmurka (spódnica i gorset), cena 1300zł. Miałam dylemat, ale wybrałam taka opcję: sukienka za 1300zł + pralka. ?mieszne ale praktyczne :D
strawberrytea - Pon Mar 27, 2006 2:05 pm

suknia moze się wydawac piekna ale niekoniecznie na tobie... Po prostu każdemu jest dobrze w czym innym. Jesli można doradzić - nie kupiłabym sukni nie przymierzając jej.
Dotka - Pon Mar 27, 2006 2:08 pm

strawberrytea napisał/a:
suknia moze się wydawac piekna ale niekoniecznie na tobie... Po prostu każdemu jest dobrze w czym innym. Jesli można doradzić - nie kupiłabym sukni nie przymierzając jej.


Podczas szukania sukienki podobało mi się kilka, po przymiarce okazywało się, że sukienka zupełnie nie pasuje do mnie (nie chodziło o wymiary) i odwrotnie. Sukienki nie brałam pod uwagę, pani z salonu zachęcała do przymiarki a była w moim stylu. Popieram przymiarki :lol:

adriannaaa - Pon Mar 27, 2006 2:17 pm

Dotka, wcale nie śmieszna, praktyczne i sensowne dla mnie:))) my już co prawda pralkę mamy,ale oszczędzamy na dalszy remont, i resztę podrózy poślubnej;)
kryszka - Pon Mar 27, 2006 4:20 pm

Adrianaaa - a nie możesz się umówić, że kupisz, ale jeśli jednak na Tobie nie będzie dobrze leżała to zwrócisz (na własny koszt - lepsze te 30 zł stracić na wysyłce niż więcej na sukni)?
adriannaaa - Pon Mar 27, 2006 4:24 pm

zawsze mogę podpytac:) dobry pomysł. Choć jak teraz tak siedziałam i myslałam - to.. to będzie Łukasza jedyny ślub (przynajmniej ze mna;) ), nie będziemy miec kościelnego, i nie chcialabym by czuł się gorszy, chocby z prozaicznego powodu - "nawet sukni ślubnej porządnej nie kupiła sobie, tylko kieckę wieczorową"...
niestety duma meska róźne figle plata.
Zawsze mogę oszczędzić na dodatkach, zaproszeniach, które sami robimy i jeszcze kliku rzeczach:)

bajeczka - Pon Mar 27, 2006 8:55 pm

W życiu bym nie kupiła bez mierzenia. Nie wszystkie przeróbki są mozliwe :kwasny:
misia-misia - Pon Mar 27, 2006 9:11 pm

bajeczka napisał/a:
W życiu bym nie kupiła bez mierzenia.


Nie zdarzyło wam się kupić coś bez przymiarki? Np. przez to osławione Allegro.

Mnie owszem i nie żałuję, co nie znaczy ze suknie ślubna kupiłabym bez przymiarki...
Miałam taka możliwośc ale się nie zdecydowałam :znudzony:

Alma_ - Pon Mar 27, 2006 10:30 pm

misia-misia napisał/a:
bajeczka napisał/a:
W życiu bym nie kupiła bez mierzenia.


Nie zdarzyło wam się kupić coś bez przymiarki? Np. przez to osławione Allegro.

Mnie owszem i nie żałuję, co nie znaczy ze suknie ślubna kupiłabym bez przymiarki...
Miałam taka możliwośc ale się nie zdecydowałam :znudzony:

Ale Bajeczce chyba chodziło właśnie o kupno sukni ślubnej bez przymiarek, a nie o jakieś ogólne zakupy bez mierzenia.

Jedyna opcja zakupu sukni bez mierzenia to taka, że przymierzam ten sam model w sklepie. Potem pozostaje mi wierzyć w rzetelność sprzedającej w kwestii stanu sukni :roll:

misia-misia - Pon Mar 27, 2006 10:38 pm

Alma_ napisał/a:
misia-misia napisał/a:
bajeczka napisał/a:
W życiu bym nie kupiła bez mierzenia.


Nie zdarzyło wam się kupić coś bez przymiarki? Np. przez to osławione Allegro.

Mnie owszem i nie żałuję, co nie znaczy ze suknie ślubna kupiłabym bez przymiarki...
Miałam taka możliwośc ale się nie zdecydowałam :znudzony:

Ale Bajeczce chyba chodziło właśnie o kupno sukni ślubnej bez przymiarek, a nie o jakieś ogólne zakupy bez mierzenia.


Alma wiem o co chodziło bajeczce. I ją rozumiem. Co innego bluzka a co innego suknia na taką uroczystość jak ślub. Dlatego też będąc w podobnej sytuacji nie zdecydowałam się na kupno w "ciemno" bez mierzenia.
A porównanie do zwyklych zakupów było od tak sobie...

adriannaaa - Wto Mar 28, 2006 10:02 am

no też sięnei zdecydowałam w końcu - do tego wczoraj weszłam do 2 wypożyczalni (Sława i Poezja) i w tej 2. panie odziały mnei, wbrew moim sprzeciwom, wąłsnei w tego typu suknie - i wyglądałam fatalnie - to do końca mnie przekonało, by nie oszczedzać jednak na tej sukni. Btw - ajk jest to już wątek - ile za suknię - to w Sławie wypożyczenie kosztuje od 400- 800. Pani znalazła dla meni śliczny zestaw za 650.. przemyślę ten fakt.
Dotka - Wto Mar 28, 2006 4:05 pm

Adrianna napewno znajdziesz suknię niedrogą, ładną i przymierz ją także :D
bajeczka - Wto Mar 28, 2006 8:52 pm

misia-misia napisał/a:
bajeczka napisał/a:
W życiu bym nie kupiła bez mierzenia.


Nie zdarzyło wam się kupić coś bez przymiarki? Np. przez to osławione Allegro.

Mnie owszem i nie żałuję, co nie znaczy ze suknie ślubna kupiłabym bez przymiarki...
Miałam taka możliwośc ale się nie zdecydowałam :znudzony:


Zdarzyło spodnie - nie pasowały :(

KOCIAMBERS - Sob Kwi 01, 2006 11:54 pm
Temat postu: suknia
ja też nie kupiłabym sukni bez przymiarki na ślepo,ale ta krawcowa ogłaszająca się w Allegro, ma pracownie w Pabianicach.więc to jest rzut beretem od Łodzi. umówiłam sie na spotkanie i w ciagu tygodnia mi ją uszyje.zdjęła ze mnie miare, szwaczka jest na miejscu i widzialam jak moja suknia powstaje.do sukni jako gratis mam ładny welon, podwiązke, rękawiczki i szal. do gorsetu mozna wybrac samemu aplikacje lub inne ozdoby.naprawde jestem bardzo zadowolona!!!! cena tej sukni w Łodzi i Tomaszowie Maz. jest taka sama (1900zł) a tu 800zł !! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

[ Dodano: Nie Kwi 02, 2006 12:03 am ]
ta suknia o której mowa wygląda mniej więcej tak...

AiD - Sob Kwi 08, 2006 10:16 pm

hmm moja bedzie kosztowa? 1350 plus 50 bolerko :D
senra - Czw Kwi 27, 2006 7:43 pm

Moja 1700zł... Zamierzałam kupić tańszą, ale zakochałam się w takiej :roll:
bety2006 - Wto Maj 02, 2006 10:44 am

Dla mnie 3000zł to stanowczo za dużo, może dlatego że sami płacimy za nasze wesele i wydatki z nim związane. Dla mnie max na suknie to 1200zł, jak mi zostanie troche z odłożonych pieniążków wolę dołożyć do podróży poślubnej. Najgorsze że podobają mi się suknie np. LaSpoza czy St. Patrick. Musze chyba szukać w ogłoszeniach, bo na nową mnie nie stać a krawcowa odpada, bo wolę przymieżyć gotową suknie i zobaczyć jak się w niej czuje jak wyglądam. Niestety diabeł tkwi w szczegółach, troszkę się na tym znam.Chyba że może wiecie o jakiś przecenach kolekcji 2005? albo promocjach? ale pewnie na to jeszcze za wcześnie. Cóż 02.09 coraz bardziej się zbliża. Pozdrawiam. :mur:
adriannaaa - Wto Maj 02, 2006 1:53 pm

betty - raczej za 1200 st patrick ani La Sposy nei widziałam - a też szukałam sukni używanej - bo uważam,z e 3000 - czy nawet 2000 to dużo za suknię. Prędzej wokolicach 1700 - no ale moze uda ci się trafić taka okazję? trzymam kciuki. Na wyprzedaże to już za późno, no i na wrzesień to za wcześnie. ale może może? coś w lipcu, lubb sierpniu się ruszy?? mozesz też popytac o możliwość wypożyczenia, bądz kupna "z wieszaka" - taki e suknie są zazwyczaj tańsze, ale teżnei jest to jakaśkolosalna różnica (np. w furorze za suknię z wieszaka, która normlanie kosztowała 1800 - panie chciały 1400 - ale wszelkie przeróbki musiałabym pokryć sama - czyszczenie wliczone w cenę. Do tego suknia miała jakąś wadę na koronce.)
bety2006 - Wto Maj 02, 2006 11:57 pm

adriannaaa napisał/a:
betty - raczej za 1200 st patrick ani La Sposy nei widziałam.


Przeglądałam dzisiaj ogłoszenia dziewczyn z Warszawy i trafiają się fajne sukienki za właśnie ok 1200zł. Mnie się podobaja LaSpoza czy St. Ptrick, ale nawet używanej oryginalnej za 1200zł to pewnie nie znajdę, ale będę cierpliwa może akurat. :lol:

Kamyk - Wto Maj 09, 2006 1:39 pm

Madusia napisał/a:
W ZUPEŁNO?CI SI? Z TOB? ZGDAZAM. Od początku tej dziwnej dyskusji piszę tylko o tym,żeby pozornie nie oszczędzać na sukience. Jeżeli podoba Wam się sukienka za 3000 i stać Was na nią to ją kupcie....Nie chodzi mi o pieniadze tylko o checi i radość posiadania właśnie "tej" rzeczy. A 2 wątek który się przypadkowo pojawiła...jakość = cena....no nie da się ukryć...fakt jest taki,że droższe kiecki napewno mają coś czego nie mają tańsze....chociaż to nie reguła. Grunt,żebyśmy były zadowolone z tego co mamy na sobie w dniu ślubu a potem przez całe życie wspominając ten dzień.




Absolutnie sie z Tobą zgadzam. Ja za swoją dałam 2500, nie myslałam,z ęby wydać aż tyle, ale to była tak naprawdę jedyna sukienka, w której czułam sie dobrze i mi sie bardzo podobała. niestey ja jestm bardzo wybredna... ale nie było tak źle w szukanie, ta mi sie spodobałą i żadna inna. natomiast moja koleznka kupiłam w Cymbeline, sukienkę za 600 (był w marcu, taki jeden dzień wyprzedaży, wszystkie sukienki kosztowały 600 z zeszłorocznej kolekcji) i jest super!!!!!Ja tez tam byłam, ale niestety niczego nie wybrałam. Ale jakby mi się cos podobało, to na pewno bym wzięła!!!

Pauluśka - Pon Maj 15, 2006 1:14 pm

A ile się płaci za wypożyczenie sukni?
Alma_ - Pon Maj 15, 2006 1:19 pm

Pauluśka napisał/a:
A ile się płaci za wypożyczenie sukni?

W Lisa Ferrera np. od 50 do 70% wartości :?

Polecam wątek :arrow: Wypożyczenie sukni

Magda2 - Pon Maj 15, 2006 1:23 pm

Moja suknia kosztuje 2180 zl, plus welony 400 ( chyba?), rekawiczki ? zl, cos na glowe? zl, buty 190 zl.
Mamcia sie uparla, ze pokryje koszty, tak wiec wklad wlasny 0 zl :D

hanusia - Wto Maj 16, 2006 6:25 pm

a moja kosztuje 1650 bo jest z przeceniona i w tym mam wszytsko tylko butki musialam dokupic, normalnie ta kiecka kosztuje jakies 2,5 tys. Takze niezle sobie ja znalazlam...
emilkaa - Wto Maj 23, 2006 9:51 am

a mnie zrobiono troszke w jajo... jak pzymierzalam suknie jednego dnia to cena byla 2400.. jak przyszlam ja kupic dwa dni pozniej to okazalo sie nagle ze kosztuje 2650.. i na pewno nikt mi nie mogl powiedziec ceny 2400. Nie chcialam sie klocic no bo zdania i tak juz bym nie zamienila a poetm tyklo by krzywo na mnie patrzyly..

mama powiedziala ze na przymiarkach sie jeszcze troche potargujemy... no ale to dopiero wwe wrzesniu :(

hanusia - Wto Maj 23, 2006 10:29 am

to mże jakieś zdjęcia jak już kupiłaś :twisted:
FifthAvenue - Wto Maj 23, 2006 11:40 am

Ja sobie nie ustalilam zadnego konkretnego limitu cenowego. Jestem dosyc "trudna" zakupowo i niestety mam drogi gust :-/
Postanowilam, ze suknie kupie taka jaka mi sie bedzie podobala, jesli bedzie w miare tania to super, jesli bede musiala wydac na nia majatek - trudno. Raz w zyciu.... Tak jak sobie patrzylam w internecie to ceny tych sukien, ktore mi sie podobaja sa w miare podobne. Ale wszystko okaze sie jak zaczne sie tym interesowac na powaznie :-D

emilkaa - Wto Maj 23, 2006 7:16 pm

FifthAvenue... no coz... chyba troszke podobne jestesmy bo ja tez mam DROGI gust... moj misiek to nie moze czasem wyjsc z podziwu - ja nie patrzac na metki zawsze wybiore sobie cos co ze wszystkich rzeczy w zasiegu reki jest drozsze :D

na suknie slubna tez nie stawialam sobie limitow ale to tak sie powie... jak potem zaczelam sobie myslec o tym co jeszcze do niej bede musiala dokupic i w ogole to troszke zaczelam sie zastanawiac... akurat 2400 - czyli to co uslyszalam za pierwszym razem - bylo dla mnie cena nie wygorowana wiec sie nie musialam niepotrzebnie zastanawiac.. prawde mowiac to akurat zadna ponad 2880 mi nie wpadla w oko a wlasnie 3000 tysiace to uwazalam za taka granice.

hanusia... przepraszam ale obawiam sie zeby narzeczony nie dowiedzial sie o tym jaka mam suknie dlatego nie zamieszczam na forum zdjecia ani nie pisze jaki to model :) a poniewaz bywa czasem na forum wiec moje obawy sa uzasadnione... przesle Ci na priv jesli masz ochote dzielic ze mna ta radosc :D zapewniam ze jest piekna :) :):)

bajeczka - Wto Maj 23, 2006 8:48 pm

Moja 1220. :)
ewig - Sro Maj 24, 2006 12:03 pm

Ja tez chce wszystkie kiecuszki na priva :wink:
Moja kosztuje 1700 zl + oczywiscie dodatki..

jpuasz - Sro Maj 24, 2006 12:12 pm

Ehhh Wam to dobrze :P Też już bym chciała szukać sukni i sobie poprzymierzać :D Ale na to jeszcze duzo czasu ;) No a żeby nie odbiegać od tematu, to chciałabym się ze wszystkim zmieścić w 2000 :] tzn suknia, buty, welon, biżuteria, dodatki typu rękawiczki, stroik itd... czytając wasze posty raczej wątpię w to że mi sie uda :kwasny: No ale kto wie - może jdnak :) Póki co znalazłam jedna suknie która mi sie podoba i jest za 880 zł, więc widzę cień nadziei że się uda :D Tylko nie proście żebym wkleiła na forum, bo jak wiecie Michał tu zagląda a nie chcę żeby widział :P

Pozdrawiam.
Paulina :)

emilkaa - Sro Maj 24, 2006 12:17 pm

jpuasz oczywiscie ze Ci sie uda... wszystko zalezy tylko od nastawienia... jak bedziesz chodzila do salonu to po prostu mow jaki masz budzet i nie beda CI pokazywac zadnych drogich sukien...

zreszta zawsze nawet jesli upatrzysz sobie droga to mozesz podobna uszyc na wzor.. zdolna krawcowa i bedzie jak oryginal albo i nawet lepiej :D ... popytasz tych dziewczat ktore szyly i sprawa zalatwiona...

mozna tez odkupic od kogos innego zawsze...

jest wiele mozliwosci... a cena nie gwarantuje efektu :)

bedzie dobrze... jesli nie na sukni to zawsze mozesz szukac gdzies indziej oszczednosci :D

adriannaaa - Sro Maj 24, 2006 12:29 pm

jpuasz - ja za swoja dałam 950 - ale od pocątku wiedziałam, ze kupię używaną - mam dosć drogi gust:) ( w salonie nowa moja suknia kosztowała 2800 - w wawce 3000 (pomimo, zę to model tak na prawdę z 2004 czy nawet 2003!! roku..) ) więc jeśli ci nie przeszkadza, ze suknię już ktoś miał, to poszukaj w komisachinternetowych - cześto super suknie można kupić już za pół ceny.. jak nie mniej:) ewentualnei popytaj o możliwość kupienia sukni "z wieszaka" wtedy cena też jest niższa... wiem, ze w Furorze jest tak amożliwość - i w momencie keidy decydujesz sięna suknię - to onijużnikomu jej nei daja do przymeirzania - czyszczenie jest w cenie, ale za jakieś preróbki - musisz sama zapłacić wtedy... nie wiem jak jest gdzie indziej.
jpuasz - Sro Maj 24, 2006 12:47 pm

Cieszę się o tyle, że suknie za 2 czy 3 tysiące mi się zazwyczaj nie podobają :D tzn mówie o tych co widziałam na stronkach ;) Jak do tej pory wszystkie suknie które mi się podobały były za ok. 1000 :) najdroższa była chyba za 1190 :D więc liczę na to, że jak przyjdzie do wybierania nie upatrzę sobie sukni za parę tysięcy :? No ale w razie czego wiem do kogo się zwrócić ;)

Dzięki za rady :)
Paulina

Kamyk - Pią Maj 26, 2006 1:25 pm

Ja też myślałam, że w 2000 sie zmieszczę, ale ... to zalezy co sie spodoba .... sko.ńczyło sie na 2500
Megusia - Sob Wrz 23, 2006 5:30 pm

Miałam w planach wydać nie wiecej niż 1800 zł, ale cóż...nie wyszło. Za swoją suknię zapłacę 2100+80 zł za halkę. Uważam jednak, że naprawdę warta jest swej ceny :) , głównie ze względu na wspaniały wygląd koronkowo- koralikowych aplikacji. Zobaczymy, co powiem w czerwcu :) .
szczako - Czw Paź 05, 2006 10:02 am

moja suknia z halką i welonem kosztowała 2200.
chciałam wydać mniej, ale nie mogłam się powstrzymać. to była ta jedyna, więc musiałam :roll: :]

Ita - Sro Paź 11, 2006 10:05 pm
Temat postu: droga suknia
mój .slub jest w maju i ja wybrałam suknie z Madonny, kosztuje 4260zł,ale cały czas zastanawiam sie,czy warto kupic taka suknie???dodam,ze nie jestem zamozna osoba,a jedynie mój przyszły mąz pochodzi z rodziny zamożnej-jego siostra miała suknie za 6 tys i dała mi linki do stron zebym sobie jakas wybrała suknie.Dodam,ze jej suknie kupowali rodzice.moi nie wyobrazaja sobie takiej ceny co najwyzej 2 tys.Odkładam kazdy grosz na swoja suknie i nadal nie wiem,czy nie lepiej kupic suknie np Demetrios i zmiescic sie w sumie 2-2,5 tys.Czy Wy wydałybyscie wszystkie ciezko zarobione pieniadze na jedna noc.Pomóżcie Ita
Alma_ - Sro Paź 11, 2006 10:10 pm

Ja już po zakupach moge powiedzieć z czystym sumieniem - nie wydałabym. Nie na suknię :roll:
Moja była naprawdę niedroga i jestem z tego powodu baaardzo zadowolona. Zaoszczędzone kilka tysięcy wydam pewnie na wystrój mieszkania albo podróż poślubną ;)

pinia_pinia - Sro Paź 11, 2006 10:20 pm

Ja jako świeżo upieczona właścicelka swojej sukni powiem, żę miałam przygotowane (od dawna odłożone) 3 tys tylko na suknię. Kosztowła mnie 1600 (ponieważ w Najnie w październiku jest 600 zł zniżki ) i jestem super zadowolona :mrgreen: . Z dodatkami kosztować będzie max. 2000 tys. Zaoszczędzony tysiąc już przeznaczyłam na inny cel :mrgreen:

Warto teraz chodzić po salonach bo mają super przeceny i promocje :!:

Ita - Sro Paź 11, 2006 10:34 pm

Dzieki za podpowiedzi:) Jeszcze kilka tygodni temu myslałam,ze warto,ale faktycznie lepiej przeznaczyc te pieniądze na inny cel. W sumie po co mam robic z siebie kogos kim nie jestem, bo mnie nie stac na taka suknie musze na nia zbierac kilka miesiecy. na kilka godzin....A zostaje mi jeszcze do kupna suknia na poprawiny, buty, bielizna itp
motylica - Czw Paź 12, 2006 10:14 am

ja za swoją suknię zapłaciłam 1000 PLN - w Sławie, tegoroczny model na wyprzedaży ... teraz jest najlepszy okres i najlepsze ceny... polecam! :D
Agas - Pią Paź 13, 2006 9:51 am

ja za swoją suknię ślubną zapłaciłam z czystym sumieniem 2000 zł , nawet ze względu na krój sukni i jej aplikacje i koronkę
sama podstawa kosztowała 1750 a ponieważ chciałam bolerko do niej i długi tren w sumie wyniosła 2000, z dodatkami ok 2250 zł.
29.07.2006

FifthAvenue - Nie Paź 15, 2006 7:11 pm

Ja czym więcej sobie myślę o sukni ślubnej, tym większą mam nadzieję, że uda mi się nie wydac na nią fortuny....
Stwierdziłam, że chyba nie chcę jej sprzedawać. Raczej nie chciałabym, zeby jakas inna dziewczyna występowała w MOJEJ sukni... nie wiem dlaczego, ale jakoś nie....
Czas pokaże jak skończy się moja sukienkowa przygoda, która się jeszcze nawet nie zaczęła...

Nana - Czw Gru 07, 2006 9:52 pm

Ech ech.. ja dopiero internetowo szukam. W przyszły piątek ruszam do sklepów. mam nadzieje póki co że zmieszczę się w 2000. Wybrałam sobie "zaocznie" kilka sukienek z Optimusa ... nie mam pojęcia jakie są tam ceny :/ (kolekcja Margarette).
Postanowiałam ze nie będę kupowała bielizny (tylko pończochy, bo białych nie noszę...). Skoro mam wygodna, sprawdzoną bieliznę (co w przypadku staników jest dla mnie podstawą) nie widzę sensu zeby wydawać dodatkową kasę na to,....

lmyszka - Czw Gru 07, 2006 10:51 pm

ja teraz sukam sukni ślubnej mimo iz do wesela jeszcze mam troche czasu, co są promocje :D a że moja posturka jest dość wątła ;) więc łapie się na nie :) ja znalazłam suknie za 1100 jesio się na nią nie zdecydowałam ale jestem bliska podjęcia decyzji :)
mls - Pią Gru 08, 2006 9:32 am

Moja sukienka będzie kosztować 1600. :D Więc nie jest to cena wygórowana.
Ciril - Pią Gru 08, 2006 9:45 am

hmmm, dopiero szukam, ale to co mi się podoba oscyluje koło 2000 zł.
katarzynka1 - Pią Gru 08, 2006 6:04 pm

Moja suknia będzie kosztować 1500 zł do tego jeszcze welon, buty, bielizna - mam nadzieję ze 2000 zł nie przekroczę ;)
mesma - Nie Gru 10, 2006 9:32 pm

moja suknie koszuje 3100 na razie zapłacone mam 1000 zł i jest prwzent od mojemj mamy i mamy M. wieć ja mam do zapłaty 2100zl moze to i troche duzo ale to moja wymarzona :D
Kati - Nie Gru 10, 2006 9:37 pm

moja razem z welonem to koszt również 3000zł
rozumiem cię....

Olusia - Nie Gru 10, 2006 11:36 pm

A moja po wszystkich przecenach kosztuje 1000 zł
AGRAFKA - Sro Gru 27, 2006 7:26 pm

moja 1600zl z halka
do tego dodatki, planuje zmiescic sie w 2000 zl

kasia24 - Pon Sty 15, 2007 2:09 pm

Moja kosztuje 2200 +ok 300zl dodatki takie jak szal i rekawiczki. Z tego co sie orientuje to jest chyba sredni pulap cenowy.
lmyszka - Pon Sty 15, 2007 2:40 pm

Kasia24 średni???? to juz chyba dość dużo :)
kasia24 - Pon Sty 15, 2007 8:46 pm

Wiem ze najtaniej to nie jest ale np. w warszawie naprawde ladne suknie zaczynaja sie od 3000 zl. Najdrozsza widzialam chyba za 8000 zl. Dacie wiare?
kiciucha - Wto Sty 16, 2007 1:35 pm

mnie tez się wydaje, że taką granicą do której można sobie pozwolić na suknię jest 2.500 zł. Nie ma sensu przpłacać czegoś co się założy raz tylko, a potem jeszcze bedzie problem aby to sprzedać. Ja przymierzałam sukienke za 4.000 zł. Była cudna, ale nie do przesady. Nie zamierzam tak sie wydatkować. Tak jak mówią postaw się a zastaw się.
Jeszcze nie upatrzyłam sukienki dla siebie, być moze ze wzgledu na wybredny gust, ale na pewno nie będę sie rzucać na coś bardzo drogiego. Moim max jest 2.500 zł, ze wszystkimi dodatkami.

Kati - Wto Sty 16, 2007 3:30 pm

Jeśli chodzi o Warszawę, to również są bardzo zróżnicowane ceny. Można znaleźć coś taniego.
Uwazam, że nie należy zbyt kategorycznie mówić, że rozsądnie jest kupić suknię do takiej to a takiej sumy. Każdy kupuje taką na jaką go stać. I niekoniecznie te 4 tys muszą oznaczać zastawienie się...

moni-2 - Wto Sty 23, 2007 5:51 pm

Witam... :)

Ja na swoja suknie (+ wszystkie dodatki)jeszcze przed wedrowka po salonach przeznaczylam 3tys max. po wielu odwiedzinach w przeroznych salonach znalazlam ta ktora mnie zachwycila. sukienka kosztowala 1780zl + 200 zl bolerko. mysle ze zmieszcze sie w planowanej kwocie.

Nawiasem mowiac przymierzalam suknie za ok 4tys i niewiele ponad 3 ale uwazam ze cena jest wygorowana i w wielu przypadkach nie znajduje odzwierciedlenia w jakosci wykonania sukni czy w materialach uzytych do jej uszycia. uwazam ze mozna kupic piekna suknie nie wydajac na nia taaaakiejjj kasy :) jesli nie bedzie do niej przyszytej ogromnej metki z cena niewiele osob domysli sie ile jest warta :)
nie wazne jest to ile suknia kosztuje - wazne jest ze Ty czujesz sie w niej rewelacyjnie ... niec na sile... jesli mozesz sobie na to pozwolic to ok...

pozdrawiam wszystkich:)

soseczka - Nie Sty 28, 2007 1:13 pm

Moja sukienusia kosztuje 3100zl bez zadnych dodatkow.jest to bardzo duzo pieniedzy ale nie zaluje tego wyboru.licze na to ze panie z salonu dadza mi jakis rabacik :)
Szpilka - Pią Lut 02, 2007 11:39 am

moja kosztuje 1980 do tego jeszcze dojdzie cena dodatkow: buty, welon, bielizna, rekawiczki itd.
atomowka - Sob Lut 10, 2007 3:59 pm
Temat postu: Jak myslicie...????
Mam weselicho w sierpniu 2008r wiec za ok poltora roczku. Suknia ktora mi sie mega podoba kosztuje w salonie Lisy Ferrera ponad 3 tys dokladnie chyba 3200. Znalazlam w ogloszeniach o sprzedazy sukni taka sama moja wymarzona suknie z Lisy ferrera i dziewczyna chce za nia 1500zl :) wiec o polowe taniej. Jeden problem(ktory mozna pokonac na upartego ) to dzielace nas ok 400km a drugi glowny to to czy ta suknie nie zżółknie badz nie zszarzeje przez ten dlugi okres czasu??????? Co myslicie o tym???? Pewnie juz nie bedzie tak szokujaco biala i lsniaca prawda????
Jest piekna i chce ja bardzo miec a za poltora roku juz jej nie bedzie w salonie gdyz wyjdzie nowa kolekcja a do krawcowych jakos nie mam zaufania :kwasny:
Co o tym myslicie??? Co byscie zrobily na moim miejscu??

Magdalena:) - Sob Lut 10, 2007 4:45 pm

Moja suknia kosztuje 2,500 do tego trzeba doliczyć jeszcze koszt dodatków
madalena - Pon Mar 05, 2007 7:05 pm

Suknia - 2400 PLN
Do tego dodatki, w tym kapelusz, w którym zamierzam wystąpić :)

gosc - Pon Mar 05, 2007 7:24 pm

atomowka mnie też się podoba suknia ze starej kolekcji (Herms) i wcale nie jest tak, że jest ona już nie do kupienia w salonie. Mogą ją sprowadzić - nie ma z tym najmniejszego problemu. A poza tym, jak weszŁa na rynek kosztowaŁa 2800, teraz - 2100. Zamawiam za 2 miesiące - liczę, że będzie jeszcze tańsza. Może więc przemyśl wstrzymanie się z zakupem. A poza tym może i tak się stać, że za rok, jak przyjdzie ci zamawiać suknię, będzie ci się podobać coś innego.
KAPITANEK - Pon Mar 05, 2007 9:57 pm

ja za swoja zaplacilam 1300zl
asia84 - Pon Mar 05, 2007 9:57 pm
Temat postu: Re: Jak myslicie...????
atomowka napisał/a:
Mam weselicho w sierpniu 2008r wiec za ok poltora roczku. Suknia ktora mi sie mega podoba kosztuje w salonie Lisy Ferrera ponad 3 tys dokladnie chyba 3200. Znalazlam w ogloszeniach o sprzedazy sukni taka sama moja wymarzona suknie z Lisy ferrera i dziewczyna chce za nia 1500zl :) wiec o polowe taniej. Jeden problem(ktory mozna pokonac na upartego ) to dzielace nas ok 400km a drugi glowny to to czy ta suknie nie zżółknie badz nie zszarzeje przez ten dlugi okres czasu??????? Co myslicie o tym???? Pewnie juz nie bedzie tak szokujaco biala i lsniaca prawda????
Jest piekna i chce ja bardzo miec a za poltora roku juz jej nie bedzie w salonie gdyz wyjdzie nowa kolekcja a do krawcowych jakos nie mam zaufania :kwasny:
Co o tym myslicie??? Co byscie zrobily na moim miejscu??

ja bym jej teraz nie kupowała. masz jeszcze półtora roku i będzie jeszcze mnóstwo nowych modeli. zawsze możesz coś z nich wybrać. my się pobieramy w lipcu 2008 i też rozglądam się za sukniami, ale czysto orientacyjnie. bałabym się teraz coś wybrać, bo jest jeszcze dużo czasu i mogłoby mi się coś innego spodobać :/ a poza tym mogłabym zmienić swoje wymiary :)

fiona83 - Pon Mar 05, 2007 10:03 pm

atomowka strasznie mnie zaskoczyłaś :o
Podobnie jak Ty mam ślub w sierpniu 2008 i nawet mi przez myśl nie przeszło żeby już kupować suknię. Nawet przymierzać jeszcze nie mam ochoty ;) Owszem, przeglądam suknie w sieci, ale wychodzę z założenia, że pojawi się tyle nowych modeli, że mam czas. Nie mówiąc o tym, że figura się może zmienić :lol:

Ale to Twoja suknia i Twoja decyzja :)

nieszka - Wto Mar 06, 2007 9:00 am

moda tak szybko sie zmienia, wiec atomowka poczekaj z zakupem, pozniej mozesz zalowac ze kupila za wczesnie sukienke
Madjarica - Wto Mar 06, 2007 2:27 pm

Moja kosztuje 1180 zł (bardzo mało :) ), a do tego halka za 80 zł, więc razem wyjdzie 1260. Mam nadzieje, że razem z butami, bielizną i ewentualnym welonem zmieszczę się w 1500 zł, zwłaszcza, że sobie to wszystko sponsoruje sama ;)
nieszka - Wto Mar 06, 2007 3:31 pm

moja sukienka kosztuje 1900 bez dodatkow
dominiqsz - Czw Mar 08, 2007 9:05 am

Atomówka poczekaj suknia nie zając nie ucieknie. Teraz działa zasada klient nasz Pan, jak bedziesz bardzo chciala to ci ja ponownie sprowadza, a jesli nie beda chcieli to idz do krawcowej niech ci taka uszyje :)
Paula-S - Pią Mar 09, 2007 12:33 am

Moja suknia kosztuje 3600 zł, do tego muszę jeszcze dopukić dodatki.
asia84 - Pią Mar 09, 2007 7:17 pm

Paula-S napisał/a:
Moja suknia kosztuje 3600 zł, do tego muszę jeszcze dopukić dodatki.


a czy możemy prosić o zdjęcia sukni??

Paula-S - Pią Mar 09, 2007 10:52 pm

Jest to suknia z obecnej kolekcji Mori Lee. To są zdjęcia z internetu, ponieważ suknia sprowadzona będzie przed samym ślubem.
emilkaa - Pią Mar 09, 2007 10:55 pm

wklejam sukienke Paula-S zeby lepiej byla widoczna ;D



ale mierzylas ja w ogole tak? bo tak Twoj post zabrzmial jakby w ogole mierzona przez Ciebie nie byla...

Paula-S - Pią Mar 09, 2007 11:03 pm

Oczywiście, że mierzyłam :razz: . Bez tego nie zdecydowałabym się na zakup. Na zdjęciu bardzo mi się podoba, ale w rzeczywistości wygląda przepięknie. Znalazłam ją w salonie w Warszawie, sporawadzają chyba z Wiednia, ale nie jestem pewna. W salonie wiszą tylko sztuki do przymiarek, a następnie składa się zamówienia po więciu miary z przyszłej panny młodej :] .
asia84 - Pią Mar 09, 2007 11:32 pm

Paula-S napisał/a:
Oczywiście, że mierzyłam :razz: . Bez tego nie zdecydowałabym się na zakup. Na zdjęciu bardzo mi się podoba, ale w rzeczywistości wygląda przepięknie. Znalazłam ją w salonie w Warszawie, sporawadzają chyba z Wiednia, ale nie jestem pewna. W salonie wiszą tylko sztuki do przymiarek, a następnie składa się zamówienia po więciu miary z przyszłej panny młodej :] .


jest śliczna... ale nie uważasz, że troszkę tył będzie Ci przeszkadzał? czy jest jakoś podpinana na wesele? w kościele może być taka długa, ale do tańczenia myślę, że za bardzo? ;)

[ Dodano: Pią Mar 09, 2007 11:33 pm ]
jeżeli mogę coś doradzić to proponowałabym z ramiączkami. bez możesz czuć się mało komfortowo (swobodnie). ja bym się bała, że może mi opaść

[ Dodano: Pią Mar 09, 2007 11:38 pm ]
słyszałam też i widziałam, że często mimowolnie podnosi się taką suknię bez ramiączek, a wszystko widać na płycie/kasecie z wesela :/

Paula-S - Pią Mar 09, 2007 11:38 pm

Tren jest podpinany. Pani w salonie podpinała go na mnie i suknia bardzo ładnie się układa do tańca. W kościele oczywiście zostanie puszczony.
Jeśli chodzi o ramiączka to nie ma się czego obawiać, jest tak uszyta, że nie ma prawa nic się stać. W dodatku dzieki zapięciu z tyłu a'la gorset można ją sobie idealnie dopasować do figury. Ja ramiaczek nie będę doszywać, ponieważ tak bardziej mi się podoba.
Do ślubu będę miała długi welon, więc nie będzie tak "goło" w kościele. :mrgreen:

Kati - Nie Mar 11, 2007 8:11 am

Troszkę dziwne te pytania... każdy tren się "jakoś" podpina :lol: i potwierdzam, gorsety nie spadają (no może poza przypadkami gdy się ma źle skrojony gorset...)

Suknia prześliczna :oczami:

Widziałam ją...

mada - Nie Mar 11, 2007 8:15 am

Moja "Fiena" Mariees de Paris kosztuje 2240,00 - bez dodatków..... nareszcie zamówiona. :D :D :D
asia84 - Nie Mar 11, 2007 11:59 am

mada napisał/a:
Moja "Fiena" Mariees de Paris kosztuje 2240,00 - bez dodatków..... nareszcie zamówiona. :D :D :D


a możemy prosić o zdjęcia??? :)

mischelle22 - Nie Mar 11, 2007 1:20 pm

Pozwolę sobie wkleić za Madę :)

Oto jej Fiena

Oli - Nie Mar 11, 2007 2:46 pm

"mada" sukienka leciutka, zwiewna - ładna :)

Moja kosztowała 2.700 + dodatki
Sincerity3070 , koronka, beżowa..ale zupełnie nie oddaje jej uroku na modelce w katalogu..prawdę powiedziawszy, nawet bym na nią nie spojrzała oglądając ją w internecie..ale na żywo,jak dla mnie robi wrażanie :lol: ..a moje zdjęcia dołącze w kwietniu po pierwszej przymiarce;-)

emilkaa - Pon Mar 12, 2007 4:22 pm

Oli twierdzisz ze Twoja suknie nie robi wrażenia na zdjeciach?? Mylisz się!!! SUknia jest piękna.. mi też się bardzo podobała (też ją mierzyłam).. pięknie się mieni a wstawka w talii pięknie podkreśla kształty. Suknia jest bardzo dostojna. Gratuluje wyboru... i wklejam jej fotkę dla reszty forumek...

jak dla mnie :buja w oblokach:

[/i]

wiktorias - Czw Kwi 12, 2007 7:44 pm

asia84 napisał/a:
mada napisał/a:
Moja "Fiena" Mariees de Paris kosztuje 2240,00 - bez dodatków..... nareszcie zamówiona. :D :D :D


a możemy prosić o zdjęcia??? :)


Mada? Ja tez sie zachwycialm ta fiena:) Jset cudowna.Ja swoja zamawiam w Rzeszowie i kosztuje 2450 !Nie wiesz czasem ile sie zostawia zaliczki? Bo teraz nie dysponuje wielkimi kwotami, dopiero jade zarobic troche.....Takze sama rozumiesz.Ale ja mierzylam wiele sukien, ale w tej wygladam po prostu BOSKO!!!!!

asia84 - Czw Kwi 12, 2007 8:44 pm

śliczne te Wasze suknie :)

Mada - bardzo oryginalna :)
Oli - robi wrażenie, czekamy na zdjęcia z przymiarki ;)

Dunia - Sob Kwi 14, 2007 12:45 pm

Rzeczywiście! Sukienka Oli jest szczególnie w moim stylu :)
Ja za swoją sukienkę nie chciałam płacić więcej niż 3.000. Zapłaciłam 2.900 :) ale w cenie jest wliczony welonik, malutka torebeczka zrobiona z tych samych materiałów co sukienka + wypożyczenie halki.

Gabro - Pią Kwi 20, 2007 12:33 pm

Moja będzie kosztować 2200 zł, do tego zamówiłam bolerko za 200 zł. Halka chyba 80. I welon, ale nie pamietam ile. Płaci Mama:)
Hatifnatka - Pią Kwi 20, 2007 1:02 pm

ja jeszcze nie wiem jaką będę mieć suknię, ale nie chciałabym zapłacić więcej niż 1000 zł, widziałam że spokojnie można się zamknąć w tek kwocie szyjąc suknię na zamówienie chociażby w pracowni w Pabianicach koło Łodzi :)
kochecka - Pią Kwi 20, 2007 9:23 pm

moja bedzie kosztować 2150 razem z halką, welonem, rękawiczkami (nie chcę) i bolerkiem
kamilcia_1984 - Sob Kwi 21, 2007 9:51 am

Moja suknia w salonie kosztuje 1890zł ..... uznałam że to dla mnie za drogo i postanowiłam uszyć taką .... znalazłam pracownię w której pani uszyje mi ją za 1200zł
gosc - Sob Kwi 21, 2007 4:13 pm

a u mnie suknia do ślubu kościelnego 2200:
1. suknia przerobiona wg mojego pomysŁu,
2. halka,
3. pończocny,
4. podwiązka,
5. koronkowe bolerko,
6. 2-warstwowy welon wykończony koronką jak u bolerka,
7. koronkowe rękawiczki (jak z bolerka)

Muszę jeszcze dokupić bieliznę i buty

suknia do ślubu cywilnego - 185,50 plus ewentualne przeróbki u krawcowej
muszę do niej dokupić czerwoną bieliznę

sylwia - Sob Kwi 21, 2007 4:41 pm

Moją suknie szyje u krawcowej i bedzie kosztawałą 1700 tylko nie wiem, teraz czy z welonem czy bez, ale to już drobiazg :)
Agunia - Sob Kwi 21, 2007 8:42 pm

Moja suknia kosztuje 1900zl razem z halka.Do tego welon-80zl i rekaiwczki 45zl.
gebka - Nie Kwi 22, 2007 10:26 am

moja 1300 z welonem halka gratis podwiazka i szal
Szpilka - Pon Kwi 23, 2007 3:28 pm

moja kosztuje 1980.. trzeba dokupic halke, welon, wiec całośc pewnie wyjdzie okolo 2500
mada - Pią Kwi 27, 2007 11:18 pm

wiktorias napisał/a:
asia84 napisał/a:
mada napisał/a:
Moja "Fiena" Mariees de Paris kosztuje 2240,00 - bez dodatków..... nareszcie zamówiona. :D :D :D


a możemy prosić o zdjęcia??? :)


Mada? Ja tez sie zachwycialm ta fiena:) Jset cudowna.Ja swoja zamawiam w Rzeszowie i kosztuje 2450 !Nie wiesz czasem ile sie zostawia zaliczki? Bo teraz nie dysponuje wielkimi kwotami, dopiero jade zarobic troche.....Takze sama rozumiesz.Ale ja mierzylam wiele sukien, ale w tej wygladam po prostu BOSKO!!!!!


Generalnie biorą 1/3 ceny sukni. Jak zamawiasz welon, buty, rękawiczki, halkę to te rzeczy też doliczają. Resztę trzeba zapłacić przy pierwszej przymiarce - to taki mały mankament. Zamawiałam na początku marca - a przymiarka ma być na początku maja, czyli czeka się dwa miesiące. Ale ja zamawiałam w salonie w Łodzi, może u Ciebie w Rzeszowie jest inaczej.

aurii - Sro Maj 09, 2007 3:21 pm

SUKNIE ?LUBNE EMMI MARIAGE są piękne i nie kosztują majątku.


Treść usunięta ze względu na reklamę - Asiek

Kati - Sro Maj 09, 2007 4:15 pm

Skoro są takie świetne to może nie potrzeba ich aż TAK reklamować... :roll:
ania_i_slawko - Sro Maj 16, 2007 12:26 pm

Ja za suknie razem z welonem zapłace 4500 PLN. Kupuje w salonie Madonna w Warszawie. Sama suknia kosztuje 3600 PLN. Pozdrawiam
Landryna22 - Pią Cze 22, 2007 1:06 pm

Ja tez uwazam, ze jakosc sukienki zalezy (niestety) od ceny. Ktoś, kto naprawde niewiele sie zna moze sadzic inaczej.Oczywiscie gdyby moja mama nie sponsorowala mi sukienki :? to moze bylabym innego zdania ale na razie jestem w tej komfortowej sytuacji, ze tak nie jest. Tansze sukienki moga wygladac tak samo jak te drozsze, miec taki sam lub podobny fason, ale tak naprawde to sa:albo z gorszej jakosci materialu, albo kolko w halce sie wygina i sukienka sie nieodpowiednio uklada, albo material jest tak ciezki ze (w przypadku gorsetu i spodnicy) spodnica opada i przez cale wesele trzeba ja podtrzymywac. :wink: Taka sukienka moze byc niewygodna. A juz na pewno mamy wieksze prawdopodobienstwo, ze taka bedzie bo moze byc gorzej uszyta :mrgreen:
efina - Nie Cze 24, 2007 4:47 pm
Temat postu: Suknia juz sie szyje:)
Moja sukienka bedzie kosztowała 1950zl..dodatkowo zamowilam sobie buciki za 160zl..Jesli chodzi o salon w ktorym kupowalam kiecuszke to moge wam polecic z czystym sumieniem..Maja tam bardzo duzy wybor i wszystkie waszego prosby odnosnie waszej wymarzonej sukni TE panie sa w stanie zrealizowac..Naprawde warto ten salonik odwiedzic..a miesci sie on na Ulicy Więckowskiego 10 Salon Sukien Slubnych Barbara ..
jo - Nie Cze 24, 2007 8:25 pm

aurii napisał/a:
SUKNIE ?LUBNE EMMI MARIAGE są piękne i nie kosztują majątku.


Treść usunięta ze względu na reklamę - Asiek



ja nie wiem co w nich pieknego, wszstkie takie same

magda26 - Pon Cze 25, 2007 12:59 pm

A ja za swoją z kolekcji San Patrick z welonem i halka zapłacę 2900 zł.Początkowo planowałam wydac ok 2000 zł maksymalnie,ale wyszło inaczej :) poprostu jak ją założyłam to wiedziałam,że to ta i żadna inna.
anna1984 - Sro Cze 27, 2007 3:49 pm

Słuchajcie, dziewczyny, czy któraś z Was była może w ostatnim czasie w salonach na Sienkiewicza? Moja mama i koleżanka mówiły mi, że tam są straszne wyprzedaże nawet od 500 zł. Chciałam jednak wiedzieć czy tam ostatnio wchodziłyście i czy generalnie jest co oglądać czy szkoda czasu. ?lub co prawda za ponad rok, ale takie ceny są kuszące :D
justyncia83 - Pon Lip 09, 2007 3:50 pm

moja suknia kosztuje 2150 zł.
długo szukałam tańszej sukienki, która spodobałaby mi się - niestety takiej nie znalazłam.
ostatecznie stwierdziłam, że raz się żyje i raz bierze ślub ( przynajmniej kościelny).
zawsze marzyłam o pięknej sukni i taką właśnie mam- taką z moich marzeń.
chcę za jakieś 30 lat wspominać ten wspaniały wieczór i tą piękną suknię. :D

agnes - Pon Lip 16, 2007 3:16 pm

Moja suknia kosztuje 3190 (Demetrios 9597), do tego muszę dokupić halkę, welon, rękawiczki, więc nie wiem ile wynieise całość. Ja dokładnie wiedziałam, jaką chcę sukienkę - model a'la księżniczka i takiej szukałam. Jak znalazłam, od razu wiedziałam, że to TA. Później mierzyłam wiele innych, ładnych sukienek, ale w głowie siedziała tylko TA. Obecnie się szyje i odbieram ją pod koniec sierpnia.
gebka - Pon Lip 16, 2007 3:42 pm

suknia jest poprostu boska ale w zyciu mnie na taka nie bedzie stac a poza tym chyba jednak bylo by mi skzoda tyle kasy :(
Anuszka - Pon Paź 22, 2007 1:42 am

gebka, mozesz miec boska suknie za dwa razy mnie - idz do krawcowej, pokaz model ktory Ci sie podoba i ona Ci uszyje:)

Ja swoja suknie zaprojektowalam sama, poszlam do krawcowej ze swoim rysunkiem i suknia powstala taka, jaka chcialam.

I do tego kosztowala 1600 zl razem z halka (bez kola, wiec w halce jest wiecej tiulu)
(jezeli szyjecie u krawcowych, zwroccie uwage na material, ja mam suknie z atlasu amerykanskiego - mniej sie blyszczy, niz atlas turecki i rekawy z gesto tkanego szyfonu)

Inne koszty:
welon 130 cm z zylka 100zl
buty 130 zl
bizuteria 75 zl
pelerynka 40 zl (ale z mojego materialu)
ponczochy 35 zl (2 pary)
bielizna 125 zl (gorset i figi)
wiazanka z wiankiem ok 100 zl (jeszcze nie wiem dokladnie)

Wyszlo za wszystko 2205 zl. Mysle, ze to tak w normie...

gebka - Pon Paź 22, 2007 7:50 am

juz gdzies pisalam ze wlasnie tak zrobilam :) byłam bardzo zadowolona
JustBart - Pią Paź 26, 2007 10:36 am

Moja kosztuje trochę drogo ale pomyślałam, że ślub jest raz w życiu i na propagandzie nie ma co oszczędzać! :D
Suknia: 2550 zł + halka, rękawiczki i podwiązka gratis (salon NAJNA ul. Jaracza 4)
welon: 60 zł
bielizna: ok 70 zł
diadem: 100 zł
buty: 120-150zł
2 pary pończoch: 30 zł
Całość ok 3000 zł

Martysia - Czw Lis 01, 2007 11:08 pm

ja sie rozglądam za sukniami demetrios, raczej też mnie to wyniesie koło 3000 podejrzewam.
Emi - Sob Lis 24, 2007 11:27 am

Moja suknia kosztowała mnie 1540zł w wyprzedaży. Nie wiem ile kosztowała normalnie, ale na metce widniała cena 2100zł (też w promocji).
Tak naprawdę to przeznaczyłam na zakup sukni około 2000zł, więc zmieściłam się w ustalonej cenie :)

A oto i ona. Suknia z kolekcji Herms (Konros)

Oczywiście, jak to zwykle z sukniami bywa, w rzeczywistości wygląda lepiej :)
Najbardziej mi się w niej podoba wizanie z tyłu i dłuuuugi tren.

Canaves - Sob Lis 24, 2007 3:37 pm

Moja suknia pewnie się zamknie w 2500 zł. Więcej byłoby mi szkoda wydać..
Po salonach jeszcze nie chodziłam, na razie sprawdzam ceny na stronach internetowych różnych sklepów.. Mam dziwne wrażenie ze w Warszawie jest dużo więcej promocji, większy wybór jeśli chodzi o "nieskromne suknie" i wbrew pozorom są tańsze niż w Łodzi.. :roll:
Te łódzkie są jakieś takie..... . . .. . biedne i oklepane... przynajmniej w sporej większości... :-?

juliazuk - Sob Lis 24, 2007 4:00 pm

Za moją z welonem i z halką zapłacę 1900 zł. Kupowana w Warszawie w trakcie promocji i polskiej firmy. Myślę, ze to bardzo przyzwoita cena. Za buty zapłaciłam 195 zł. Bielizna może mnie sporo kosztować, bo mam duży biust i nie ma na mnie rozmiarów w zwykłych sklepach.
birkinowa - Pon Lis 26, 2007 9:48 am

Ja zakładałam kupno sukni za max 2000zł. Pod koniec roku salony nie sprowadzają wszystkich modeli, bo szykują się na nowe kolekcje. Wiele modeli jest w promocji i tak udało mi się zamówić tę jedyną suknię, która oryginalnie kosztowała 2800 za 2140.
MałaMi1 - Pon Lis 26, 2007 6:38 pm

moja suknia przed wyprzedażą kosztowała około 4tyś, na szczeście an wyprzedaży udało mi się ją dostać za 2 tyś :] z czego jestem bardzo szczęsliwa...
na razie dodatków wszystkich nie mam, tylko buty- 320zł i bielizna - 200zł



Hatifnatka - Pon Sty 28, 2008 5:34 pm

moja suknia 2100, po rabacie który dostałam wczoraj na targach (20%) - 1680 (salon pani Agnieszki Michalak, ul Zachodnia 91) :lol:
razem z welonem 1830, jeszcze tylko rękawiczki i butki :) :) :)

MałaMi1 - Pon Sty 28, 2008 7:34 pm

widzialam-sliczna, a jak za taka cene to tym bardziej :)
cosola - Pon Sty 28, 2008 8:51 pm

Moja kosztuje 1800zł + dodatki...
Martysia - Wto Sty 29, 2008 11:52 pm

dzis moj wielki dzien, wreszcie zlozylam zamowienie w Cymbeline w Krakowie. z halka i welonem wyniesie mnie to 4000 zl
MałaMi1 - Wto Sty 29, 2008 11:54 pm

a gdzie fotka?
Martysia - Wto Sty 29, 2008 11:58 pm

oto i ona
ingainga - Czw Sty 31, 2008 11:57 pm

Moja 2250 w pierwszej wersji po negocjacjach 1500+150 dodatki (welon i halka)
KaMi1982 - Pią Lut 01, 2008 6:02 pm

Moja 1800 zł z halką, ale potem mam ją odsprzedać za 500 zł do salonu, więc wyniesie 1300 zł. :lol:
agunia84 - Pon Lut 04, 2008 11:39 am

Moja wymarzona suknia kosztuje 1950zł, bez halki :)
pscoolka - Pią Lut 08, 2008 5:42 pm

moja suknia bedzie kosztowala 2500. A poniewaz byłam pierwsza klientka w nowym roku to dostane halke gratis:) Sukienka nie jest najtansza pewnie dlatego ze jest z jedwabiuu i koronki ale mnie sie strasznie podoba:)
edys_lu - Sob Lut 09, 2008 11:34 pm

Ja kupilam sukienke za 2200 do tego mam welon gratis czyli pozostaje kupic tylko rekawiczki...za halke place 50 zl
Dalija - Sro Mar 05, 2008 2:18 pm

A ja mam pytanie odnośnie cen sukni ślubnych?? czy któras z was kupowala sukienke firmy Gala (sa one sotepne w salonie slubnym na Jaracza 3) ?? Jestem bardzo ciekawa jakie sa orientacyjne ceny sukni tej firmy?? Bardzo spodobala mi sie kolekacja 2008 dostepna na stronie salonu...
moniafarm - Sro Mar 05, 2008 8:01 pm

Cześć. Ja oglądałam suknie z serii Gala. Bardzo mi się podobały. Mój numer 1 :) był własnie z Galii. Ale zdecydowałam się na klasyczną suknie z Prunuptii - Kościuszki 22. Piękne suknie. Salon polecam bardzo, fachowa obsluga no i... salon z tradycją.

Ja dostałam 20 % rabatu, ale może dlatego, że ślub dopiero we wrześniu.

[ Dodano: Sro Mar 05, 2008 8:02 pm ]
Suknia, które mi się podobała w Galii kosztowała 2100 zł.
Pozdrawiam, Monia.

Kejti - Sro Mar 05, 2008 8:03 pm

Jesuuu, z moją sukieneczka za tysiaka czuję się jak szara myszka... :oops:

Rękawiczki gratis, halka gratis.

marysia - Sro Mar 05, 2008 10:10 pm

dziewczyno to się ciesz bo ja myślę o przeznaczeniu do 2 tysiecy na suknie z halka no i może welonem i obawiam sie ze to będzie za mało ale mam nadzieje że tak jak niektóre forumki uda mi sie znaleść wymarzona kreacje w atrakcyjnej cenie :)
klarysa - Sro Mar 05, 2008 11:00 pm

2100zl suknia + halka, razem z dodatkami (welon, buty, bielizna, bizuteria) zmieszcze sie w 2,5 tys

ale na innych stronach czytalam, ze dziewczyny kupuja suknie juz za 300-500zl. uszyte przez znajome krawcowe lub kupione uzywane

Kejti - Czw Mar 06, 2008 8:29 am

marysia napisał/a:
dziewczyno to się ciesz bo ja myślę o przeznaczeniu do 2 tysiecy na suknie z halka no i może welonem i obawiam sie ze to będzie za mało ale mam nadzieje że tak jak niektóre forumki uda mi sie znaleść wymarzona kreacje w atrakcyjnej cenie :)

Ja osobiście znalazłam przez znajomego świetny sklep w Bydgoszczy, w którym suknie kosztują do 2000 max... A są naprawdę ładne (aż żałuję że mam taką klockowatą figurę, że na mnie dziwnie wyglądają :D )
W każdym razie oferta jest naprawdę dobra i bogata (ok 160 wzorów), przy kupnie gratis przeróbki, oczywiście czyszczenie. Welon mam też tam zamówiony, kobitka sama zaproponowała, w cenie producenta :)
Tyle, że to Bydgoszcz ;) Może właśnie dlatego tak tanio :)

elisa69 - Czw Mar 06, 2008 11:46 am

Witam.
Moja sukienka zamowiona w salonie Naj-na na Jaracza kosztowala 2.100 pln, w tym halka.
Dodatkowo uszyja mi bolerko za 250 pln (chcieli 300 pln, ale opuscili).
Buty kupilam tez w salonie, za 200 pln, ale mysle, zeby kupic jeszcze drugie, na zmiane (nizszy i wyzszy obcas).

fiona83 - Pią Mar 07, 2008 10:50 am

Moja sukienka uszczupli konto o całe 1850 zł. :lol:
sistermonn - Pią Mar 07, 2008 10:53 am

ja będę płacić w najnie 2300, a co do dodatków to nie wiem co dostane, bo jeszcze nie wpłaciłam zaliczki.
tofee - Nie Mar 09, 2008 10:37 pm

Moja kosztuje 3200 (już z halkami itp) plus 150 za dwa welony.
Dorszynka - Pon Mar 10, 2008 11:12 am

Moja cosmobella kosztuje 2430, juz zamówiona, zaliczka wpłacona :)
mona83 - Sob Mar 15, 2008 12:56 pm

moja również cosmobella kosztuje 2440 ale nie mam do niej jeszcze wybranych dodatków
Agnieszka19 - Sob Mar 15, 2008 1:02 pm

moja sincerity 3220 kosztuje 2600 zł ale bez dodatków. W cenie jest tylko halka :)
jpuasz - Sob Mar 15, 2008 2:54 pm

No cóż ja już suknię mam dawno wybraną i zapłącona, więc mogę powiedzieć jak to wygląda :)

Suknia z halką - 1900 zł
bolerko - 150 zł
welon - 100 zł
buty - 90 zł
bielizna - 90 zł
diadem - 50 zł
pończochy (2 pary) - 36 zł
biżuteria właściwie za darmo, bo wymieniłam złoty łańcuszek którego nigdy nie nosiłam na biżuterię i jeszczce mi oddali parędziesiąt złoty :)
podwiązka gratis :P

Czyli w sumie można powiedziec będe miała na sobie 2416 zł :P Myślę, ze to nie tak duzo biorąc pod uwagę, ze wiele dziewczyn płąci tyle za samą suknię nawet bez halki :)

fewka - Sob Mar 15, 2008 5:18 pm

Hej!!!

Moja Bagdad razem z halką kosztowała 3.400, do tego welon 1.060 więc nie była tania.
Najbardziej zszokowala mnie cena welonu. Ale bez niego cała sukienka moglaby stracic swój urok więc zdecydowalam sie go kupic...

Agnieszka19 - Sob Mar 15, 2008 5:55 pm

a masz gdzieś zdjęcie tego welonu???? Bo jestem bardzo ciekawa jak wygląda welon za tyle kasy.:)
fewka - Sob Mar 15, 2008 6:13 pm

te welony są na stronie san patrick'a nie mam zdjęcia samego welonu... :(

jest to bardzo długi welon, dłuższy od sukni i od trenu i swoim haftem mawiązuje do sukienki i wygląda trochę jak chusta. Problem był w tym, ze był trochę przesadzony poniewaz wzdłuż całego welonu tuz przy twarzy biegła plisowana falbana, więc zdecydowalam ze zostanie ona odpruta i pozostanie sam haft na całej długości.
Niemniej cena zwaliła mnie z nóg!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Długo zastanawiałam sie czy jest sens go zamawiać.
Podoba mi sie w nim to, ze z suknia tworzą idealna całość i nie wyobrażałam sobie jakim innym mogłabym go zastąpić.
teraz się zastanawiam, nad drugim krótszym. Przecież nie będę rzucać welonem za 1.060 zł.!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :)

Agnieszka19 - Sob Mar 15, 2008 6:23 pm

a mogłabyś podać strone?
fewka - Sob Mar 15, 2008 6:43 pm

San Patrick
Moja sukienka to Bagdad ale na zdjęciu z modelką to nie jest ten welon, muisz wejść w welony i poszukać takiego z falbaną przy twarzy..:)
lub sprawdzić tak:
wejść w katalog tulle z sukniami i kliknąc na 9 sukienke z tym że tutaj on jest w bieli i ma haft dopasowany do tej sukienki.

Mój będzie ecru z faftem dopasowanym do sukienki z katalogu chick zdjęcie 4...

ale są podobne

edit: wstawiŁam adres strony :)
Sajonara6

MalaJu - Pią Kwi 04, 2008 12:19 am

moja z "gratisowym" welonem i rękawiczkami kosztowała 1890. Salon Najna. Sukienki nie ma w necie, wiec podaje tylko tylko nazwe i model: firma Styl, model Donna
milenkaone - Pią Kwi 04, 2008 11:08 am

Moja kupiona w Najnie 2160 zł i welon,podwiązka,rekawiczki gratis.Za halke zapłace 80 zł.podobała mi sie taka za 3060 zł ale zdecydowałam sie jednak na tą tańszą w której wyglądam o wiele lepiej.
fact - Pią Kwi 04, 2008 2:49 pm

Hej , sa różne suknie ślubne za różne pieniądze mysle ze przecietnie do 2 tys cos sie kupi w miare ale jak kogos stac to moze jechac zagranice i tam kupic super exlusiv
Agha - Sro Kwi 16, 2008 9:59 am

Przymierzałam suknie za 500zł i za 5000zł.
najbardziej optymalna cena to 2000-3000zł. Wiadomo im droższa suknia tym więcej rabatów, upustów, gratisów.
Cena zależy od materiału, wykonania, producentów i dodatków.
Wiadomo, że w sukni powyżej 2500zł nie powinien nam przeszkadzać słaby czy krzywy szef, zły kolor nitki, odpadające gadżety, koronka jak z firanki czy upijające fiżbiny.
Suknia powyżej 2500zł nie może być źle skrojona, nie może sie nie układać, gdzieś piać - nie pasować.

Na podstawie swojego doświadczenia wiem, że lepiej upatrzyć sobie ciut droższą suknię i albo liczyć na gratisy (halka, rękawiczki etc) albo odczekać aż wejdzie nowa kolekcja i poczekać na upusty.

milenkaone - Sro Kwi 16, 2008 2:10 pm

No i tu sie z Tobą nie zgodzę.To ze suknia jest drozsza wcale nie znaczy ze jest lepiej uszyta itd.Wyobraź sobie ze taka sama suknia , tej samej firmy w Bełchatowie kosztuje ok 2000 tyś a w Łodzi cos kolo 3000 tys wiec duzo zalezy od miejsca w ajkim znajduje sie salon i marży jaką sklep sobie narzuca.
MałaMi1 - Sro Kwi 16, 2008 2:30 pm

hmm według mnie jakość nie zależy od ceny tylko od firmy która szyje suknie... ja osobiscie jestem zdania że (byłam w kilku salonach) ale jakością żadna kiecka nie dorównywała sukienkom z salonu Sławy (głownie mówię tu o kolekcjach hiszpańskich).... choc nie twierdze, że jest to reguła :]
Agha - Sro Kwi 16, 2008 5:16 pm

milenkaone źle mnie zrozumiałaś. Nie chodziło mi o to, że tańsze sukienki są gorzej uszyte, ale o to, że w przypadku droższych taki aspekt powinien być wykluczony. Przy określonej cenie wymaga się odpowiedniej jakości. Owszem przymierzałam polskie sukienki, tańsze od hiszpańskich bo nie sprowadzane z nie wiadomo skąd, również dobrych gatunkowo i jakościowo.
Co do cen: Bełchatów 2tysie, Łódź 3 tysie, a Wawa 4-5 tysi. Jakość wszędzie taka sama. Ale podobna sytuacja cenowa jest z tańszymi sukniami, poza Łodzią będą jeszcze tańsze.

milenkaone - Czw Kwi 17, 2008 12:20 pm

Nigdy nie bedziesz miala gwarancji ze suknia jest szyta w Hiszpanii,Francji czy Anglii.Moja podobno jest szyta w USA ale tak naprawde to nie wierze w to.Moze byc nawet uszyta na Alasce byle by była dobrze uszyta i ładnie na mnie leżała.
MałaMi1 - Czw Kwi 17, 2008 12:45 pm

bo to nie jest kwestia szycia tylko projektanta :) projektantem jest Hiszpan i wtedy suknia już jest uznawana za hiszpańską :)
milenkaone - Czw Kwi 17, 2008 2:37 pm

Dla mnie nie ma znaczenia czy ona jest zaprojektowana przez hiszpana, wlocha czy polaka.wazne jest to zebym ladnie wygladala, swobodnie sie czula w niej i byla dobrze uszyta.Nie zawsze jest tak ze drogie markowe rzeczy są lepsze itd. Uszycie nia zalezy od projektanta tylko od szwaczki bo to one szyja a nie projektant.Nie wiem jak Wy ale ja w sukni za 5 tysiecy nie czulabym sie dobrze.
MałaMi1 - Czw Kwi 17, 2008 2:43 pm

ja ma suknię wartą 4 tyś kupioną za 2 tyś z wyprzedaży i czuje się rewelacyjnie :D a w dniu slubu myslę, że poczuje sie jeszcze lepiej :D (choc przyznaje nie dalabym za suknie slubną 4-5 tys :] )
tofee - Czw Kwi 17, 2008 3:31 pm

Ja na suknię nie robiłam limitu, ale patrząc na to zdroworozsądkowo - 5 tys za suknie ... jak dla mnie lekka przesada. A suknie są warte tyle (najprostsza ekoniemia - prawo niewidzialnej ręki rynku) ile ktoś chce/może za nie najwięcej zapłacić. Więc Olu ...
asia84 - Pią Kwi 18, 2008 10:52 am

ja najpierw wybrałam, a potem spytałam o cenę :)
MalaJu - Pią Kwi 18, 2008 11:01 am

a ja zalozylam sobie, ze postaram sie wydac jak najmniej. nawet myslalam nad sukienka za 1300 ale nie do konca mi podchodzila. Jasne, ze pewne standardy musiala spelniac, ale zal by mi bylo wydac duzo. Mam taką, jaka mi odpowiada, a nie kosztowala tyle, zebym nie spala po nocach.
Agha - Pią Kwi 18, 2008 11:38 am

ja praktycznie też najpierw przymierzałam, z dopiero potem pytałam o cenę. Bo jakoś inne wrażenie robi kwota do wydania jak stoisz przed lustrem w sukience i się sobie podobasz :-)
fewka - Pią Kwi 18, 2008 1:37 pm

Zgadzam sie w 100000000% ...
Inaczej sie patrzy wtedy na pewne kwoty....
:)
Ja płacąc za swoją stwierdziłam...4 tys - do przełknięcia :) Mój ojciec popukał sie w czoło ale zaliczkę wyłożył na stół :)
Wiedział, że w starciu ze mna nie miał szans, zresztą podobałam mu sie, musiał sie zgodzic...Ja to trochę rozpieszczona jestem....:)

milenkaone - Pią Kwi 18, 2008 1:55 pm

My sami z wlasnych pieniedzy postanowilismy sie ubrac na wesele i poprawiny wiec ja bym nie dala 4 tys za suknie.poprostu mnie na to zabardzo nie stac a nawet jakby bylo mnie stac to nie wiem czy bym dala tyle.
Agha - Pią Kwi 18, 2008 1:59 pm

milenkaone, u mnie też ja sama kupiłam suknię, bardzo chciałam kupić w miarę tanią, ze względu na cienkie fundusze, ale nie żałuje decyzji, raz się żyje, raz się ślub bierze... najwyżej potem przez pół roku będziemy na chlebie i ziemniaczkach ;-)
milenkaone - Pią Kwi 18, 2008 3:52 pm

Agha a ile Twoja suknia kosztowała?
Agha - Pią Kwi 18, 2008 4:07 pm

2750zł plus welon, podwiązka, rękawiczki gratis
Ale wiem, że jak dodam, buty, bieliznę, kapelusz etc, wyjdzie mi ponad 3000zł

justinaa - Pon Kwi 21, 2008 11:06 am

moja suknie będzie kosztowała ok. 2 tyś i uważam, że jest to bardzo dobra cena, zwłaszcza, że sukienka jesyt cudna i dokładnie taka, jaką chciałam, a że przy okazji ma dobrą cenę to tym lepiej
ale jak dla mnie nic nie przebije mojej koleżanki, która kupiła suknię w tamtym roku na allegro za 500 zł!
to się nazywa odwaga :) ale wyglądała pięknie :cool:

Agha - Pon Kwi 21, 2008 3:30 pm

Podczas rajdów po salonach na Piłsudskiego przy Przędzalnianej miałam okazję przymierzać sukienki w super cenie. Była tam m.ni. sukienka za 500zł. Nawet ładna, staranie skrojona, ale bardzo skromna, koroneczka jak z ciocinej firanki, cięta z metra. Nieee, ta sukienka czekała na kogoś, komu bardzo zależy, aby tanio opekać wesele i nie zależy na oprawie.
Rubiś - Pią Maj 09, 2008 10:14 pm
Temat postu: Marzenie
Ja swoją sukienkę kupiłam za 950 zł w CH Ptak koło Łodzi.Plusem tej sukienki jest to że nie jest z żadnych katalogów i raczej nie zdarzy się sytuacja że jakaś inna dziewczyna będzie brała ślub w takiej samej sukience jak ja.Były one ściągane z zagranicy a dziewczyny miał chyba ze 100 różnych modeli,żadna suknia się nie powtarzała!Jest z koronki w kremowym kolorze indentyczna do sukienek znanych projektantów.Dobrano mi halkę.Diademik zamówiłam na allegro za 90 zł i przyleciał z Kanady.Butki będą mnie kosztowały pewnie z jakieś 150 zł a bielizna z 200 zł.Spokojnie zamknę się w 2,5 tyś z fryzjerem i kosmetyczką.W full serwisie :) Mój wybór nie wynika z oszczędności bo nie mam takiej potrzeby chciałam być oryginalna a nie standardowa jak wszystkie sukienki z katalogów.Czasami watro pochodzić bo maluśkich sklepikach.
gosc - Pią Maj 09, 2008 10:37 pm

fewka napisał/a:
Ja płacąc za swoją stwierdziłam...4 tys - do przełknięcia :) Mój ojciec popukał sie w czoło ale zaliczkę wyłożył na stół :)

milenkaone napisał/a:
My sami z wlasnych pieniedzy postanowilismy sie ubrac na wesele i poprawiny wiec ja bym nie dala 4 tys za suknie.poprostu mnie na to zabardzo nie stac a nawet jakby bylo mnie stac to nie wiem czy bym dala tyle.

wprawdzie mnie strój kupowali rodzice ale ja bym się również na tak drogą suknię nie zdecydowaŁa. We wszystkim należy zachować umiar. A podchodzenie do sprawy, że rodzice i tak nic do gadania nie mają a kasę mają wyŁożyć pachnie mi trochę programem z serii "My sweet sixteen".
Rubiś napisał/a:
Ja swoją sukienkę kupiłam za 950 zł w CH Ptak ... Jest z koronki w kremowym kolorze indentyczna do sukienek znanych projektantów...Mój wybór nie wynika z oszczędności bo nie mam takiej potrzeby chciałam być oryginalna a nie standardowa jak wszystkie sukienki z katalogów.

ale skoro jest identyczna do sukienek projektantów to chyba taka oryginalna nie będziesz :?:

Rubiś - Sob Maj 10, 2008 11:32 am

Chodziło mi o styl,bo dużo się piszę o tym że jak sukienka tania to nie modna lub kiczowata.Ani jakością ani wykonaniem i nawet materialem nie różni się od sukienek znanych projektantów ale wygląd ma rzeczywiście dość oryginalny,nigdzie nie widziałam podobnej,Po ślubie wstawie zdjęcie.
EwaM - Sob Maj 10, 2008 12:55 pm

Sajonara6 napisał/a:

wprawdzie mnie strój kupowali rodzice ale ja bym się również na tak drogą suknię nie zdecydowaŁa. We wszystkim należy zachować umiar. A podchodzenie do sprawy, że rodzice i tak nic do gadania nie mają a kasę mają wyŁożyć pachnie mi trochę programem z serii "My sweet sixteen".


Sajonara, myślę, że to nie jest tak. Jednych nie stać na 1000 zł, a innych stać na 10000. Myślę, że skoro Fewka wybrała taką sukienkę, a jej tata bez problemu za nią zapłacił, to znaczy, że ich na to stać. A że się przy okazji popukał w czoło, to mogło świadczyć o czymś zupełnie innym niż brak pieniędzy w portfelu. :D

Ja też jestem rozpuszczona i dostawałam od rodziców dużo więcej niż inne dzieci. Ale nigdy nie wymagałam od nich ponad to na co było ich stać.

edit: poprawiŁam cytat
Sajonara6

gosc - Nie Maj 11, 2008 12:05 am

no rozumiem, że jak ktoś ma pieniądze to może sobie pozwolić na drogie rzeczy, zwŁaszcza że ślub to ślub. Chociaż pewnie gdybym nawet miaŁa kupę kasy to na tak drogą suknię bym się nie zdecydowaŁa. Ale to pewnie w moim przypadku bardziej kwestia podejścia do życia i przyszŁości.
Pisząc swoją wypowiedź
Sajonara6 napisał/a:
We wszystkim należy zachować umiar. A podchodzenie do sprawy, że rodzice i tak nic do gadania nie mają a kasę mają wyŁożyć pachnie mi trochę programem z serii "My sweet sixteen".

chodziŁo mi ten wpis:
fewka napisał/a:
Wiedział, że w starciu ze mna nie miał szans, zresztą podobałam mu sie, musiał sie zgodzic...Ja to trochę rozpieszczona jestem....:)

dla mnie to zabrzmiaŁo bardzo roszczeniowo.
Choć pewnie fewka nie miaŁa nic zŁego na myśli.

anuleczkam - Sro Maj 14, 2008 1:59 pm

Moja suknia kosztuje 2800 zł - 1000 zł, który wygrałam na targach ślubnych.
A oto ona :)

Do tego buciki- 180 zł (zamówione już)
halka- 70 zł
No i zaczyna się problem z dodatkami :/

Pamcia - Sro Maj 14, 2008 2:39 pm

moja suknia to koszt 1850 zl w salonie Optimus na Sienkiewicza, do tego halka za 50 zl
welonu nie bedzie a za buty zaplacilam 200zl

izunia_82 - Nie Cze 01, 2008 8:07 pm

Moja sukienka kosztuje 2100zł, ale jeśli jej strasznie nie zniszczę(tzn. nie będzie trwałych uszkodzeń nie do naprawienia) to salon ją ode mnie odkupi na wypożyczenie i sukienka kosztować mnie będzie 850zł.
Trismegista - Nie Cze 08, 2008 2:41 pm

taka, ktora mi sie podoba kosztuje 2tys, ale do slubu jeszcze tyle czasu, ze moze mi sie odmieni;)
styczniówka - Pon Cze 09, 2008 2:22 pm

Moja suknia to 2500 zł + dodatki + 200 zł wypożyczenie futerka, bo ślub zimą.
agunia84 - Sro Lip 02, 2008 12:58 pm

Ile wynosi zaliczka przy zamawianiu sukni ślubnej ??
MałaMi1 - Sro Lip 02, 2008 1:12 pm

to jest zależne od salonu i ceny sukni, moja kosztuje 2tyś zł i musiałam zapłacić zaliczkę 500zł
agunia84 - Pią Lip 04, 2008 12:21 pm

No to muszę szykować około 600 zł, myśląc o kupnie sukni max za 2000 zł
mietka - Pią Lip 04, 2008 1:05 pm

2300 + 260 welon + 100 buty
halka wypozyczona
a naszyjnik......... cos starego..... cos brylantowego..... i niestety ... cos pozyczonego....

beacia - Nie Lip 13, 2008 2:10 pm

Moja kosztuje 2660 a zaliczka połowę wartości sukni czyli 1330.
Pauuula - Sob Lip 19, 2008 3:34 pm

Mam pytanku:czy ktoś wie ile kosztuje suknia annais bridal model kristi??
agunia84 - Sro Sie 13, 2008 9:42 pm

Moja kosztowała 1500 zł, a zaliczka wyniosła 200 zł. :)
truskawka_ja - Sro Sie 13, 2008 9:58 pm

Moja szyta na miare wedlug wlasnego wzoru bedzie kosztowac 1800 zl, zaliczka 500.
asia84 - Czw Sie 14, 2008 12:12 pm

Moja kosztowała 2600 zł (w cenie halka i podwiązka)
- welon 200 zł
- buty 230 zł
- biżuteria, spinki do włosów 170 zł

Zaliczka 50% - 1300 zł

podrozniczka - Nie Sie 31, 2008 2:19 am

Moja kosztowala 2100 razem z halka i welonem.
Malwina_łódź - Nie Sie 31, 2008 10:13 am

Moja kosztuje 1500 zł. Do tego welon - 150 zł, rękawiczki - 50 zł i halka - 80 zł. :)
agunia84 - Nie Sie 31, 2008 11:25 am

Malwina halkę kupujesz czy wypożyczasz ??
veroni - Nie Sie 31, 2008 1:14 pm

Moja 1000zł-Suknia NOWA szyta na miarę oraz welon 160 ale to już na własną rękę!
Malwina_łódź - Nie Sie 31, 2008 4:31 pm

Kupuję halkę ;)
agunia84 - Nie Sie 31, 2008 4:35 pm

Ja się nie zapytałam ile kosztuje halka, to teraz wiem, dzięki. :]
Welon będziesz mieć długi ??

Malwina_łódź - Nie Sie 31, 2008 4:36 pm

Do pasa ;)
elka85 - Pon Wrz 01, 2008 11:34 am

Moja 2200 - zaliczka 500zł :)
Welon chyba bedzie pozyczony :P

narcyz - Wto Wrz 09, 2008 4:38 pm

Dziewczyny
podziwam racjonalizm niektórych z Was!
ze ja nie znalazłam takiej krawcowej. najpierw trafiłam do jakies projektantki na Jaracza.
Z racji tego ze mogłam z nia spotykac sie tylko w weekendy , sprawa ciagneła sie bardzo dłuo. raz ja nie mogłam raz ona...
az w końcu na 4 mce przed slubem stwierdziałam ze nie mamy czasu szyc i jezdzic na przymiarki. Kupiłam suknie w salonie...
a ceny - jak sie trafi na przecene mozna sliczna suknie w salonie kupic juz np za 800 zł (moja kolezanka brała rok temu slub i taka kupiła) a i widizłam takie za 5000 - 6000zł.
co nie oznacza ze w takiej sukni wyglada sie bosko

paulposz - Sro Gru 10, 2008 1:33 pm

Moja sukienka w promocji 2000zł. Zaliczka 800 zł

[ Dodano: Sro Gru 10, 2008 1:34 pm ]
Zapomniała że halka 80 zł

doni_iza - Sro Gru 10, 2008 1:51 pm

Suknia 2700 do tego welon 700 zł ( raz ma się ślub :) ) i halka 100 zł.
evelinka - Sro Gru 10, 2008 3:20 pm

Moja sukienka - 1190 zł (zaliczka 500) halka gratis. A welon jeszcze nie wiem, to zależy jaki będzie długi. Krótki kosztuje 90 zł, średni 250 lub 300, a taki długaśny 500 zł.
Marika007 - Sro Gru 10, 2008 4:04 pm

Moja sukieneczka kosztowała 800zł nowa z salonu, kupiona na wyprzedaży we wrześniu. Zapłaciłam od razu całą kwotę. Do ślubu jeszcze 8 miesięcy, ale sukieneczka już jest i czeka na mnie. Przed samym ślubem będą jeszcze tylko przymiarki i odświeżanie sukni.
Dorotka847 - Czw Gru 11, 2008 11:07 am

sukienka 2400, halka 100, welon długi ale gładki ok 150, buty 130,
ana0808 - Czw Gru 11, 2008 5:44 pm

Ja juz wiem ze nie chce sukni z wypzedazy bo przez ostatnie 2 lata wszystkie byly na jedno kopyto. Dopiero na sezon 2009 projektanci wymyślili w końcu coś nowego i w moim stylu więc nastawiam się na około 3 tys + dodatki :smile:
kaskazdunia - Nie Gru 14, 2008 8:18 pm

moja suknia 1500 zł - z wyprzedaż y ale była śliczna, welon- 130zł, buty chyba 100zł, no i stroik do włosów i na szyję - 65zł
ava - Sob Lut 07, 2009 6:10 pm

Na sama sukienkę przeznaczam max. 2000 zł, zobaczymy co z tego wyjdzie :)
Kiedy jeszcze byłam nie bardzo zorientowana w temacie sukien ślubnych, jakieś 2 lata temu, planowałam w tej kwocie zmiescić nie tylko sukienkę, ale także wszystkie dodatki do niej, fryzjera, makijaż, oraz sukienkę i wszystkie dodatki na poprawiny :lol: Marzycielka... :lol: Teraz ten próg podwyższył się do 3000 zł, ale i tak nie jestem pewna czy zmieszczę się w takiej kwocie :roll:

Ela_i_Adam - Sob Lut 07, 2009 6:25 pm

Ja za swoją suknię zapłaciłam w 2007r 1200zł i z dodatkami zmieściłam się w 1,5zł więc myślę ze jak się chce to się uda zmieścić w kwocie 2tys ;) (wtedy też były suknie po 2tys 3tys i więcej ;) )
Trismegista - Sob Lut 07, 2009 8:49 pm

ja za swoja zaplacilam 2500zl, byla przeceniona z 3500, nie wiem czy bym sie na nia zdecydowala, gdyby nie byla tansza
Debussy - Sob Lut 07, 2009 9:05 pm

simena napisał/a:
. Dlatego chciałabym pogadać o tym ile przewidujecia dać za suknię, jaka kwota jest rozsądna, a jaka Was szokuje.


Ja sobie założyłam, że fajnie byłoby zapłacić za suknię do 3000 zł, osobno welon i buty... Co nie znaczy, że jak zakocham się w jakiejś sukni za 3100 zł to jej nie kupię :razz:
Jednak do 3000 zł za samą sukienkę bym chciała się zmieścić.

aggar - Nie Lut 08, 2009 10:42 am

Ja zakładałam, że sukienkę kupię do 2000 zł, a kupiłam za 2220zł + 130zł koło = razem 2350 zł w Classie, ale mogłam kupić taniej za 1600 zł tę, którą przymierzałam - nie zdecydowałam się, bo chciałam mieć nową, kwestia priorytetów.
truskawka_ja - Nie Lut 08, 2009 10:57 am

Moja suknia bedzie kosztowala 1800 zl, jest szyta wedlug mojego projektu. Co do dodatkow to jeszcze nie wiem ile beda kosztowac, nie wiem czy bede miala welon. Bizuteria kosztowala mnie super tanio: 22 zl. Drogie beda buty (350 zl) bo zamowilam buty taneczne robione na miare.
izka80 - Nie Lut 08, 2009 4:40 pm

Moja kosztuje 2600zł...Uważam,ze taka przeciętna cena...Generalnie wszytskie suknie,ktore przymierzałam byly w przedziale od 2300 do 3200 tak wiec moja znalazła sie gdzies pośrodku :cool:
szaraczarownica - Nie Lut 08, 2009 7:58 pm

Zaznaczyłam 2000-2500.
Moja suknia kosztuje 2050. Za buty zapłaciłam 119 zł. Biżuteria około 300 zł.
Skompletowanie mojego stroju pewnie będzie wymagało więcej niż 2500 zł, ale ponieważ pytanie jest o suknię, to tak właśnie zaznaczyłam :)

Tissaia - Sob Lut 14, 2009 1:28 am

Moja kosztuje równo 2500, ale zaznaczyłam pierwszy przedział (2000-2500) :)
rajeczka - Sob Lut 14, 2009 9:40 am

moja bedzie kosztowac ostatecznie 2870 :) do tego halka gratis ..zalapalam sie na rabat,normalnie kosztuje prawie 3200
izunia_82 - Sob Lut 14, 2009 12:08 pm

Ja zaznaczyłam przedział 2000-2500 i dla mnie to jest maksymalna cena jaką bym dała za ślubną suknię. Moja sukienka kosztowała 2100zł z możliwością odsprzedania jej później z powrotem do salonu, więc w rzeczywistości zapłaciłam za nią 850zł. :) A z dodatkami kosztowała mnie 1370 (welon-100zł, bolerko-100zł, buty ślubne-170zł, pończochy samonośne-22zł, bielizna-130zł). Wydaje mi się, że dużo mnie nie kosztował cały ubiór, a na pewno zapłaciłam za wszystko mniej niż się spodziewałam. :)
Tajgete - Sob Lut 14, 2009 2:29 pm

Sukienka z bolerkiem z tafty, welon, buty i biżuteria - w sumie około 1300 zł. ;)
anetkulka - Nie Lut 15, 2009 4:15 pm

Moja suknia kosztuje 4600 zł, halka 100 zł, komplet welonów 400 zł, biżuteria Svarowski 150 zł. Razem wyszło 5250 zł :) Może i dużo, ale nie zamierzam oszczędzać na sukni ślubnej :)
Pauuula - Czw Lut 19, 2009 10:21 am

Moja suknia 1800zł, halka 100zł, buty do 300zł reszta w fazie szukania.
Olsika - Czw Mar 05, 2009 12:09 pm

Moja 4400 z la sposa do tego welon hiszpański długi 900zł i 400zł krótki,na początku mnie przeraziło,ale to moja jedna , :) :) wymarzona,dlatego sie zdecydowałam....
Kati - Czw Mar 05, 2009 12:14 pm

Olsika napisał/a:
welon hiszpański długi 900zł i 400zł krótki
:o nieźle
marysia - Pią Mar 06, 2009 10:12 pm

Moja kosztuje 3150zł plus halka 100zł ;) do tego marzy mi się hiszpański welon ale 600zł to za dużo :-?
madzialenka - Wto Mar 10, 2009 9:13 pm

moja 2000 wstępnie z rabatem że kiedyś byłam u nich modelką 1900 :) ale suknie w salonie Poezja w przystępnych cenach. Generalnie trzeba liczyć około 2000 no chyba że mega skromna to 1300 też widziałam, ale przymierzałam też jedną która baardzo mi się podobała w Estera Novis ale 4000 na suknie to dla mnie za dużo!!!
majcia_ch - Czw Mar 12, 2009 4:59 pm

Moja Galaxy Chic wyszła w okolicach 3 tys. z welonem, więc chyba nie jest najgorzej.
Malwina_łódź - Pią Mar 13, 2009 8:09 am

Estera ma drogie suknie, ale dużo pięknych. Też uważam, że wydawać na suknię 3000-4000 zł to co najmniej przesada. Dlatego kupiłam z przeceny. W związku z tym mam piękną i w sumie niedrogą suknię ;)
rafaga - Pią Mar 13, 2009 11:13 pm

Moja White One kupowana w Najnie po upuście 2 500 zł. Nie wiem ile jeszcze będzie mnie kosztował welon i cała reszta dodatków. A na sukienkę dostałam zniżkę 390 zł od ceny z metki –pewnie nie będzie już żadnych gratisów. ;)
asiulek82 - Sob Mar 14, 2009 9:09 am

Moja kosztowała sporo, bo 3300, ale ponieważ zakochałam się w niej od pierwszego wejrzenia to nie chciałam rezygnować ze względu na cenę. Planuje oszczędzić na welonie kupując gładki, myślę, że w 4000 za wszystko się zmieszczę.
Kamelija - Sob Mar 14, 2009 9:59 pm

Moja kosztowała ... 400 zł :) Zamówiłam sobie suknie na allegro, szytą na miarę. Gratis dostałam halkę z kołem i szal z organzy, welon- nowy za 17, 50 na innej kupiony aukcji. Suknia już do mnie dotarła (zamówiłam już miesiąc temu żeby nie stracić takiej okazji) i powiem wam, że jest uszyta perfekcyjnie i leży jak ulał :) Jest śliczna, choć za taką cenę i nowa, z metką. Jak się trochę pomyśli to można naprawdę zaoszczędzić. 8)
wiedzmapat - Sob Mar 28, 2009 9:02 am

Moja kosztowała 2000, welon 150, buty 85, stroik do włosów 50.
A teraz wszystko leży w szafie....

ava - Sob Mar 28, 2009 12:48 pm

Moja suknia (wyprzedażowa, model "z wieszaka") kosztuje 1650 zł + 100 zł poprawki, razem 1750 zł :)
yennefer - Sob Kwi 04, 2009 10:57 pm

Ile kosztuje suknia ślubna? Ta jedyna...stanowczo za dużo! 3000
madzialenka - Pon Kwi 06, 2009 6:48 pm

moja jeszcze mniej niż pisałam wcześniej bo chyba zrezygnuję z trenu :)
agunia84 - Czw Kwi 09, 2009 9:42 pm

ava napisał/a:
+ 100 zł poprawki


:o
W moim salonie robią mi gratis poprawki, do tego jeszcze uprasują mi 2 welony, które kupiłam gdzie indziej.

KotaBasia - Pią Kwi 10, 2009 5:48 pm

Ja za swoją zapłaciłam 3 200,00 zł. Wiem że to dużo, planowałam przeznaczyć mniejszą kwotę na suknię, ale nie znalazłam tej wymarzonej w niższej cenie.
malinka1984 - Pią Kwi 10, 2009 7:27 pm
Temat postu: Suknia
A moja suknia teraz kosztuje 2650, ale ja za nią płacę 2450+halka gratis ( zamówiona w grudniu-promocja), zaliczka 500 zł. Salon Lissa Ferrera Łódź, model 7270 Demetrios 2008
Karolinka C - Sob Kwi 11, 2009 11:16 pm

Moja sukienka kupiona w Najnie kosztuje 2200. Od razu rowniez kupilam buty za 160 i welon za 160 rowniez. Nie bylo mowy o cenie halki wiec pewnie sie dowiem na przymiarce pierwszej. Wiecie moze jakie ceny sa halek w Najnie? I rowniez od czego zalezy ta cena? Z gory dziekuje za odpowiedz:)
madzialenka - Wto Kwi 14, 2009 1:28 pm

zależy niektóre suknie mają już wszyte halki, a w niektórych salonach można wypożyczyć halkę na dzień ślubu
Ceny sukien są tak różne, że tylko zależy kto ile może przeznaczyć na swoją bo jak się pochodzi to można piękną suknię kupić za przyzwoite pieniążki albo uszyć jak kto woli

sylwunia_niunia - Sro Kwi 15, 2009 2:54 pm

A moja w salonie Scarlett 1800. Do tego welon ok.150, bolerko (dla mnie niezbedne, bo nie podobaja mi sie gole ramiona i odkryte plecy w kosciele) ok.150, buty ok.300 jesli zamowie ze skory, skoropodobne polowe. Jestem z tego powodu bardzo szczesliwa, bo myslalam, ze wydam na caly stroj ze 4000 :hurra: :hurra: :hurra:
ewelkaaa - Sro Maj 13, 2009 9:15 am

a moja kosztuje 1700zł plus dodatki czyli pewnie troche ponad 2000zl wyjdzie :)
madzialenka - Czw Maj 21, 2009 11:00 am

suknia 1900 zł nie mam bolerka ani welonu, buty jedne 110 zł promocja arte di roma i drugie na zmianę 39 zł plus dojdzie jakiś stroik do włosów z 50 zł chyba
ewcia29 - Czw Maj 21, 2009 1:03 pm

Moja suknia mnie kosztuję 3650 zł (dostałam 200 zł rabatu bo normalnie kosztuję 3850zł)
bez halki bez welonu. (więc też tu tzreba bedzie wydać gdzieś 500zł)
Buty 190 zł
2 Buty 50 zł (zapasowe)
no ja chce mieć storczyka w głowie (wkońcu każda wariatka nosi w głowie kwiatka :razz: )

Agguniaa - Czw Maj 21, 2009 7:29 pm

Suknia 1700 plus welon 350 zl, halka 70 zl, buty 140 zl, zapasowe butki 40 zl, bielizna 150 zl, no i jeszcze obowiazkowo kwiatki we wlosz
anulka2801 - Wto Cze 09, 2009 11:10 pm

Suknia 3250,- welon hiszpański 300,- (50% rabatu), halka wypożyczona z salonu, buty w trakcie poszukiwań :)
France - Nie Cze 14, 2009 12:38 pm

Ja mam mega skromna bez zadnej ozdoby i koronki a kosztuje 2400.
Karolka_23 - Pon Cze 15, 2009 6:07 pm

Moja sukienka kosztuje niecałe 3 tys. złotych.
Nie mam jeszcze do niej żadnych dodatków, bo te będę dobierała dopiero na pierwszej przymiarce.

ppola - Pon Cze 15, 2009 6:13 pm

Sukienka - 2480 + halka - 110 do tego welon 390 i buty 160 czyli nieco ponad 3000 w sumie :)
darling - Pią Cze 19, 2009 2:33 pm

suknia 1700 (po 200zł rabacie za uśmiech ;) ) + bolerko 200zł + welon 20zł + buty 90zł, czyli troszkę ponad 2000. dojdzie jeszcze bielizna i biżuteria, ale w sumie nie powinna mnie kosztować więcej niż 2500zł :P
Sylwiam - Pon Cze 22, 2009 3:07 pm

Suknia - 2400zł, welon - 380zł, halka - 70zł (chyba, że w tym samym salonie kupię buty, to halkę dostanę gratis; ale te co mi się podobały kosztują 300zł, a nie bardzo chcę wydać 300zł za białe buty, które założę raz w życiu=wolę kupić tańsze buty gdzie indziej i dopłacić 70zł za halkę).
Agguniaa - Pon Cze 22, 2009 5:27 pm

Moja suknia 1800 zł, halka 70 zł, welon 350 zł, buty 140 zł, biżuteria kolczyki 26 zł, bransoletka 50 zł razem, bielizna 150 zł w sumie 2586:)
Kociadło - Nie Sie 09, 2009 8:38 pm

moja suknia 1250 zeta, halka gratis, bolerko 150 zł, welon 90, naszyjnik 100, staniczek 50
reszta za jakis czas ale spokojnie zamknę się w 2000 złotych co mnie cieszy bo zakładałam 3000 z hakiem):):)

joannakarolina - Sro Wrz 30, 2009 10:41 pm

Moja sukienka kosztuje 1680 zł, dodatków jeszcze nie mam więc nie mogę wypowiedzieć się jesli chodzi o cenę ;)
Sylsia84 - Czw Paź 01, 2009 5:11 pm

Ja też powinnam się zmieścić w 2000 zł ze wszystkim choć mam tylko suknię za 1300 zł
agnese - Nie Paź 18, 2009 5:06 pm

Szycie sukni: 2800zł. Buty 150zł. Reszty jeszcze nie mam.
ava - Czw Paź 29, 2009 3:03 pm

U mnie ostatecznie koszty rozłożyły się tak:
- suknia - 1650 (z wyprzedaży) + 120 zł dopasowanie jej do mojej figury
- halka - 100 zł (można było wypożyczyć za połowę tej kwoty)
- welony (długi i krótki) - 65 zł
- buty - 120 zł
- bielizna - 180 zł
- biżuteria - 65 zł

Razem - 2300 zł :)

Agata1234 - Pią Lis 06, 2009 3:32 pm

witam Was, ja uważam, ze suknia ślubna nie jest na jedną noc tylko na całe życie... Ale cóż z ceną też nie będę przesadzała zbytnio chciałbym znaleźć jak najbardziej odpowiadającą mi, ale w jak najniższej cenie... zobaczymy co mi z tego wyjdzie :razz:
Malena - Wto Lis 17, 2009 1:32 am

Ja nigdy nie kupiłabym suki za więcej niż 2500zł. Taki limit sobie ustaliłam. Suknię mimo wszystko kupiłam taniej. uważam, że na jedną noc nie ma co przesadzac, to i tak duża suma. i można znaleźć wymarzona suknie, taką jak moja. Wcale bym jej nie zamieniła za Zienia za 20 tyś.

Dzisiaj gadałam z koleżanką, świetna dziewczyna, kupila własnie suknię. Fakt, że cudowna (poniżej wkleiłam, zebyscie same oceniły) ale gdy spytałam o cenę, zabiła mnie...7300 zł!!!!! Opadła mi szczęka, no ale powiedziała że mama jej kupuje, więc zaszalała. My płacimy za wszystko sami więc nie mogłam się pozbierac..Ale jak kogoś stać, to jego wybór...




martka - Wto Lis 17, 2009 9:17 am

Moje koszty wyglądają póki co tak:
suknia - 1890 zł
welony - 400 zł
buty - 160 zł
Pozostaje bielizna i jakas minimalna biżuteria.
Zakładałam, że zamknę się w 3 000 i tak na pewno będzie :)

kasia_m85 - Wto Lis 17, 2009 9:34 am

A u mnie póki co tak:
-sukienka z halką- 3040 zł
-welon- 400 zł
-buty- 100 zł
-biżuteria- 370 zł
Została jeszcze bielizna, myślę że w 4,200-4,300 się zmieszczę.

marysia - Wto Lis 17, 2009 1:03 pm

całe koszta mojego stroju to:
- suknia 3150zł + 100zł halka
- welon 50zł :-)
- buty 90zł
- biżuteria 200zł (mamusia zaszalała)
- bielizna 150zł (w tym: stanik, majteczki, podwiązka, 2xrajstopki)

Razem: 3740zł

Malena - Wto Lis 17, 2009 1:33 pm

marysia napisał/a:
całe koszta mojego stroju to:
- suknia 3150zł + 100zł halka
- welon 50zł :-)
- buty 90zł
- biżuteria 200zł (mamusia zaszalała)
- bielizna 150zł (w tym: stanik, majteczki, podwiązka, 2xrajstopki)

Razem: 3740zł


Kochana, a gdzie znalazlaś taki tani welon?

ava - Wto Lis 17, 2009 3:07 pm

Malena napisał/a:
marysia napisał/a:
całe koszta mojego stroju to:
- welon 50zł :-)


Kochana, a gdzie znalazlaś taki tani welon?

Podejrzewam, że na Allegro :mrgreen: Sama miałam stamtąd swoje welony - 60/80 cm i 2 m, za oba zapłaciłam (łącznie z przesyłką) 65 zł :) A były śliczne :smile:

marysia - Wto Lis 17, 2009 8:54 pm

Jednak nie na allegro :razz: W Pabianicach jest pracownia welonów i są w takich cenach jak na allegro bo nawet widziałam ze czasem coś tam wystawiają.
A oto ich strona: http://www.welony.com/
Niestety cen tam nie ma podanych a wzorów to jest tylko część bo jak do nich pojechałam to pokazała mi kilkadziesiąt wzorów z haftem i kryształkami (na początku taki chciałam) ale wybrałam cały gładki, surowo cięty, długość chyba 60/80 (do połowy tyłeczka). Kolor potrzebowałam ecru więc pokazała mi 6 odcieni a w tym jeden opalizujący który mnie urzekł i w sumie był najdroższy z tych wszystkich :)

risonia - Sro Lis 25, 2009 9:27 am

A ja jestem załamana :( :( i prosze o pomoc znacie może salon/krawcową gdzie kupie suknie za 1200 zl bo tyle mam:(:( jestem zrospaczona
Klaudynka - Sro Lis 25, 2009 9:52 am

Risonia, spróbuj w salonie Anna, (na ul. Piłsudskiego 124 /136), tam na wyprzedaży suknie kosztowały nawet od 300 zł w górę.
truskawka_ja - Sro Lis 25, 2009 10:02 am

risonia, a nie probowalas kupis uzywanej - duzo dziewczyn na forum sie oglasza. Albo wypozyczyc?
risonia - Sro Lis 25, 2009 11:40 am

Dzięki bardzo powraca mi wiara , że się uda co do wypożyczenia to raczej odpada bo wygraliśmy sesje plenerową i ona jest 3 tygodnie po ślubie. Dziś będe szukać sukni :) może się uda
kasia_m85 - Pią Cze 25, 2010 12:36 pm

U mnie efekt końcowy był taki:
-suknia z halką- 3040 zł
-welon- 150 zł
-buty- 380zł
-biżu- 370 zł
-bielizna- 160 zł

razem 4,100 pln

espere9 - Pią Cze 25, 2010 11:36 pm

Kupiłam miesiąc temu sukienkę za 1500 zł z halką w Sławie na Piłsudskiego. Fakt,że wesele mam za rok w maju i sukienka była z wyprzedaży i mogę najwcześniej ją odebrać we wrześniu, ale znalazłam to czego szukałam. Nieraz warto porozglądać się dużo wcześniej i kupić coś po okazyjnej cenie.
justa.... - Pią Lip 09, 2010 2:08 pm

Moze ktos wie jakie sa ceny sukien slubnych w salonie Isabel w Lodzi? :)
promyczek_mm - Pią Lip 09, 2010 3:44 pm

ja kupowałam swoją w Isabel. Zapłaciłam za nią 2200 + 100 za welon i 150 za buty. Wszystko kupowałam u nich bo mi się szukać nie chciało :)
justa.... - Pią Lip 09, 2010 5:02 pm

A myslisz ze uszycie bedzie tansze niz kupno w salonie??? Przesle ci na meila jakie mi sie podobaja. Pozdrawiam
myszadm - Pią Lip 09, 2010 7:31 pm

moja suknia kosztowała 1960 zł razem z halką, buty 270zł (robione na zamówienie), welon 250zł (również na zamówienie), biżuteria 109 zł i bielizna ok 100 zł, więc nie jest tak źle. :)
pewnie, że mogłabym przyoszczędzić np z butami, ale w moim przypadku (rozm 36,5) kupno butów nie jest łatwą sprawą!

justa.... - Pią Lip 09, 2010 10:18 pm

U mnie tez bedzie problem z butami bo ja mam rozmiar 40-41 zalezy od buta :(
Tatarak - Pon Lip 12, 2010 9:13 am

3900 po przecenie. Że tak powiem, nabyłam na pniu, bo mi się właśnie Mota marzył. Cena katalogowa 6510. A jak babka zobaczyła, że się ślinię niemiłosiernie do tej jedwabnej (!!! :jupi :jupi ) piękności, powiedziała, że sprzeda model z salonu za 60% wartości, bo wyprzedaż w zasadzie już jest, to nawet się nie zastanawiałam :jupi:
Do tego mam gratis dłuuuuugi welon (280 cm), mgiełka, cięty.

Suknia bez żadnych halek, kół, etc. sama podszewka. I to też mnie niezmiernie cieszy :D

Dokupiłam od razu buty, bo mi idealnie kolor pasował. Niestety 350 zł kosztowały. Ale jak już zrobiłam oszczędność na sukni...

asinek - Sro Lip 21, 2010 12:40 pm

Tatarak, ale się uśmiałam ... z tej oszczędności na sukni ;) z korzyścią na rzecz butków... :lol:

Ehh... Panie w sklepach mają podejście :D

[ Dodano: Sro Lip 21, 2010 12:45 pm ]
Malena, PRZE PRZE PRZEPIĘKNA suknia ja znalazłam w podobnym stylu swoją....Uwielbiam takie "lejące sukienki... Rożmażyłam się po zobaczeniu zdjęć....

haohao - Sro Lip 21, 2010 4:30 pm

moja 1800
halka gratis
welon też gratis.. chyba że będe chciała długi to musze dopłacic ale to zdecyduje na przymiarce
buty około 160-180 :D jeszcze nie mam ale taki koszt

katrina - Sro Lip 21, 2010 7:37 pm

sukienka 800zł z halka (wypożyczam w salonie Goddess na Sienkiewicza), welon - 25zł (używany odkupiony, z haftem na dole), buty - 96zł (nowe :D )
Michasia - Pią Sie 06, 2010 12:30 pm

Suknia 3100 zł
Halka 175 zł
Szal 150
Welonu nie miałam:)

Molly - Pon Sie 09, 2010 2:09 pm

Suknia 1400 (wyprzedaż), halka wypożyczona bezpłatnie w salonie, koronkowe bolerko 120 zł, buty 60x2 (kupiłam 2 pary - jedną rozdeptywałam na kursie tańca i na plenerze, a drugą założyłam na sam ślub;-), bielizna 73 zł, kolczyki 35 zł, welonu nie było.
Razem ok. 1750 zł.

magda8405 - Wto Sie 10, 2010 3:45 pm
Temat postu: Infinity
Moja sukienka z halką kosztuje 2.470. Za 2 tygodnie mam drugą przymiarkę i już się nie mogę doczekać :-)
malu86 - Nie Wrz 26, 2010 7:27 am

Poczatkowo 3300 zl a z wyprzedazy 2000 zl
halka 100
welon 290
bielizna 200

Kupowalam w Slawie. Suknie juz dostepne od 1000 zl. Na stronie sa modele i ceny. Trzeba sie spieszyc bo pozniej bedzie coraz mniejszy wybor.

kakonka - Nie Wrz 26, 2010 8:00 am

u mnie wyszło tak :
suknia z halką- 1785 zł
buty- 100 zł
bielizna- 150 zł
welon- 25 zł
bolerko- 100 zł
pończochy- 30 zł
biżuteria- dostałam od mamusi :)

2190 zł- razem :D

Stokrotka812 - Nie Wrz 26, 2010 10:57 am

Suknia 800zł (wyprzedaż w salonie Najna, suknia kosztowała 2850zł początkowo)
Halka 110zł
Buty 210zł
Bielizna 85zł
Welon 120zł
Bolerko 120zł
Pończochy 30zł
Biżuteria 55zł (Swarovski na allegro)

Razem 1530zł

beatrise - Pon Wrz 27, 2010 5:49 pm

Za suknię z salonu Poezja zapłaciłam 1200 zł. Wypożyczyłam szal i halkę w sumie za 100 zł + kaucja zwrotna 200 zł.
Ze wszystkiego byłam bardzo zadowolona- oczywiście szczególnie z sukni :)

kingakama - Sro Paź 13, 2010 9:15 am

To tanio - dobra cena
magdellaa - Sro Paź 13, 2010 9:50 am

Za swoją suknię zapłacę 850 zł (z wyprzedaży w salonie Loris) do tego:
50 zł za ewentualne poprawki
180 zł za halkę przy czy jeśli wypożyczam to połowa do zwrotu,
120zł bolerko w tym samym salonie z satyny z rękawami 3/4
i buty za 100 zł

Reszty jeszcze nie kupiłam, ale mam jeszcze trochę czasu i się nie spieszę.

aga22666 - Sro Paź 13, 2010 11:56 am

ja swoja kupilam w Najnie i wyszlo tak:
suknia 2280 plus rabat 400 zl na dodatki

K11_06_2011 - Nie Gru 05, 2010 2:03 pm

4200 suknia - salon kamea
100 zł halka
150 buty
welon i reszta dodatkow-nie wiem ile, okaze sie na 2giej przymiarce

Żanetta - Wto Gru 07, 2010 1:21 pm

Ja podobnie jak K11_06_2011 kupowałam swoja suknię w salonie Kamea :smile: i koszty rozkładały się następująco:
suknia - 5000 zł
buty - 320 zł
halka - 100 zł

Natomiast jeśli chodzi o pozostałe wydatki, to dokładnie jeszcze nie wiem, ale w najbliższym czasie się okaże.

paulii - Wto Gru 07, 2010 3:07 pm

Żanetta napisał/a:
suknia - 5000 zł
wow, moja za niecałe 2 000 zł.......
Suelen - Wto Gru 07, 2010 3:34 pm

suknia- 2050zł (załapałam sie na 10% zniżkę)
welon- 150zł
halka- 250zł (ale jeśli zwróciłabym w ciągu 7 dni oddają 200zł)
buty- 100zł
bielizna- 45zł
biżuteria- 95zł (w tym spinki do włosów)
RAZEM: 2690zł


chyba nie tak źle :)

Aga23021983 - Pią Gru 10, 2010 10:51 am

Ja kupowałam w salonie Barbara

Sukienka z halką 1200
Welon 160
Stanik 100
Buty 180
Bielizna 54
Pończochy 18


Razem 1712

tulipan87 - Pią Gru 10, 2010 4:22 pm

Suknia szyta na miarę
-suknia z halką - 2000zł
- welon - 150zł
- rękawiczki - 75zł
- buty - 100zł
- spinki do welonu - 50zł
- bielizna - 130zł
- pończochy+podwiązka - 40zł
- biżuteria - 60zł
RAZEM: 2605zł :)

mychaa3 - Wto Sty 18, 2011 3:54 pm

U mnie suknia już zamówiona bo w zeszłą sobotę.
Chciałam z wyprzedaży za 2600 ale niestety była w rozmiarze 38 a dopasowanie do mnie czyli do rozmiaru 32 bałam się że nie będzie to dobrze wyglądać więc wzięłam nową:
Koszt 3190zł
Halka wypożyczenie 75zł
Buty znalezione trzeba je jeszcze zakupić :P 120zł
Biżuteria mam przeznaczone 600zł (Naszyjnik, kolczyki i bransoletka)
I jestem w trakcie poszukiwań welonu :)

agapek1990 - Wto Sty 18, 2011 6:17 pm

Dziewczyny ja mam taką nietypową sytuacje...zamówiłam prześliczną suknię ślubna na Sienkiewicza w Łodzi ale...mój ślub się nie odbędzie. Wzór został wybrany, ale można go trochę modyfikować bo nie zdjęto ze mnie miary,przymiarka pierwsza została umówiona na kwiecień i wtedy też trzeba zdecydować jaki chce się kolor, biały czy ecru...chodzi mi o to żeby odzyskać zaliczkę 900zł, a suknia nie jest droga bo kosztuje niecałe 1700zł...jeśli któraś byłaby zainteresowana to zapraszam...
M_and_M - Sro Sty 19, 2011 7:22 pm

bylam kiedys w podobnej sytuacji. idz i powiedz jak wyglada sprawa, a jak nie dasz rady zrobic tego sama, to popros kogos bliskiego, by zalatwił to. skoro nie zdjęli jeszcze miary to na pewno szyc nie zaczeli i raczej nie powinni robic kłopotów z oddaniem zaliczki. trzymam kciuki za powodzenie :)
asiaj2001 - Czw Sty 20, 2011 12:04 pm

gdzie kupowalyście suknie ślubną i ile zapłaciliście?
ppola - Czw Sty 20, 2011 12:32 pm

asiaj2001, bardzo proszę przeczytaj posty powyżej - otrzymasz wyczerpujące odpowiedzi. Następnym razem proszę, nie zadawaj bez sensu pytań, każda z dziewczyn napisała ile zaplaciła a jeśli nie napisala gdzie to zapytaj na PW. Wątek jest przede wszystkim o cenach
agapek1990 - Wto Sty 25, 2011 7:55 pm

Dziewczyny byłam w tym salonie gdzie zamawiałam suknię, żeby dogadać się co zrobić z zaliczką. Pani która tam była powiedziała że nie ma możliwości jej zwrotu, a jedyne rozwiązanie żeby odzyskać pieniądze to zrobienie aneksu do umowy że niby nie chcę tej sukni teraz tylko na przykład za rok, tyle że ja nie planuje ślubu na chwilę obecną, a drugie jest takie że znajdę osobę która będzie chciała kupić w ich salonie suknię i wtedy przepisze się umowę na tą osobę. O tyle fajnie że to nie musi być ten wzór który ja wybrałam tylko jakikolwiek inny. Ważne tylko żeby kupić w ich salonie. Więc dziewczyny jeśli któraś z was zamierza kupić suknię to zapraszam:)
wiolancia - Wto Lut 22, 2011 8:38 pm

Kupowałam suknię w salonie Venus na Piotrkowskiej 287(z wyprzedaży): suknia-1150 halka(nowa)-100 welon-150 buty(kupione w salonie Sława)-160

[ Dodano: Wto Lut 22, 2011 8:39 pm ]
Można też uszyć suknię na miarę na Piotrkowskiej 50(w bramie) za cenę od 1200 wzwyż!

[ Dodano: Wto Lut 22, 2011 8:42 pm ]
Moja suknia wyprzedażowa http://www.galasuknieslubne.pl/fot/manalea.jpg wygląda tak!

e_linka2 - Wto Lut 22, 2011 9:47 pm

Dziś zamówiłam swoją suknię :) Salon Cymbeline:

- suknia: 2340zł (po rabacie)
- halka 100zł
- długi welon (jeśli zakupię go w tym samym salonie) 200zł

Reszty dodatków jeszcze nie mam - moja przygoda dopiero się zaczyna. Jednak wydaje mi się, że za całość nie zapłacę więcej niż 3000zł. Planowałam wydać mniej, ale suknia mnie urzekła :) dlatego przełknęłam zwiększenie budżetu.

marta_rasta - Czw Paź 06, 2011 8:52 pm

Pochodziłam sobie troszke po salonach myslac, ze znajde jakas okazje...jedna :( sukienka z kolekcji Pronuptia brdzo mi sie spodobala ale cena 3 tys. i to kolekcja z 2010 roku :( ...jak myslicie wrto dac tyle za sukienke sprzed dwoch lat?
Kasia13 - Wto Paź 11, 2011 11:29 pm

marta_rasta jeśli chodzi o kolekcję z roku 2010 to jest sporo
sukienek w dużo niższych cenach. Może powinnaś się wstrzymać
z tym zakupem i jeszcze troszkę się rozejrzeć.
3 tys. za kreacje z 2010 to moim zdaniem za drogo :? - jak dla mnie.
Ja bym sobie odpuściła.

M4rcysi4 - Wto Paź 11, 2011 11:47 pm

Ja uważam, że rok kolekcji, z którego pochodzi suknia nie ma najmniejszego znaczenia. Jeśli się podoba i widzisz siebie w niej to kupuj i ciesz się sytuacją :wink:
motylek666 - Czw Paź 13, 2011 9:09 pm

marta_rasta, jeżeli to nowa sukienka tzn nie model salonowy to dobra cena i jeżeli tobie się podoba to bierz - ja miałam model z 2010 nową kupowaną w czerwcu 2011 zamawianą co prawda w 2010 roku - nie znalazłam drugiej sukni która w jakimkolwiek stopniu odpowiadałaby tej a zwiedziłam mnóstwo salonów- jak jest ta jedyna to żadna jej już nie przebije - myślę że gdybym brała ślub nawet za 2 lata to zamówiłabym nadal tą samą a nadal oglądam różne suknie bo mam sporo znajomych pobierających się par
niestety dobra jakość koszuje - nie mówię żeby wybierać kiecki po 15 -20 tys ale niestety ciężko jest uszyć tanio dobrą suknię - jeżeli jest kółko to na tanich modelach ono się odznacza co nie wygląda ładnie - po prostu potrzebna jest większa liczba halek, wart materiału a każda warstwa kosztuje
oglądałam suknię justina alexandra http://bridelle.pl/wp-con...010/10/jaf3.jpg i jego polską wersję - niestety gipiura nie ta, tiul nie ten (mimo że liczba warstw była ta sama) - nie było efektu nie układała się tak pięknie - cena niby połowa oryginału ale gdybym nie dysponowała takimi środkami wolałabym kupić uźywaną albo salonową a nie tracić na jakości

monic_pawlak - Nie Paź 16, 2011 11:09 pm

moja suknia 1700 z wyprzedazy ( salon Barbara) , dodatków jeszcze nie mam.
ewa.krzys - Sro Gru 14, 2011 11:28 am

Ja za swoją suknię zapłaciłam 990 zł 8) resztę rzeczy, tj. halkę, bolerko, welon, bieliznę, itd., kupię pewnie podczas pierwszej przymiarki.
Karolina1984 - Wto Gru 20, 2011 2:39 pm

moja sukienka będzie (szyta) kosztowała 1000zł, bez halki, z racji szerokich ramion- odpuszczam bolerko :)
buty do 100zł
nie jestem zdecydowana, czy bawić się w welon, bo chciałabym raczej taką "luxną " fryzurę, więc nie będzie chyba jak go przypiąć.
Ogólnie chyba tanio się wykpię, problemem będzie tylko jakis taki specjalny stanik do sukienki- tu pewnie koszty jakieś będą, no ale w taki dzień dam wiele, żeby coś utrzymało moje 105cm biustowych :?

ZoltyTulipan - Pią Lis 23, 2012 12:04 am

ja za swoją sukienkę zapłaciłam (albo zapłacę) bo na razie tylko zaliczka 3500 zł
Może i drogo, ale jest tak piękna że nie żałuje ani złotówki :) :smile: :smile:

M4rcysi4 - Pią Lis 23, 2012 10:40 am

O nie pisałam tu :]
Moja kosztowała 3290zł do tego wypożyczyłam halkę za 50zł (którą oddam dopiero jutro :lol: ), welon podwójny z kryształkami 280zł, długi welon gratis.

marlena89 - Pią Lis 23, 2012 11:02 am

suknia z halką- 3200 zł
buty- 250 zł
bielizna- 180 zł
welon- 150 zł
bolerko- 150 zł
biżuteria-470
suma: 4400zł

Sisiga - Nie Lis 25, 2012 11:30 pm

Suknia kupiona już w 2011r. na ślub w 2012- wybrana na zasadzie "ta i żadna inna!"- w outlecie sukien na ul. sienkiewicza kosztowała aż...1000 zł:) Piszę aż, bo to była jedna z najdroższych tam dostępnych sukni.Poprawki(dopasowanie i skrócenie) 150zł.Nie potrzebowałam do niej halki, bolerka ani szala. Welon potrójny(60/80cm krótki i oddzielny 280cm, biały, mereżka)kupiony nowy na allegr o za ok.110zł, ozdoba do włosów za 33zł. Buty 260zł.Bielizna 110 zł. Biżuteria(bez obrączek) 100zł.
aurinko - Wto Lis 27, 2012 12:28 pm

Sisigna a możesz podać adres tego outletu?
kaledonia - Czw Lis 29, 2012 9:04 pm

U mnie dużo wyszło...
suknia 2250+200 zł za "większy" rozmiar
halka 150
bolerko prawie 400 zł (koronka)
buty ok 160zł z przesyłką

Sajgonka - Nie Gru 23, 2012 5:42 pm

Bolerko i halka drogie moim zdaniem.Buty - standard
tygrysek7773 - Nie Gru 23, 2012 8:30 pm

Moja suknia kosztuje 2500, halkę mam dostać gratis, a bolerko ( z racji tego, że chcę koronkowe) raczej wypożyczę, bo gdzie je potem założę...Cena sukni- wydaje mi się, że średnia, tak nie za drogo, nie za tanio.
Happy Mummy - Sro Gru 26, 2012 12:41 am

Moja suknia PERGOLA od PRONOVIAS kosztowała w salonie ESTERA NOVIAS we wrześniu 2012 5800zł. (z bolerkiem i 2-ma welonami gratis). Po dziś dzień mam ciężkie serce żeby się z nią rozstać, choć chętnych mam wielu). Jeżeli o mnie chodzi to były to jedne z lepiej zainwestowanych pieniędzy weselnych. Nic nie przebije miłości do konkretnego kawałka materiału w tym dniu....po prostu nic, jakkolwiek prostacko to napisać...women loves fashion...and everything that comes wihj it! xxx
Dorotka_ - Sro Gru 26, 2012 8:33 am

Happy Mummy, a za ten śliczny pas płaciłaś osobno? Pytam, bo strasznie mi się podoba :)
Happy Mummy - Sro Gru 26, 2012 12:24 pm

Dorotka_, pas to robota własna:) Kupiłam wstążkę i naszyłam ponad 300 diamencików...roboty przy tym sporo, ale efekt końcowy przerósł moje oczekiwania, pas był cudny:)
monia1989 - Nie Sty 13, 2013 5:07 pm

Moja suknia kosztowała 1900 zł plus dodatki wyszło 2500 zł.

Zamówiona jest salonie Karina w Rzgowie z kolekcji zeszłorocznej przez co tak tanio :D

sss_ - Pon Sty 21, 2013 9:06 am

Moje cudeńko kosztuje 3300 zł. i jak ją zobaczyłam wiedziałam, że będzie MOJAAA :smile: więc się ucieszyłam,że nie kosztowała więcej :smile: :smile: resztę mam wybierać w lipcu :)
Justyna_86 - Wto Sty 22, 2013 9:57 pm

Ja za swoja suknie dalam 3300zl do tego dodatki,ze wszystkim wyszlo 4000 zl. sporo kasy ale w koncu taki dzien jest tylko raz w zyciu;-)
karotka0111 - Sro Sty 23, 2013 12:05 pm

ja nie jestem zwolenniczką słów " taki dzień tylko raz w życiu" sprzedawcy słysząc te słowa od razu zawyżają cenę, Oczywiście w przypadku kupna sukni nie da się udawać że to na inną okazję :) ale jeśli ktoś nie ma dużego budżetu albo nie chce wydawać majątku warto poszukać sukni np. na wyprzedażach albo pytać o te suknie z manekinów. Sama chciałam kupić taką z manekina i w wielu salonach wypranie i dopasowanie do sylwetki panny młodej było by za darmo. Suknie z wystawy dostępne są nawet za połowę ceny więc na prawdę warto :)
jeśli suknia jest czyściutka i idealnie dopasowana to na ślubie nikt się nie pozna że była kupiona z wystawy i tym sposobem można dużo zaoszczędzić :)

kaledonia - Pon Sty 28, 2013 1:22 pm

Dokładnie tak. Da się zaoszczędzić. Co do cen sukien to widzę, że od stycznia jeszcze poszły w górę i to więcej niż o 10 % . Dobrze, że zamówiłam przed podwyżką...
lwiątko - Pon Sty 28, 2013 2:01 pm

moja suknia kosztowała niby 2300, ale udało mi się utargować, że będzie za 2000 z halką i welonem gratis. po taniości, ale moim zdaniem wcale nie wygląda gorzej niż te które mierzyłam za 3,500. pewnie materiały nie tak drogie ale dla mnie najważnijesze żeby ładna była:)
aurinko - Sro Mar 27, 2013 11:06 am

Ja za swoją płacę 1400 zł + dodatki. Dobrze, że kupiłam w tamtym roku skoro teraz podwyżki były.
Catylyn89 - Czw Lut 27, 2014 9:47 am

2450zł w cenie wszystkie dodatki :)
Sisska - Czw Lut 27, 2014 11:20 pm

moj 2150zł (z halka) + doplata za zmiane materialu, niewiadomo dokladnie w tym momencie ile :P + 350zl welon + 145 zl buty
ZuzM - Pią Lut 28, 2014 12:34 pm

Moja kosztowała w styczniu, kiedy ją kupowalam 4500 a teraz koło 6000
Juska - Pią Lut 28, 2014 12:43 pm

Pierwotna cena mojej 3000 - po upuście z racji promocji producenta 2700 :)
skrzat - Pią Lut 28, 2014 10:02 pm

Moja kosztowała 2850 zł z halką na 3 kołach i dostałam "bon" 50zł upustu przy zakupie welonu i podwiązkę gratis.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group