Forum Weselne miasta Łódź
Forum poświęcone organizacji ślubu i wesela

Ślub konkordatowy - Protokół przedślubny

basia80 - Pią Kwi 14, 2006 7:33 am

dziewczyny powiedzcie mi, jak wyglada ten protokół przedślubny, jakie pytania są zadawane i czy każde z nas osobno jest indywidualnie umawiane? Mam ślub w Wojciechu i te księża triochę mnie przerażają.
kryszka - Pią Kwi 14, 2006 10:12 am

Pod tym linkiem znajdziesz wzór protokołu:

http://www.informator-wes...edmalzenski.htm



My w Łagiewnikach odpowiadaliśmy razem, jedno przy drugim. Ale nie wszystie pytania były zadane, tylko te najważniejsze - dane personalne i o wierze. :)

misia-misia - Pią Kwi 14, 2006 10:54 am

U mnie było tak:
:arrow: najpierw ksiądz spisał sobie nasze dane:miejsce zamieszkania, imię, nazwisko, miejsce urodzenia itd,itd,itd
:arrow: spisał dane z dowodów osobistych
:arrow: spytał się nas obojga o kilka spraw (czy chcemy być razem, czy wiemy na co się decydujemy czy jakoś tak...)
:arrow: poprosił mojego S. by na chwilke wyszedł a mnie spytał się czy nie wychodze za mąż pod przymusem, czy np ciąża mnie do tego nie zmusza itd.)
:arrow: potem ja wyszłam a wszedł na "wywiad" mój S.
:arrow: potem razem weszliśmy i powiedział nam jak odpowiadaliśmy (że zgodnie, że nie robimy nic pod przymusem itd.)
:arrow: potem nasze podpisy i gotowe

monula - Wto Kwi 18, 2006 5:49 pm

A w ktorym momencie sporzadza sie taki protokol??
kryszka - Wto Kwi 18, 2006 5:53 pm

Przed ślubem. :wink:

Chyba nie ma jakiegoś ściśle określonego terminu. My go spisywaliśmy zdaje się miesiąc wcześniej, akurat jak przynieśliśmy wszystkiego potrzebne dokumenty.

Agnesia - Wto Kwi 18, 2006 6:25 pm

A my właśnie dzisiaj spisaliśmy protokół przedślubny.
Byliśmy razem przy zadawaniu wszystkich pytań. Nie musiało żadne z nas wychodzić.
Tylko żartował, żebym nie podpowiadała narzeczonemu, bo najpierw on powinien odpowiadać... :wink:

misia-misia - Wto Kwi 18, 2006 9:19 pm

Ostatnio gdzies czytałam że protokól powinno się spisać ok 4 miesięcy przed datą ślubu... :niepewny:
Zresztą termin spisania protokołu zalezy tylko i wyłącznie od woli proboszcza z parafii w której brany jest ślub...
Ja nie zwracałam na to uwagi ale jak poszłam z moim S. spisac protokół (bo akurat był u mnie w Cz-wie) to wypadło tak właśnie 4 m-ce.
Ale to zalezy od księdza. Moja psiapsióła w sobotę 22 kwietnia bierze slub a protokół spisywali chyba miesiąc temu :zdziwko:

szczako - Sro Kwi 19, 2006 9:00 am

a ja myslalam, ze to moge sama zalatwic ...
w takim razie nasz protokol bedzie spisany na mniej niz dwa miesiace przed slubem :?
zreszta, jeszcze zadzwonie, jak bede w Polsce, i sie o wszystko wywiem.

Kasiawka - Sro Kwi 19, 2006 9:15 am

boshe przeczytałam to pytanie i zaczęłam się zastanwiać o co mnie pytali przy spisywaniu protokołu, oj ciężo by sobie cos przypomnieć :wstyd: , dopiero Kryszki formularz odświeżył mi pamięć :mrgreen:

u mnie protokół był spisany na trzy tygodnie przed ślubem, ale wszystko zalezy od proboszcza czy księdza udzielającego slubu danej parafii.

Linka - Sro Kwi 19, 2006 11:56 am

Ja nie pamiętam tak szczegółowych pytań, o stan zdrowia, o nadużywaniu alkoholu itp. i komu zalezy na zawarciu zwiazku.... :zakrecony: a byłam przygotowana na takie szczegóły. Potraktowano nas szybko jak w urzędzie, i bardzo dobrze...mniejszty stres. :) Najgorzej trafić na ksiedza służbistę-foramlistę.
Alma_ - Sro Kwi 19, 2006 12:22 pm

xxxxxxxxx
Pusiak - Sro Kwi 19, 2006 1:26 pm

Alma_ zwsze możesz miec nadzieje, że ksiądz nie bedzię formalistą i takich pytań Ci nie zada :) U Nas spisywanie protokołu zajęło może 10 minut, i takie pytania nie padały :)
I pociesze Cię..... tego zdrowia psychicznego to tez czasami nie jestem do końca pewna :)

gosiaczek - Sro Kwi 19, 2006 4:11 pm

Ale nie zaszkodzi byc przygotowanym i na cos takiego :hyhy:
z innego forum

Kasiawka - Pią Kwi 21, 2006 8:01 am

gosiaczek napisał/a:
Ale nie zaszkodzi byc przygotowanym i na cos takiego :hyhy:
z innego forum


no nie, ale sie uśmiałam, boshe co to się wyprawia, niby taka prosta rzecz spisanie tego protokołu, a tu takie cyrki :rotfl:

misia-misia - Pią Kwi 21, 2006 9:36 am

Ja tam nie pamiętam zeby tak dokładnie ksiądz nas przepytywał np. o zdrowie psychiczne drugiej połówki itd.
Było szybko i sprawnie... bez zbędnych ceregieli...
Ale to faktycznie zależy tylko od proboszcza czy księdza który spisuje protokół.I dobrze. bo jak fajny ksiądz to uwini się z pytaniami szybciuko :wink:

Heeee wlaśnie sobie uświadomiłam że pewnie u mnie na Jasnej Górze spisanie takiego protokołu potrwałoby z godzine jak nie więcej. Tamtejsi księża są tak dokładni ze hej.
Zwykła spowiedz trwa u nich ze 20min (średnio na jedną osobę).Pytają dokładnie o wszystko "a dlaczego tak, a po co, a co się stało, czemu tak a nie inaczej..." Koleżanka była i powiedziała ze więcej tam nie pójdzie.To protokół byłby makabrą...
Moze ktos brał slub na J.G. i wie jak tam jest z protokołem?

magda81 - Pią Kwi 21, 2006 5:55 pm

Przysiegac na Biblie?...no comment
niektore pytania z tego protokolu sa...nie chcialabym uzyc slowa smieszne...ale conajmniej oczywiscie jak dla nas nie na miejscu..ale to moje zdanie -ksiezy inne

senra - Pią Kwi 21, 2006 5:58 pm

"Czy dopuszcza rozejście się czy separację w wypadku trudności w małżeństwie?"
Czy jak odpowiem, że tak, to będę niegodna ślubu kościelnego????

basia80 - Pią Kwi 21, 2006 7:04 pm

dzisiaj spisał ksiądz z nami protokół, zadał nam wszystkie pytania po koleji jakie były w protokóle. Trwało to ok godzinki, ale sympatycznie z nami rozmawiał i było nawet fajnie. Myślałam że w parafi św Wojciecha będzie źle ale spokojnie. Nawet zapytaliśmy się o płatność ślubu i powiedział że możemy dać 200, 300zł to zależy od nas, ile chcemy. Coraz bardziej przekonywuję się do tych księży.
Gabro - Czw Maj 24, 2007 1:24 pm

W naszym przypadku też poszło bezboleśnie:) Proboszcz w św. Wojciechu bardzo mało moralizował. Pytania zadawał szybko, my odpowiadalismy szybko i zgodnie:)
grusia - Czw Maj 24, 2007 6:29 pm

My wlasnie dzisiaj podpisalismy protokol przedmalzenski, trwalo to 15 min bardzo sprawnie. Ksiadz szybko i sprawnie spisal z nami, kilka pytan nam wyjasnij jak mielismy watpliwosci. Ksiadz byl konkretny i bardzo mily.
EJ-ET - Czw Maj 24, 2007 6:34 pm

Tylko 15 minut? wow! My siedzieliśmy u księdza troszkę dłużej (chyba ponad godzinę!) No ale nie było tak źle, choć niektóre pytania nas zaskoczyły. (wcześniej nie czytałam tego wątku;)
juta79 - Pią Paź 26, 2007 6:36 pm

A w którym kościele ten protokół jest spisywany. Tam gdzie sie bierze ślub? Czy w parafii ?
magda26 - Pią Paź 26, 2007 6:40 pm

Wydaje mi się,że tam gdzie się bierze ślub.
U nas spisanie protokołu trwało dosłownie 10 min :)

lmyszka - Pią Paź 26, 2007 7:59 pm

Na pewno tam gdzie się bierze ślub :) i trwa rzeczywiście wyjątkowo krótko
kochecka - Pią Paź 26, 2007 8:00 pm

tam gdzie się bierze ślub, a spisanie protokołu w naszym wypadku trwało 20 minut
juta79 - Pią Paź 26, 2007 10:56 pm

Nie wiedziałam ze coś takiego istnieje i nie wiem czemu ale ten watek mnie trochę wystraszył. My bierzemy ślub w kościołku na Włókniarzy a słyszałam ze tam są mili księża.Dziękuję za odpowiedzi :)
lmyszka - Sob Paź 27, 2007 9:53 am

juta w Zbawicielu?? :) bo jak tam to ja brałam tam ślub i było SUPER :D
juta79 - Sob Paź 27, 2007 11:34 am

Tak w Zbawicielu :P No to jestem już spokojniejsza. Dzięki Imyszka :)

[ Dodano: Sob Paź 27, 2007 12:45 pm ]
kościołek jest przepiękny, moi rodzice i ciocia brali tam ślub a ja miałam chrzest dlatego właśnie tam, choć przyznaje sie ze bardzo dawno tam nie byłam :oops: Najbliższa szansa w święta. No cóż ale to chyba nie ten wątek,sorry

słonko - Nie Paź 28, 2007 2:15 pm

senra napisał/a:
"Czy dopuszcza rozejście się czy separację w wypadku trudności w małżeństwie?"
Czy jak odpowiem, że tak, to będę niegodna ślubu kościelnego????


Chciałabym powrócić do tego pytania? Mężatki, co odpowiadałyście? I czy ksiądz robił jakieś uwagi?

lmyszka - Nie Paź 28, 2007 5:04 pm

pewnie zagorzałe katoliczki zaraz na mnie wsiądą :razz: ale ksiądz tak szybko czytał te pytania, ja połowy nie rozumiałąm i odpowiadałam za Marcinem :razz: nawet nie pamiętam tego pytania :) wydaje mi się że ten protokół jest po to aby właśnie w przypadku rozwodu móc mieć wgląd w to co się odpowiadało, ale jak ksiądz zareagował by na odpowiedź tak to nie mam pojęcia
Dosia_Zosia - Czw Mar 13, 2008 11:45 pm

My w zeszła sobote zanieśliśmy wszystkie dokumenty i ksiądz spisał ten protokół. ja wcześniej czytałam tu na forum jakie pytania w nim są i na czym to polega więc byłam spokojna. Ksiądz przeczytał większość pytań z tego fomularza, który wkleiła Kryszka. Odpowiadalismy jedno po drugim, czasem nawet jednocześnie. Nie ma sie czym denerwować bo jest to bardzo proste.
Agnieszka19 - Pią Mar 14, 2008 1:54 pm

A płaciłyście coś za spisanie protokołu przedślubnego?
bo od nas ksiądz wyłudził 150 zł. normlanie byłam tak wściekła że szkoda gadać !

jpuasz - Pią Mar 14, 2008 4:27 pm

My nie mieliśmy żadnego probemu podczas spisywania protokołu - ksiądz zadawał szybko pytania a my odpowiadaliśmy. A spisywaliśmy chyba 2 miesiące przed ślubem - jak zanieśliśmy wszystkie dokuimenty z USC. A wypowiedzią Agnieszki jestem zszokowana - musieliście zapłącić za to, ze spisywaliście protokół?? :| Może to było na co innego?? :niepewny: Bo my płacilismy wtedy 60 zł ale to na zapowiedzi...
Agnieszka19 - Pią Mar 14, 2008 4:35 pm

Nie. Protokół - 150 zł, zapowiedzi 50 zł, 140 zł -ubranie kościoła, organista tam i u mnie w kościele 50 zł!
Także to po prostu yło bardzo bezczelne. Ksiadz na koniec wstał i powiedział:" no za protokół to tak koło 150 zł ludzie dają"- mi szczeka opadła ale co miałam zrobić. wmuraowało mnie i po prostu ie wiedziałam co powiedzieć. Dałam kase i poszliśmy.

Dosia_Zosia - Pią Mar 14, 2008 7:46 pm

Agnieszka19 napisał/a:
A płaciłyście coś za spisanie protokołu przedślubnego?
bo od nas ksiądz wyłudził 150 zł. normlanie byłam tak wściekła że szkoda gadać !


My nie płaciliśmy nic, nawet złotówki.

jpuasz - Pią Mar 14, 2008 9:59 pm

Jestem naprawdę w szoku, bo pierwsze słyszę, zeby trzeba było płacić za protokół :| Gdybyśmy my coś takiego usłyszeli, to byłby mały problem, bo mieliśmy wtedy przy sobie akurat 60 zł na zapowiedzi :]
aga25 - Czw Mar 20, 2008 1:51 pm

my idziemy za miesiac
gosc - Pon Mar 24, 2008 12:29 am

My spisywaliśmy protokóŁ przedślubny ok. 1,5 miesiąca przed. I też nic nie pŁaciliśmy. Spisanie protokoŁu to obwiązek proboszcza parafii w której się bierze ślub i wchodzi jakby w cenę samego ślubu. Uważam, że ten ksiądz Was po prostu oszukaŁ i okradŁ. PotrąciŁabym sobie tą kwotę z koperty przedślubnej dla księdza, no a przynajmniej zŁożyŁa zażalenie do kurii.
Kathrine - Czw Mar 27, 2008 10:17 pm

My spisaliśmy protokół w ten wtorek(2 miesiące przed ślubem), załatwiliśmy od razu zapowiedzi. Niestety nie poszło całkowicie bezboleśnie.... :x
aga25 - Pią Mar 28, 2008 6:20 am

napiszcie mi jeszcze doladnie jak to jest z tym zaświadczeniem z USC do konkordatowego slubu?
jak ja wezme at urodzenie , bo jestem z rzeszowa, a przyszły mąż jest z Leżajska i nie musi brać , to idziemy wtedy z tymi papierkami do USC Z łeżajsku tam gdzie bedzie slub, zeby wydali zaswiadczenie?
czy zaswiadczenie musi byc z USC mojego i jego??????

jpuasz - Pią Mar 28, 2008 8:27 am

Aga idziecie tylko do jednego USC z aktami urodzenia :) Chyba nie ma znaczenia do którego.
kryszka - Pią Mar 28, 2008 9:24 am

Jak pisze jpuasz. Nie ma znaczenie do którego - albo do Twojego USC albo do USC narzeczonego - gdzie wam pasuje.
słonko - Pią Mar 28, 2008 1:26 pm

I ja byłabym zszokowana gdyby ksiądz kazał mi zapłacić za protokół!!!!
U nas wyglądało to tak - ksiądz zadawał pytania, my po kolei odpowiadaliśmy. Pytań była mało - tylko niektóre z tych wszystkich, które w protokole mogą być: czy któreś z nas brało ślub cywilny wcześniej, czy było w zakonie/seminarium, czy jakieś problemy alkoholowe/narkotykowe/choroby psychiczne, czy rodzice się godzą na ślub, czy my z własnej woli i już. Przy okazji załatwiliśmy resztę formalności - tj. podpisaliśmy oświadczenia z racji ślubu mieszanego i dostaliśmy kartki z zapowiedziami.

Agnieszka19 - Pią Mar 28, 2008 2:32 pm

Sajonara6 napisał/a:
Uważam, że ten ksiądz Was po prostu oszukaŁ i okradŁ. PotrąciŁabym sobie tą kwotę z koperty przedślubnej dla księdza, no a przynajmniej zŁożyŁa zażalenie do kurii.

Nie bardzo możemy potrącic sobie to z koperty dla księdza bo slubu bedzie nam udzielał nasz znjaomy siądz. A kurcze żeby składać zażelnie do kurii to trzeba by by miec na to czas i nerwy a mnie sie po prostu nie chce. tyle że tacy księża cały czas pogarszają moje mniemanie o instytcji jaka jest kościół i księza...

555 - Pią Mar 28, 2008 8:51 pm

kryszka napisał/a:
Jak pisze jpuasz. Nie ma znaczenie do którego - albo do Twojego USC albo do USC narzeczonego - gdzie wam pasuje.

a to nie musi byc USC zgodny z miejscem kosciola, w ktorym bierze sie slub..?

słonko - Sob Mar 29, 2008 11:11 am

555 - nie musi. Idziecie do urzędu wg miejsca zameldowania jednego z was, tam dostaniecie 3 egzemplarze zaświadczenia o braku przeszkód do zawarcia małżeństwa i to zanosicie do kościoła (wszystkie 3). Dopiero po ślubie ksiądz dostarcza wszystkie niezbędne dokumenty do usc właściwego dla dzielnicy, w której leży kościół, w którym ślubowaliście. Jasno to wytłumaczyłam? :)
tofee - Sob Kwi 05, 2008 7:21 pm

Jestem po spisaniu protokołu ... wrażenia pozytywne. Nie przysięgaliśmy na nic i było raczej miło. Wstępne pytania - razem, szczegółowe każde z osobna. Muszę przyznać że trafił nam się całkiem sensowny ksiądz. Można było rzeczowo podyskutować i nie patrzył złowieszczo, ani umoralniająco.
W kwestii planowania rodziny zgodnie z naukami kościoła powiedziałam otwarcie, że nie będę tutaj zmyślać i potwierdzać, że zamierzam stosować naturalne metody ... porozmawialiśmy o tym i nie naciskał żebym potwierdziła coś dla zasady. Uśmiechnął się pod koniec rozmowy i powiedział że może pozostawimy to miejsce puste na razie. Kazał poprosić pana młodego, jak wróciłam już nie było tematu.

Duży pozytyw. Czułam w tym księdzu partnera do dyskusji i to mi się podobało. Chętnie poszłabym do niego na spowiedź przedślubną ... widać że żyje na tym świecie a nie jak co poniektórzy udają że jak ktoś katolik to musi być swięty.

aga25 - Pon Maj 05, 2008 6:11 pm

dzis bylismy na protokole
i dalam pod koniec ofiare za slub 200 zl w kopercie mysle ze ksiadz sobie zapisala jakos bo jak zapomni i nie bedzie slubu to co zrobimy wtedy

kryszka - Wto Maj 06, 2008 9:01 pm

555 napisał/a:
kryszka napisał/a:
Jak pisze jpuasz. Nie ma znaczenie do którego - albo do Twojego USC albo do USC narzeczonego - gdzie wam pasuje.

a to nie musi byc USC zgodny z miejscem kosciola, w ktorym bierze sie slub..?

Nie. Zgodny z kościołem musi być USC, w którym odbiera się akt ślubu.

aga25 - Czw Maj 15, 2008 2:39 pm

prosze odpowedzcie mi
a nasz ksiadz mowil ze trzeba zdawac z malego katechizmu
powiedzcie czy was pytal ksiadz i z czego

kryszka - Pią Maj 16, 2008 7:37 pm

W protokole przedślubnym nie ma żadnych pytań o katechizm. Jeśli ksiądz wspomniał o nim to moim zdaniem to tylko widzimisię księdza. :roll:
MałaMi1 - Pon Cze 16, 2008 7:54 pm

dziś byliśmy spisać protokół przedslubny w parafii Narodzenia NMP w Konstatynowie-który nas na szczęście nie kosztował nic :)
załatwienie tych formalności trwało nie więcej niż 15 minut i przebiegło w przyjaznej atmosferze :]

Audiolka - Wto Cze 17, 2008 8:02 pm

To ja już sie boje ile będzie trwało spisywanie-nasz xsiądz to gaduła nie z tej ziemi!!!Jak byliśmy u niego dwa tygodnie temu w niedziele po mszy ustalić szczegóły dotyczące ślubu(jakie dokumenty,kiedy nauki itp) to przez 1.5 godziny rozmawialiśmy
:szok:
i pytamy sie go kiedy w sprawie protokołu i nauk przedmałżeńskich mamy przyjść bo mój S takowych nie ma to mówi że najlepiej po mszy(jasne będzie miał już wolne) i porozmawiamy na spokojnie.mamy sie wcześniej omówić-chyba mu sms-a wyśle zęby sie nie rozgadywał :mrgreen:

kolejna sprawa-jedne z was płaciły za protokół inne nie.I nie wiem co zrobić?Czy jak skończymy spisywać to sie po prostu zapytać ile czy nie i poczekać co on powie???

kryszka - Wto Cze 17, 2008 8:08 pm

Ja bym się nie pytała - po co wywoływać wilka z lasu... :cool: A jak wam coś powie to powiedzcie, że myśleliście, że opłata za ślub obejmuje wszystko, ale skoro trzeba zapłacić jakąś zaliczkę... :cool:
MałaMi1 - Wto Cze 17, 2008 8:11 pm

rozmawialiśmy na ten temat z księdzem, on powiedział że to czy para zapyta o cene świadczy i kulturze osob a to ze on nic za to nie bierze to juz inna sprawa :) on był zdania tego ze powinno się zapytac... my tez zapytalismy, powiedzial po prostu ze nic :] i myslę, że dobrze to wypadło....
Audiolka - Wto Cze 17, 2008 8:53 pm

kryszka napisał/a:
A jak wam coś powie to powiedzcie, że myśleliście, że opłata za ślub obejmuje wszystko, ale skoro trzeba zapłacić jakąś zaliczkę... :cool:


:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
ja tez myślę że jeśli sie płaci za ślub nie małe pieniądze i jeszcze za zapowiedzi no to sorry ale troszkę pieniążków będzie miał.
jakbym mu powiedziała o zaliczce to by mi jeszcze na ślubie jakiś wałek wywinął-mógłby powiedzieć ze nie można robić zdjęć np.oj te batmany są pamiętliwi :matrix:

kryszka - Wto Cze 17, 2008 8:57 pm

Jakby się uparł to by mógł wymagać od kamerzysty czy fotografa zaświadczeń z kurii o przebytym kursie i pozwoleniu na robienie zdjęć na ślubach. :cool:

W Łagiewnikach płaciłam zaliczkę - sam ojciec tak to nazwał.

katarynka - Wto Cze 17, 2008 9:12 pm

My za protokol płacilismy, fionka z tego co wiem to nie, a niby ta sama parafia. Co ksiadz to obyczaj. Sam sie nawet upomnial i byl bardzo nieprzyjemny, tak jakby nam łaske jakas robił. Wprawdzie poszlismy do kancelarii w świeto kościelne, ale skąd ja mogłam wiedzieć (az tak bardzo sie nie udzielam), może dlatego byl taki niezadowolony.
Audiolka - Wto Cze 17, 2008 9:16 pm

kryszka napisał/a:
Jakby się uparł to by mógł wymagać od kamerzysty czy fotografa zaświadczeń z kurii o przebytym kursie i pozwoleniu na robienie zdjęć na ślubach. :cool:

W Łagiewnikach płaciłam zaliczkę - sam ojciec tak to nazwał.


wiem,nawet nasz fotograf powiedział że zdjęcia może robić tylko taka osoba która przeszła jakiś kurs

co do Łagiewnik-to parafia mojego S-jak byliśmy po odpis świadectwa chrztu i bierzmowania-to nic nie kazał płacić-bo był xsiądz co uczył S religii w podstawówce.
natomiast jak chrzciliśmy młodego i se pytaliśmy ile wynosi ofiara to powiedział inny ojciec że przyjechało sie 100 zł.

xsiądz w mojej parafii-tam gdzie będzie spisywany protokół-jest nowy-fakt gaduła ale pozytywna(więc jeśli się ona nie zapyta to chyba ja się zapytam czy opłat się uiszcza teraz czy jak będziemy płacić za ślub)

MałaMi1 - Wto Cze 17, 2008 9:30 pm

katarynka napisał/a:
My za protokol płacilismy, fionka z tego co wiem to nie, a niby ta sama parafia. Co ksiadz to obyczaj. Sam sie nawet upomnial i byl bardzo nieprzyjemny, tak jakby nam łaske jakas robił. Wprawdzie poszlismy do kancelarii w świeto kościelne, ale skąd ja mogłam wiedzieć (az tak bardzo sie nie udzielam), może dlatego byl taki niezadowolony.


a może dlatego tak postąpił, bo własnie nie zapytaliście o cene? :? te bestie bywają złosliwe :]

fiona83 - Wto Cze 17, 2008 9:37 pm

Cytat:
a może dlatego tak postąpił, bo własnie nie zapytaliście o cene?


Nie.
My też pytaliśmy czy coś płacimy, ale ksiądz powiedział nie.

MałaMi1 - Wto Cze 17, 2008 9:39 pm

no widzisz fionka, Ty piszesz , że pytaliście, a oni nie- i właśnie o to mi chodzi :] moze gdyby zapytali odpwoeidziałby im dokładnie tak jak Wam czyli, że nie :] a tak to zachował się złośliwie....
fiona83 - Wto Cze 17, 2008 9:43 pm

Aaaa. Nie zauważyłam partykuły "nie" :lol:
Zależy od księdza, ale po tej naszej parafii można się wszystkiego spodziewać :-?

katarynka - Wto Cze 17, 2008 10:47 pm

nawet nie zdazylismy zapytac, ksiadz sam powiedzial ze nalezy sie ...
Na szczescie wiecej juz go nie spotkalismy :)

miluka - Sro Cze 18, 2008 8:26 am

My przy podpisaniu protokołu płacilismy za zapowiedzi, ale może to to samo.
Sam protokół dość nas zaskoczył, nie byliśmy przygotowani na takie pytania nawet się trochę uśmialiśmy, ksiądz bardzo miły, więc nie było problemu nawet narzeczony zapomniał dowodu to nie było problemu musi donieśc w tygodniu przed ślubem.

MałaMi1 - Sro Cze 18, 2008 8:37 am

zapoweidzi to co innego,, a protokół to co innego :) fajnie, że trafiliście na takiego pozytywnie nastawionego księdza ;)
Audiolka - Sro Cze 18, 2008 9:38 am

ja myślę że nasz xsiadz tez jest pozytywny :mrgreen: -i po prostu po spisaniu sie go zapytam czy coś płacimy czy nie.
Najwyżej później go obsmaruję na forum :]
choć jak moja mam płaciła na msze to zawsze mówi co łaska(aż dziwne w dzisiejszych czasach)

555 - Sro Cze 18, 2008 6:12 pm

katarynka napisał/a:
Wprawdzie poszlismy do kancelarii w świeto kościelne, ale skąd ja mogłam wiedzieć (az tak bardzo sie nie udzielam)

mhm..































przepraszam, musialam skomentowac.. :oops:

katarynka - Sro Cze 18, 2008 9:18 pm

Matki Boskiej Gromnicznej, nie jest to dzień wolny od pracy
żenia - Czw Cze 19, 2008 9:47 pm

Nam spisanie protokołu zajęło też tak ok. 15 minut. Było bardzo sympatycznie i wesoło. Ksiądz nie miał nic przeciwko, że razem mieszkamy, nie było wykładów. Daliśmy na zapowiedzi i dostaliśmy kartkę na spowiedź - tylko jedną przedślubną, bo ksiądz stwierdził, że na tą po zapowiedziach iść nie musimy :) No i nie mamy też nauk przedmałżeńskich.
?yczę, żebyście też trafiali na tak fajnych księży co my.
Pozdrawiam

Audiolka - Pon Lip 07, 2008 7:57 pm

dziś spisaliśmy protokół-wszystko trwało ok 40 minut(xsiądz lubi sobie pogadać :mrgreen: )
byliśmy razem.
na koniec zapytałam sie czy sie płaci za protokół i za zapowiedzi,powiedział,ze tak-ci łaska-wiec daliśmy 50 PLN.
podziękował,porozmawialiśmy jeszcze troszkę -za ślub tez co łaska... :mrgreen: ciekawe czy taka sama jak za zapowiedzi ;)

aaniaa - Czw Maj 07, 2009 5:12 pm

Dziewczyny czy płaciłyście w kościele za spisanie protokółu?? Jeśli tak to ile??
izunia_82 - Czw Maj 07, 2009 5:15 pm

aaniaa za spisanie protokołu nic się nie płaci, a przynajmniej ja osobiście nie słyszałam o takich przypadkach.
aaniaa - Czw Maj 07, 2009 5:53 pm

moje pytanie wynika z faktu, że my właśnie we wtorek spisaliśmy protokół i kazano nam zapłacić 100 zł. Nie wiem teraz czy jest to kwota po prostu za spisane protokołu czy te pieniądze już przechodzą na poczet ślubu. :?
Agguniaa - Czw Maj 07, 2009 7:40 pm

Może to nie była opłata za protokół, lecz zapłata za spisanie i ogłoszenie zapowiedzi.....
Agnieszka19 - Czw Maj 07, 2009 9:06 pm

Ja też musiałam zapłaciż za spisanie protokołu 100 zł... :evil:
AAniaa w jakim kościele bierzesz slub?

[ Dodano: Czw Maj 07, 2009 10:08 pm ]
Właśnie wyczytałam na poprzedniej stronie że zapłaciłam nie 100 zl a 150!!!

aaniaa - Pią Maj 08, 2009 11:02 am

ja ślub biore w Kościele Dobrego Pasterza. a za zapowiedzi zapłaciłam jeszcze dodatkowo 50 zł
doni_iza - Pon Maj 11, 2009 8:53 am

Ja biorę ślub u Jezuitów na Sienkiewicza i nic nie płaciłam za spisanie protokołu :) .
Tissaia - Pon Maj 11, 2009 2:10 pm

My też nic nie płaciliśmy, nawet nie zapytaliśmy o to. Ksiądz wziął tylko 50 zł za zapowiedzi.
Niebieskooka - Wto Maj 12, 2009 9:13 am

My dalismy tylko 50zł na zapowiedzi ...ksiądz w ogóle nic nie mówił o pieniądzach ... także za spisanie protokołu nic nie zapłacilismy..
betmi - Sob Cze 13, 2009 8:49 pm

...my również nie płaciliśmy za protokół... :)
darling - Wto Cze 23, 2009 9:06 am

My wczoraj pojechalismy do parafii, w której zamierzamy wziąć ślub ze wszystkimi dokumentami i szczerymi chęciami spisania protokołu, ale jakie było nasze zdziwienie gdy ksiądz zapytał czy jesteśmy umówieni :o Od kiedy to trzeba umawiać się z księdzem? :? Tym bardziej, że byliśmy w godzinach otwarcia kancelarii.
gosc - Wto Cze 23, 2009 4:27 pm

darling niby masz rację ale z drugiej strony to chodzi o wypeLnienie ważnych dokumentów co jest czasochLonne. Poza tym wymaga jakiego takiego przygotowania księdza (np. kto z kim, kiedy, jakie dokumenty już są itp.). Nie wyobrażam sobie nie umówić się na spisanie protokoŁu. Poza tym zwykŁa kurtuazja nakazuje przychodzenie na takie spotkania umówionym a nie jak do sklepu po jajka czy mleko, zwŁaszcza że do waszego ślubu jeszcze sporo czasu a protokóŁ spisuje się zwykle w tygodniu poprzedzającym ślub.
Ambrozja - Wto Cze 23, 2009 5:43 pm

Sajonara ma rację. Ja umawiałam się wcześniej z księdzem na spisanie protokołu i wyznaczył termin wcale nie w godzinach pracy kancelarii. Spisanie protokołu zajęło nam ponad godzinę.
Agguniaa - Wto Cze 23, 2009 6:10 pm

Sajonara ma rację, my również aby spisać protokół umówiliśmy się z księdzem na konkretną godzinę i dzień w kancelarii poza godzinami jej funkcjonowania
darling - Sro Cze 24, 2009 7:55 am

Może macie rację, ale naprawdę mocno mnie to zaskoczyło. Nawet mój dziadek, który intensywnie udziela się w kościele był zdziwiony. No cóż - teraz jesteśmy przynajmniej umówieni :)
ava - Sob Lip 04, 2009 2:42 pm

My protokół spisaliśmy w ostatni poniedziałek, było bardzo miło, ksiadz odczytywał nam poszczególne punkty i pytał o odpowiedź, co niektóre pytania tłumaczył i komentował :)
darling - Sob Lip 04, 2009 5:12 pm

Spisaliśmy protokół na umówionym spotkaniu. nie było księdza, tylko siostra prowadząca kancelarię. Spisanie go zajęło nam 10 minut, a na pytania odpowiadaliśmy wspólnie i nic nie placiliśmy. W sumie nie było tak źle :)
Karolka_23 - Nie Sie 23, 2009 3:11 pm

Nam spisanie protokołu zajęło 10 minut, nie umawialiśmy się z księdzem na konkretną godzinę tylko przyszliśmy w godzinach pracy kancelarii.
Za zapowiedzi płaciliśmy 50 złotych w mojej parafii i 50 zł w parafii mojego narzeczonego, za protokół ani grosza.
Teraz tylko na 10 dni przed ślubem spotykamy się z księdzem, aby omówić szczegóły ślubu i podać dane świadków.

malwa88 - Wto Paź 20, 2009 8:29 am

oj niestety w mojej parafii ksiądz też ma takie zachcianki żeby mu pacierz odmowic czy cos z katechizmu ale z tego co wiem to nie wszystkich to spotkalo czyli to chyba zalezy od jego humoru...
skalimonka - Nie Gru 06, 2009 12:19 am

Ja az sie boje spisywania tego protokołu, bo slysze od dziewczyn, ze u naszego ksiedza na spisanie protokolu musze poswiecic przynajmniej 2 godziny !! !!! A po ostatniej wizycie (zostalismy przepytani, jak na egzaminie, o katechizm oraz Stolicę Piotrową) moge sie wszystkiego spodziewac... :roll:
Agata1234 - Pią Sty 29, 2010 2:45 pm

Ładnych rzeczy się tu dowiaduję, a ja myślałam, ze spisanie protokołu to taka czysta formalność. Przeczytałam właśnie ten protokół i...trochę mnie przeraziły niektóre pytania. Rozumiem, ze sa ważne ale np:
Cytat:
Czy narzeczony nie ma wątpliwości co do stanu swojego zdrowia?
Cytat:
Czy uważa, że będzie mógł mieć własne dzieci?
tzn, ze co?? Jesli np okaże się, zę z takiej czy innej przyczyny nie mogę zajsć w ciąże albo mój przyszły mąż jest bezpłodny lub mamy jakieś inne problemy zdrowotne to nie możemy się pobrać?? Bo nie rozumiem ich celu, ale mze jestem jakaś ułomna??
Albo to Imię i zawód ojca co ma piernik do wiatraka i po co komu do ślubu zawód mojego ojca albo moje wykształcenie??

ola88 - Pią Sty 29, 2010 2:53 pm

Agata1234, mi się wydaje że to chodzi o to że jak np. żona przed ślubem nie wie o żadnej chorobie męża, po ślubie się okazuje, że mąż ma nieuleczalną chorobę, a ona chce rozwodu, to taki argument, że on jest chory i dlatego chce rozwód, to nie jest argument żaden, ponieważ ona wcześniej podpisała że wie o jego chorobie... czy tak jakoś :D
truskawka_ja - Pią Sty 29, 2010 3:03 pm

Chodzi o to zeby narzeczeni nie zatajali przed soba waznych informacji dotyczacych swojego zdrowia. To raczej istotne, tak mysle. :roll:
Agata1234 - Pią Sty 29, 2010 3:04 pm

ola88 napisał/a:
a ona chce rozwodu, to taki argument, że on jest chory i dlatego chce rozwód, to nie jest argument żaden, ponieważ ona wcześniej podpisała że wie o jego chorobie

To bezsensu, zawsze przecież na wszelki wypadek moge powiedzieć, ze nie wiem, poza tym w chwili spisywania protokołu może nie istnieć taka sytuacja, o której mogę wiedzieć i najważniejsze chyba biorę ślub z kimś kogo kocham i chce go na dobre i złe. Czyli jeśli w momencie zawierania związku małżeńskiego tudzież wypełniania protokołu mój mąż był zdrowy, ale np: (odpukać) tydzień po ślubie uległ wypadkowi lub poważnie zachorował to co mogę wziąć z nim rozwód kościelny?? Bo kochałam go owszem jak był zdrowy, a jak coś mu jest to już go nie kocham i chce rozwodu??

[ Dodano: Pią Sty 29, 2010 3:08 pm ]
truskawka_ja napisał/a:
Chodzi o to zeby narzeczeni nie zatajali przed soba waznych informacji dotyczacych swojego zdrowia.

OK moze masz racje, ale zawód ojca?? To też zeby nie zatajali tego przed sobą?? Myślałam, ze protokół to spisanie danych naszych, potwierdzenie, ze możemy wejsć w związek małżeński i że to takie dopełnienie formalności :roll:
A jeśli ktoś chce naprawdę oszukac druga osobę lub coś przed nią zataić to i tak to zrobi.

truskawka_ja - Pią Sty 29, 2010 3:11 pm

Agata1234, zupelnie opacznie rozumiesz pytania z protokolu. Chodzi o sytuacje kiedy Twoj narzeczony WIE ze cierpi na jakas powazna choroba ale SWIADOMIE to przed Toba zatai (wpisze do protokolu, ze jest zdrowy). To moze byc wowczas podstawa do stwiedzenia niewaznosci malzenstwa (nie ma czegos takiego jak rozwod koscielny). Natomiast jesli Twoj narzeczony NIE WIE o tym ze jest chory albo ZACHORUJE po slubie to jest to zupelnie inna sytuacja.
ola88 - Pią Sty 29, 2010 3:18 pm

truskawka_ja, dokładnie właśnie tak to chciałam napisać :P tylko nie wiedziałam jak to bardziej przejrzyście napisać :)
skalimonka - Pią Sty 29, 2010 5:38 pm

truskawka_ja napisał/a:
Chodzi o sytuacje kiedy Twoj narzeczony WIE ze cierpi na jakas powazna choroba ale SWIADOMIE to przed Toba zatai (wpisze do protokolu, ze jest zdrowy). To moze byc wowczas podstawa do stwiedzenia niewaznosci malzenstwa (nie ma czegos takiego jak rozwod koscielny). Natomiast jesli Twoj narzeczony NIE WIE o tym ze jest chory albo ZACHORUJE po slubie to jest to zupelnie inna sytuacja.


Własnie :) Tu chodzi o to, żeby specjalnie nie zataić ważnych informacji przed przyszlym mężem, na przykład o chorobie, która może wpłynąc na wasze przyszle życie małżenskie. Na przykład mąż był poważnie chory, zanim sie poznaliscie, pozniej byl zdrowy, wyszłaś za niego, ale sie okazuje, ze on na skutek tej choroby nie może mieć dzieci (i wiedział o tym!) i zataił to przed Toba... albo kobieta nagle wyprowadza sie do innej kobiety (znam taki przypadek), stwierdza w sądzie na sprawie rozwodowej, że zawsze była biseksualna lub homoseksualna, to jest podstawą do tego, by mąż staral się o rozwód dodatkowo kościelny... badz unieważnienie ślubu, jesli udowodni, że jak za niego wychodziła, to wiedziała o tym.

truskawka_ja - Pią Sty 29, 2010 5:44 pm

skalimonka napisał/a:
mąż staral się o rozwód dodatkowo kościelny... badz unieważnienie ślubu


sorry za :offtopic: ale nie ma czegos takiego jak rozwod koscielny. Ten tzw. "rozwod koscielny" to to samo co stwierdzenie niewaznosci malzenstwa - stwierdzenie, ze zaistnialy PRZED SLUBEM pewne przeslanki, ktore uniemozliwily zawarcia zwiazku malzenskiego w sposob wazny.

skalimonka - Pią Sty 29, 2010 5:49 pm

Aha, przepraszam, powinno byc "rozwód kościelny, czyli unieważnienie małżeństwa" :) Rozwód kościelny, tak się mówi... ale faktycznie jest to unieważnienie małżenstwa :-) Dzieki truskawka_ja, za sprostowanie :)
A jeszcze wracajac do zawodu ojca, matki... ja myślę, ze to jest przeżytek jeszcze z czasów komunistycznych, gdzie wszedzie była taka rubryka, w dowodach osobistych starych, ksiazeczkowych, też :) Tak mi sie wydaje...

martka - Pią Lut 05, 2010 10:35 pm

My właśnie dzisiaj byliśmy podpisać protokół. Nic nie bolało :) U księdza byliśmy może 15 minut. Szybkie pytania - szybkie odpowiedzi. Nie bardzo rozumiem po co niektorzy księża az tak magluja Młodych podczas tego podpisywania :?
Nasz ksiadz nawet nie dał nam karteczek do spowiedzi, bo stwierdził, że skoro zadeklarowalismy sie, ze przyjmiemy Komunię Świętą podczas ślubu to do spowiedzi na pewno pójdziemy :P

mysza83 - Sro Lut 17, 2010 9:45 pm

Dziewczyny, a jak to jest z tym pytaniem o planowanie rodziny zgodnie z nauką kościoła? :) mam udawać przed księdzem, że będę stosowała metodę kalendarzykową???? :D nie wyobrażam sobie tego! :D
martka - Sro Lut 17, 2010 10:38 pm

my nie mieliśmy takiego pytania, bylo tylko ogolne czy zamierzamy w przyszlosci zalozyc rodzine, nic wiecej, zadnych szczegółów :)
madzik_86 - Czw Cze 17, 2010 11:26 pm

my protokół podpisaliśmy jakieś dwa tygodnie temu w Najświętszym Zbawicielu u proboszcza..było zupełnie bezboleśnie i trwało to ze wszystkim (wyciągnięciem aktu chrztu, wpisaniem wszystkiego do księgi, ustaleniem zapowiedzi itp) 20 minut :D było bardzo sympatycznie i momentami śmiesznie :) ale wiem, że moja przyjaciółka już tak kolorowo nie miała więc dużo zależy od księdza..
Weira - Wto Lip 20, 2010 5:06 pm

My wczoraj podpisywaliśmy protokół. Poszło szybko i sprawnie około 30 minut. Od razu poszły zapowiedzi na najbliższe 2 weekendy. Dostaliśmy również kartki do spowiedzi.
Aha.. za protokół nic nie płaciliśmy, choć spytaliśmy się o cenę.

nezabravka - Wto Kwi 19, 2011 6:20 pm
Temat postu: protokół przedślubny - małżeństwa mieszane
A jak wygląda spisywanie prostokołu prześlubnego w przypadku małżeństw mieszanych...?
Ślub bierzemy w Łagiewnikach, mam nadzieję, że nie będzie zbyt wielkich problemów...

anuszkaa - Czw Kwi 28, 2011 9:33 am

my wczoraj podpisalismy protokol przedslubny. Calkiem sympatycznie bylo :) Ale mogliby troche zaktualizowac te pytania, bo niektore raczej nie pasuja do obecnych czasow :P

nezabravka - wiem tylko, ze w protokole jest specjalna rubryka pytan do malzenstw mieszanych.
Poza tym bardzo latwo w internecie znalezc pytania do protokolu, takze poszukaj sobie :)

anooleczka - Czw Kwi 28, 2011 11:36 am

Anuszka czy to te pytania :?:

I. Dane personalne

1.
a. Nazwisko (panieńskie i poprzednio używane)
b. Imiona
c. Imię i zawód ojca
d. Imię, nazwisko panieńskie matki
e. Dowód osobisty (seria, nr, miejsce i data wydania)

2.
a. Data i miejsce urodzenia
b. Data i adres parafii chrztu
c. Rok i parafia i Komunii św.
d. Rok i parafia bierzmowania

3.
a. Miejsce i adres stałego zamieszkania
b. Miejsce, czas okres i adres tymczasowego zamieszkania
c. Miejsce, adres parafii i czas okres poprzedniego zamieszkania
d. Miejsce i adres zamieszkania rodziców

4.
a. Stan cywilny (wolny, wdowiec, cywilnie związany, rozwiedziony)
b. Wykształcenie
c. Zawód

5.
a. Wyznanie (obrządek)
b. Czy uznaje zasady moralności chrześcijańskiej?
c. Czy rozumie potrzebę modlitwy, przystępowania do sakramentów św. i uczestniczenia we Mszy św.?
d. Czy zamierza przed ślubem w sposób świadomy przystąpić do sakramentu pokuty i przyjąć Komunię św.?
e. Czy ukończył katechizację (podstawową, ponadpodstawową, przedmałżeńską)?

6.
a. Od jak dawna narzeczeni się znają?
b. Czy i od kiedy są zaręczeni?
c. Czy rodziny narzeczonych się znają?
d. Czy rodzice i opiekunowie wiedzą o zamiarze małżeństwa?
e. Czy wyrażają zgodę? Jeżeli nie to dlaczego?

II. Przeszkody małżeńskie

7. Przeszkoda niezdolności fizycznej (kan. 1084)
a.Czy narzeczony nie ma wątpliwości co do stanu swojego zdrowia?
b.Czy uważa, że będzie mógł mieć własne dzieci?
c.Czy nie ma wątpliwości co do zdolności do współżycia małżeńskiego?

8. Przeszkoda węzła małżeńskiego (kan. 1085)
a.Czy nie zawierał małżeństwa z inną osobą?
b.Jeżeli tak, to w jaki sposób małżeństwo to przestało istnieć?
c.Czy nie zawierał (-a) związku cywilnego z inną osobą?
d.Jeżeli tak, to w jaki sposób związek ten przestał istnieć?
e.Kiedy i dlaczego nastąpił rozwód?
f.Czy z poprzedniego małżeństwa lub związku cywilnego wynikają zobowiązania względem współmałżonka, dzieci lub innych osób?

9. Przeszkoda występku (kan.1090)
a.Czy narzeczeni znali się przed śmiercią współmałżonka?
b.Co było powodem śmierci?
c.Czy któryś z narzeczonych nie jest współwinnym tej śmierci?

10. Przeszkoda pokrewieństwa (kan. 1091) a.Czy narzeczeni są spokrewnieni w jakim stopniu?

11. Przeszkoda powinowactwa (kan. 1092)
a.Czy narzeczeni nie są powinowatymi w linii prostej?

12. Przeszkoda przyzwoitości publicznej (kan. 1093)
a.Czy narzeczeni nie pozostawali z krewnymi drugiej strony w związku małżeńskim nieważnym lub w konkubinacie?

13. Przeszkoda pokrewieństwa prawnego (kan. 1094)
a.Czy między narzeczonymi nie zachodzi stosunek rodzicielstwa lub rodzeństwa na skutek adopcji prawnej?

14. Przeszkoda święceń (kan. 1087) a.Czy narzeczony nie przyjął święceń diakonatu lub kapłaństwa?

15. Przeszkoda wieczystego i publicznego ślubu czystości (kan. 1088)
a. Czy narzeczeni nie składali wieczystego i publicznego ślubu czystości w instytucie zakonnym?
* Dotyczy tylko katolików obrządku wschodniego

16. Przeszkoda pokrewieństwa duchowego (kan. 811 KKKW) a.Czy narzeczeni nie pozostają względem siebie w jakiejś relacji w związku z sakramentem chrztu?

III. Wady oświadczenia woli zawarcia małżeństwa

17. Jedność (wyłączność), nierozerwalność, sakramentalność małżeństwa, dobro potomstwa (kan. 1055, 1-2; 1056)
a.Czy chce zawrzeć małżeństwo zgodnie z nauką Kościoła jako jedno i nierozerwalne do śmierci?
b.Czy wewnętrznie zgadza się z nauką Kościoła co do nierozerwalności i wierności? Jeżeli nie, dlaczego?
c.Czy dopuszcza rozejście się czy separację w wypadku trudności w małżeństwie?
d.Czy chce przyjąć potomstwo w małżeństwie i po katolicku je wychować? e.Czy przyjmuje zasady etyki katolickiej w planowaniu rodziny?

18. Niezdolność do przyjęcia obowiązków małżeńskich (kan. 1095)
a.Czy w rodzinie nie było wypadków choroby psychicznej?
b.Czy narzeczeni są przekonani o własnym zdrowiu psychicznym? (kan. 1095, n. 1)
c.Czy mają zdolność do rozeznania oceniającego co do istotnych praw i obowiązków małżeńskich? (kan. 1095, n. 2)
d.Czy nie cierpią na przewlekłe lub dziedziczne choroby, o których wzajemnie nie wiedzą? (kan. 1095, n. 3)
e.Czy nie nadużywają alkoholu lub innych środków odurzających? Czy nie są od nich uzależnieni? Czy druga strona o tym wie?

19. Warunek (kan. 1102)
a.Czy są stawiane jakieś wymagania, od których uzależnia się zawarcie lub trwanie małżeństwa?
b.Czy wymagania te nie mają formy warunku? Czy warunek ten dotyczy przeszłości, teraźniejszości czy przyszłości?
c.Jakie jest stanowisko drugiej strony w tej sprawie?

20. Przymus (kan. 1103)
a.Czy narzeczeni sami dobrowolnie podjęli decyzję zawarcia małżeństwa?
b.Komu zależy na zawarciu tego związku?
c.Czy nie ma nacisku ze strony rodziny lub otoczenia, np. względy materialne, społeczne, obawa zniesławienia?
d.Czy nie ma innych okoliczności przymusu, np. bojaźń z szacunku dla rodziców?

21. Umyślne wprowadzenie w błąd (kan. 1098)
a. Czy narzeczeni nie tają przed sobą okoliczności mogących zakłócić wspólnotę życia małżeńskiego, np. niepłodności, nałogów, zobowiązań finansowych?

IV. Małżeństwa mieszane z braćmi odłączonymi, niechrześcijanami, z niewierzącymi i niepraktykującymi - kan. 1086; 1124-1129.

22. Pytania dla strony katolickiej:
a.Czy zdaje sobie sprawę, że zgodne pożycie w małżeństwie jest zagrożone z powodu różnic w sprawach najbardziej wewnętrznych, czego z racji zaangażowania uczuciowego się nie dostrzega?
b.Jak postąpi w wypadkach konfliktowych, gdy żadna ze stron nie będzie chciała ustąpić, np. w sprawach moralnych i religijnego wychowania dzieci?
c.Czy zgodzi się na postępowanie wbrew prawu Bożemu, czyli na życie grzeszne dla zachowania wspólnoty w małżeństwie?

23. Pytania dla strony niekatolickiej:
a.Czy zdaje sobie sprawę z konsekwencji różnicy poglądów, różnej oceny moralnej w wielu sprawach?
b.Czy zdaje sobie sprawę z naturalnego obowiązku tolerancji względem przekonań i zobowiązań strony katolickiej?
c.Czy zna obowiązki sumienia współmałżonka?
d.Czy uznaje jedność i nierozerwalność małżeństwa oraz jego cele: wspólne dobro małżonków oraz zrodzenie i wychowanie potomstwa?

24. w przypadku małżeństw mieszanych obrządkowo:
a.jeśli narzeczony jest obrządku wschodniego: Czy narzeczona chce przejść na obrządek narzeczonego?
b.jeśli narzeczona jest obrządku wschodniego: Czy któraś ze stron chce przejść na obrządek drugiej strony?
Uwaga:
a.w przypadku małżeństwa z niekatolikiem lub osobą nieochrzczoną (z wyjątkiem odstępców od Kościoła katolickiego) należy wypełnić formularz nr 4 (w trzech egzemplarzach) oraz nr 12 lub 12A i 27A;
b.w przypadku odstępców od Kościoła katolickiego oraz osób niepraktykujących należy wypełnić formularz nr 5 (w trzech egzemplarzach).

V. Duszpasterska rozmowa z narzeczonymi

25.
a. Rozmowę ustalono na dzień .................
b. Rozmowę przeprowadził ksiądz (diakon) .............

VI. Dokumenty

26.
a. Metryka chrztu św.
b. Świadectwo ukończenia katechezy przedmałżeńskiej
c. Prośba o wygłoszenie zapowiedzi
d. Odpis aktu małżeństwa z USC. Nr dokumentu ................
e. Zaświadczenie konkordatowe. Nr dokumentu z USC ...............

anuszkaa - Czw Kwi 28, 2011 12:53 pm

anooleczka, tak dokladnie są to te pytania :)
nezabravka - Czw Kwi 28, 2011 3:34 pm

pytania odnośnie małżeństw mieszanych w protokole znalazłam już gdzieś wcześniej, zastanawiam się tylko jaki był stosunek księdza wobec strony niekatolickiej i wobec decyzji o takim małżeństwie, bo na razie to jeszcze mamy czas, żeby go spisać, tylko ja tak po prostu mam, że się stresuję jak to będzie jak już będziemy go spisywać, ehhh

tak czy inaczej dziękuję:)

M4rcysi4 - Sro Maj 04, 2011 10:01 pm

Czy dopuszcza rozejście się czy separację w wypadku trudności w małżeństwie?

I co na to odpowiedzieć? :roll:

joanna8411 - Pią Maj 06, 2011 9:42 pm

matko boska załamałam się gorzej niz gestapo;p po co im to wszystko??
agulka1989 - Pią Maj 06, 2011 9:51 pm

My protokół spisaliśmy wczoraj.
Pewnie sporo zależy od księdza i jego podejścia, ale nam poszło sprawnie, w miarę szybko i wszystko przebiegło w super atmosferze. Całość zajęła nam jakieś pół godzinki, może nawet mniej.
Nie mieliśmy problemów z odpowiedzią na jakiekolwiek pytanie.

marciami - Sob Maj 07, 2011 2:07 pm

My to podpisaliśmy 3 maja :)
sloneczkoo - Czw Maj 26, 2011 8:05 pm

My protokół spisaliśmy dzisiaj - szybko, sprawie i w miłej atmosferze ;)
Każdemu życzę takiego przebiegu w załatwianiu formalności kościelnych ;)

annie_rosa - Sob Maj 28, 2011 11:12 am

My wpisaliśmy się na razie na termin ślubu, a potem po nowym roku będzie spisywany protokół z Proboszczem
Marcka - Sob Maj 28, 2011 3:01 pm

a mam takie pytanko jakie trzeba mięc dokładnie dokumenty ze sobą przy spisywaniu takiego protokołu przedslubnego?
M_and_M - Sob Maj 28, 2011 3:15 pm

nauki i poradnie, dowod osobisty, odpis aktu chrztu z adnotacja o bierzmowaniu, dane swiadkow. od nas wiecej nie chciano
agulka1989 - Sob Maj 28, 2011 3:51 pm

M_and_M napisał/a:
nauki i poradnie, dowod osobisty, odpis aktu chrztu z adnotacja o bierzmowaniu, dane swiadkow

i papiery z USC :)
Nam dane świadków (imiona, nazwiska, adresy zamieszkania i chyba info z jakiej są parafii) ksiądz pozwolił przynieść tydzień przed ślubem.

M_and_M - Sob Maj 28, 2011 6:32 pm

agulka1989 napisał/a:

i papiery z USC :)


ano swiete słowa ;)

Dosia_Zosia - Sob Maj 28, 2011 8:44 pm

M_and_M napisał/a:
dane swiadkow

nas przy spisywaniu protokołu nie pytali o dane świadków, podawaliśmy je przy podpisywaniu aktu małżeństwa.

Marcka - Nie Maj 29, 2011 3:36 pm

dzięki za pomoc :) a jakie dokładnei mają być dokumenty z USC? bo gdzie pytam tam każdy inaczej mi odpowiada :?
agulka1989 - Nie Maj 29, 2011 3:47 pm

Marcka napisał/a:
jakie dokładnei mają być dokumenty z USC? bo gdzie pytam tam każdy inaczej mi odpowiada :?

Idziecie do USC, wyciągacie stamtąd Wasze skrócone odpisy aktów urodzenia (chyba, że macie w domu, to nie) i z tymi odpisami aktów idziecie do pani urzędnik, wypełniacie z narzeczonym tzw "zeznanie" (tam wpisujesz m.in jakie nazwisko będziesz nosiła po ślubie). Później oddajecie to co wypełniliście i po kilku dniach macie do odbioru papiery o braku przeciwwskazań do zawarcia małżeństwa. I te papiery (3 egzemplarze) zanosicie do księdza, bo na ich podstawie będzie sporządzony akt małżeństwa.

M_and_M - Nie Maj 29, 2011 6:19 pm

agulka1989 napisał/a:
Idziecie do USC, wyciągacie stamtąd Wasze skrócone odpisy aktów urodzenia (chyba, że macie w domu, to nie) i z tymi odpisami aktów idziecie do pani urzędnik, wypełniacie z narzeczonym tzw "zeznanie" (tam wpisujesz m.in jakie nazwisko będziesz nosiła po ślubie). Później oddajecie to co wypełniliście i po kilku dniach macie do odbioru papiery o braku przeciwwskazań do zawarcia małżeństwa. I te papiery (3 egzemplarze) zanosicie do księdza, bo na ich podstawie będzie sporządzony akt małżeństwa.


dokładnie jak mówi Agulka :)

Marcka - Nie Maj 29, 2011 9:16 pm

agulka1989 M_and_M dziękuję wam bardzo za informację :)

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group