Forum Weselne miasta Łódź
Forum poświęcone organizacji ślubu i wesela

Dodatki ślubne - plastron,musznik,fular....co to jest?

fjona - Pią Maj 20, 2005 10:53 am
Temat postu: pod szyję dla pana młodego
słuchajcie, mój narzeczony będzie miał garnitur ze stójką (taki "chiński") i koszulę też ze stójką i chcielibyśmy mu coś kupić pod szyję, ale zupełnie nie wiemy co wybrać. może wy macie jakieś pomysły i wiecie co pasuje? :?
ewig - Pon Cze 13, 2005 6:48 pm

Kurcze, ciezko cos wymyslec :( a moze pani ze sklepu, w ktorym kupowaliscie jego stroj doradzilaby Wam cos?
Powodzenia zycze :)





Udanego dnia Gość!!! :wink:

Mika - Pon Cze 13, 2005 6:54 pm

ewig chyba się troszkę spóźniłaś z radą dla fjony :lol: 11 czerwca w zeszłą sobotę została żoną :D
ewig - Pon Cze 13, 2005 7:20 pm

Ups........ :oops:





Udanego dnia Gość!!! :wink:

joanna_25 - Sro Lip 20, 2005 5:48 pm
Temat postu: plastron,musznik,fular....co to jest?
Mam prośbę.Czy mógłby mi ktoś wytłumaczyć czym się rózni plastron od musznika?I jak wygląda fular?Która z tych rzeczy bardziej pasuje do ślubu?I czy są jakieś kryteria w stylu:że musznik może być noszony tylko z surdutem a np: fular z garniturem??
Wogóle się na tym nie znam :oops: Mój M. też prawdę powiedziawszy nie bardzo kojarzy co jest co.
Ja szyję suknię u krawcowej i stwierdziłam że mogłabym powiedzieć krawcowej żeby uszyła z takiego materiału jak mam suknię(satyna ecru), kamizelkę i coś pod szyję dla mojego M.
Myślicie że to jest dobry pomysł??? Czy wogóle ten materiał jest odpowiedni?
Proszę o pomoc :iconpray:

A co będą mieli (lub już mieli) na sobie Wasi mężczyźni na ślubie?plastrony....surduty....?

Mika - Sro Lip 20, 2005 6:36 pm

Plastron jest rodzajem szarfy o końcach jednakowej szerokości, które po zawiązaniu w fantazyjny węzeł i spięciu ozdobną szpilką, zachodzą na siebie i sięgają prawie do paska spodni. Musznik różni się od swego poprzednika długością i sposobem zakończenia końcówek owej "szarfy". Podczas gdy plastron ma prosto ścięty dół, musznik może być ścięty ukośnie lub też w szpic. Przypomina tym nieco krótki, podwójny krawat, lecz sposobem wiązania bliższy jest muszce. Zarówno plastron jak i musznik nosi się do koszuli z rożkami. Nie jest do nich konieczny smoking ani frak. Może być także garnitur lub surdut. Musznik prezentuje się dobrze nawet przy marynarce z jednym guzikiem. Plastron natomiast, z racji swojej długości, wymaga obecności kamizelki albo wysoko podpiętej marynarki, ukrywających jego końce. Mile widziane są barwne kontrasty między wizytowym plastronem (często w srebrzysto - złocistych odcieniach) a kamizelką. Smakiem i inwencją wykazać można się też podczas doboru niezbędnej, ozdobnej szpilki. Na szczęście dla panów producenci proponują gotowe do przypięcia wersje ozdób. Prawidłowe upięcie plastronu i musznika jest bowiem kwestią o wiele poważniejszą niż zawiązanie muszki, o krawacie nie wspominając. Plastron i musznik są ozdobami wykwintnymi. Okazje, podczas których mężczyźni mogą w nich wystąpić również nie należą do codziennych i zwykłych. Te ciekawe zamienniki krawatów i muszek stały się modnym dodatkiem do strojów ślubnych oraz na ważne przyjęcia i uroczystości.
Jeszcze większej odwagi wymaga noszenie fularu (zwanego też ascotem). Paradoksalnie muszka i fular, które są historycznie starsze od krawata, traktowane są jako dodatki bardziej awangardowe. Szczególnie fular. Może on być noszony właściwie w każdej sytuacji. Dodaje elegancji i klasy. Sposób wiązania fularu jest bardzo prosty i nie wymaga ćwiczeń. Fular nosi się do otwartej koszuli. W wersji wieczorowej może być uzupełniony spinką lub szpilką. Fular, aby dobrze się układał, musi być miękki, dlatego nie szyje się ich z żakardów (mimo że są modne), lecz z delikatnych tkanin drukowanych. Ma miękką podszewkę i nie ma usztywniającego wkładu, jaki jest w krawacie. Fular nadaje wyraz swobodnej, nonszalanckiej elegancji i artystycznego luzu, dlatego chętnie noszony jest przez mężczyzn swobodnych, eleganckich o artystycznych duszach. Podobnie jak muszka - wymaga pełnego przekonania ze strony użytkownika. Fular jest dodatkiem wyjątkowym i trzeba być wyjątkową osobą, aby czuć się w nim dobrze i swobodnie.

i jeszcze jeden opis:
MUSZKA, FULAR, MUSZNIK, PLASTRON.
Muszka - obowiązkowa do smokingu, powinna być czarna jedynie na mniej oficjalne przyjęcia może być bordowa.

Fular - najczęściej noszony do koszul z rozpiętym kołnierzykiem. Kołnierzyk taki powinien być sztywny i mieć guziki, aby się nie rozchylał. Z reguły fulary są noszone podczas mniej oficjalnych okazji. Ich kolorystyka nie jest ściśle określona, mogą być gładkie lub w drobny wzorek. Nosi się je do garniturów. Należy wszakże zaznaczyć, iż fulary stają się obecnie coraz bardziej modne jeśli chodzi o stroje ślubne. Jednakże podczas tak uroczystych okazji są one noszone do koszul z łamanym kołnierzykiem wraz z kamizelkami.

Musznik - wygodny w noszeniu bo nie trzeba go wiązać, zapinany tasiemką, przeznaczony na wyjątkowe okazje. Gładki lub delikatny wzór, zakładany tylko do koszul z łamanym kołnierzykiem. Zakładany może być do smokingu, fraku, garnituru i surduta.

Plastron (inaczej ascot) - zakładany na oficjalne uroczystości musi być jednokolorowy. Szary, srebrny lub bordowy. Na mniej oficjalne okazje może być w dowolnym kolorze i mieć delikatny wzór. Odpowiedni tylko do koszul złamanym kołnierzykiem, zakładany do smokingu, fraku, garnituru i surduta. Wymaga kamizelki lub wysoko podpiętej marynarki. Bardzo często myli się musznik z plastronem, stosując te dwie nazwy wymiennie, podczas gdy faktycznie mamy do czynienia z dwoma zupełnie różnymi elementami męskiego stroju.


Plastron to rodzaj szarfy z końcami o jednakowej szerokości, króre po zawiązaniu w fantazyjny węzeł i spięciu ozdobną szpilką, zachodzą jeden na drugi i sięgają prawie do paska spodni.

Musznik różni się od swego "kuzyna" długością, oraz sposobem zakończenia końcówek. Podczas gdy plastron ma prosto ścięty dół, musznik może byc ścięty ukośnie lub w szpic. Przypomina tym samym w pewnym stopniu krótki, podwójny krawat, ale sposobem wiązania jest bliższy muszce.
Uwaga - Do marynarek "Long" nosimy tylko i wyłącznie krawat.

kryszka - Sro Lip 20, 2005 7:01 pm

Mój mąż miał podobno musznik (przynajmniej tak to nazywała krawcowa :wink: ). Był uszyty z żorżety i dopasowany wzorem i kolorem do mojego koronkowego gorsetu.





Myślę Joasiu, że uszycie musznika i kamizelki z satyny nie powinno stanowić problemu. I na pewno będzie to ślicznie wyglądało do Twojej sukni. :)

joanna_25 - Sro Lip 20, 2005 10:07 pm

Mika dzięki za wyjaśnienie.A co będzie miał na sobie Twój przyszły mąż?

Kryszka :shock: No bardzo fajnie to wygląda,nie spodziewałam się. A Twój mąż miał też kamizelkę z tego materiału?
hm...tylko że ja będę miała z gładkiego materiału suknię więc chyba gorzej będzie już wyglądać z tego kamizelka i musznik.

Mika - Sro Lip 20, 2005 10:21 pm

Szczerze mówiąć to jeszcze nie wiem dokładnie, ale skłaniam się do tego aby miał musznik jemu jest obojętne więc to ja muszę podjąć decyzję z czego się cieszę :D Nie umiem sobie wyobrazić czy jednolity kolor będzie źle wyglądał w tym Ci nie pomogę, ale wydaje mi się, że powinnaś przejść się do sklepu z takimi rzeczami i zobaczyć jak to wygląda no i zerknąć nawet na allegro na sprzedawane suknie dlatego że prawie zawsze na zdjęciach jest też pan młody.
kryszka - Sro Lip 20, 2005 11:03 pm

joanna_25 napisał/a:
Kryszka A Twój mąż miał też kamizelkę z tego materiału?

Nie. Kamizelkę miał od garnituru, czyli ciemnografitową. Na zdjęciach w galerii zobaczysz lepiej jak wyglądała całość.

Ale widziałam na zdjęciach panów młodych w kamizelce i muszniku w jednym odcieniu i wcale źle to nie wyglądało, raczej bym powiedziała normalnie ślubnie. :)

Viola - Czw Lip 21, 2005 12:23 pm

kryszka napisał/a:

Ale widziałam na zdjęciach panów młodych w kamizelce i muszniku w jednym odcieniu i wcale źle to nie wyglądało, raczej bym powiedziała normalnie ślubnie. :)


Hmm, mój Pan Młody miał właśnie taki wygląd :D

kryszka - Czw Lip 21, 2005 12:34 pm

O, właśnie! Super!


No tak, tyle że Joasia ma dylemat jeszcze czy będzie pasował zupełnie gładki materiał (a my mamy hafcik). Rada? Weź Joasiu próbkę swojego materiału i zobacz. :)

joanna_25 - Czw Lip 21, 2005 1:01 pm

kryszka napisał/a:
O, właśnie! Super!


No tak, tyle że Joasia ma dylemat jeszcze czy będzie pasował zupełnie gładki materiał (a my mamy hafcik). Rada? Weź Joasiu próbkę swojego materiału i zobacz. :)


No właśnie,próbkę materiału ....albo od razu wezmę całego mojego M. i zobaczę u krawcowej co na nim ładnie leży :lol: :wink:

Viola - Czw Lip 21, 2005 1:06 pm

joanna_25 napisał/a:

No właśnie,próbkę materiału ....albo od razu wezmę całego mojego M. i zobaczę u krawcowej co na nim ładnie leży :lol: :wink:


Super pomysł! Razem na pewno coś dobierzecie. Poza tym co dwie głowy (kobiece) to nie jedna :lol:

Kati - Czw Lip 21, 2005 1:26 pm

A mój mąż do ślubu szedł w smokingu i do tego miał biało- czarną muchę i czarny pas. Tak klasycznie :wink:
szczako - Czw Maj 18, 2006 10:55 am

no to mam kilka przykladow, ktore byc moze sie przydadza podczas kompletowania stroju Mlodego.

1.

2.

3.

4.

5.

6.

7.

hanusia - Czw Maj 18, 2006 12:02 pm

bardzo fajne, bo ja na pewno nie pozwole zeby na slubie byl w krawacie, brrr. No ale jeszcze sie nie zdecydowalam co on bedzie mial na sobie tego dnia, bo jemu jest troche wszytsko jedno, byleby mu nie przeszkadzalo w poruszaniu sie:)))
Mika - Czw Maj 18, 2006 12:57 pm

Mój mąż miał musznik podobny do nr 5
joanna_25 - Wto Maj 23, 2006 10:32 am

Moja uwaga a propo musznika.

Same ubierajcie przyszłego męża w musznik :lol: Bo mój mąż ze zdenerwowania zapomniał wsadzić go za marynarkę i miał na wierzchu jak pastor.Zobaczyłam to dopiero w trakcie wesela :lol:

hanusia - Wto Maj 23, 2006 10:42 am

no ja mam nadzieje ze brat mojego P. zwróci mu na takie rzeczy uwagę bo on jest taka troche gapa i nie widzi takich rzeczy zupełnie, a jak nie to wszytsko poprawimy jak przyjedzie na błogosławieństwo
misia-misia - Sro Cze 14, 2006 2:06 pm

Dla mojego S. kupilismy w Vistuli taki oto musznik. :lol:


Agatka_P - Sro Cze 14, 2006 2:09 pm

Misiu bardzo ładny :mrgreen:
misia-misia - Sro Cze 14, 2006 2:15 pm

Sam musznik nie wygląda tak efektownie jak po założeniu. Pozatym na zdjęciu wyszedł troszkę ciemniejszy niz w orginale.
A tak wygląda musznik po założeniu :wink:


emilkaa - Czw Cze 15, 2006 10:52 am

bardzo gustownie :) u mojego J. bedzie jeszcze kamizelka do kompletu musznika a nie od garnituru --> ale tak czy inaczej mi sie bardzo podoba :D :D :D bardzo bardzo :) :)

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group